czy to mozliwe?

18.07.09, 18:50
że facet wdowiec po 8 latach samotnosci moze bac się powaznego
zwiazku? w momencie jak zaczynało się coś między nami dziać,jak
zaczęliśmy coś czuć,on zaczął się wycofywać i zmyślając historyjkę
bardzo mnie zranil,po kilku miesiącach odezwal się,teraz ponownie
ucieka...czy taki mężczyzna jest zdolny związac się z kobietą? mam
straszny mentlik w głowie bo kocham i nie wiem jak walczyć o ta
miłość..
    • clooney_g Re: czy to mozliwe? 18.07.09, 20:41
      Tak.
      • lilak13 Re: czy to mozliwe? 18.07.09, 22:10
        ale na co "tak"?
        • subtelny77 Re: czy to mozliwe? 18.07.09, 23:26
          ja mysle ze to mozliwe.....najprawdopodbniej tak jest...
          • lilak13 Re: czy to mozliwe? 18.07.09, 23:34
            co sie dzieje z tymi facetami? sad
            • vidmo76 Re: czy to mozliwe? 19.07.09, 06:17
              Są wredni, przebiegli, nie godziwi.
              Za dobrze mamy, to nam odbija! smile
    • singielka33 Re: czy to mozliwe? 19.07.09, 10:46
      tak sie dzieje,ostanio spotkałam fajnego faceta (po rozwodzie tak
      jak) spotykaliśmy się w sumie 3 m-ce było bardzo fajnie, widziałam
      radość u niego w oczach i u siebie, pasowaliśmy do siebie, w sumie
      takie samo spojrzenie na życie, rodzine, spedzanie czasu wolnego i
      tak tez go spedzalismy itp itp i nagle mial propozycje awansu i ją
      przyjął już wczesniej nie miał aż tyle czasu dla mnie bo wyjazdy
      spotkania itp ale rozumiałam to moja praca to od - do jego nie bo
      kierownicze stanowisko. Rozmawialismy mowilam że jak sie chce i
      zalezy na drugiej osobie mozna wszystko pogodzic ale ..."uciekł" nie
      odpowiadał na sms wiec nie narzucam sie. Dlugo nad tym myslalam
      dlaczego tak sie dzieje, że jest pięknie i normalnie i nagle
      ucieczka...ale to wg mnie strach, lęk że powtórzy sie historia
      sprzed iluś lat - kiedyś był marynarzem długo poza domem i twierdzil
      że to bylo przyczyna rozpadu małżenstwa, znudzona zona poszukala
      sobie na miejscu kogos - i wydaje mi sie ze tego sie
      przestraszyl ..ze bedzie duzo pracowal a ja sobie kogos
      poszukam...przykre bo to "wkladnie wszystkich do jednego worka"
      • vidmo76 Re: czy to mozliwe? 19.07.09, 11:06
        Facet ma takie, tendencje do ucieczki w prace.
        Musi wiedzieć , mieć świadomość, że jest wciąż dobry , potrzebny, wydajny.
        I biedny myśli, że w życiu tylko o to chodzi!
        • singielka33 Re: czy to mozliwe? 19.07.09, 11:37
          owszem ma tendencje ale myśle,że to jest strach i ucieczka przed być
          może koleją jakąś życiową porażką
        • lilak13 Re: czy to mozliwe? 19.07.09, 11:40
          tez przezyłam taką historie i dlatego przestałam facetow traktowac
          powaznie smile
          a czy forumowi panowie tez mają takie doswiadczenia?
    • listopad02 Re: czy to mozliwe? 19.07.09, 12:18
      dziewczyny, może dajecie facetom jakieś sprzeczne sygnały, a może faceci się wycofują bo myśla, że nie podołają, gdyż jesteście super przebojowe.
      • kawamija Re: czy to mozliwe? 19.07.09, 12:28
        listopad02 napisał:

        > dziewczyny, może dajecie facetom jakieś sprzeczne sygnały, a może
        faceci się wycofują bo myśla, że nie podołają, gdyż jesteście super
        przebojowe.

        to jest bardzo możliwe, naprawdę......

        -*-*-*-
        ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
        sam.....
      • vidmo76 Re: czy to mozliwe? 19.07.09, 12:31
        Pewnie że mają, bynajmniej jak tak mam.
        Pierwszy raz w życiu, dotknąłem pokrzywy, o parzy!
        Zapamiętałem, do dziś.
        Ze wszystkim tak jest u nas, boimy się podświadomie, czym bardziej bolało, tym
        dłużej pamiętasz.
        Ale czasem, a niech się dzieje co chce, czyli gram w ciemno otwartą kartą.
      • singielka33 Re: czy to mozliwe? 19.07.09, 13:22
        przebojowa nie jestem - chyba że nie rozumiem pojęciasmile, jestem
        samowystarczalna, niezależna wiem czego chce, robie studia prawo
        jazdy....może to ich odstrasza smile
    • aglajaaa Re: czy to mozliwe? 19.07.09, 13:42
      Nie wiem... nie jestem "znawcą".. chętnie posłucham odpowiedzi innych...
      Ale wydaje mi się, że po prostu z nimi jest podobnie jak i z nami... Czasami
      pojawia się jakiś lęk... przed bliskością(?) Nie wiem jak to nazwać... Czasami
      nie potrafimy w to nasze uporządkowane życie wpuścić Kogoś tak.. od razu... Choć
      bardzo tego pragniemy... (i uczymy się zyć... bez...)
      Badamy, wyczuwamy... musimy poczuć się pewnie, bezpiecznie, zaufać... Boimy się
      ryzykować(?)

      Tyle ja... ale ja sie nie znamwink
      • lilak13 Re: czy to mozliwe? 19.07.09, 16:32
        tez tak podejrzewałam, ale tłumaczyłam sobie, ze przeciez mezczyzni
        sa odwazniejsi smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja