Pytam Kobiety?

15.06.09, 21:44
Drogie Kobiety, po czym poznajecie, że ktos Was lubi, wiecej niż lubi, kocha, mimo to że tego jeszcze nie powedział, da sie to ocenić po samym zachowaniu, gestami i zwrotami międzysłowami? Jak zachęcacie, zeby ktoś miał swiadomość, że i Wy też jeteście nim zainteresowane?
    • altea7 Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 21:48
      Niezłe pytanie smile
    • gapuchna Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 21:52
      Nie. Takich rzeczy nie zostawiaj na domysł. O miłości musisz mówić wprost.
      • marrie38 Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 21:54

        Patrzy, patrzy, patrzy w oczy...smile
      • listopad02 Re: Pytam Kobiety? 16.06.09, 20:35
        Wprost i szczerze, racja, duża racja, a jak to zawsze było trudne jak cholera. Nieświadome i wyuczone gadanie o pierdołach, a nie o sensie.
    • aqua1980 Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 21:55
      Raz znajoma mi opowiadała,
      że dotarło do niej,
      że facet się nią (poważnie) interesuje,
      jak ją takim opiekuńczym gestem chwycił za rękę
      przy przechodzeniu przez ulicę.

      Ogólnie z dużym prawdopodobieństwem da się to ocenić
      wnioskując z samych oznak pozawerbalnych,
      natomiast trudno mieć pewność.
      W tym zresztą cała zabawa.
    • altea7 Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 21:58
      Listopadzie, nie zostawiaj tego domysłom, nie każdy potrafi czytać między...
      gestami. Znam kogoś, kto po 5 latach wreszcie wydusił, że bardzo kogoś kochał, 5
      długich lat, zmarnowanych na wzdychania, bo nie potrafił? nie umiał? powiedzieć.
      Kiepska droga...
      • aglajaaa Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 22:25
        Dokładnie tak... Niektórzy są niesamowicie niedomyslni... niesamowicie... i
        żadne sygnały nie trafiają...
        i po latach usłyszysz: "jak ja wtedy... ale Ty... nic... nie..." I spojrzysz na
        człowieka, usmiechniesz się dziwnie i pomyslisz: "ale ja..."
      • listopad02 Re: Pytam Kobiety? 16.06.09, 20:36
        I co się stało?, nie było sensu po pięciu latach, tak myslę.
    • kawamija Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 22:29

      Gdy szuka ze mną kontaku, pretekst nieważny....
      Gdy mówi niby o innych, a odpowiada na moje wątpliwości....
      Gdy martwi się, pyta, dowiaduje.......
      i mógłby to wszystko robić kumpel, ale są jeszcze oczy, gesty, czułość....

      i taka refleksja: nie wolno komuś dawać złudnych nadziei, przerażają mnie
      deklaracje zbyt pochopnie wypowiedziane......może to cecha zranionych,
      tych co usłyszeli Piękne, Ważne Słowa a potem też usłyszeli.......
      żegnaj............

      a jak już wiesz, to powiedz......nie czekaj, nie szukaj odpowiedniego
      momentu.....po prostu powiedz......

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś sam.....
      • listopad02 Re: Pytam Kobiety? 16.06.09, 20:43
        Mądrze napisane, a ja ... chciałbym nie myśleć.
    • czarny.onyks Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 22:43
      listopadzie...zakochałeś się?wink
      • konrad.1979 Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 22:44
        Nie on...ja w twojej lodówce onyksie
        • czarny.onyks Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 22:46
          ??
          jest pusta...goście byli i zjedli;D
          • konrad.1979 Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 22:47
            echhh mnie tam nie byłosmile, niech im tam pędzistolec lekki będziewink
            • czarny.onyks Re: Pytam Kobiety? 17.06.09, 00:14
              no wiesz....łądne zyczenia;>
              nie powiem, czego ja Tobie życzę;P

              zaproszę nastepnym razemwink
    • indianka.ba Re: Pytam Kobiety? 15.06.09, 22:54
      spojrzenia, gesty a później słowa- ale pewnie, bo nic dwa razy się nie zdarza...
      inaczej uśmiech podszyty czymś więcej może być potraktowany jako "zwykły uśmiech" koleżeński a nie o to akurat w tym wszystkim chodzi...
      smile
    • listopad02 Re: Pytam Kobiety? 16.06.09, 00:06
      Dziękuje, w sumie jesteście dość jednomyślne, jutro postaram się coś napisać.
    • listopad02 Kto przełamał? 16.06.09, 20:48
      Nie potrafię okazać miłości, mówić itd., jestem jak smażone lody.
      Nie wiem czy to nieśmiałość, strach, a jedno z drugim się łączy i pewnie z trzecim czymkolwiek zapętla.
      Tak, jakieś ograniczenie.
      Ktoś przełamał podobne?
      • gapuchna Re: Kto przełamał? 16.06.09, 20:51
        Tak i kompletnie bez sensu.
        • listopad02 Re: Kto przełamał? 16.06.09, 20:53
          Przełamałaś i nie miało sensu, czy moje jest bez sensu (to wiem).smile
          • gapuchna Re: Kto przełamał? 16.06.09, 21:06
            To pierwsze.
            • listopad02 Re: Kto przełamał? 16.06.09, 21:12
              Pierwsze, mówisz.
              Ja zastanawiam się, że niektórym tak łatwo i instynktownie to przychodzi, jak to jest, jacyś namaszczeni.

              Pamietam jak pierwszy raz się przełamałem i to było dziwne, może na wyrost, ale samo doświadczenie chwili było dziwne, najdziwniejsze że nie było żadnej odpowiedzi, powiedziałem nawet że ... nie oczekuję żadnej, powiedzmy, ale musialem to z siebie wyrzucić.
      • aglajaaa Re: Kto przełamał? 16.06.09, 20:59
        "Nie potrafię okazać miłości, mówić itd."

        A kochasz? Jeśli kochasz naprawdę nie myślisz o tym czy potrafisz okazać, czy
        potrafisz powiedzieć... czujesz... okazujesz, mówisz... i dziwisz się nawet, że
        to takie proste...

        No przecież wiesz jak to jest..wink
        • listopad02 Re: Kto przełamał? 16.06.09, 21:08
          Paraliż, wiem dlaczego, wyszedłem poza pewien krąg osób i nie wiem jak poza tym kregiem inni czują, to raz.
          Dwa, "doświadczenie".
          Trzy, strach.
          Pisze skrótowo, no własnie bo trudno nawet pisac o pewnych rzeczach, no ale to przychodzi.
          • altea7 Re: Kto przełamał? 16.06.09, 21:18
            Paraliż, strach, obawa... To wszystko możliwe, ale zakochując się podejmujesz
            ryzyko i dobrze jest wiedzieć, usłyszeć, przekonać się. Obawa przed odrzuceniem
            często powoduje nieumiejętność wypowiedzenia tego, co czujemy, mówimy bzdury,
            ale warto zaryzykować.
            • listopad02 Re: Kto przełamał? 16.06.09, 21:39
              O tak, dzieki za otuchę, ja wogóle mysle o takich barierach takich sobie, gdzies w człowieku, robie rózne postepy.
              • altea7 Re: Kto przełamał? 17.06.09, 09:36
                listopad02 napisał:

                > robie rózne postepy.
                I to jest cenne, że chcesz, starasz się próbujesz smile Odwagi i wiary, że ta druga
                strona też tego chce smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja