17lipiec1976
27.07.09, 20:49
wklejam wypowiedz z innego forum. madre slowa, odnosze je do siebie....
".... zdrowiej i lepiej będzie, jeśli nie będzie okazywał troski o nią,
dopytywał - to znakomicie poprawia samopoczucie temu co porzuca - i tylko
jemu. Od pocieszania każda kobieta ma rodzinę, kumpele innych męskich
przyjaciół. Z nimi przejdzie wszystkie etapy - przez żal, gniew, bezradność,
po nadzieję, wyzwolenie, obojętność, do akceptacji i miłych wspomnień. Każdy
musi przez to przejść po rozstaniu i tylko to może dać fundament do
ewentualnych dalszych kontaktów...."