frip0 03.09.09, 17:11 To frajer, który będzie słuchał o jej nieudanych związkach, o tym jaki to zły był jej ex. Ja to przechodziłem przez 8 miesięcy. Byłem tak głupi, że aż zal za d..e ściska A kumple mnie ostrzegali, a ja nie słuchałem.... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tapatik Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 17:29 frip0 napisał: > To frajer, który będzie słuchał o jej nieudanych związkach, o tym > jaki to zły był jej ex. Ja to przechodziłem przez 8 miesięcy. Byłem > tak głupi, że aż zal za d..e ściska A kumple mnie ostrzegali, a ja > nie słuchałem.... Na błędach się uczymy... Czytałeś "Grę"? Odpowiedz Link
frip0 Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 17:36 Żeby nie byc jednostronnym napisze również, że spotkałem równiez takie, z którymi rozmowa to przyjemność Ale ze świecą ich szukać > Czytałeś "Grę"? Zostawie to bez komentarza Odpowiedz Link
tapatik Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 22:02 frip0 napisał: > Żeby nie byc jednostronnym napisze również, że spotkałem równiez > takie, z którymi rozmowa to przyjemność Ale ze świecą ich szukać Rozmowa... a co z seksem? > > Czytałeś "Grę"? > Zostawie to bez komentarza Jednak poproszę o komentarz. "Gra" akurat dotyczy opisywanego przez Ciebie tematu. Odpowiedz Link
t.drk Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 17:37 bo jak dziewczyna opowiada o byłych...to juz cos nie tak... no chyba, ze pocieszanie wymknie się spod kontroli.. Odpowiedz Link
tapatik Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 21:18 t.drk napisał: > bo jak dziewczyna opowiada o byłych...to juz cos nie tak... > no chyba, ze pocieszanie wymknie się spod kontroli.. Jak dziewczyna opowiada o swoich byłych to zaczynasz wpadać w szufladkę przyjaciela, czyli przyjaciółki z penisem. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 17:38 You've learned Your lesson well Poziom Twojego świętego wkurwu sugeruje, że piszesz na gorąco. Powiedzieć Ci coś co nie poprawi Ci humoru? Wynik tej gry powstaje w kobiecej głowie po góra trzech spotkaniach. Potem już jesteś w szufladce niegroźnego pysia... lub zsypu na smutki jeśli wolisz. Czy miałeś szanse to zmieni? Zawsze jest szansa, ale przede wszystkim na samym początku. Potem to już d..a zbita. Potem to Ty będziesz od strawy duchowej, a jakiś "on" będzie od nocnych misji. Odpowiedz Link
frip0 Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 17:44 > Czy miałeś szanse to zmieni? Zawsze jest szansa, ale przede > wszystkim na samym początku. Potem to już d..a zbita. Potem to Ty > będziesz od strawy duchowej, a jakiś "on" będzie od nocnych misji. Bingo, był kolega od nocnych misji Jak sie zorientowałem było juz za późno > Poziom Twojego świętego wkurwu sugeruje, że piszesz na gorąco Pisze z perspektywy bo zakończyłem znajomość w pździerniku 2008 Odpowiedz Link
robert.83 Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 17:46 To masz tęgi refleks! Co się bratersko-męskim współczuciem bawisz? Odpowiedz Link
frip0 Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 17:50 > To masz tęgi refleks! Co się bratersko-męskim współczuciem bawisz? Niczym sie nie bawie Wspóczucia nie szukam bo sprawa jest bez znaczenia. Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 17:52 oooo sami panowie dyskutuja Odpowiedz Link
frip0 Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 17:54 Chyba już kiedyś to pisałem - Robert powinien zostać mioim doradca w sprawch kobiet. Bo ja jestem(byłem) naiwny jak dziecko Odpowiedz Link
aglajaaa Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 17:54 Noooooo ale... w założeniu była tylko przyjaźń(?) rozmowy, zabawy, imprezy a także szczerość, wparcie i możliwość wyżalenia sie i wypłakania na ramieniu... no kurczę, czy tylko ja uważam, że wypłakanie na męskim ramieniu pomaga bardziej niż na innym(?) Ale wracajac do tematu... Hmmm... frajer jeżeli liczył na coś więcej niż przyjaźń... to chyba tak, chyba tak można powiedzieć... Ale może ona także liczyła na coś więcej... i przegapiłeś moment by zmienić te relacje, a może go nie dostrzegłeś... widzisz, to tylko wydaje się takie proste... Odpowiedz Link
frip0 Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 17:58 Ja od niej niczego więcej nie chciałem jak tylko kumpelstwa A robiłem za psiapsiułe chwalic Boga finansowo na tym nie ucierpiałem Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 18:49 nie chciałeś nic więcej....to w czym problem? traktowała CIę jak przyjaciela ...do zwierzeń.... a by być kolegą od nocnych misji trzeba czasem wyjśc z inicjatywą.... nie pytając ....bo kobiety same nie wiedzą (ale tylko czasem i niektóre)czego chcą.... lubią mężczyzn zdecydowanych Odpowiedz Link
frip0 Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 18:55 Nie ma problemu, jest świetna lekcja na przyszłość jakich kobiet unikać A co do nocnych misji to wybacz nie o to mi chodzi.... Odpowiedz Link
uny Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 18:42 dodałbym coś od siebie, ale pier...e, było minęło. kolega od "nocnych misji" -ładnie napisane. Odpowiedz Link
subtelny77 Re: Najlepszy przyjaciel kobiety II 03.09.09, 19:32 Masz racje fripo frip0 napisał: > To frajer, który będzie słuchał o jej nieudanych związkach, o tym > jaki to zły był jej ex. Ja to przechodziłem przez 8 miesięcy. Byłem > tak głupi, że aż zal za d..e ściska A kumple mnie ostrzegali, a ja > nie słuchałem.... Odpowiedz Link