mężczyźni i...

20.06.09, 21:08
Różnica płci... Nam nie wypada to, wam co innego. Ciągle się z tym spotykamy. Czasami drażni nas to, innym razem wywołuje usmiech...

A ja dzis przypadkiem odkryłam w pewnym męskim pokoju dosyć sporą biblioteczkę... kobiecych czasopismbig_grin
Mężczyźni i... Cosmopolitan (i cała reszta)
I usłyszałam świetne wytłumaczenie: "bo was tak ciężko zrozumieć, mówicie innym językiem. zapisałem sie więc na kurs"wink
    • raf.1 Re: mężczyźni i... 20.06.09, 21:23
      Ja tam wolę filmy wink
      • eb13 Re: mężczyźni i... 20.06.09, 21:33
        A ja żeby choć trochę zrozumieć mężczyzn przeczytałam
        książkę "Dlaczego kobiety nie potrafią czytać map, a mężczyźni nie
        słuchają" - całkiem przyjemna i dobra lekturka wink
        • zabelina Re: mężczyźni i... 20.06.09, 22:09
          to może ja jestem facetem??? Czytam mapę lepiej od wszystkich facetów jakich
          znałamsmile)))
          • eb13 Re: mężczyźni i... 20.06.09, 23:18
            też się nad sobą czasem zastanawiam wink, bo:
            - mapa dla mnie, to żaden problem;
            - lepiej się znam na samochodach niż na kosmetykach;
            - mam więcej tematów do rozmowy z kolegami niż koleżankami;
            - młotek, śrubokręt i lutownica, to całkiem sympatyczne
            narzędzia smile.
            No dobra, poprzestanę na tym, bo znalazłoby się tego jeszcze
            trochę smile, ale spoko, gustuje na pewno w chłopakach wink
            • robert.83 Re: mężczyźni i... 21.06.09, 11:53

              No widzisz... może powinnaś zostać homoseksualnym transwestytą?smile
              • eb13 Re: mężczyźni i... 22.06.09, 11:45
                Homoseksualnym ? - w życiu !, jeśli już to heteroseksualnym
                transwestytą wink. Właściwie to też nie, bo męskie fatałaszki mnie nie
                pociągają smile. Czyli wniosek z tego - jestem UWO (niezidentyfikowany
                obiekt chodzący) wink
    • evikon Re: mężczyźni i... 21.06.09, 10:58
      Kiedyś usłyszałam następujące zdanie - "podstawowa różnica między kobietą a
      mężczyzną polega na tym, że kobieta myśli głową a mężczyzna ...dolną częścią
      ciała" - co wy na to????
      • robert.83 Re: mężczyźni i... 21.06.09, 12:00

        Prowokujesz, hmm?suspicious

        Ja bym powiedział, że kobieta myśląca głową, taka racjonalna i skoncentrowana na
        celu... zwykle określana jest jako "przejawiająca męskie cechy charakteru".
        • evikon Re: mężczyźni i... 21.06.09, 12:15
          prowokuje, co nie znaczy ze zgadzam się do końca z tym zdaniem. Znam
          wartościowych mężczyzn o których nie można powiedzieć w ten sposób,
          ale.....spotkałam się z wieloma przykładami które ten fakt potwierdzają. A silna
          "męska" kobieta, czy to jest to czego potrzebuje facet????? Mężczyźni boją się
          takich kiebiet, wiem to z autopsji.
          • robert.83 Re: mężczyźni i... 21.06.09, 12:53

            Moment moment. Mówiliśmy o zdolności do racjonalnego i precyzyjnego myślenia,
            nie o potrzebach mężczyzn.

            Tak, mężczyźni boją się takich kobiet. Duża część. Może nie tyle boją tylko nie
            potrzebują. Pomyśl o tym w ten sposób: czego TY szukasz w mężczyźnie? Pasowałby
            Ci taki klusek-ciapek? Pewnie nie. Możliwe, że szukasz faceta, który ma czym
            zaimponować. Ale silny facet nie lubi i nie umie się słuchać... a Ty lubisz
            rozdawać karty.

            Silna, logiczna kobieta ma szansę być szczęśliwa:
            - w partnerskim związku pełnym gorącej wymiany zdań i fajnej rywalizacji
            - zdominowana przez jeszcze silniejszego faceta, W KOŃCU mogąc komuś oddać
            insygnia władzy i odpowiedzialność choćby za część sfer życia.
            - zdominowawszy pantoflarza

            W zależności od upodobań.

            Takie kobiety jak Ty nie rosną na drzewach. Myślisz, że faceci mogący im
            sprostać rosną??
            • evikon Re: mężczyźni i... 21.06.09, 13:21
              A czy mężczyźni umieją słuchać???? Silny facet słucha samego siebie. Mnie życie
              wyprostowało, wiem że rządzę w pracy, wiem że jestem niezależna pod wieloma
              względami, ale jestem kobietą, potrzebuję ciepła miłości, zrozumienia. Nie
              ciepłe kluchy mnie znudzą natychmiast - facet bez własnego zdania nie jest
              facetem. Ale tak jak ja słucham go, staram zrozumieć, wczuć się w jego problemy
              i potrzeby, tak samo oczekuję i w drugą stronę. Najbardziej odpowiada mi wersja
              pierwsza - związek partnerski ewentualnie druga, ale czy mężczyznom chce się być
              w takim związku. Często jestem zmęczona to walką z życiem o samą siebie i
              chętnie podporządkowałabym się silnemu facetowi w pewnych sprawach. Znam inne
              takie kobiety, i choć walczą w życiu to tak naprawdę szukają mocnego męskiego
              ramienia.
              • robert.83 Re: mężczyźni i... 21.06.09, 13:32

                Mówisz, że tęsknisz do silnego ramienia, że oddelegowałabyś część władzy nad
                sobą odpowiedniemu mężczyźnie. Ale odpowiedz sobie szczerze - czy nie byłoby
                tak, że facet ma rządzić, ale tylko jeśli zdecyduje dokładnie to co jest zgodne
                z Twoim zdaniem?

                Rozumiesz mnie?

                Kobiety marzą o zrzuceniu z grzbietu odpowiedzialności, ale nie potrafią
                zaakceptować wszystkich tego konsekwencji. Silne kobiety. To jest trudne, dasz
                radę?smile
                • evikon Re: mężczyźni i... 21.06.09, 15:58
                  Rozumie Cię, i uwierz że można mieć dość decydowania o wszystkim i za
                  wszystkich. Oczywiście są sprawy do których mężczyzny nie dopuszczę....pomalować
                  paznokcie na czerwono czy różowo. Każdy musi znać swoje miejsce i wiedzieć że w
                  pewne sprawy nie należy się wtrącać. Ale to nie pozostaje w sprzeczności z
                  potrzebą wsparcia na silnym męskim ramieniu
                  • altea7 Re: mężczyźni i... 21.06.09, 16:16
                    evikon, jesteś pewna, że umiałabyś się podporządkować władzy mężczyzny? Silne,
                    niezależne kobiety dość często mówią o chęci "oddania" kawałka tego zarządzania
                    sobą... komuś, ale nie dodają, że ten ktoś musi być Kimś przez duże K. Dodaj do
                    tego wysokie wymagania, jakie temu komuś stawiasz, bo sama podnosisz wysoko
                    poprzeczkę.
                    Ktoś, kto nie jest niezwykle silną osobowością nie ma szans, bo mu ich nie dasz.
                    Skreślisz go zanim cokolwiek spróbuje zrobić, bo nie tego oczekujesz.
                    Z doświadczenia wiem, że łatwiej powiedzieć, że chciałoby się pozwolić komuś
                    zagarnąć część swoich zadań, pozwolić, by ktoś decydował, wybierał, wspierał,
                    ale wiem też, że mój "silny, wcale nie dyktatorski" charakter budzi obawy, bo co
                    ja jej mogę zaoferować.
                    • evikon Re: mężczyźni i... 21.06.09, 16:58
                      Tak w pewnym momencie życia postawiłam poprzeczkę za wysoko i ....potłukłam się
                      bardzo. Zeszłam na ziemię, staram się otrząsnąć, staram się inaczej patrzeć na
                      życie, na ludzi. To prawda że potrzebuję silnego mężczyzny, ale już nie jestem
                      jak większość tych tzw. silnych kobiet zapatrzona przede wszystkim w siebie i
                      swoje potrzeby. W pewnych momentach przewartościowuje się swoje życie i wyciąga
                      wnioski. Dlatego oddałabym komuś część mojego świata, bo ....jestem tym po
                      prostu zmęczona.
    • ozg-a46 Re: mężczyźni i... 21.06.09, 11:03
      no cóż trzeba poznać ,,wroga"wink sam czytałem o kobietach dla kobietsmile
      ,,jedz,módl się,kochaj" polecam superwink
Pełna wersja