smutno mi...

02.08.09, 21:07

nic nowego, prawda(?)
Ale tym razem to smutek będący wyrazem bezradności... bo złość już mi przeszła...
Wkrótce zaczynam urlop, który był planowany od dawna, a dziś jednak okazało się, że moja urlopowa towarzyszka się rozmyśliła... rozmyśliła(!) Nie, nie jestem na nią zła... chyba tylko na siebie, że nie potrafiłam zaplanować czegoś zastępczego, że zupełnie o tym nie pomyślałam.
Sama naszych urlopowych planów nie zrealizuję... A nie będę teraz już nikogo nakręcać...
aaa.. i usłyszałam: „dlaczego... nie zakochałaś się wiosną(?) miałabyś z kim jechać na wakacje” (taaaaaa)

samotnik poczuł... samotność... i stwierdził, że chyba ma dość...

Posmucę sobie... a później grzecznie pójdę spać...
    • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 21:09
      Agla ja tylko w marzeniach i snach jestem szczęśliwysmile
      • mappi Re: smutno mi... 02.08.09, 21:11
        Agla a kiedy masz ten urlop????

        p.s. mi też smutno sad
        • czarny.onyks Re: smutno mi... 02.08.09, 21:13
          ten smutek jakiś zarażliwy.....
          rozprzestrzenia się niczym A1/H1....
          • mappi Re: smutno mi... 02.08.09, 21:18
            wszystko to jest zupełnie
            ...niewytłumaczalne

            ten smutek

            i jeszcze do tego popłakałam się na filmie....stanadard u mnie...ale nie w tak
            żenującym momencie

            Agla to kiedy ten urlop?
            • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 21:23
              zaczynam urlop w tym tygodniu... więc już nic zaplanować nie zdążę..
              • mappi Re: smutno mi... 02.08.09, 21:27
                szkoda....bo spróbowałabym się na te kajaki
                ...wprosić wink

                ja dopiero we wrześniu sad
                • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 21:37
                  Mappi, melduj się we wrześniuwink jakiś weekend pewnie da się znaleźć..
                  A wrzesień to już po sezonie i załatwienie kajaków to chwila..
                  • mappi Re: smutno mi... 02.08.09, 21:47
                    cudownie...tylko w którą stronę mam się kierować
                    północ
                    południe
                    wschód
                    zachód
                    no kompletnie nie mam pojęcia gdzie Cię znaleźć można
                    smile
                    • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 21:49
                      no tak... a skąd Ciebie ma przywiać(?) to może pokieruję wiatrem(?)wink
                      • mappi Re: smutno mi... 02.08.09, 21:52
                        ja jestem z tej mniejszej mniejszości....
                        a na warmii wiatry wieją ..oj wieją..więc z pierwszym podmuchem mogę się zjawić smile

                        tylko gdzie kurs obrać????
                        • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 21:53
                          Kurs na wschódsmile
                          • mappi Re: smutno mi... 02.08.09, 21:56
                            ociągasz się z tą odpowiedzią...ale dobra
                            bliżej września naciskać będę
                            ..bardziej
                            wink
                          • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 22:00
                            sorki..na zachódbig_grin
                            kurs na wschód to ja obierambig_grin

                            Szczegóły kursu wiatru masz na @
                            • czarny.onyks Re: smutno mi... 02.08.09, 22:04
                              jaka tajemnicza....
                              boisz się, że Cię nawiedzimywink
                              • mappi Re: smutno mi... 02.08.09, 22:09
                                ostatecznie mogę swoje cztery litery w auto upchać...i jechać
                                raz się żyję...

                                miejsce na kajaki rzeczywiście wymarzone...
                                smile

