silna kobieta

25.05.09, 16:46
zainspirowana jednym z sąsiednich wątków, chciałabym wam zadać pytanie, jaka
jest, w waszym mniemaniu, kobieta silna?
i czy prawdą jest, że mężczyźni od takich kobiet stronią?
czy kobieta samodzielna i samowystarczalna budzi respekt, niechęć, czy
szacunek i sympatię?
po czym w ogóle poznać siłę kobiety?
a może sa to męskie cechy i dlatego odstraszają?
czy panowie, którzy sami mają niewiele do zaoferowania nawet nie próbują, bo
boją się kompromitacji?
czy owa siła odnosi się do rzeczy materialnych, czy raczej do wnętrza człowieka?
(śladem pani a wink przeprowadzam badania)
    • gapuchna Re: silna kobieta 25.05.09, 16:52
      Dziś usłyszałam w TVO słowa, że lepiej, by kobieta nadmiernie nie prezentowała
      swych możliwości intelektualnych, gdyż wprowadza mężczyzn w zakłopotanie.... i
      można sobie resztę dośpiewać!
      • rumunska_ksiezniczka Re: silna kobieta 25.05.09, 16:54
        czyli co? lepiej udawać, że się ma braki? czy nie poruszać mądrych/ambitnych
        tematów, bo jeszcze wyjdzie na jaw, że pan nie ma nic ciekawego do powiedzenia?
        albo, co gorsza, nie wie o czym mowa?
        dobre.
        • gapuchna Re: silna kobieta 25.05.09, 17:18
          Nie wiem, ale chyba trochę jest w tym racji, żeby za bardzo nie pokazywać
          mężczyźnie wszystkiego, a już nie daj Boże kiedy jest gorzej wykształcony, czy
          też porusza się w innych kręgach naukowo-zawodowych. Wtedy chyba nie dzieje się
          najlepiej.
          • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:23
            kiedys na studiach pozanłem bliżej panią dr socjo;ogii i szczerze
            pisząc po zawodówce będąc nie miałbym przy niej kompleksów
            intelektualnychsmile
            • rumunska_ksiezniczka Re: silna kobieta 25.05.09, 17:24
              czy siła kobiety to jedynie jej wykształcenie? chyba jednak nie.
              • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:27
                ale doktorat np z medycyny robi wrażenie i przyciąga facetasmile Wtedy
                nie myśli sie że toi zwykła gęśbig_grin
                • gapuchna Re: silna kobieta 25.05.09, 17:28
                  a inny doktorat???? big_grinDD
                  • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:32
                    jak wspomniałem z socjologii mnie pani doktro nie kręciłasmile
                    • rumunska_ksiezniczka Re: silna kobieta 25.05.09, 17:34
                      idąc twoim tokiem rozumowania, to kazda kobieta bez doktoratu jest zwykłą gęsią.
                      strach pomyśleć, co sadzisz o kobietach bez studiów wyższych...
                      • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:37
                        nie nie każda tongue_out Ja lubie pasjonatkismile Ale szczerze mówiąc
                        humanistek nie ceniesad
                        • rumunska_ksiezniczka Re: silna kobieta 25.05.09, 17:38
                          napisał frip, wielki znawca kobiet ;-#
                          • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:40
                            ja tylko obserwujesmile i wyciągam wnioskitongue_out
                      • robert.83 Re: silna kobieta 25.05.09, 20:19

                        No jak?! Jeśli coś jest koniem to jest duże, ale jeśli nie jest koniem, to nie
                        znaczy, że jest małewink.

                        Jeśli człowiek ma doktorat to znaczy, że nie jest taki najtępszy. Ale jeśli nie
                        ma, to nie oznacza, że jest już całkiem głupi.

                        Człowiek... kobieta na przykładsmile.
                    • gapuchna Re: silna kobieta 25.05.09, 17:35
                      a idź i ugryź się sam wiesz w co! big_grinDDDD
                      • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:38
                        jak zawsze na łopatki Cie rozłożyłembig_grin
                        • gapuchna Re: silna kobieta 25.05.09, 18:06
                          FRIPEK, JA PAMIĘTAM, ŻE TO FORUM PUBLICZNE, WIEC NIE NAPISZE TEGO, CO MÓWIĘ POD
                          NOSEM POD TWOIM ADRESEM! AMEN!
                          • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 18:09
                            aaaaaaaa ju łona fajtbig_grin
      • gapuchna Re: silna kobieta 25.05.09, 17:16
        Tfu, w TVP oczywiście smile
    • altea7 Re: silna kobieta 25.05.09, 16:58
      Ciekawa jestem, odpowiedzi, męskich odpowiedzi smile
      Z doświadczenia wiem, że łatwiej nie pokazywać, tej siły, bo działa demotywująco
      smile Znacznie trudniej zaimponować silnej kobiecie, no i po co się tyle natrudzić,
      skoro można prościej i łatwiej.
    • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:06
      Siła kojarzy mi się z niezależnością.Silna kobieta jest niezależna
      finansowo.Ma własne przekonania które potrafi obronić. Nie ugina się
      pod presją. Jest świadoma swojej atrakcyjności.Nie trzepocze rzęsami
      i nie przytakuje facetowi "dla świętego spokoju".
      • rumunska_ksiezniczka Re: silna kobieta 25.05.09, 17:07
        finka, to ty?
        witaj wink
        • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:09
          Cześć.Od jakiegoś czasu się czaję i w końcu zdobyłam się na odwagę.
          • gapuchna Re: silna kobieta 25.05.09, 17:27
            Finka! - cześć dziewczyno big_grinDDD No, nareszcie smile)))
            • finka9 Gapciu 25.05.09, 17:30
              To dzięki Tobie.Buziaki.
              • gapuchna Re: Gapciu 25.05.09, 17:36
                Uśmiech.
    • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:09
      oczywiście że silna kobieta-po co komu córeczka ,chyba partnerka
      lepszatongue_outsmile
      • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:12
        A co jeśli silna kobieta okaże się zbyt silna i weżnie Cię pod
        pantofel,to co wtedy mój robaczku?
        • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:16
          cześć Finkasmilesmilesmile Mnie kobieta nie weźmie pod pantofel ja jestem
          born to be freebig_grin
          • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:19
            Oj,Fripku,miłośc potrafi oślepić i co gorsza ogłupić-przekonasz
            się... Pogadamy jak się zakochasz.Widziałam już takich twardzieli.
    • timiy2 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:10
      o tak boimy się i to strasznie, od razu zapala się światełko i mówi nie
      podchodzić bo i tak nie masz szans...wink
    • frip0 kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 17:20
      bo się wysługuja facetami a to zień koło u samochodu a to zlew
      napraw a to żarówkle wkręć-same pracujecie na to żeby Was traktowac
      jako niżej postawione.Ale mnie np. takie kobiety odrzucaja na
      kilometrsad
      • gapuchna Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 17:31
        Frip, nie masz racji - nie umiem sama zmieniać koła. Umiem w miarę dobrze
        jeździć, ale takich rzeczy, jak jakaś naprawa nie zrobię. Dlaczego mam nie
        poprosić o pomoc. Za to jak piekę moje sławne naleśniki - jakoś facet nie
        wyrywał mi patelni z rąk i nie mówił: gapuchna, zostaw, ja to zrobię smile
        • frip0 Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 17:35
          no jeśli Ty zaprosiłaś faceta do siebie to on miał robic naleśnikibig_grin
          • gapuchna Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 17:38
            Byliśmy na takim etapie, że buszował w lodówce, zamrażarce, piwnicy, szafie - to
            te placki też mógł sam upiec. Ale dobrze wiesz, ze nie o to chodzi.
            • frip0 Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 17:47
              Odsuń kobietę od garów to jakbyś ją uśmierciłbig_grin
              • gapuchna Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:07
                To ja mogę umierać codziennie - nie ciepie kuchni!
                • frip0 Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:11
                  dziołcha se chooooopa musisz znalźc co będzie gotował smile heeeeeeeej
                  Ps ale nie czujesz że kawałek duszy se wyrywasz przez to że nie
                  lubisz gotowaćbig_grin
                  • gapuchna Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:20
                    Adaś, nigdy nikogo sobie nie znajdę, bo nie umiem przestać kogoś kochać. Jestem
                    totalną idiotką, ale nie potrafię nad tym zapanować.
                    • frip0 Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:24
                      Wszystkie kobiety sa takie samesmile Twoje zdanie mnie tylko
                      utwierdziło w tym przekonaniubig_grin Ale nie boisz sie ze zostaniesz sama
                      bez nikogo nikt nie złoży Ci żyyczeń na dzien matki nikt świeczki
                      nie zapali na grobie??
                      • gapuchna Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:27
                        Matką nie będę, a świeczka na grobie? - a co mnie obchodzi, co będzie po mojej
                        śmierci? Ja teraz zdycham.
                        • frip0 Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:30
                          No to silna jestes czy słaba??
                        • frip0 Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:34
                          Ja ojcem z przyczyn obiektywnych tez niesmile
                          • gapuchna Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:41
                            No to się na starość odnajdziemy i będziemy sobie podawać szklankę wody.
                            Nie jestem silna, chociaz sądziłam, ze jestem.
                            • finka9 Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:43
                              Słuchajcie a co byście powiedzieli na trójkącik? Ja świetnie
                              gotuję .Wy będziecie zmywać bo ja tego nie znoszę,brrrrrrrrrrr
                              • gapuchna Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:57
                                Finko - ja ładnie sprzatam domsmile Robię bukiety. Doskonale prasuje. Myje podłogi
                                na kolanach smile Byle nie kuchnia. Jakiegoś faceta tzreba zagnać do mycia smile)))
                                • frip0 Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 19:06
                                  Do mycia Was rozumiembig_grin
                            • frip0 Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:44
                              ja starości nie planujesmile Czy mieszkasz z rodzicami ???
                              • gapuchna Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 18:56
                                Chryste Panie - ty byś chciał z moją mama zamieszkać??? Człowieku - po tygodniu
                                byłbyś naleśnikiem!!!! Zwyczajnie wywróciłaby cię na opak i jeszcze czułbyś się
                                tym uszczęśliwiony smile Ja mam mamę delikatnej postury, ale twardego usposobieniasmile
                                • frip0 Re: kobiety same na siebie bata ukręciły:) 25.05.09, 19:05
                                  A ja ze swoja się nie dogadam nigdybig_grin
    • finka9 Ależ Frip... 25.05.09, 17:23
      czy naprawdę posądzasz kobiety o niezaraność ? Prośba o przykręcenie
      kranu to nie brak umiejętności tylko kokieteria.
      • frip0 Re: Ależ Frip... 25.05.09, 17:25
        yhy to własna siora mnie kokietowała??big_grin
    • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:27
      Cholercia ,tak mi przykro....
    • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:36
      Frip nikt nie macha nikomu papierkami przed nosem
      (doktoratami).Czasami ktoś ma skromne wykształcenie,ale jest
      oczytany,obyty i ma dar mówienia.Ostatnio jechałam pociągiem z
      pewnym starszym panem ,który zabawiał nas rozmową.Facet miał
      niesamowitą wiedzę .Potrafił się wypowiedzieć na każdy temat.Nie
      mądrzył się ,ale mówił takim tonem ,że słuchałam jak zaczarowana.I
      mimo że na oko był jakieś 30 lat starszy poszłabym z nim na koniec
      świata.
      • ozg-a46 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:38
        trzeba było iść a nie siedzieć na czterech literach i pisać cuuudasmile
        • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:43
          Nie mogłam bo mój facet trzymał mnie za rękę. Cuda ???Tym razem będę
          grzeczna i przemilczę.
      • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:42
        to był Wersalbig_grin
        • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:46
          Nie ,niemożliwe,to nie mógł być on.Nie słyszałam ani razu-
          k...,ch....p....itd.
          • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:49
            Ludzie w realu są innismile
            • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:52
              Myślisz ,że aż tak inni?A przy okazji ktoś wie co się z nim dzieje?
              Nie żebym tęskniła ale...
              • rumunska_ksiezniczka Re: silna kobieta 25.05.09, 17:54
                finuś, wejdź na watek - wawa, ogłoszenie.
                wers dostał bana, potem miał nick ktoj-akto i też dostał bana, typ n i e r e f o
                r m o w a l n y niestety....
                • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:58
                  Narozrabiał? Szkoda .Facet ma dużo ciekawych rzeczy do
                  powiedzenia.Tylko czasami operuje językiem niczym menel spod budki z
                  piwem .
                  • rumunska_ksiezniczka Re: silna kobieta 25.05.09, 17:59
                    bo to pewnie menel spod budki z piwem ;-DDD
                    • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 18:02
                      Ale przyznasz że forum bez niego troche monotonnesad
                      • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 18:07
                        Nie martw się Frip napewno znajdzie się godny następca.Zaraz
                        przypałęta się jakiś wilk czy inny diabeł i będzie rozpierducha.
                        • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 18:12
                          Każdy ma swoją rolęsmile
              • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:57
                Oj bardzo jak sie do muru przyciśnie to człowiek ukazuje swe
                prawewdziwe obliczesmile
              • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:59
                Na zdjęciu to Ty??
    • dwagrosze Re: silna kobieta 25.05.09, 17:38
      https://naszolsztyniak.wm.pl/i/n/d02a9952b8019b279681d2ed2bfc387bfemi.jpg_m(250x0)
      • ozg-a46 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:48
        finka9;cóż za pokora....smile
        • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 17:49
          Człowiek uczy się na błędach.
          • ozg-a46 Re: silna kobieta 25.05.09, 18:14
            chyba jednak masz rację,przepraszam...
    • 28wdowa Re: silna kobieta 25.05.09, 18:24
      Witam.Wiem,ze to ja Ciebie zainspirowałam do poruszenia tego
      tematu.Czuje się w obowiązku wypowiedzenia na ten temat.
      Otóż to:ja sama uważam się za bardzo silną kobiete,w wieku 28 lat
      zostałam wdową z dwojką małych dzieci.Radze sobie doskonale chociaz
      czasami bywa naprawde ciężko.Nieużalam sie nad sobą,bo to
      powodowałoby jeszcze większe cierpienie.Mam alergie na ludzi ktorzy
      mówią mi jak im jest strasznie mnie żal.
      Ja naprawde pomimo wielu ciężkich doświadczen życiowych ide do
      przodu z uśmiechem na ustach.Daje sobie rade w prawie każdych
      obowiązkach.Potrafie podołać wielu zadaniom.
      A co do wykształcenia to nie jest sprawa priorytetowa,dająca nam
      kobietom siłe(ja jestem polonistką i logopedą).Mi moje wykształcenie
      wogóle nie pomogło osiągnąć takiej stabilizacji jaką obecnie mam.
      Ja swoją siłe osiągnełam dzięki temu co mnie doświadczyło.
      Wiele osób mówi mi,że faceci boją się silnych kobiet dlatego,że one
      mogą odejść od nich w każdej chwili,są niezależne nie tylko
      finansowo,ale w każdym tego słowa znaczeniu
      • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 18:29
        Kobieta silan jest lepsza bo jak taką zostwi sie to człek sie nie
        martwi że będzie rozpaczała biadoliła albo że coś se zrobismile
        • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 18:30
          Silna kobieta nie jest z kamienia.Też cierpi.
          • 28wdowa Re: silna kobieta 25.05.09, 18:34
            Owszem też cierpi,ale nie błaga faceta o powrót,nie żebra o
            miłość.Ma swoją godność i zna własną wartość.


            11754330.Jeżeli chcecie pogadac,niekoniecznie o sile kobiet
            • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 18:36
              E żebranie o miłość to nikomu nie przystoisad
    • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 18:34
      Księżniczko, skoro nawiązałaś do sąsiedniego wątku to odpowiem tak.
      Uwielbiam silne kobiety. Nie boję się ich. Lubię ich towarzystwo.
      Podziwiam je. Silna kobieta to nie kobieta z męskimi cechami. To
      kobieta bardzo kobieca, doskonale radząca sobie w życiu osobistym
      jak zawodowym. To kobieta, która ma na swoim koncie sukcesy (nie
      tylko urodzenie dziecka).A co do osoby, która napisała sąsiedni
      wątek w którym przechwala się swoją siłą to jest ona dla mnie
      zupłenym zaprzeczeniem silnej kobiety. W wieku 19 lat pierwsze
      dziecko. Zostawia ją facet. Potem kolejny facet i znów dzicko. Teraz
      przechwałki, że radzi sobie w życiu. I co tu pochwalać i podziwiać ?
      Że została sama z dziećmi w wieku 28 lat ? Że nadal żyje ? Zawsze
      irytowały mnie kobiety, które przechwalały się swoją siłą.
      • finka9 Antek 25.05.09, 18:41
        Wybierz swój typ silnej kobiety.Masz do wyboru :a)dziewczyna Bonda
        b)Czarna z "Fali zbrodni" c) Hela w opałach.
        • gapuchna Re: Antek 25.05.09, 18:43
          Och, ja bym chciała być tą z Fali zbrodni!
        • ozg-a46 Re: Antek 25.05.09, 18:45
          oczywiśście dziewczynka bondasmile
        • frip0 Re: Antek 25.05.09, 18:46
          d) Layla Aliiiiiiiiiiiiiismile
        • antekcwaniak Re: Antek 25.05.09, 19:29
          Żadna z wymienionych smile
      • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 18:42
        W młodości rrózne błędy człowiek popełnia- ja sam w złą strone
        skręciłem i teraz mam tego skutki ale na prosta juz wychodzesmile
      • 28wdowa Re: silna kobieta 25.05.09, 18:49
        A co Twoim zdaniem powinnam iść się powiesic i wtedy pokazałabym kim
        naprawde jestem.Tak przechwalam się tym że sobie doskonale radze po
        śmierci MĘŻA.Że to dało mi jeszcze większą siłe w dążeniu do
        doskonałości pod każdym względem.W udowodnieniu sobie i innym
        również że nie jestem byle kim,i ze kazde niepowodzenie moze mnie
        złamac.
        A tak wogóle zauważ ile jest nieszczęśliwych ludzi i cierpiących z
        byle powodu,użalających się nad sobą.Ja taka nie jestem.
        I cóż że urodziłam dziecko w wieku 19lat?To niczego nie przekreśliło
        w mojej przyszłości.Właśnie dzięki temu dziecku podjęłam studia a
        pozniej prace.Dzięki dzieciom żyje i robie dla nich wszystko.Może
        macieżyństwo dla mnie znaczy bardzo wiele.Ale jak ktoś nie ma dzieci
        to tego nie zrozumie
        • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 18:52
          no właśnie ktos bez dziecinie zakumasad
          • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 18:54
            Już wiem.Pogodzę Was wszystkich.Silna kobieta,to kobieta potrafiąca
            poradzić sobie w każdej sytuacji.(no,praw2ie każdej).
            • 28wdowa Re: silna kobieta 25.05.09, 19:02
              Dzięki Finka.ujęłaś to doskonale.
          • 28wdowa Re: silna kobieta 25.05.09, 18:59
            Frip,zdecydowanie nie zakuma,bo myśli ze dzieci np.dla mnie to
            udręka,to pomyłka życiowa.Dzieci to błogosławieństwo i radość
            każdego dnia.
            • ozg-a46 Re: silna kobieta 25.05.09, 19:06
              przepraszam a pszczółka maja wchodzi w grę???smile
              • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 19:09
                Rzecz gustu.Jeśli ktoś lubi pobzykać...
        • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 19:33
          Nie wiesz czy mam dzieci czy nie. Posiadanie dzieci nie daje recepty
          na rozumienie. Dla mnie posiadanie dzieci i wychowanie ich samotnie
          nie jest oznaką siły. A przechwalanie się swoją siłą mnie po prostu
          bawi. Mam znajomą z trójką dzieci i tytułem profesorski. Męża brak.
          I jakoś ona nie uważa siebie za silną. Coś w tym pewnie jest smile
      • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 19:06
        Nie uważam ,żeby urodzenie dziecka w wieku 19-nastu lat było
        hańbą.Tak się poprostu zdarza,takie jest życie.To że została
        sama,coż nie każdy ma życie usłane różami. Nie chodzi o to żeby być
        dumnym z tego że urodziło się dzieko,ale z tego że udało sie
        odnależć w danej sytuacji.Jak dla mnie to silna kobieta.
        • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 19:41
          Nie pisalem, że jest hańbą. Bardziej imponują mi jednak kobiety,
          które w wieku 19 lat zajmowały się nauką i planowanie swojej drogi
          zawodowej niż rozmnażaniem. Jaka to wielka siła jest w kobiecie, że
          zaakceptowała stan faktyczny (bycie w ciąży) ? W dzisiejeszych
          czasach można lepiej planować swoje życie. Powiem szczerze dla mnie
          sam nick 28wdowa mówi już o słabości.
          • frip0 Re: silna kobieta 25.05.09, 19:43
            Antek każdy bładzismile
            • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 19:51
              Wiem. Ale nie o błądzeniu tutaj prawię wink
          • 28wdowa Re: silna kobieta 25.05.09, 19:57
            Nie wiem czy znasz to powiedzenie,więc je przytocze:"człowiek
            planuje a pan bog drogi krzyzuje".A jezeli chodzi Ci o moją droge
            zawodową to jest w jak najlepszym stanie,bo ukonczyłam studia na
            dwoch fakultetach i pracowałam i pracuje.Ja robie to co lubie.
            I najważniejsze nie oceniam ludzi w taki sposob jak ty bo jeszcze
            mnie dobrze nie poznałeś a juz oceniłes i skreśliłes.Ale oki ja
            akceptuje twoje zdanie i nie zamierzam z Tobą na ten temat więcej
            polemizowac.
            • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 20:02
              Ja Ciebie nie skreśliłem. Rumuńska rozpoczęła polemikę a ja
              wyraziłem swoje zdanie. Niestety moje zdanie najczęściej jest inne
              niż innych osób z forum wink Co do powiedzonka które przytoczyłaś.
              Głupszego nie mogłaś znaleźć na dzisiajeszą dyskusję smile
              • 28wdowa Re: silna kobieta 25.05.09, 20:09
                Sam wcześniej napisałeś ze powinnam zając sie w wieku 19 lat
                planowanem swojej drogi zawodowej a nie rozmnażaniem wiec ci
                napisałam to powiedzenie.
                • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 20:10
                  No to napiszę dobitniej. Ośmieszasz się tym cytatem. Zwalanie winy
                  za ciążę na Boga jest śmieszne !!!
                  • 28wdowa Re: silna kobieta 25.05.09, 20:13
                    Takie jest Twoje zdanie,szanuje je ale nie akceptuje.
                    • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 20:14
                      To znaczy, że Bóg poszedł za Ciebie do łóżka z facetem i On
                      odpowiada za ciąże. Ciekawe podjeście smile
    • aglajaaa Re: silna kobieta 25.05.09, 19:54
      Śladem pani a...
      Ja Ci damwink
    • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 20:05
      Nikt w wieku 19 lat nie planuje dziecka.Z drugiej strony jest to
      wiek w którym to że uprawiasz seks nie powinien nikogo szokować. A
      że przy okazji może zdarzyć się wpadka -ludzka rzecz.Chodzi o to
      żeby jaknajszybciej zaakceptować ten fakt że teraz nasze życie
      stanie na głowie i zrobić wszystko żeby nie odbiło się to na
      dziecku ,które przecież niczemu nie jest winne.Antek a ty myślisz że
      te wszystkie wyedukowane lale nie sypiają z facetami? Dopiero jak
      pojawia się ciąża to afera i przytyki o niemoralnym prowadzeniu
      się .Powtarzam, takie jest życie.
      • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 20:09
        Ale ja nie mówię żeby w wieku 19 lat nie sypaić z facetami. Jak
        najbardziej jestem za seksem. Szokuje mnie tylko wpadka w
        dzisiejszych czas. Szokuje mnie także ta Wasza łatwoś akceptowania
        ciaży. Jest ciąża i "cyk" trzeba ją zaakceptować. Dla mnie wpadka to
        nie ludzka rzecz. To GŁUPOTA !!!
        • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 20:11
          Co proponujesz-zabieg?
          • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 20:13
            Tego tematu nie pociągnę. To każdego indywidualny wybór. Ja nie
            namawiam i nie zabraniam.
            • finka9 Re: silna kobieta 25.05.09, 20:15
              Antoś chyba wiem do czego zmierzasz.Trzeba myśleć,zamiast płakać nad
              rozlanym mlekiem.Ale wierz mi antykoncepcja bywa zawodna.
              • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 20:29
                I tutaj też nie mogę się zgodzić. Jak ktoś nie chce dzicka to
                zabezpieczy się tak aby go nie mmieć smile
        • 28wdowa Re: silna kobieta 25.05.09, 20:18
          Ok szokuje cie wpadka sprzed 10 lat,ok.Twoje zdanie.Pewnie byłbyś
          szczęsliwy jakby każda kobieta w wieku nastu lat usowała ciąże.
          A ja jestem dumna z tego,ze urodziłam i wychowałam.Aborcji nie
          akceptuje
          • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 20:28
            Raczej w swoich wypowiedziach promuję MYŚLENIE smile
            "Pewnie byłbyś szczęsliwy jakby każda kobieta w wieku nastu lat
            usowała ciąże". Nie. Byłbym szczęśliwy gdyby kobiety w tym wieku
            myślały a nie po latach opowiadały o swojej sile czerpanej z
            przypadkowej ciąży.
            • 28wdowa Re: silna kobieta 25.05.09, 20:33
              A ja właśnie czerpie siłe z tej przypadkowej ciąży.Bo właśnie dzieki
              min takiemu doswiadczeniu zrozumiałam wiele rzeczy.Ale widze ze ty
              tego nie pojmujesz.przykro mi
              • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 20:39
                Nie pojmuję i pojąć nie mogę. Mnie nie jest przykro z tego powodu.
                Ja inaczej pojmuję silną kobietę smile
                • 28wdowa Re: silna kobieta 25.05.09, 20:49
                  Twoja sprawa.Pojmuj to jak chcesz.
                  • antekcwaniak Re: silna kobieta 25.05.09, 20:52
                    I tak pojmuję...
    • robert.83 Re: silna kobieta 26.05.09, 18:05

      Zadałaś mnóstwo trudnych i ciekawych pytań.

      Ciężko wypowiedzieć się na temat podejścia do silnych kobiet bez
      wcześniejszego ustalenia co to w ogóle za zwierzę. A samo to jest
      polem do dyskusji w nieskończoność.

      Niech będzie "kobieta silna i samowystarczalna"... tak pierwsza z
      brzegu. Jakie uczucia budzi? Na pewno rodzaj respektu. Jest
      niezależna, czyli interakcje z nią chechują się czystą
      dobrowolnością... jest "tu" bo chce, nie musi. Skoro jest
      samowystarczalna to tak naprawdę po co ja miałbym jej być?
      Samowystarczalność to jakiś demoniczny twór... jest w tym coś
      nieludzkiego. W kontaktach międzyludzkich zawsze jest jakaś wymiana,
      jakieś dzielenie się czymś. Osoba samowystarczalna nie potrzebuje
      nic - nie potrzebuje piwka, nie potrzebuje rozmowy, nie potrzebuje
      kontaktu.

      Taka osoba zwyczajnie mnie nie interesuje bo co miałaby ode mnie
      chcieć? Co mógłbym jej dać, skoro nic nie musi brać?

      Silna kobieta, tak jak silny mężczyzna musi być ludzka. Czyli
      samowystarczalność (taka ortodoksyjna) odpada.
      • rumunska_ksiezniczka Re: silna kobieta 26.05.09, 18:24
        oczywiście jeśli założymy, że siłą jest samowystarczalność, to zgodnie z twoim -
        jakże logicznym - wywodem, nikt nie chciałby być z osoba samowystarczalną. mam
        świadomość, że sama taką definicję narzuciłam. trzeba zatem tę 'silną kobitkę'
        przedefiniować.
        może tu chodzi o siłę wewnętrzną? nieugiętość, siłę charakteru, gotowość do
        decydowania, brak strachu... nie wiem, odwagę.
        z drugiej strony są to bardzo pożądane cechy u mężczyzn.
        wiadomo również, że najlepiej, gdy ludzie dobierają się na zasadzie
        przeciwieństw (i one podobno się przyciągają).
        tylko jak pogodzić fakt, że silne kobiety chcą silnych mężczyzn?
        a silny mężczyzna często woli zachować swoja 'pozycję' w stadzie i wybiera
        myszkę szarą?
        a moze mój tok rozumowania jest nieprawidłowy?
        <Jest niezależna, czyli interakcje z nią chechują się czystą
        > dobrowolnością... jest "tu" bo chce, nie musi. >
        to zdanie mi się podoba. ale owo 'chce' powinno towarzyszyć relacjom zawsze i
        wszędzie, jeśli pojawia się jakiekolwiek 'musi', to coś jest nie tak. pojawia
        się zalezność - bliżej nieokreslona.
        ech, to jak z kolei jest z tą niezależnością?
        • robert.83 Re: silna kobieta 26.05.09, 18:46

          Siła moim zdaniem to niekoniecznie stawianie na swoim, nie
          koniecznie przywództwo w stadzie czy związku. Trzeba wiedzieć kiedy
          jest moment na to, żeby mówić a kiedy, żeby słuchać.

          Silna i kobieca dziewczyna jest jednocześnie delikatna i odważna w
          myśleniu. Nikt nie wymaga od niej odwagi w warstwie agresji. Chodzi
          o to, że ona umie mysleć, umie odczuwać i umie to
          połączyć.

          Niektórzy mężczyźni wybierają szare myszki, niektórzy filuterne
          kociaki, a niektórzy krwistookie bulldogismile. Tu nie ma reguły.

          Silny i zaradny facet z drygiem opiekuna może uszczęśliwić myszkę
          potrzebującą czasem... mentora? Inny będzie szukał rywalizacji,
          partnera w działaniu i nawet na myszkę nie spojrzy.

          Wszystkim myszkom, kociakom i pszczółkom polecam bycie sobą i nie
          przepraszanie w kółko za zaistniałą sytuacjęsmile.

          Dla mnie tam gdzie nie ma zależności, nie ma związku. Chodzi mi o
          zależność emocjonalną.

          Rumuńska Księżniczko, próbowałem napisać, że rozumiem Cię, ale Twoja
          wypowiedź była pytaniem i byłoby to całkowicie bez sensubig_grin.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja