po randce..

30.05.09, 23:37
wróciłam właśnie i takie mnie naszły refleksje.. ile ich jeszcze aż
to będzie ten ? a może z wiekiem rosną niewspółmiernie oczekiwania
co do drugiej osoby ? nie chcę i nie umiem zadowalać się namiastką
takiego mężczyzny z którym chciałabym być .. a może zbyt szybko już
przyczepiam etykietę "to nie Ty".. właściwie to coraz bardziej mi
się już nie chce szukać
ECh..
    • gapuchna Re: po randce.. 30.05.09, 23:40
      Oho, wlazłam i już temat dla mnie.
    • aglajaaa Re: po randce.. 30.05.09, 23:41
      Kolejne namiastki... kolejne etykiety...
      wymagania...

      Jeśli to będzie Ten, to po prostu będzie... Bez etykiet, bez poczucia namiastki,
      bez niespełnionych oczekiwań, bez wymagań..

      Nie napiszę nic mądrego.. dziś...
      • gapuchna Re: po randce.. 30.05.09, 23:42
        Ale jak poprzestawiać sobie w głowie? Czasem zaczynam się zwięźle zastanawiać
        nad idiotyzmem sytuacji, a nic mądrego nie przychodzi mi do głowy. Niestety.
        • aglajaaa Re: po randce.. 30.05.09, 23:45
          Poprzestawiać?
          Ja to nieźle poprzestawiana jestemwink
          Ale w tym wskazanym temacie... cóż, ja sie nie znam.. ja tylko teoretyzuję...
          • gapuchna Re: po randce.. 30.05.09, 23:46
            Ach, w sumie to w tej chwili jest mi wszystko jedno. Żebym już tylko przestała
            kwękać, bo sama ze sobą nie wytrzymujęsmile
          • may_77 Re: po randce.. 30.05.09, 23:48
            jakieś mam poczucie niesmaku.. siedzę z facetem piję drinka i nagle
            zdaję sobie sprawę że.. właściwie to nie interesuje mnie jakiej
            muzyki słucha i nie chce mi się z nim rozmawiać..
            • gapuchna Re: po randce.. 30.05.09, 23:51
              Bo faceci w większości są tacy banalni..... big_grin
            • aglajaaa Re: po randce.. 30.05.09, 23:52
              taaa... i zadajesz sobie pytanie: co ja tu właściwie robię? Kto mnie tu ściągnął?
              I zaczynasz byc na siebie wściekła, bo przecież wspaniały człowiek, tylko Ty...
              I te wyrzuty sumienia, bo przecież...
              ech...
              • may_77 Re: po randce.. 30.05.09, 23:56
                Widzę że mnie rozmumiesz smile Wstarał się, sympatyczny ale.. to nie
                to, tylko sobie myślę, może czas już tak nie przebierać bo wiek nie
                ten smile
                • aglajaaa Re: po randce.. 31.05.09, 00:04
                  Co Ty mówisz(?!) Jaki wiek, jakie przebieranie?
                  To chyba nie o to w tym wszystkim chodzi...
                  Ilu jest "sympatycznych" ludzi, nie z każdym mamy ochotę spędzić resztę życia...
                  A najgorsze to powiedzieć sobie, że "czas najwyższy" i wziąć to co pod ręką... a później zamiast szczęścia po kres dni same problemy...
                  Po co świadomie komplikować komus i sobie życie(?)
                  • may_77 Re: po randce.. 31.05.09, 00:09
                    Dzięki za te słowa,jakoś tak mi się smutno zrobiło.. bzdury wypisuję
                    już dzisiaj. Czas spać, jutro nowy dzień smile
    • martin-zg Re: po randce.. 31.05.09, 12:56
      Przepraszam, ale moze troche zle podchodzisz to tego typu spotkan. Moze lepiej bedzie, jesli bedziesz je traktowac jako milo spedzonony czas z kims nowym. Czy w kazdym probujesz zobaczyc potencjalnego partnera? A moze spotykasz wlasnie kogos, kto bedze Twoim przyjacielem. Wymagania trzeba miec, bo jesli odpuscisz to mozesz zmarnowac zycie sobie i tej drugiej osobie, bo po co pozniej klotnie, niesnaski i cierpienie.
      • may_77 Re: po randce.. 31.05.09, 15:30
        Co racja to racja.. jakiś wczoraj miałam kiepski nastrój po-randkowy.
    • ozg-a46 Re: po randce.. 31.05.09, 16:34
      nie szukajcie a znajdzieciesmile
      • 17lipiec1976 Re: po randce.. 31.05.09, 19:27
        no wlasnie: ja nie szukamsmile
        • ozg-a46 Re: po randce.. 31.05.09, 19:37
          to zabrzmiało jak wytłumaczeniesmile
          jak się masz Maleńśtwo?smile
          • 17lipiec1976 Re: po randce.. 31.05.09, 19:38
            nie musze sie przed nikim tlumaczycsmile
            a mam sie calkiem niezletongue_out)
            a Ty?
            • ozg-a46 Re: po randce.. 31.05.09, 19:56
              jak zwykle w pracysmile
              mam prośbę możesz mi podać swój e-mailsmile....????kiss
              • 17lipiec1976 Re: po randce.. 31.05.09, 20:03
                pisz na gazetowysmile
                • ozg-a46 Re: po randce.. 31.05.09, 20:41
                  jeżeli nie chcesz trudno, nie to nie,Ty masz mój e-mail jak chcesz
                  pisz....
    • aqua1980 Re: po randce.. 31.05.09, 22:11
      Mam to samo.
      Plus taką natrętną myśl, że lepiej było zostać i przeczytać gazetę
      niż silić się na rozmowę z kimś, z kim nie mam nic wspólnego.
      I przed każdą następną randką zastanawiam się 2 razy dłużej.
      Coś mi mówi, że nie tędy droga.
    • listopad02 Re: po randce.. 31.05.09, 22:15
      Człowieka poznaje się powoli, nie ma co liczyc ze idziesz spotkasz się z kims, raz, dwa razy i juz.... miłość.
      Pamietam, ze kiedyś zakochałem sie w dziewczynie którą znałem i uważałem, ze jest nieatrakcyjna, wogóle nie było jej, a wystarczyła jedna rozmowa, taka dobra, i odleciałem, wszystko potrafi zaskakiwać.
      • aqua1980 Re: po randce.. 31.05.09, 22:21
        O, fajnie, że to piszesz, bo myślałam,
        że mężczyznom to się nie zdarza.
        Żeby zakochać się w kimś znanym i nieatrakcyjnym z powodu rozmowy.
        Zresztą, może to był wyjątek potwierdzający...
        • listopad02 Re: po randce.. 31.05.09, 22:27
          Ja raczej dopiero jak poznaje kogoś, to wtedy lubie itd., a poznaje wolno, i to chyba mój problem, za wolno przełamuje lody... zazwyczaj zostaje dobrym , lub bardzo dobrym kolegą..hmm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja