rumunska_ksiezniczka 21.05.09, 10:27 www.shalom.org.pl/index.htmpolecam. ja pewnie nie dostanę urlopu ;-((( ale od października zapiszę się na jidisz Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rumunska_ksiezniczka Re: shalom 21.05.09, 10:49 hmmm, włoski jest prosty, romański, przerabiałam to już. to mnie nie kręci. oczywiście, gdybym miała możliwość, z chęcią uczyłabym się włoskiego, ale i tak bardziej podoba mi się hiszpański. jeśli jednak mam wybierać, to stawiam na języki nieromańskie, a nieindoeuropejskie (japoński) i dziwne twory językowe (jidisz). to mnie kręci. obce alfabety mnie kręcą he he, antek, szlom napisałeś, widzisz jak szybko się uczę Odpowiedz Link
robert.83 Re: shalom 21.05.09, 10:54 Rozumiem. Straszna szkoda. Za chciałbym się naumieć tych języków, w których mogę porozmawiać. niemiecki, hiszpański, włoski i moje marzenie - francuski... W takim razie proponuję chiński. I tak za góra 30 lat będzie to język państwowy. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: shalom 21.05.09, 11:01 ale na serio piszesz o tym włoskim? słuchaj, ja kocham każdy język obcy (oprócz starożytnej greki, mam uraz), włoski mi się akurat nie podoba aż tak bardzo, żebym się sama, z własnej woli na niego zapisała. ale ścianka tez nie jest moim marzeniem, a idę w sobotę dla towarzystwa i dla przyjemności - przy okazji wymodelować sobie mięśnie nóżek ;-P co do chińskiego... jestem na dobrej drodze Odpowiedz Link
robert.83 Re: shalom 21.05.09, 11:06 Do niedawna włoski mi się całkiem nie podobał. Ze względów czysto użytkowych również bardziej "opłaca się" uczyć hiszpańskiego... Ale jakoś... pozmieniało mi się. Włoski zaczął mi się podobać, sama kultura i styl również. I zdecydowałem, że prędzej czy później, w ten czy inny sposób (finansując samemu lub z pracy) nauczę się go. Szczególnie, że jest prosty i wchodzi szybciorem. Odpowiedz Link
ciamciak-2 Re: shalom 21.05.09, 11:07 No nie, następna której nic nie brakuje a za jakieś modelowanie będzie się brała. Wolałam, jak pisałaś, że idziesz dla towarzystwa i przyjemności Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: shalom 21.05.09, 11:53 dwugroszu, to przecież nie jest tak, ze języki sa wyznacznikiem czegokolwiek. to jest moje hobby, moja osobista pasja, nigdy tego nie ukrywałam. jestem filologiem i rozpływam się jak pomyślę o jakimkolwiek języku obcym. za to nie znam się kompletnie na przedmiotach ścisłych, nie umiem nawet sformatować sobie kompa i co mi po tym, ze jako tako znam się na językoznawstwie, skoro mam zamulonego kompa i ... muszę przepchać rurę w wannie - jak się okazało - a nie wiem jak. kupie kreta ;-P robercie, dla mnie włoski to bomba, ja podzielam twój entuzjazm. mam ten defekt, ze uczę się wszystkiego po trochu, a niczego w stu procentach. i właściwie, z cała moja pasja do języków, mam je wszystkie rozgrzebane, zaczęte a w efekcie nie umiem płynnie rozmawiać w żadnym. bo najlepiej znam angielski ale właściwie to tylko biernie, bo nie mam z nim od lat kontaktu czynnego. tak więc życzę ci, żebyś się tego italiano nauczył, bo jest rzeczywiście łatwy, a jeśli będziesz chciał mi dawać korki... to ja będę zaszczycona ciamciaku - modelowanie przy okazji, zresztą po jednym razie to nic nie będzie widać, a raczej czuć - zakwasy Odpowiedz Link
dwagrosze Re: shalom 21.05.09, 12:07 Ostatni nawet napisalem komus poradnik z obrazkami jak sciagnac film, nie udalo sie Myslalem ze dobrze tlumacze... Co do rury, to sprawdz najpier syfon, powinnas miec rewizje pod wanna, wystarczy odkrecic, przeczyscic, i zakrecic, latwo nie bedzie bo dostep jest tragiczny i niezbyt ladnie pachnie, ale zreszta co sie bede wymadrzal Odpowiedz Link
gapuchna Re: shalom 21.05.09, 12:58 Udało się Nie wiem, jak ci to wytłumaczyć, powiem ot tak: na razie nie mam czasu na ściąganie Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: shalom 21.05.09, 13:01 człeniuuuuu, jaki syfon, jaka rewizja? to jest zabudowane kaflami. kreta kupię, nie będę się przecież z tym babrać, sam nich się z tym bawi. zastanawiam sie tylko jak taki krecik się przeciśnie przez sitko... ale dzięki za radę Odpowiedz Link
dwagrosze Re: shalom 21.05.09, 13:24 czleniu Tylko idiota, a nie hydraulik zabudowuje wanne bez zostawienia ukrytej dziury pod plytkami, wiec pewnie gdzies tam jest. Krecik powinien dac rade, zalac go wrzatkiem i tyle. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: shalom 21.05.09, 13:30 he he, wiesz, to nie moja wanna, nie moje mieszkanie, nie moja rura... tylko woda powolutku ścieka. 'krtek' da radę Odpowiedz Link
dwagrosze Re: shalom 21.05.09, 11:03 Ja juz probowalem kilka razy z angielskim, ale nie potrafie sie do niego przemoc. Wstyd sie przyznac, ale dla mnie wszystkie jezyki obce sa obce. No moze po rosyjsku troche lapie. Jakos nigdy nie mialem ambicji nauczenia sie kilku jezykow, bylem w paru miejscach i oprocz francuzow z kazdym sie jakos dogadywalem przewaznie pokazujac rekami Z francuzami to inna bajka, oni nie maja ochoty uzywac innego jezyka niz swojego. Ale hiszpanski mnie kreci i cos czuje ze przyda mi sie w zyciu, w sumie wiecej ludzi na swiecie mowi po hiszpansku niz po angielsku. A w planach, jesli dodjda kiedys do skutku, mam wlasnie odwiedzenie krajow hiszpansko jezycznych. Sorry ze tak dlugo, ale pada i nie mam co robic Odpowiedz Link
ozg-a46 Re: shalom 21.05.09, 13:15 na hiszpański nie masz ochoty się zapisać Księżniczko??? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: shalom 21.05.09, 13:21 mam wielką ochotę, ale póki co uczę się innego jęzrorka espańjol czeka w kolejce Odpowiedz Link
ozg-a46 Re: shalom 21.05.09, 13:29 jakie języczki znasz??? jeżeli można zapytać... Kamilek angliskij to nie język włoski,łacinka,uczyłem się greki ale nie polecam hiszpański marzenie chiński ale trudny Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: shalom 21.05.09, 13:32 a co to znaczy znać język? bo według mojej definicji, znam tylko angielski, na poziomie średnio zaawansowanym, biernie. natomiast uczyłam się w życiu wielu jezyków. Odpowiedz Link
ozg-a46 Re: shalom 21.05.09, 13:43 znać... słyszeć język,rozumieć,rozmawiać i pisać...... uwielbiam włoski a od włoskiego do hiszpańskiego,mniej więce taka droga jak od słowackiego do polskiego Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: shalom 21.05.09, 13:54 uczyłam się wielu: niemieckiego - moja wielka miłość, nigdy niezgłębiona, boski jest ten język, kocham jego brzmienie rosyjskiego - znam cyrylicę, więcej nic nie pamiętam, poszczególne słowa angielskiego - tak jak pisałam łaciny - ukochana łacina, wszystko mi już z głowy wyleciało, zostały podstawy greki klasycznej - jędza, zmora, nienawidzę jej rumuńskiego - uczyłam się łącznie rok, dużo się nie nauczyłam, ale wiem o co w nim chodzi, poznałam brzmienie, słówka, wiem, na czym polega gramatyka japoński - teraz się uczę, jest to liźnięcie czubka góry lodowej, mam ochote na więcej. tyle autoreklamy. ale mam do tego dystans. bardziej mnie kreci przebywanie z językiem, poznanie jego zasad, językoznawstwo porównawcze jest świetne. obserwujesz mechanizmy, widzisz podobieństwa, powracasz do korzeni - do łaciny. odnajdujesz wspólne mechanizmy myślenia w tak odległych językach jak łacina i japoński i to jest fascynujące. jakbym mogła, to uczyłabym się wszystkich języków świata. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: shalom 21.05.09, 14:14 trzymam ozgu, ten jidysz mnie jeszcze ciekawi. po wakacjach, kto wie. wreszcie jakiś normalny język dla leworęcznych Odpowiedz Link