                                tylko wcześniej muszę nawiedzić kilka osób smile
                                które niniejszym pozdrawiam wink
                              • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 22:12
                                Ja(!) się niczego nie boję... oooo(!)big_grin
                                Przecież sama zapraszałam nawet kogośwink
                                Noooo ale... nie wszyscy muszą wiedzieć jakie to krainy mi tak pachną,
                                nieprawdaż(?)wink
        • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 21:16
          dosłownie za chwilę i nie zorganizuję sobie tego wyjazdu z kimś innym... sama
          również Tam nie pojadę...
      • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 21:15
        A jakie czynniki spowodowałyby, że byłbyś szczęśliwy w tej rzeczywistości, w
        której funkcjonujesz?
        • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 21:17
          Agla przecież Ty wiesz bo wszyscy wiedzą
          • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 21:22
            Co(?) te braki i niedoskonałości, które powodują, że unikasz ludzi?
            Fripek... będę okrutna... być może się zdenerwujesz (i będziesz miał prawo, ale
            mam nadzieję, że mi wybaczysz, bo mój smutek jest chyba pewnym
            usprawiedliwieniemwink) ale Ty sam jesteś temu winny, bo nie wierzysz, że ludzie
            zaakceptują Cię takiego jaki jesteś...
            • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 21:25
              Ale Ty jesteś okrutnabig_grin A tak poważnie to ja siebie sam nie
              akceptuje i to się nie zmieni no chyba, że cud boży( na co po cichu
              liczetongue_out)
              Agla a Ty tak z powodu tego niewypału z urlopem, czy tak ogólnie
              samotnośc dołuje Cie??
              • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 21:35
                Zaczątkiem był ten "niewypał"... ale teraz poddaję analizie każdy centymetr..
                mojego życia...
                taka to specyfika moich "dołków" sad
                • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 21:37
                  Analiza jest bardzo dobrasmile Ja tak robie od lat tak robietongue_out I
                  znalazłem juz przyczynysmile
                  • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 22:07
                    Nie jest dobra, jeśli przesadzona... a ja w takich chwilach do niczego
                    konstruktywnego nie dochodzę...
                    tak sobie tylko biadolę i użalam się nad sobą...
                    I wynajduję wszystkie "punkty zapalne" na przestrzeni lat... co najmniej 10..
                    • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 22:10
                      Agla ja to Cie prawie rozgryzłemtongue_out
                      • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 22:15
                        Mnie(?) oj, chłopcze... mnie tak łatwo rozpracować się nie da..
                        A znasz istotę słówka "prawie"
                        robi ono wieeeeeelką różnicębig_grin
                        • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 22:18
                          Chłopcze??? Phi ja mam wszelkie atrybuty męskościbig_grin
                          A rozgryzłem Cie jesteś krejzolka nomalniesmile
                          • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 22:21
                            I co Ci po tych atrybutach, chłopcze? big_grin
                            Ja wypraszam sobie... ja jestem bardzo zrównoważona... baaaaaaardzowink
                            • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 22:29
                              > I co Ci po tych atrybutach, chłopcze? big_grin
                              no fakt, pewnie z czasem te atrybuty zaniknąsad

                              > Ja wypraszam sobie... ja jestem bardzo zrównoważona...
                              baaaaaaardzowink
                              A takich w naszym kraju brakujesad
                              • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 22:35
                                Ej(!) Fripek ja tu dziś smucę... Nie próbuj zamieniać sie rolami. Ja Ciebie dziś
                                pocieszać nie będę wink
                                Zdałeś relację z koncertosa? I jaki kolejny w planach?
                                • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 22:42
                                  koncertos jak zwykle młyn te sprawysmile Mnie już nic nie pocieszy - po
                                  prostu koniecsmile
                              • srebrnalza Re: smutno mi... 02.08.09, 22:35
                                > > A takich w naszym kraju brakujesad
                                brakuje? może akurat nie trafiasz na takiesmile
                                • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 22:40
                                  Agla to jak na razie jedyny pewniaksmile
                                • raf.1 Re: smutno mi... 02.08.09, 22:41
                                  "srebrnalza napisała: brakuje? może akurat nie trafiasz na takiesmile"
                                  a dlaczego nie trafia? hahaha big_grin
                                  • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 22:43
                                    no właśnie Raf - dlaczego???
                                    • raf.1 Re: smutno mi... 02.08.09, 22:50
                                      "no właśnie Raf - dlaczego???"
                                      we wcześniejszym niuansie myślowym, zakończonym śmiechem w nos, ironicznie
                                      potwierdziłem słuszność Twojej teorii wink

                                      "..i nie masz tu nic trwałego, poza tęsknotą za trwałością.."
                                  • srebrnalza Re: smutno mi... 02.08.09, 22:45
                                    > > a dlaczego nie trafia? hahaha big_grin
                                    bo to trzeba by się rozejrzeć i wyjść ze skorupki big_grin

                                    • raf.1 Re: smutno mi... 02.08.09, 22:52
                                      "srebrnalza napisała:bo to trzeba by się rozejrzeć i wyjść ze skorupki "

                                      z jakiej skorupki? o czym Ty mi tu.. kolejna doktryna, amway?.. (sorki, ale nic
                                      lepszego nie przychodzi mi do głowy, oprócz szybkiego pojęcia slogan reklamowy).
    • czarny.onyks Re: smutno mi... 02.08.09, 21:12
      jakiś czas temu miałam podobną sytuację....
      i podobne uczucia....

      i współczuję....
      czeka się cały rok na wakacje....na wymarzony urlop
      a tu nagle ..niespodzianka

      może spróbuj wymyślić coś zastepczego?
      jakies krótkie wyjazdy?
      byle wyrwac się z miasta...
      odwiedz dawno niewidzianych znajomych?
      spełniaj drobne marzenia....
      a moze ktos inny by pojechał?
      • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 21:18
        Nie planowałam niczego zastępczego, bo nie spodziewałam się takiej sytuacji...
        Noooo ale aż tak źle nie jest. Zawsze mogę jechać na wieś..
      • raf.1 Re: smutno mi... 02.08.09, 21:19
        a mi , jak jest smutno, to wypisuję jakieś głupoty.. czasem na zwykłej kartce
        papieru, czasem na kompie.., później to z lubością kasuję i drę..
        i tak czasem mija smutny czas..


        "Wędrówką jedną życie jest człowieka;
        Idzie wciąż,
        Dalej wciąż,
        Dokąd? Skąd?
        Dokąd! Skąd?
        Dokąd! Skąd?

        Jak zjawa senna życie jest człowieka;
        Zjawia się,
        Dotknąć chcesz
        Lecz ucieka?
        Lecz ucieka!
        Lecz ucieka!

        To nic! To nic! To nic!
        Dopóki sił,
        Jednak iść! Przecież iść!
        Bedę iść!

        To nic! To nic! To nic!
        Dopóki sił,
        Będę szedł! Będę biegł!
        Nie dam się!

        Wędrówką jedną życie jest człowieka;
        Idzie tam,
        Idzie tu,
        Brak mu tchu?
        Brak mu tchu!
        Brak mu tchu!

        Jak chmura zwiewna życie jest człowieka!
        Płynie wzwyż,
        Płynie w niż!
        Śmierć go czeka?
        Śmierć go czeka!
        Śmierć go czeka!

        To nic! To nic! To nic!
        Dopóki sił,
        Jednak iść! Przecież iść!
        Będę iść!

        To nic! To nic! To nic!
        Dopóki sił,
        Będę szedł! Będę biegł!
        Nie dam się!"

        --
        aaa.. kotki dwa, szarobure obydwa..
    • ravenheart1 Re: smutno mi... 02.08.09, 21:13
      aglajaaa napisała:


      > Wkrótce zaczynam urlop, który był planowany od dawna, a dziś jednak okazało się
      > , że moja urlopowa towarzyszka się rozmyśliła... rozmyśliła(!) Nie, nie jestem na nią zła... chyba tylko na siebie, że nie potrafiłam zaplanować czegoś zastępczego, że zupełnie o tym nie pomyślałam.
      > Sama naszych urlopowych planów nie zrealizuję... A nie będę teraz już nikogo nakręcać...
      > aaa.. i usłyszałam: „dlaczego... nie zakochałaś się wiosną(?) miałabyś z kim jechać na wakacje” (taaaaaa)

      a koleżanka nie mogła sie wcześniej zdecydować, że nie jedzie ?

      mimo wszystko poważnie rozważyłbym złośc na koleżankę wink

      > samotnik poczuł... samotność... i stwierdził, że chyba ma dość...

      pamiętaj, że nawet w tzw. związku z dużą częścią problemów i tak pozostajemy sami ...

      > Posmucę sobie... a później grzecznie pójdę spać...

      w takim razie nie będę już przeszkadzał ...
    • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 21:16
      Agla przypominam tylko, że Ty gasisz światłotongue_out
    • altea7 Re: smutno mi... 02.08.09, 21:23
      Aglajaa, a co planowałaś? Może da się to jakoś wykorzystać?
      • gapuchna Re: smutno mi... 02.08.09, 21:26
        Pocieszam cię, Dziewczynko smile))

        Mam taki dobry nastrój od jakiegoś czasu. Chętnie się nim z Tobą podzielęsmile
        • aglajaaa Re: smutno mi... 02.08.09, 21:29
          dzikujęwink ale nie wiem czy takie pocieszanie i głaskanie po główce coś da... ja
          wówczas pozwalam sobie na słabość(!) i rozklejam się całkowicie... już mi
          niewiele brakuje...
          • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 21:33
            Agla face your fearsmile
          • czarny.onyks Re: smutno mi... 02.08.09, 21:45
            zamiast się smucić lepiej się wkurzyć....
            a potem złość wykorzystać...na mycie okien, na porządki w szafach lub na inne czynności....mniej lub bardziej lubianewink

            pamietam, jak ja byłam wściekła....
            udusiłabym wtedy....
          • gapuchna Re: smutno mi... 02.08.09, 21:49
            nie nie nie.... dekompresja nie wskazana!
            smile))

            No mogę się do ciebie tylko uśmiechnąć.
            • czarny.onyks Re: smutno mi... 02.08.09, 22:05
              dlaczego?
        • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 21:35
          Gapa pewnie fitnes tak na Ciebie wpływatongue_out
          • gapuchna Re: smutno mi... 02.08.09, 22:16
            Nie smile
            • frip0 Re: smutno mi... 02.08.09, 22:20
              No to wścibski będę- czy samiec jest powodem Twej radości??
              • gapuchna Re: smutno mi... 02.08.09, 23:05
                CZŁOWIEKU!!!!!!!!!!!! Bój się Boga! - co za pytanie na forum?????????
    • robert.83 Re: smutno mi... 03.08.09, 08:39

      Agla, to jakiś gupi dzień był wczoraj.

      Ja cały dzień chodziłem podminowany. Jak przeczytałem Twój post nawet nie
      wiedziałem co odpisać, bo jak mógłbym pocieszyć kogoś co ma podobną fazę do mojej?

      Plusy dodatnie widzę takie, że do kajaków zdecydowanie bliżej niż dalej, tak?
      Niech ktoś porobi fotki, choćby takie bez buzieksmile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja