ja sie do tego nie nadaje....

14.07.09, 18:51
wezmy pierwszy z brzegu anons


"szukam interesującej kobiety"
zaczyna sie niezle

"najlepiej z dolnośląskiego"
ale niekoniecznie, czyli spoko

"- bez
nałogów,"
hm.... jeszcze moge zrozumiec, ze chodzi o alkohol lub papierosy
choc z papierosami juz gorzej niz z alkoholem

bo jesli mowimy np. o nalogowym czytaniu ksiazek, to... tez nalog
i przeciez pan moze sie czuc dotkienty, ze nie bedzie zawsze na pierwszym miejscu

"stanu wolnego,"
czyli z przedluzajaca sie, popaprana sprawa rozwodowa jestes juz do odstrzalu
i kontekst sie nie liczy
i tak dobrze, ze nie musi byc panna

"wykształconej ,"
bo w koncu wyksztalcenie jest wyznacznikiem tego, ze jestes interesujaca i
intelektualnie rozgarnieta
nie masz papieru na madrosc... no to sssrrrrrrruuuuuuuuu!!!
(moze lepiej jednak by bylo zaswiadczenie od mensy zazadac?)

" pracującej ,"
tu tez zaswiadczenie od pracodawcy wymagane
w szczegolnym przypadku mozna doniesc na drugim spotkaniu

"atrakcyjnej
ciałem"
to akurat oczywiste, ze atrakcyjna byc musi
ale chyba nie dla calego swiata, tylko dla tego pana
a tu juz przydaloby sie cos dookreslic
kazdy ma swoje upodobania

" i duchem"
to juz bylo w punkcie "interesujaca"

" z którą można wszystko i wszędzie"
najlepiej na schodach przed komenda policji

" w wieku od 23 lat
w zwyż"
uffff ........
zalapalam sie
a kilka miesiecy temu bylabym skreslona

ten pan znalazl jakies badania psychologieczne mowiace o tym, ze wtedy
nastepuje skokowy wzrost poziomu dojrzalosci?

" - dla której nie tylko kasa i ładna buzia u mężczyny jest
najważniejsza - "
jeszcze na buty moze zwracac uwage i dlonie

"dla ułatwienia kontaktu podaje numer komórkowy
794099275 pozdrawiam "

mnie nawet ten numer komorkowy nie ulatwi sprawy
i tak sie czuje.... niezainteresowana
    • evikon Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 18:55
      Świetnie to oceniłaś smile
    • aglajaaa Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 18:57
      Dziewczyno... Szukasz(?) TU - w domysle na forum(?)
      Zatem napisz swój "anons" i po problemie...
      Będą walić drzwiami i oknamibig_grin Naaaaprawdę(!)

      I czasami odpuść trochęwink
      • zdziwiona_zdziwieniem Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 19:05
        aglajaaa napisała:

        > Dziewczyno... Szukasz(?) TU - w domysle na forum(?)
        niczego jeszcze specjalnie nie szukam
        ale gdy sobie tak pomysle, ze kiedys NAPRAWDE szukac bym miala... zgroza
      • robert.83 Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 20:04
        Nie poznaję Cięsmile.
        Jeszcze trochę i wezmę Cię i polubię. Bo skoro pojawiają się w Tobie nowe nuty
        to może i proces polubienia trzeba powtórzyć?smile
        • aglajaaa Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 22:18
          "Nie poznaję Cięsmile"
          Zmieniłam się(?) Nieeeee...
          Ty mnie lepiej nie próbuj polubić. Lepiej jak zostanę nielubiana na tym forumbig_grin
          • kawamija Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 22:21
            aglajaaa napisała:

            Lepiej jak zostanę nielubiana na tym forumbig_grin

            ..........hej Kobieto co Ty gadasz za głupoty wink ........
            smile


            -*-*-*-
            ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
            sam.....
            • aglajaaa Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 22:46
              Głupoty(?) ja i głupoty(?) poważna jestem baaaaaaardzo przecież... zawsze
              zreszta ta powaga ode mnie bije... ja wypraszam sobie określania moich "złotych
              myśli" głupotami... mój mózg tak ciężko pracuje, echhhhwink
              A tak w ogóle to "poznanie" to nie do mniebig_grin ale co tamwink

              Muszę sobie wolne zrobić, bo faktycznie głupoty mi do głowy przychodzą...
              • kawamija Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 22:52

                Agla wink
                smile

                -*-*-*-
                ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                sam.....
          • robert.83 Re: ja sie do tego nie nadaje.... 15.07.09, 12:26

            > Ty mnie lepiej nie próbuj polubić. Lepiej jak zostanę nielubiana
            na tym forumbig_grin

            Twoje podanie zostało rozpatrzone negatywnie. Życzymy miłego dniasmile.
    • kawamija Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 18:58

      Aj zdziwiona.............my tu mamy komitet uwielbienia anonsów,
      więc............nie analizuj.......zaakceptuj albo ..............smile

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
      sam.....
    • finka9 Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 19:04
      Słuchajcie ,ja skąś kojarzę ten nick.Po mojemu to jajcarz jakiś.
      • gapuchna Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 22:27
        Mam tak samo, a Robert mi chyba podpowiedział smile)))))
        • robert.83 Re: ja sie do tego nie nadaje.... 15.07.09, 11:59
          A z czym?smile

          Jest tu jeszcze jakiś inny Robert?
          • gapuchna Re: ja sie do tego nie nadaje.... 15.07.09, 12:03
            Że jeśli literki są mi znajome, to obstawiałabym jedną fajną dziewczynę smile I ty
            właśnie mnie na nią nakierowałeś. Ale może się mylę. Sieć w ogóle jest dość
            złudną instytucją ;p
    • frip0 Re: ja sie do tego nie nadaje.... 14.07.09, 19:20
      kobiety tez mają wymagania
    • robert.83 Re: ja sie do tego nie nadaje.... 15.07.09, 10:14

      Dziewczyno, nie zostawiasz na facecie suchej nitkismile.

      Ludzie w anonsach lubią napisać coś więcej niż tylko: "szukam kobiety, mężczyzna, gg: 999999".

      Jeśli ktoś pisze o kobiecie bez nałogów to zwykle chodzi o alkohol i papierosy, nie o książki. Wiesz, tak między wierszami czytaj.

      Jeśli pisze o kobiecie stanu wolnego to znaczy, że akurat on nie jest zainteresowany kibicowaniem przy rozwodzie - stawia sprawę fair i mówi o tym. Świadczy to poniekąd o tym, że nie chodzi mu o bzykanie nieszczęśliwej mężatki za plecami nieszczęśliwego męża... to chyba plus (dla nie-mężatek i dla osób manifestujących przywiązanie do starego dobrego kodeksu etycznego).

      Producent anonsu chciałby posiąść kobietę wykształconą. Zarzucanie mu łączenia wykształcenia z intelektualnym rozgarnięciem jest nadużyciem. Takie ma preferencje. Może zauważa dodatnią korelację między poziomem wykształcenia a jakością kontaktów w jego personą? Nie wiemy. Nie napisał za to, że "osoby ze średnim są gupie".

      Uwaga o pracy byłaby bardziej akceptowalna gdyby chodziło o faceta? Co dziwnego jest w tym, że kobieta chce mieć niezależnego finansowo partnera? PARTNERA?

      Piszesz też, że powinien doprecyzować "atrakcyjność ciała". Naprawdę lubisz anonse typu:

      "poznam kobietę +25L/170/90/60/90/piwne/blond/długie/Jarek/po 17ej"?

      Dla mnie to uwłaczające trochę. Patrzenie na kobietę jako na obiekt seksualny to jedno, a przyznawanie się do tego to drugiesmile. To żart oczywiście.

      Dla tego ideału powinna liczyć się nie tylko buzia i kasa. Może to podprogowa wiadomość typu: jestem biedny i brzydki.

      Zgadzam się z tym, że anons nie był udanym wabikiem. Może czuć w nim jakąś nawet rezygnację? Zabrakło jakiegoś punktu zaczepienia, czegoś co Ciebie akurat mogłoby skłonić do odpisania. Sam bym nie odpisał.
    • janusz_lipinski Re: ja sie do tego nie nadaje.... 15.07.09, 10:30
      Hm...
      • robert.83 Re: ja sie do tego nie nadaje.... 15.07.09, 10:32
        "Hmm..." to trochę mało. Będzie dokładka?
        • tapatik Re: ja sie do tego nie nadaje.... 15.07.09, 11:26
          robert.83 napisał:

          > "Hmm..." to trochę mało. Będzie dokładka?

          Głodny jesteś?
          Chcesz wafelka? big_grin
          • robert.83 Re: ja sie do tego nie nadaje.... 15.07.09, 12:28
            Chcem.

            Oglądałeś "Lowcę jeleni"?

            No więc i ja poluję na jelenia coby się kopsnął na dół do kiosku po
            KitKatabig_grin.
            • tapatik Łowca jeleni.... 15.07.09, 15:10
              Oglądałem. Kiedyś w akademiku na video.
              Bardzo przeżyłem ten film. Tym bardziej, że nic więcej o tym filmie wcześniej
              nie wiedziałem.
    • rumunska_ksiezniczka Re: ja sie do tego nie nadaje.... 15.07.09, 10:37
      ja w tym anonsie nic zdrożnego/niepokojącego/dziwnego/nadzwyczajnego nie widzę. mój osobisty anons prawdopodobnie zawierałby cały ten przekaz:

      szukam interesującego mężczyzny, najlepiej z mazowieckiego, bez nałogów, stanu wolnego, wykształconego, pracującego, atrakcyjnego ciałem i duchem, z którym można wszystko i wszędzie, w wieku od 23 lat ;-P wzwyż, dla którego nie tylko kasa i ładna buzia u kobiety jest najważniejsza.

      może tylko ubrałabym to w inne słowa ale PRZEKAZ byłby ten sam.
      trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, ze facet pewnie nie ma polotu literackiego i lubi przekazywać jasno najważniejsze treści.
      ale na prawdę w takim anonsie nie ma nic nadzwyczajnego - ani na plus, ani na minus.
      samotna dusza szukająca drugiej samotnej duszy - tysiące takich...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja