FACET - Jaki on ma być ?!

19.07.09, 15:34
Zastanawia mnie pewna myśl, jaka brzmi definicja słowa facet, nie według
encyklopedii, według was kobiet, i młodych mężczyzn?!
Czy bogaty, ale ciotowaty, średnio zamożny ale snob, biedny ale twardy niczym
damasceńska stal?
No to są szydercze, przykłady z mej strony, ale nie wzorujcie się na nich!
Jakiego chcieli byście mieć?
Jaki miał by być, ale też czego miał by niemieć, i co dyskwalifikuje
niektórych z nas już na starcie?
    • aglajaaa Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 15:40
      Vidmo... Ty się pytasz jaki ma być "facet" czy jaki ma być "mężczyzna"(?)
      Bo widzę zasadniczą różnicę pomiędzy jednym i drugim...
      • vidmo76 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 15:52
        Wal o tym którego chcesz ?
      • listopad02 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 15:52
        Aglaja.. Twój ideał faceta to pewnie Pan Filozofwink
        • aglajaaa Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 15:55
          Taaak...
          i proszę się ze mnie nie śmiaćwink

          Ale ideał ideałem... a rzeczywistość zawsze stawia na drodze kogoś od ideału tak bardzo innegowink
          • aglajaaa Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 15:59
            A skąd wiedziałeś, że filozof? suspicious
            • listopad02 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 20:57
              Pan filozof coby Cię uświadomił, że mędzy facetem, a mężczyzną jest zasadnicze podobieństwo, a nie różnicasmile
          • vidmo76 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 16:01
            Wypraszam sobie, dyskusje między sobą to na GG!!
            I nie psuć mi tu wątku, tylko do rzeczy!
            Ludzie chcą wiedzieć, anie nonsensy czytać! wink
            • aglajaaa Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 16:03
              Przepraszam Pana... Już nie psuję Pana wątków...
    • raf.1 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 16:15
      jakbym się tutaj spierdział, to dopiero bym popsuł wątek.. ,
      a odpowiedź na koncepcję brzmi: Murzyn, dużo murzynów, co by harowali w pocie
      czoła za najniższą krajową, by ratować gospodarkę i posady panów umysłowych,
      którzy zarządzając, wyrządzają łaskę.No bo sex mnie nie interesuje z panami.. big_grin
      • zabelina Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 16:21
        trzeba było napisać - offtopic - bo jakby nie na temat...wink
        • raf.1 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 16:30
          a Ty Zabelina we mnie jeszcze trochę powyzywaj, to może Ci ulży.. wink
          i żaden off topic.. zresztą.. sam ju nie wiem, bo czy ja się zaliczam do
          "młodych mężczyzn"? big_grin
          • 17lipiec1976 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 16:34
            ech vidmo, chyba sie nie dowieszsmile
            mam napisac jaki ma byc?
            w sumie po co? ja nie szukam.
          • zabelina Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 16:34
            a w czym ma mi ulżyć?smile
            Czy Ty aby nie jesteś trochę przewrażliwiony?wink
            • raf.1 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 16:57
              "zabelina napisała: Czy Ty aby nie jesteś trochę przewrażliwiony?"

              no chyba i jo.. big_grin
              ale s Twojego posta wsześniej, wywnioskowałem, że to, co napisałem nijak się
              nie podkłada do tematu głównego, więc znowu sobie pomyślałem: Ta to musi mnie
              nie lubić, łomatko.. big_grin
              • zabelina Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 17:30
                "...więc znowu sobie pomyślałem: Ta to musi mnie
                > nie lubić, łomatko.. big_grin..."
                Jak widać myślenie też potrafi poprowadzić nas na manowcesmile
                Nie słyszałeś nigdy, że kto się czubi ten się lubi?wink
                Nie musi mi chyba odpowiadać konwencja "pierdzenia na forum"?smile
                • raf.1 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 17:47
                  co do zapatrzenia:
                  najlepiej jak jelonek jest zapatrzony w obrazek.. hipnotyzujący
                  i dojący go z uczuć..

                  Zabelina, brak higieny? hahaha, a co? nie lubisz świeżej pary
                  z chleba? big_grin
                  Pamiętam, kiedyś ktoś tu dał linka na jakieś forum gazetowe, na którym Panie
                  rozprawiały na temat bąków swoich mężów.
                  no normalnie aż pukałem ze śmiechu.. oczywiście nikogo nie było,
                  a i okno otwarte miałem.. big_grin

                  ale ze mnie świń , co nie? wink
                  • raf.1 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 17:50
                    sorki, że powielę, ale to ło tu jest:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=12264&w=52006677&a=52006677
                    • zabelina Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 18:10
                      Ty to masz pamięćwink

                      -
                      "...rozumieć - wykazywać zrozumienie dla kogo, czego..."
                      Słownik języka polskiego pod red.Witolda Doroszewskiego PWN 1965
                      • raf.1 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 18:23
                        tak że po "fachowym" linku, dzięki młodziutkim mężatkom i ich wypowiedziach, już
                        wiecie Drogie Panie jaki ma być, or not tu być.. big_grin
                        • anastasja.flo Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 18:30
                          czyli przy pierwszym spotkaniu poczestować fasolką i czekac co będzi
                          edalej? big_grin
                          • raf.1 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 18:42
                            "anastasja.flo napisała: czyli przy pierwszym spotkaniu poczestować fasolką i
                            czekac co będzie dalej? big_grin"

                            Fasolką nie, bo przecież wiadomo, co będzie big_grin i jak "kulturarniejszy" i ma
                            szybszą przemianę materii, to sie szybko zmyje.. big_grin
                            Lepiej mu dać swobodę.. zobaczyć jak działa nieprzymuszany do żadnych
                            conwenansów itp. i wtedy go cap! za szyję, jeśli przypasował..

                            Bo takie kwoczenie, puszenie, pozerstwo i teatrzyk w końcu się kończą wink i
                            stajemy naprzeciw obcego dziwnego faceta.. który nagle okazał się nie tym, co
                            trzeba obiektem.. Jakimś Ufo-cetem (sam to słówko wymyślił ja tera) smile A na
                            takie gierki, to chiba ju szkoda czasu.
                            Moglibyśmy tu pisać w nieskończoność o tym jaki ma ktoś być, a jaki nie, ale
                            tego jest tyle.. gusta i psychika każdego jest tak odmienna ze miejsca na
                            serwerach gazety by nie stało.
                            Więc lepiej na przykładzie bąków dokumentnie rozwiać wątpliwości, Czego i Kogo
                            szukamy. Dobrze jest Samemu/ej to wiedzieć. Ot tak, na zapas, w razie czego. wink
                            A skąd wziąć Faceta, to już inny temat chyba. wink
                            • anastasja.flo Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 19:03
                              ale przecież takie "programowanie" jaki on ma byc jest zupełnym
                              nieporozumieniem. Wymyslimy sobie wysokiego bruneta z ajkimiś tam
                              wymarzonymi cechami charakteru, a zauroczy nas niski blondyn zyjący
                              w świecie zupełnie innym niż nasz własny... Tu chyba jednak
                              najlepsza jest improwizacja smile
                              • raf.1 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 19:16
                                jest tak: "Nie znasz dnia, ani godziny", tylko czasem cóś deficyt jest na te dni
                                i godziny. I właśnie Improwizacja. To jest najbliższe, najmniej typowe, a
                                przecież nikt nie chce czegoś typowego.. Być może, autorowi tego wątku/a,
                                właśnie o to chodziło, by (czy aby? big_grin ); więc: aby pokazać infantylność
                                typowania, hierarchizowania ( cóś mam wennę dziś na nowe słówka), sprowadzania
                                do pojedynczego schematu. Każdy z nas ma wady i zalety, ja na pewno nie dłubię w
                                nosie i czasem chcę zachować się "elegancko", ale czasem po prostu mi sie nie ce..
                                Zewnętrzna powłoka facetów jest często bardzo złudna i sztuczna..To co kryje sie
                                pod nią, jest ważniejsze i warto dać temu szansę.
                                A klasyfikację zostawmy może zawodowym psychologom, którzy także jakże często
                                nie odnajdują prawideł w tej sztuce bycia Kobietą, czy
                                Kobietą. Dobra, spadam ja na razie do sklepu po zakupy jakieś. I przy okazji
                                spacer.. big_grin
                                Pozdrawiam Miłe Rozmówczynie.. wink
                                • raf.1 errata hehe ;) 19.07.09, 19:19
                                  jest: w tej sztuce bycia Kobietą, czy Kobietą.
                                  powinno być: w tej sztuce bycia Kobietą, czy Facetem/Mężczyzną (jak zwał, tak
                                  zwał, wiadomo o co chodzi).
    • frip0 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 17:02
      Walory zewnętrzne to -wysoki i przystojnysmile Oczywiście ładnie
      zbudowany i wyytrenowany, ale nie szafa 3drzwiowa jak pudzian-nie
      nie nie tacy nie maja brania u pańsad kobiety to wzrokowcy tak samo
      jak mysmile Jeśli to ma byc nie tylko kochanek d łózka to wiadomo, że
      ważny jest chcarakter i osobowość takiego osobnikasmile No i ma byc jak
      bank-musi zarabiać smile
    • kasia721 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 17:24
      Na starcie to go dyskwalifikuje brak kultury i zapatrzenie w siebie.
      • zabelina Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 17:31
        dodałabym jeszcze, że brak...higieny osobistejsmile
      • anastasja.flo Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 17:36
        oj zdecydowanie to zapatrzenie w siebie dyskwalifikuje...Wychodzi na
        to, że bardziej wiemy jaki ma NIE być niż jaki MA BYĆ smile
    • czarny.onyks Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 20:08
      a własnie,ze odpowiemwink

      dla innych zwyczajny a dla mnie...niezwyczajnywink
      z podobnym patrzeniem na pewne sprawy
      z marzeniami
      i dobry...

      dyskwalifikują:
      palenie papierosów
      beztroskie podejście do życia
      nieliczenie się z innymi
      i jeszcze parę innych....
      • zabelina Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 20:45
        Cześć Onyksie, miło Cie widziećsmile
        tez kiedyś tak mówiłam o palących facetach, że nigdy...że nie...
        a potem...naście lat życia z nałogowym palaczem https://emoty.blox.pl/resource/laughing2.gif
        • czarny.onyks Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 20:59
          miło być tak witanymwink)
          o nieeee.....never!!!!;DDDD
          • zabelina Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 21:11
            czarny.onyks napisała:

            > miło być tak witanymwink)
            > o nieeee.....never!!!!;DDDD

            =biorąc pod uwagę Twoja obecna sygnaturkę, to nawet zabawnie brzmismile))
            • listopad02 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 21:24
              ...big_grin
              miłość nie zna granic.
              • czarny.onyks Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 21:35
                proszę się odczepić od słowa nigdy;PP
    • kawamija Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 20:11

      Jaki on ma być ?

      ON ma BYC.....nie tylko jak jest dobrze ale tez jak zaczyna byc
      nudnawo i smutnawo...i niewiele sie chce.....a juz na pewno nie chce
      sie starac .....nie chce sie zaplananowac czegos dla nas ani nawet
      smsa wyslac z jakims milym zdaniem...
      powtarzalam czesto mojemu exowi: jestem przy Tobie bo rozkwitam,
      rozwijam sie, czesciej sie usmiecham i odkrywam nieznane......ale
      nie moge byc przy kims gdy gasne, staje sie bezbarwna i
      bylejaka.......dlatego nie znosze anonsow i castingow bo skad
      wiadomo czy bedziesz biec po pracy do wysokiego blondyna czy
      niskiego bruneta.................wazne by chciec z tej pracy do
      Niego Biec............smile

      p.s. moze bardziej romantycznie napisal by ktos inny... ale ja bylam
      przy kims , z kims 10 lat a potem on przestaje byc............bo (tu
      mozna wpisac dowolna bzdure..............) ............to tym
      bardziej staje sie wazne zeby byl nawet jak......mimo i pomimo.

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
      sam.....
      • 17lipiec1976 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 20:15
        dzisiaj:

        -dziekuje...
        -za co???
        -za wszystko....
        -... trzymaj sie....

        dlaczego on ciagle dziekuje??? przeciez to juz nie ma zadnego znaczenia....

        wyszedl.
        lzy, powstrzymywane...
        poplynely....

        to cala ja.



        byl. czyscil nasz wspolny komputer. chce go sprzedac. teraz sa laptopy, kazdy ma
        swoj.


        jaki ma byc???
        Taki jak On. Ale nie ma takiego samego na swiecie. Nie ma.
        • kawamija Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 20:19

          Lipiec przeczytalam..........zamarlam....

          dlugo tych spotkan nie wytrzymasz......o nie.

          -*-*-*-
          ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
          sam.....
        • listopad02 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 20:37
          Taki sam jak on, żeby tak samo się skończyło.
          Lipcu, ten gość Ci dziękuje i będzie dziękowal, bo chciałby jedną nogą tkwić tu, a druga gdzie indziej, bedzie się w ten sposób pocieszał, usprawiediwiał, a nie Ciebie, on Cie gnebi mam wrażenie, taki psychiczny pies ogrodnika.
          • 17lipiec1976 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 20:49
            Listopadzie...
            on nie chce tkwic jedna noga tu, a druga gdzie indziej. u niego nie ma gdzie
            indziej, jest sam. on nie wroci. ale nadal jest taki.... dobry.... dla mnie... a
            ja nie potrafie i nie chce zrywac z nim calkowicie kontaktu. pomaga mi w roznych
            sprawach, sam ofiaruje ta pomoc... wiem, ze moge liczyc na niego.
            czasem jeszcze cierpie, on tez. ale jest coraz lepiej.
            • listopad02 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 20:54
              Inaczej odbieram, wiesz można komuś co dzień prawić nudne komplementy i ktoś też się wkurzy, czy rozpłacze, że inny się powtarza i nie traktuje poważnie.
              Powinien dać Ci spokój i czas na spokój.
              Nie rowiążesz tego, jeżeli i Ty chcesz tkwić tu i tu.
              • 17lipiec1976 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 21:02
                dziwne, ale wiele osob mi tak mowi...
                kurcze, mylse, ze on czuje sie jeszcze za mnie w jakis sposob odpowiedzialny,
                ale moze sie myle..
                • listopad02 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 21:07
                  Nie wiem jak między wami jest i było, powinnaś jednak patrzeć w przyszłość i szukać w sobie dobrych rzeczy.
                  Najlepiej pomyśl samodzielnie, a jak masz znajomych w pobliżu też możesz wysłuchać.
                  • mary171 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 21:36
                    dla mnie facet, mężczyzna to synonimy smile
                    idealny... to taki który nie jest idealny wink tzw to tańca i do różańca smile
                    Łobuz z iskierką w oku, podchodzący z dystansem do życia i siebie, z poczuciem
                    humoru, odpowiedzialny kiedy trzeba być odpowiedzialnym, chłopiec kiedy jest
                    imprezka smile lubiący wyzwania i musi dążyć do czegoś zawodowo wink
                    Sama nie jestem ideałem i ideały mnie nie przyciągają wink
                • czarny.onyks Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 21:33
                  to takie rozdrapywanie ran...
                  niby osobno, a ciągle razem...
                • anastasja.flo Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 21:33
                  lipiec- to może w końcu czas zabrać mu tę odpowiedzialność i wziąć
                  swoją za siebie? li i tylko? smile
                  Wiele osób ci to mówi? z boku czasami lepiej widać jak sprawy
                  wygladają... posluchaj tych, którzy patrzą z boku
                  • 17lipiec1976 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 21:44
                    moze kiedys poslucham, ale pewnie najpierw umre.. jestem.... nie wiem....nie wiem...
                    ale wiem, ze samotnosc.... to ja.
                    • kasia721 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 21:49
                      Lipcu męczysz sie kochana strasznie i po co Ci to?Podjeliście decyzje o rozstaniu to trzymajcie się tej wersji no chyba że znowu chcecie być razem. Jak się czuje za Ciebie odpowiedzialny to niech Cie nie męczy.
                    • czarny.onyks Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 21:51
                      czasem trzeba umrzeć, by narodzić się na nowo....

                      samotność to tylko przystanek....
                      ważne by wiedziec kiedy zacząć następną jazdę...odwazyć się jechac nieznaną linią
                      a czasem poczekać na następne połaczeniewink
                    • uny Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 22:00
                      a może dajcie jej sie pomęczyć. ciężko jest przekreślić kilka lat
                      życia ot tak.
                      może jeszcze do siebie wrócą.
                      lipcowa -wszystkiego dobrego.
                      • 17lipiec1976 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 22:09
                        Uny. Ty chyba mnie rozumiesz....
                        • frip0 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 22:20
                          Lipcowa jak ja bym chciał miec takie problemy jak Ty-poradziłbym
                          sobie z nimi bez mrugnięcia okiem. A co ja mam powiedziec -jeszcze
                          dwa zabiegi, dwqa lata i dopiero normalnośc po 28 latach!!! To jest
                          hardcore
                          • 17lipiec1976 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 22:23
                            Fripku, tego nie mozesz wiedziec. jakie zabiegi???? co chcesz sobie zrobic?????
                            • frip0 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 22:35
                              Twarz se zmieniamsmile będę normalny po tylu latach wyzwisksmile dlatego
                              dla kogoś kto miał poważne problemy i je pokona to wszystko inne
                              staje sie pikusiem
    • evikon Re: FACET - Jaki on ma być ?! 19.07.09, 22:04
      Dobry i uczciwy - to dwa słowa pod którymi kryje się dla mnie prawie wszystko co
      powinien sobą prezentować mój mężczyzna. Co do wyglądu to mam też dwa wymagania
      - wyższy ode mnie i nie powinnam się go przestraszyć. smile
      • gapuchna Re: FACET - Jaki on ma być ?! 20.07.09, 19:36
        Vidmak, fajnie byłoby, gdyby był taki jak ty smile Dobry, spokojny i miły facet smile
        • aglajaaa Re: FACET - Jaki on ma być ?! 20.07.09, 20:01
          A to Vidmo dobry, spokojny i miły..(?)
          No popatrz... a na mnie krzyczy, noooowink
          • vidmo76 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 21.07.09, 17:05
            aglajaaa napisała:
            > No popatrz... a na mnie krzyczy, noooowink

            Na Ciebie, nie można krzyczeć.
            Ty jesteś jak by... płynąca w obłokach.
            I jak na Ciebie tu krzyczeć.

            "Jak zwykle źle mnie zrozumiałaś"
          • kawamija Re: FACET - Jaki on ma być ?! 21.07.09, 18:41

            hmm.............dobry, spokojny, nudny.........czy zaraz nie padnie
            magiczne słowo nudny..........
            hmmm..........tak tylko sobie rozmysłam smile


            -*-*-*-
            ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
            sam.....
            • vidmo76 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 21.07.09, 20:00
              Tak, nudny, zgryźliwy, marudny i stetryczały.
              Oto cała prawda o mnie, to jest fakt!
              • aglajaaa Re: FACET - Jaki on ma być ?! 21.07.09, 20:24
                "Jak zwykle źle mnie zrozumiałaś"
                Ja nie zrozumiałam(?) ja(?)wink
                ale.. chwila... czy Ty mnie przypadkiem nie obrażasz tym pływaniem w obłokach,
                Panie Vidmo?
                Ja czasami dość mocno trzymam się ziemi... szczególnie po upadku, albo kopniaku
                od życia (jak kto woli)

                Kawa... dobry, spokojny, miły = nudny(?) ojjjj, nieeee...
                a jeśli tak "nuda" w takim wydaniu bywa bardzo pożądana...
                • vidmo76 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 21.07.09, 20:56
                  Co bym nie napisał, pod twym adresem, to zawsze mam wrażenie, jak bym wyrwał w pysk!

                  Pan vidmo, stara się jak może, by nikogo nie obrażać.

                  A co do tych obłoków, to była przenośnia i zapewniam Cię, że nie chodziło mi
                  "bujanie w obłokach"
                  • aglajaaa Re: FACET - Jaki on ma być ?! 21.07.09, 21:09
                    „Co bym nie napisał, pod twym adresem, to zawsze mam wrażenie, jak bym wyrwał
                    w pysk!”

                    Przepraszam... nie jest to moim zamiarem... nie było i nie jest...
                    Teraz mi głupio, bo czasami próbuję(?) żartować a brane jest to na serio...
                    widocznie i tu mam braki...
                    przepraszam.. nie będę więcej próbować

                    I proszę nie traktuj tego jak kolejnego ataku na Ciebie, dobrze?

                    /...boję się wykrzykników.../
                    • vidmo76 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 21.07.09, 21:37
                      Aż mi lżej się zrobiło.
                      Ale przyznam się bez bicia, że czytając Cię, mam zawsze wrażenie że piszesz poważnie, a śmiejesz się rzadko.
                      Ale postaram się odwrócić, ten tok myślenia.
    • eb13 Re: FACET - Jaki on ma być ?! 21.07.09, 21:50
      Hmmm, jaki powinien być mężczyzna, który może mnie zauroczy swoją
      osobą ?smile otóż powinien być: kolegą, przyjacielem i kochankiem w
      jednej osobie o urodzie ?????? i zasadzie "...papieros, to mój
      wróg...". Powinien potrafić robić trochę więcej niż ja, czyli więcej
      niż: sprzątać, prać, gotować i wbijać gwoździe wink, wskazany
      umiarkowany kawalarz i optymista, zaradny życiowo......., stalowy
      mundur mile widziany wink. A poważnie ? - poważnie, to po prostu musi
      mieć to "coś", co mnie przyciągnie do niego i dawać poczucie
      bezpieczeństwa. Pozostałe "złote myśli" życie i tak zawsze
      weryfikuje smile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja