Dodaj do ulubionych

Garnek do pieczenia ziemniaków

16.08.12, 11:01
Witam. Czy ktoś z Was ma taki garnek? Czy rzeczywiście ziemniaki piecze się tam bez wody i tłuszczu? Mają jakiś inny smak? www.tchibo.pl/Garnek-do-pieczenia-ziemniakow-w-piekarniku-p400018792.html
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 16.08.12, 11:36
      zaraz cie przeniosa na wlasciwe forum, czyli wyposazenie kuchni :)
      tego z tchibo nie znam, mam taki firmy thomson (juz ich nie produkuja :()
      powiem krotko - z polnacego domu wynioslabym w pierwszej kolejnosci ten garnek, bo jest rewelacyjny. moj nadaje sie do pieca i na wszystkie kuchnie oprocz indukcyjnej. mozliwe, ze rowniez ceramicznej.
      pieke bez wody i tluszczu, ziemniaki smakuja jak z zaru ogniska. im czesciej garnka uzywasz, tym lepsze ziemniaki. ziemniaki musza byc "stare", gatunek bardziej rozpadajacy sie - nie salatkowy, nieobrane i suche(wazne!) po pol godzinie musisz je obrocic w srodku zeby sie rownomiernie piekly. czas pieczenia to ciut wiecej niz godzina - na kuchni.
        • ania_m66 Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 16.08.12, 12:24
          ten moj garnek jest lekki, zrobiony z chropowatej gliny bez glazury wewnatrz i wydaje mi sie, ze w tym z tchibo jest jednak inny efekt. ja swoje ziemniaki robie zawsze na kuchni, nigdy w piekarniku. obrocic i w garnku tchibo trzeba bedzie, bo chodzi o to, ze ta skorka sie robi w zetknieciu z powierzchnia naczynia.
          z mojego ziemniaki wychodza 1:1 jak z popiolu z ogniska i ja je uwielbiam. nie moge robic jablek pieczonych. kasztany pewnie tak.
          jesli jadacie sporo ziemniakow i uwielbiacie pieczone, pewnie zaryzykowalanym ten z tchibo. dla amatorow ziemniakow jak z ogniska polecalabym taki jak moj - czasami mozna go dostac na aukcjach.
              • jjana Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 16.08.12, 12:57
                Ziemniaki pieczone na blaszce nie smakują jak z ogniska. Sama tak robiłam i wiem, że po prostu smakują jak "ziemniaki pieczone na blaszce". Ogniska codziennie nie chce mi się rozpalać, a taki garnek byłby fajny. Dlatego szukam opinii o nim. I dziękuję tym, którzy piszą o konkretnym przedmiocie.
            • ania_m66 Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 16.08.12, 12:57
              Gość portalu: zadumana napisał(a):

              > Piekę ziemniaki od lat. Kładę je na blaszce do pieczenia ciasta albo na żaroodp
              > ornej pokrywce od naczynia szklanego. Są idealne, jak z ogniska, a przynajmniej
              > tak mi się wydaje.
              > W czym wyższość gadżetu, o którym piszecie?

              nie ma najmniejszego porownania miedzy ziemniakami z blaszki badz naczynia zaroodpornego. naprawde. to tak jakbys porownywala belta z chablis.
              pisze to jako absolutna maniaczka ziemniakow z ogniska, ty nia jak widze nie jestes, bo nie zadalabys takiego pytania.
              ziemniak z popiolu z ogniska ma gruba, czarna, spalona na wegiel b. twarda skorupke i zupelnie inny smak niz ziemniak z blachy. rozpoznasz takiego z zamknietymi oczami juz po samym zapachu, zareczam.
              jak nie jestem zbieraczka kuchennych gadzetow, tak honoru mojego garnka do ziemniakow bede bronic wlasna piersia ;)
              u mnie jest to przedmiot absolutnie pierwszej potrzeby zaraz po maszynie do kawy i patelni grillowej.
              garnka z tchibo nie znam, jak pisalam wyzej chyba dziala innaczej. moj nie ma polewy.
              • Gość: zadumana Re: Garnek do pieczenia ziemniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.12, 13:11
                I kartofel z garnka ma jak z ogniska "czarną, spaloną skorupkę"???????
                Chyba nie:)))
                Jest to jakaś kolejna wersja pieczonych ziemniaków - w takim razie. Może bliska ideału i smaczna.
                Jeśli się na zwykłej blaszce zacznie od termoobiegu b.gorącego, a potem przetrzyma ziemniaki cierpliwie, żeby w środku doszły - jest nieźle.
                Bardzo lubię upieczone ziemniaki, nawet bez soli.

                Dziwi mnie, że w tym garnku trzeba je przewracać. Na blaszce zawsze to robię, oczywiście, żeby się piekły równomiernie. Skoro garnek to ersatz ogniska, to kto w ognisku przewraca kartofle? Ten garnek nie daje efektu równomiernego pieczenia?
                • ania_m66 Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 16.08.12, 13:21
                  Gość portalu: zadumana napisał(a):

                  > I kartofel z garnka ma jak z ogniska "czarną, spaloną skorupkę"???????
                  > Chyba nie:)))
                  > Jest to jakaś kolejna wersja pieczonych ziemniaków - w takim razie. Może bliska
                  > ideału i smaczna.
                  > Jeśli się na zwykłej blaszce zacznie od termoobiegu b.gorącego, a potem przetrz
                  > yma ziemniaki cierpliwie, żeby w środku doszły - jest nieźle.
                  > Bardzo lubię upieczone ziemniaki, nawet bez soli.
                  >
                  > Dziwi mnie, że w tym garnku trzeba je przewracać. Na blaszce zawsze to robię, o
                  > czywiście, żeby się piekły równomiernie. Skoro garnek to ersatz ogniska, to kto
                  > w ognisku przewraca kartofle? Ten garnek nie daje efektu równomiernego pieczen
                  > ia?

                  no kurcze nie masz pojecia, ale bronisz swojej racji :(

                  ziemniaki z mojego garnka wlasnie maja dokladnie taka czarna, spalona twarda skorupke i dokladnie tak smakuja
                  za tydzien przyjdzie aparat, wiec przynajmniej optycznie bede mogla ci udowodnic, ze w odroznieniu od ciebie wiem o czym pisze.
                  w ognisku popiol otacza kartofle z kazdej strony trzymajac optymalna temperature. w garnku glinianym robia to jego nagrzane scianki od ktorych ziemniak przylega, wiec zeby miec dokladnie taki sam rezultat jak z ogniska trzeba obrocic.
                  • Gość: zadumana Re: Garnek do pieczenia ziemniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.12, 13:54
                    Skoro w końcu napisałaś dosłownie, że te ziemniaki z garnka robią się czarne, to ja nie mam więcej pytań:))))
                    Chociaż może jednak mam. Mam stwierdzenie, że jak bym potrzymała moje ziemniaki na blaszce aż do spalenia skórki, to by było jak w ognisku...:)))
                    Paprykę można tak opalić w piekarniku - do czarnej skórki.
                    Czyli może to tylko kwestia czasu pieczenia, no i odwagi, żeby ziemniaki tak podpalić????? Garnek dodaje odwagi widocznie. Wszystko stoi na psychologii:))))))
                    W końcu najważniejsze, że komuś smakuje i kropka.
                    • ania_m66 Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 16.08.12, 14:18
                      Gość portalu: zadumana napisał(a):

                      > Skoro w końcu napisałaś dosłownie, że te ziemniaki z garnka robią się czarne, t
                      > o ja nie mam więcej pytań:))))
                      > Chociaż może jednak mam. Mam stwierdzenie, że jak bym potrzymała moje ziemniaki
                      > na blaszce aż do spalenia skórki, to by było jak w ognisku...:)))
                      > Paprykę można tak opalić w piekarniku - do czarnej skórki.
                      > Czyli może to tylko kwestia czasu pieczenia, no i odwagi, żeby ziemniaki tak po
                      > dpalić????? Garnek dodaje odwagi widocznie. Wszystko stoi na psychologii:))))))
                      > W końcu najważniejsze, że komuś smakuje i kropka.

                      i dalej kompletnie nic nie rozumiesz, ale jak widze to, ze kto inny moze miec racje w ogole do ciebie nie dociera.
                      garnek sprawdza sie rewelacyjnie i daje rezultaty 100 razy lepsze od piekarnika, ale jak sama piszesz, najwazniejsze, ze ci smakuje.
                      ja majac wybor miedzy garnkiem a piekarnikiem te z blachy wyrzucilabym plynnym ruchem do pojemnika na bio odpady, jesli chodzloby o takie "jak z ogniska".
                      w piekarniku wyjda ci za to swietne z oliwa i ziolami itp. takich np w moim garnku robic nie moge.
    • qubraq Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 16.08.12, 15:36
      Dziewczyny, czemu sie sprzeczacie...? Lubie ziemniaki i myslałem że sie czegos dowiem na temat tej nieznanej mi technologii obróbki ziemniakow; specjalnego naczynia do pieczenia ziemniakow nie mam i nie kupie ale moze więc sprobuje je upiec na żaroodpornej pokrywce w piekarniku; zamiast sie przepychać poradźcie, bardzo proszę, czlowiekowi co i jak... ;-)
    • tralalumpek Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 16.08.12, 16:38
      ogladalam ten garnek 'na zywo' jakies 3 albo 4 tyg temu w Wiedniu w Tschibo. Jakos mnie nie skusil.
      W Niemczech popularne. Najczesciej bez glazury zewnetrzej, ktora ten z Tschibo ma.
      Tu masz przyklad:
      www.hood.de/angebot/41418605/kartoffeltopf-kartoffelfeuer-feuerkartoffeln.htm
      tu masz przyklad z mojego ulubionego katalogu :)
      www.manufactum.de/kartoffeltopf-ton-p761365/
      mysle ze mozesz kupic ten z Tschibo
        • aqua48 Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 16.08.12, 19:42
          Włączę się do dyskusji, bo też dzisiaj rozważałam zady i walety tego garnka jako "ziemniaczarz pieczeniowy". I też mam wątpliwości ze względu na tę polewę wewnątrz. Moim zdaniem ziemniaki nie bęą sie w nim tak dobrze piekły, jak w niepolewanym. Ja robię w starej grubej gęsiarce, ale ze wzgledu na to że jest polewana to muszę kropnąć do niej trochę oliwy. Też chciałabym beztłuszczowo.
            • aqua48 Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 16.08.12, 20:12
              tralalumpek napisała:

              > mam tu 'pod reka' emerytowana kucharke austriacka, ktora twierdzi ze glazura tu
              > nie rzutuje, tzn nie obniza jakosci pieczenia beztluszczowego
              > piecze sie rzeczywiscie bez tluszczu

              Skoro kucharka tak twierdzi to pewnie tak jest, jeszcze sie będę wobec tego zastanawiać. Po prostu na zdjęciu w ksiażeczce Tchibo te ziemniaki nie miały czarnej, spalonej skórki..
              • ania_m66 Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 16.08.12, 20:21
                dokladnie, zdjecia pokazuja zupelnie inny produkt koncowy niz po obrobce w moim garnku.
                w moim skorka celowo sie przypala, wrecz zwegla.
                znalazlam zdjecie takich kartofli z mojego garnka w sieci, ale widac, ze autorka bloga zaaranzowala ziemniory tak, zeby przypalonego nie bylo widac ;)
                w ogole ja swoje mocniej przypiekam. nie dziala mi google translator, ale zdaje sie, ze kobieta jest pod wrazeniem ich smaku.
    • Gość: zadumana Re: Garnek do pieczenia ziemniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.12, 11:30
      No to poczytałam sobie tutaj:
      www.hood.de/angebot/41418605/kartoffeltopf-kartoffelfeuer-feuerkartoffeln.htm
      W całej sprawie najbardziej mnie teraz dziwi, że nigdy się z tym garem nie spotkałam. A wydaje się, że okazji do tego miałam tysiąc:))) Może jeśli go widziałam to nie podejrzewałam aż takiej jego skuteczności i umykało mi wszystko w przekonaniu, że to jakiś kolejny bajer jakich setki wokół:))))

      A ile tych ziemniaków można w środku upchać? Bo moją metodą kładzie się je na czymkolwiek jedną warstwą, przedtem umyte i osuszone. Czyli w piekarniku dwa kilogramy spokojnie można piec.
    • mhr2 nie 17.08.12, 11:35
      jjana napisała:

      > Witam. Czy ktoś z Was ma taki garnek?

      wstawiam do piekarnika blache i gotowe, maja dosyc wilgotnosci, glupota
      dla "glupich",
      • squirk Re: rzymski, bułgarski i jeszze jakies 17.08.12, 16:34
        5th_element napisała:

        > czy macie takie garnki? czy polecalibyscie?

        Mam Roemertopf Pane - spory, okrągły, bez pokrywki, teoretycznie do pieczenia chleba. Chleb wychodzi z niego za duży na nas dwoje (piekę w nim tylko drożdżowe chleby i ciasta), więc piekę go tylko na jakieś większe imprezy, za to bardzo dobrze piecze się w tej formie kurczaka z warzywami itp. Dostałam w prezencie, lubię, ale rzadko używam, więc sama bym sobie Pane nie kupiła, wybrałabym raczej jakąś formę z pokrywą, bo są praktyczniejsze i częściej z nich korzystam.
        :-)
          • ania_m66 Re: rzymski, bułgarski i jeszze jakies 17.08.12, 22:21
            w rzymskim kartofli jak z ogniska nie upieczesz, a cala dyskusja rozpetala sie przy okazji garnka o takim zastosowaniu.
            ten "moj" nieglazurowany jest jednofunkcyjny, ale ze ja takie kartofle uwielbiam jest dla mnie na wage zlota i nie stoi kurzac sie.
            na rzymski mialam faze kiedy przyjechalam do niemiec, bo w polsce wtedy czegos takiego nie znali. tak naprawde to w niemczech wtedy juz na te gary szal przeszedl i za pare marek calkiem fajne mozna bylo na wyprzedazach kupic.
            pare razy zrobilam w nim rozne rzeczy typu mieso+warzywa. dobre bylo o ile pamietam.
            po jakims czasie mi przeszlo i zwiozlam gar do polski. rodzice maja wielki dom i stosowna piwnice, wiec gadzety moga sie w niej spokojnie kurzyc nie zawadzajac nikomu.
            chyba kazde gospodarstwo domowe w niemczech, no powiedzmy osob w srednim i starszym wieku ma gdzies w piwnicy, czy w schowku ten gar. pewnie nawet niektorzy w nim raz do roku cos pichca - np ges na swietego marcina albo co.
            99% kuchennych gadzetow ma to do siebie, ze sa gadzetami. wiosna zeszlego roku kupilam np wolnowar. w ameryce gadzet pierwszej potrzeby, przepisow i blogow pelno.
            zrobolam ze 2-3 razy chili (obledne!), raz indyjskie curry (chyba najlepsze jakie jadlam) i ustrojstwo stoi mi w mojej duzej kuchni kurzac sie, choc jest swietne.
            garnek rzymski na pewno nie jest zly, ale rozwaz, czy naprawde bedzie eksploatowany dostatecznie.
          • squirk Re: rzymski, bułgarski i jeszze jakies 18.08.12, 00:20
            Pieczenie w sam raz, wilgoć zatrzymana w potrawie, chleb ma chrupiącą skórkę i nie przywiera ale mogłabym bez tej formy żyć. Nie mam doświadczenia z formami z pokrywami, być może są jeszcze lepsze i zasługują na więcej pochwał. Moja Pane ładnie wygląda, bez wstydu można w tym potrawe na stół podać, taki klimatyczny gadżet, ale nie niezbędny. Dostałam, lubię, czasem używam i nie narzekam ale jakoś nie zawsze pamiętam, że ją mam, i piekę w czym innym. Nie ukradła mi serca po prostu ;-)
            • 5th_element Re: rzymski, bułgarski i jeszze jakies 18.08.12, 10:01
              kuchnie mam malutką (niecałe 4m2 i wiele osob sie dziwi jak_to_wszystko_ladnie_funkcjonuje, bo jest i zmywarka i wyciag i pełno słoików z przetworami) wiec raczej nie moge sobie pozwolic na gadżet raz kiedys uzywany, heh, choc takie klimatyczne uwielbiam, np kocham czajniczek od przyjaciolki taki z dziobkiem, do stawiania na kuchenke , od czasu jego otrzymania kurzy sie nowy czajnik elektryczny.
              Wiec jesli to ma byc raz kiedys kiedys uzywane to odpada. Z drugiej strony mi do kamionkowych foremek na zapiekanki brakuje pokrywki, wiec moze sie skusze na te ceramiczne. Pozdrawiam!
              • squirk Re: rzymski, bułgarski i jeszze jakies 18.08.12, 10:20
                5th_element napisała:

                > kuchnie mam malutką (niecałe 4m2 i wiele osob sie dziwi jak_to_wszystko_ladnie_
                > funkcjonuje

                Gratuluję, moja kuchnia tez nieduża, trzeba się trochę nakombinować, żeby to jakoś działało :-)

                Z drugiej strony mi d
                > o kamionkowych foremek na zapiekanki brakuje pokrywki, wiec moze sie skusze na
                > te ceramiczne. Pozdrawiam!

                Mam ceramiczną formę z pokrywką z jakiejś niby_to_wiejskiej serii wypuszczonej przez którąś firmę, świetna rzecz i używana namiętnie, elegancko mi popękała, więc ma taką uroczą siateczkę spękań, świetnie się w niej piecze i dusi wszystko, co tam wrzucę, jestem szczerą fanką naczyń z pokrywkami, gdyby moja Pane miała pokrywkę rzadko chowałabym ją do szafki. Robione w niej daube wychodzi tak, że sama sobie przyznaję za nie medal, o kurczakach/królikach w winie i żeberkach z kminkiem nie wspominając. Chyba coś dziś uduszę - z czystej sympatii do formy z pokrywką.
                :-)
    • kamilsakalus Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 08.09.12, 15:10
      A na co to komu? Przecież w identyczny sposób bez tłuszczu można zrobić ziemniaki na blasze, w brytfannie, na pergaminie. Można, ale nie trzeba używać tłuszczu. To wszystko zależy od tego, jaki ktoś chce uzyskać efekt smakowy, i konsytencję.
      • ania_m66 Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 08.09.12, 15:22
        kamilsakalus napisał:

        > A na co to komu? Przecież w identyczny sposób bez tłuszczu można zrobić ziemni
        > aki na blasze, w brytfannie, na pergaminie. Można, ale nie trzeba używać tłuszc
        > zu. To wszystko zależy od tego, jaki ktoś chce uzyskać efekt smakowy, i konsyte
        > ncję.

        niestety nie mozna. jesli chcesz miec ziemniaki jak z ogniska, zapomnich o blaszce i piekarniku.
        z piekarnika sa tez dobre,nawet bardzo ale calkiem inne niz z ogniska. kto twierdzi co innego, ma calkowicie skopane zmysly smaku i wechu i naprawde nie powinien ze wzgledu na brak predyspozycji prowadzic zalosnego blogaska kulinarnego.
      • mel.la Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 08.09.12, 19:51

        A co Wy sie uparliscie na te kartofle :-) ? Przeciez w tym garnku mozna piec wszystko BEZ TLUSZCZU i mieso, ryby, risotto, lasagne, chleb.... Co to za porownanie z blacha, na blache lasagni albo indyka nie wrzucisz.
        Ja mam pytanie odnosnie tego garnka, wszedzie pisze, ze garnek trzeba najpierw wymoczyc. Wymoczyc tzn. wlozyc go do miski/wiaderka z woda? Bo nigdzie nie pisze zeby nalac do niego wody i moczyc tylko WYMOCZYC GRANEK.
        • ania_m66 Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 08.09.12, 20:11
          mel.la napisała:
          .
          > Ja mam pytanie odnosnie tego garnka, wszedzie pisze, ze garnek trzeba najpierw
          > wymoczyc. Wymoczyc tzn. wlozyc go do miski/wiaderka z woda? Bo nigdzie nie pisz
          > e zeby nalac do niego wody i moczyc tylko WYMOCZYC GRANEK.

          no, pieczone kartofle sie piecze a nie gotuje. moczylo sie garnek rzymski, ale ten do kartofli nie nadaje sie do kontaktu z woda. przynajmniej moj. woda to dla niego smierc.
          ten z tchibo jest glazurowany, wiec moczenie byloby kretynstwem. wlanie wody do srodka tez.
          • mel.la Re: Garnek do pieczenia ziemniaków 08.09.12, 23:47

            ania_m66 napisała:


            >
            > no, pieczone kartofle sie piecze a nie gotuje.

            Nie ulega watpliwosci :)

            moczylo sie garnek rzymski, ale
            > ten do kartofli nie nadaje sie do kontaktu z woda. przynajmniej moj. woda to dl
            > a niego smierc.
            > ten z tchibo jest glazurowany, wiec moczenie byloby kretynstwem. wlanie wody do
            > srodka tez.

            Ten, ktory ja zamowilam nie jest glazurowany. JUz znalazlam, dla zainteresowanych - rzymski garnek moczy sie caly w wodzie np. w umywalce przez okolo 15 minut.

            [i] Garnek rzymski jest to naczynie do pieczenia ze specjalnej, silnie wypalonej naturalnej gliny. Ścianki naczynia są porowate, niepokryte glazurą, dzięki czemu łatwo wchłaniają płyny. Technika pieczenia w garnku rzymskim polega na tym, że przed użyciem pusty garnek moczy się przez 15 minut w wodzie. Podczas pieczenia woda, którą nasiąknęło naczynie, paruje i tworzy się warstwa pary wodnej zarówno w garnku, jak i w piekarniku. Dzięki temu do pieczenia nie trzeba dodatkowo używać tłuszczu. Danie pieczone w garnku rzymskim nie przypali się, nie wysycha podczas pieczenia, piecze się we własnym sosie, jest soczyste i lekkostrawne.

            [i] Garnek rzymski jest to naczynie do pieczenia ze specjalnej, silnie wypalonej naturalnej gliny. Ścianki naczynia są porowate, niepokryte glazurą, dzięki czemu łatwo wchłaniają płyny. Technika pieczenia w garnku rzymskim polega na tym, że przed użyciem pusty garnek moczy się przez 15 minut w wodzie. Podczas pieczenia woda, którą nasiąknęło naczynie, paruje i tworzy się warstwa pary wodnej zarówno w garnku, jak i w piekarniku. Dzięki temu do pieczenia nie trzeba dodatkowo używać tłuszczu. Danie pieczone w garnku rzymskim nie przypali się, nie wysycha podczas pieczenia, piecze się we własnym sosie, jest soczyste i lekkostrawne.

            www.mowimyjak.pl/styl-zycia/kuchnia/co-to-jest-garnek-rzymski-i-do-czego-suzy,17_32593.html
                • mel.la Re: mel.la, a jaki zamowilas? n/t 09.09.12, 12:47
                  Mieszkam w nl i tu zamawialam niemieckiej produkcji:

                  fotos.marktplaats.com/kopen/7/25/ELmPyrroyorvA8/b46mHsw==.jpg
                  Podobne sa na allegro pod haslem rzymski garnek albo roemertopf:

                  allegro.pl/sklep/8976419_garnki_rzymskie_roemertopf
                  • ania_m66 Re: mel.la, a jaki zamowilas? n/t 09.09.12, 13:14
                    tak, to rzymski klasyczny. tez w nim ziemniaki upieczesz, ale beda calkiem inne niz z ogniska.
                    u mnie w DE aukurat jest na nie straszna przecena w sieci real. taki duzy do pieczenia chleba kosztuje 15 zamiast 50 euro np.
                    • mel.la Re: mel.la, a jaki zamowilas? n/t 09.09.12, 13:58
                      Widze, ze te garnki sa glownie w Niemczech produkowane. No mi akurat trafila sie okazja - za 15 euro plus przesylka 6,75 euro ( u nas przesylki sa potwornie drogie, kazda rzecz ktora nie zmiesci sie do otworu na listy ( czyli grubsza niz przecietna ksiazka telefoniczna) liczy sie jako paczka i chocby wazyla tyle co piorko placisz 6,75 euro. Czasem bardziej oplaca mi sie zamowic cos z Ameryki niz z Holandii. Pozdrawiam.
                    • Gość: inny gość Re: w jakiej temperaturze piecze się te kartofle? IP: *.centertel.pl 12.09.12, 07:38
                      Oczywiście na stronie garów rzymskich jest też taki nie-rzymski, ale z chropowatej gliny, z kratką wewnątrz do pieczenia ziemniaków i całkowitym zakazem wymaczania naczynia przed pieczeniem

                      www.roemertopf.pl/pieczenie-ziemniakow/38-opiekacz-ziemniakow.html
                      I ja TAKI MAM, ale wcięło mi przepis użycia. Ponieważ nie wiem jak bardzo ogniotrwały byłby na palniku gazowym, używam go w piekarniku elektrycznym. Niestety przepisy które można znależć w sieci, najczęściej są dla intuicyjnych kucharek(-rzy) posługujących się żarem z ogniska,elektryczną płytą ceramiczną,lub piekarnikiem gazowym. Może ktoś wie z wie z własnego doświadczenie, albo natkną się choć na sensowny link, który wyjaśnił by precyzyjnie jak rzecz się ma z pieczeniem(opiekaniem) ziemniaków w konwencjonalnym (termoobieg chyba jest wykluczony?) piekarniku elektrycznym.
                      Jakie czasy? Jaka temperatura da efekt podobny do opisów ania_m66 i zdjęć z włoskiego bloga ?
                      Próbowałem na 200 stopniach. Dwa duże(w sumie ok, 0,8 kg) ziemniaki w łupinach wyszorowane, osuszone, po wstawieniu do zimnego piekarnika po 50 min. odwróciłem na drugą stronę(zajmowały całe dno i 2/3 przestrzeni) po godzinie i 10 minutach mniejszy był wciąz niedopieczony. Po 90 minutach(1 i 1/2 h) Wykałaczka wbita w bulwy była sucha, miękka łupina w miarę łatwo zsuwała się w kartofla, ale wewnątrz ziemniak(odmiana iryda) smakował jak ugotowany, odparowany na sucho. To chyba nie o ten efekt chodziła. Zjadalny, ale bez rewelacji.
                      Co począć?
                      Pozdrawiam

                      • mel.la Re: w jakiej temperaturze piecze się te kartofle? 12.09.12, 09:33
                        Tu co nie co:

                        blogkulinarny.blogspot.nl/2012/01/opiekacz-do-ziemniakow-romertopf-czyli.html
                        picture.yatego.com/images/4cb0614b635b58.0/foto_kartoffelr%F6ster-kqh/roemertopf-kartoffelroester-kartoffeltopf.jpg
                        Przepis znakeziony w necie:

                        1 kg ziemniakow umytych i pokrojonyck w cwiartki
                        4 lyzki bulionu
                        1-2 lyzeczki rozmarynu
                        1-2 zabki czosnku
                        sol morska

                        Zamiast bulionu mozesz dac troche oliwki

                        Produkty wymieszac, wstawic do zimnego pieca i nastawic na 180 stopni, piec godzine.


                        Co do termoobiegu to tez powinno sie udac:

                        Garnek rzymski nie nadaje się do podgrzewania na kuchence – używa się go wyłącznie do pieczenia w piekarniku. Polecana temperatura pieczenia to 200-220 st. C, w przypadku piekarników z termoobiegiem – 180 str. C.

                        www.mowimyjak.pl/styl-zycia/kuchnia/co-to-jest-garnek-rzymski-i-do-czego-suzy,17_32593.html


                        www.mowimyjak.pl/styl-zycia/kuchnia/co-to-jest-garnek-rzymski-i-do-czego-suzy,17_32593.html
                        • Gość: inny gość 220 st. to za mało? IP: *.centertel.pl 06.10.12, 14:27
                          Przy nastawie 220 st. po godzinie i 15 min łupina kartofla nie zmienia barwy, miejscami odchodzi, miąższ kremowy, ale to chyba za mało?
                          PS.@mel.la: za pomoc dzięki, ale strona 'wiem jak', nie odróżnia gara rzymskiego zanurzanego obowiązkowo w wodzie, od opiekacza z terakoty. To grozi wypadkiem.
                          W mętne, kłócące się ze zdrowym rozsądkiem zapewnienia producentów też nie wierzę.
                          • mel.la Re: 220 st. to za mało? 06.10.12, 22:41

                            Moje ziemniaki po godzinie byly pieknie upieczone. Nie moge sie polapac o ktory link Ci chodzi.
                            Ja swoj garnek kupilam jako nowy ale mam co do tego watpliwosci, czy czasami ktos go nie uzywal a potem solidnie nie wyszorowal i garnek nie spelnia teraz swojej funkcji? Trzy razy robilam potrawy jednogarnkowe - mieso w kawalkach, jarzyny i ziemniaki i za kazdym razem jarzyny te u gory sa zesmalone, brzegi garnka rowniez, az czarne a wszedzie czytam, ze w takim garnku nic nie ma prawa sie przypalac. Ale chleb wychodzi fantastyczny, tak ze bede go uzywac tylko do peczenia chleba i do pieczenia ziemniakow.
                            • Gość: inny gość Re: 220 st. to za mało? IP: *.centertel.pl 07.10.12, 06:47
                              @mel.la. Wszystkie linki które podałaś, mylą lub mówią o czym innym. (najzabawniejszy jest portal "mówimy- jak", chyba nie wiedząc jak ).
                              Gar o którym pisałem(zdjęcie już znikło z Romertof .pl bo już nie mają go w ofercie) wgląda tak:

                              www.kochform.de/Roemertopf-Kartoffelroester.htm#
                              Nie mniej jednak dziękuję, bo zorientowałem się że nie tylko ja , ale nikt inny również nie może nic znaleźć o czasach i temperaturach pieczenia kartofli w łupinie w opiekaczu ziemniaków z terakoty wstawionym do piekarnika.
                              Tak przy okazji - twoje przypuszczenie (, ale myliłaś się tu zgodnie ze wskazówkami producenta) że można wykorzystać termoobieg do pieczenia ziemniaków w opiekaczu z terakoty, jest mylne. Na moich oczach nie wytrzymał go opiekacz tchibo, który pękł po 10 minutach.Z głośnym trzaskiem.
                              pozdrawiam
                              PS. Mam 3 różne garnki rzymskie.W jednym po uprzednim namoczeniu garnka w wodzie piekę mięso, w drugim ryby, trzeci wykorzystuję od święta do pieczenia gęsi, kaczek. Wiem jak smakują dołożone do pieczeni ziemniaki z takich garnków. Tu chodzi o inny sposób obróbki cieplnej kartofli.


                              • mel.la Re: 220 st. to za mało? 07.10.12, 14:24
                                TYle co znalazlam na temat tego garnka:

                                Pieczenie ziemniaków
                                Teraz, by rozkoszować się smakiem pieczonych ziemniaków, nie musimy
                                już rozpalać ogniska. Garnek do zapiekania ziemniaków przygotuje je w taki sposób, jakbyśmy je przed chwilą wygrzebali
                                z gorącego popiołu ogniska. Jako jedyny
                                nasz garnek jest on ognioodporny i tym
                                samym nie musi być wcześniej, przed
                                użyciem, moczony w wodzie. Wystarczy
                                napełnić garnek umytymi ziemniakami i
                                piec. To wszystko! Ten garnek może być
                                włożony bezpośrednio do rozgrzanego
                                węgla drzewnego, może być postawiony
                                bezpośrednio na ogniu - np. na palniku kuchenki gazowej, bądź na płycie
                                kuchenki elektrycznej.


                                www.roemertopf.pl/upload/UlotkaReklamowa.pdf
                                www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=3441&page=
                                No tera mam wyrzuty sumienia, przeze mnie pekl Ci ten gar? :-(
                              • Gość: inny gość Re: 230 st. to ok! 1h 15 min! IP: *.centertel.pl 03.04.13, 14:51
                                No i wszystko jasne.
                                1)Opiekacz z romertopfa - wytrzymuje na palniku gazowym godzinę i kwadrans, kartofle mają przypaloną łupinę jak te z ogniska, ale w trakcie pieczenia trzeba potrząsać garem ąby się odwracały i opiekły równo z każdej strony.
                                2) We wstawianym do zimnego piekarnika garnka Tchibo czas pieczenia POWINIEN WYNIEŚĆ 1 godzinę i 15 minut, a temperatura powinna być nastawiona na 230 st. C.! Nie trzeba, ani potrząsać, ani odwracać ziemniaków włożonych do tego gara, bo są delikatnie na złoto opieczone(skórka odchodzi prawie sama, a miąższ jest tak kremowy, że można jeść łyżeczką od herbaty!) . Ustaliłem to metodą prób i błędów, przez zapomnienie nakazów instrukcji użycia ganka, która naraża piekących ziemniaki na poparzenia przy próbach przewracania, odkręcania gorących kartofli w rozpalonej terakocie.
                                3)Gar tchibo można obsługiwać jedną ręką, wystarczy wstawić z ziemniakami, nastawić czas i temperaturę i zapomnieć na godzinę i kwadrans.Po wyrzuceniu pieczonych ziemniaków i ostygnięciu można go umyć. Gara z Romertopfa, z bardziej odpornej na temperaturę chropowatej terrakoty, który można postawić bezpośrednio na palniku gazowym - umyć się nie da. każdy może wybrać to co mu odpowiada. Ja miałem okazję- ze względu ma liczbę gości - wykorzystać oba gary jednocześnie. Oceniano ję w jeden i drugi sposób kartofle są równie dobrze upieczone.
                                4/ Pieczone ziemniaki najlepsze są z wymoczonymi śledziami, ale sałatka z białego sera ostrej papryki cebuli i jogurtu też jest na miejscu.
                                Pozdrawiam



















Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka