altea7 04.06.09, 13:04 Lubicie pisać? Dostawać? Mam jakiś niedosyt słów, rozmów, dzielenia się spostrzeżeniami... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rumunska_ksiezniczka Re: Listy mailowe i te zwykłe 04.06.09, 13:09 ja bardzo lubię pisać. pisze od zawsze. mam koleżankę ze śląska, z która piszę listy od ok 12 lat. podejrzewam, ze to nawet w moim przypadku grafomania ;-PPP Odpowiedz Link
samowolny Re: Listy mailowe i te zwykłe 04.06.09, 13:36 do pisania musze mieć natchnienie dlatego wole rozmowę i związaną z tym mowe ciała Odpowiedz Link
listopad02 Re: Listy mailowe i te zwykłe 04.06.09, 16:40 Nie wiem, dawno nie pisałem, kiedys intensywnie i emocjonalnie z dobrymi ludźmi, teraz nie, może dlatego że widuje ludzi. Odpowiedz Link
eb13 Re: Listy mailowe i te zwykłe 04.06.09, 21:09 Oczywiście, że lubię dostawać zarówno listy jak i maile - zwłaszcza miłe . Z pisaniem też nie mam większych problemów, jednak ich "objętość" jest zależna od mojego samopoczucia Ale mam kilku kolegów, z którymi zdecydowanie wolę rozmawiać - ich głosy po prostu mnie zwalają z nóg Odpowiedz Link
kateson Re: Listy mailowe i te zwykłe 04.06.09, 21:31 era smsów przytłoczyła ere listów- a szkoda. Zawsze to jest inne uczucie kiedy otwierasz koperte i widzisz ze ktoś włożył dużo więcej pracy w opisanie swoich uczuć niż wystukiwanie kolejnych klawiszy dla sklejenia "co tam" . A już wogóle genialnym są listy miłosne. mmm Odpowiedz Link
kawamija Re: Listy mailowe i te zwykłe 05.06.09, 07:52 Lubie pisać listy, uwielbiam je dostawać,ale.......próbowałam sobie przypomieć kiedy dostałam ostatnio taaaaaaaaaaaaki list "pocztowy" ze znaczkiem na śline klejonym.........hmmm..........pewnie z 10 lat temu .....miałam kolegę listowego - ok 2 lat wymieniania sie listami a potem spotkania.........rozstaliśmy sie, ale sentyment pozostał....muszę poszukać gdzie te listy są.........po latach to dopiero może być lektura.... echh ...........jakas refleksyjna z rana jestem.......spokój poranka... Odpowiedz Link
fresa11 Re: Listy mailowe i te zwykłe 08.06.09, 22:38 Był taki czas w moim życiu, że raz w tygodniu pisałam ręcznie kilka stron A4, wkładałam do koperty i wysyłałam do mojej miłości. I tak tydzień w tydzień. Odpowiedz Link