olenaaa
02.07.09, 14:41
muszę się wyżalić-padło na was..
jestem w zwiazku z facetem, którego kocham...jednak on nie wie co do
mnie czuje. Nie mieszkamy razem mimo 1,5 związku bo on nadal nie
wie czy tego chce. W ostatnim czasie coraz częściej się kłócimy, nie
ukrywam że czuje sie mocno sfrustrowana cała sytuacją, brakiem
bezpieczeństwa, brakiem planów na przyszłość. przez ten związek czuj
ze moje poczucie wartości spadło poniżej zera, mam wrażenie ze
jestem nieatrakcyjna, głupia, za mało fajna skoro facet którego
kocham nie wie czy chce ze mną mieszkać i nie widzi tego na
przyszłośc.Dzisiaj wyjechał z kumplem na kilka dni, wczoraj
dowiedziałam sie ze jada we czwórkę bo zabieraja jakieś dwie
koleżanki-On nic mi wcześniej na ten temat nie wspominał a "ze jadą
na koncert to przecież mogą zawieźć dziewczyny, które też się tam
wybierają"tylko ze nagle okazuje się ze one zorganizowały jakiś
nocleg...nagle okazuje się ze to ja się "czepiam bo przecież mogłam
z nimi pojechać" Tylko ze nie dostałam urlopu i on dobrze o tym
wiedział.
Odsłaniam sie przed Wami ze swoją głupotą ale nie potrafie kopnąc
tego człowieka w tyłek.