Dodaj do ulubionych

KERNAU- czy ktoś cos wie

IP: *.play-internet.pl 02.12.13, 21:23
Szukam informacji na temat AGD firmy Kernau. Ktoś używa?
Obserwuj wątek
    • gosc-2014 Re: KERNAU- czy ktoś cos wie 24.10.14, 14:38
      "Ich okapy cieszą się dobrą opinią, są wydajne i ciche" polecam kupienie i zamontowanie a później pisanie takich głupot !!!!!!!!!!!!
      Okap jest głośny i ciągle się psuje pomimo krótkiego okresu użytkowania. ODRADZAM CAŁEGO SPRZĘTU FIRMY KERNAU !!! Chyba, że ktoś chce się droczyć dodatkowo z marnym serwisem!!!
      • zdenerwowana0 Re: KERNAU- czy ktoś cos wie 25.03.15, 17:28
        Odradzam!!!!! Popieram w 1000% co napisał użytkownik "serfinaswierbutowicz". Serwis marny.!!!. Mam płytę indukcyjną firmy KERNAU, zaczęła bardzo głośno chodzić i jakość gotowania znacznie się obniżyła poziomach mocy grzania. Pierwsza próba zgłoszenia reklamacji skończyła się stwierdzeniem , że mam złe garnki. Sprawdziłam ich działanie na płytach u znajomych i uwaga nie było problemu, ani z grzaniem ani z głośnym działaniem .
        Następna próba zgłoszenia : kazano mi kupić zwykłe garnki z Olkusza.
        3 próba zgłoszenia: Pan na infolinii zaczął tłumaczyć mi o wymogach unijnych z 2013/2014, które wymuszają montowanie w płytach dawkowników energii, które powodują okresowe grzanie ( oczywiście zgodzę się, ze płyty grzeją impulsowo, ale nie w takim stopniu jak u mnie ,ze od jakiegoś czasu doprowadzenie do gotowania zajmuje 15 minut!!! Pan z infolinii również uświadomił mnie,ze jesli chce coś ugotować to powinnam prowadzić gotowanie na najwyzszym poziomie, a następnie po doprowadzeniu do wrzenia zejść do niższych poziomów , a nadal będzie utrzymywane gotowanie.

        4 próba odbyła sie za pośrednictwem sklepu i dopiero zakończyła sie "suksecem". Po zgłoszeniu przez sklep ponownie zadzwoniono do mnie z infolini mówiąc mi i tłumacząc ponownie o tych dawkownikach i wymogach unijnych. Z uporom poprosiłam o przyjazd serwisu. Godzinę temu skończyłam kłótnie z panem serwisantem!!!!
        1. W pierwszej kolejności zwróciłam uwagę na to , ze płyta działa głośno od jakiegoś czasu, usłyszałam ze wszystkie płyty tak działają ( osobiście nie wierzę w to!!!).
        2. Wspomniałam o tym,ze nie wiedzieć dlaczego gotowanie stało się uciążliwe i widzę różnice w działaniu kuchenki. Serwisant zrzucił to na moje garnki i patelnie o złej jakości ( generalnie na wszytko miał odpowiedź ) choć jak wspomniałam sprawdzałam moje rzeczy na płytach u znajomych i nie było problemu, tylko trochę go zatkało jak powiedziałam mu ile zapłaciłam za samą patelnie.
        3. Sparawdziliśmy gotowanie na płycie wg zaleceń pana z infolini, czyli doprowadziliśmy do wrzenia wodę na najwyższym poziomie i schodziliśmy do niższych . Oczywiście nie działo się tak jak mnie zapewniano czyli gotowanie nie utrzymywało się na niższych poziomach.
        4. NA koniec największa żenada!!!! WSPOMNIANE WCZEŚNIEJ DAWKOWNIKI ENERGII. Wspomniałam serwisantowi o dawkownikach energii, o których mówił Pan z infolini. Uzyskałam odpowiedź w stylu, ze w tej płycie nie ma dawkowników energii i stosowano je w bardzo starych płytach ( pragnę tu przypomnieć o wymogu unijnym z 2013roku , o którym mi mówiono przez telefon ) i próbował mi wmówić, że pewnie źle usłyszałam i chodziło raczej o "dawkowanie energii" oraz źle zrozumiałam ten wymóg unijny bo to chodzi ograniczenie energii w taki sposób ,ze jeśli grzejemy na 4 palnikach jednocześnie do żaden nie będzie grzał na najwyższej mocy ( z tym akurat się zgodzę , wiem ze płyty tak działają). Po kolejnych kłótniach pan nie uznał reklamacji i wyszedł.

        POSTANOWIŁAM SPRAWDZIĆ KTO CHCE ZE MNIE ZROBIĆ IDIOTKĘ I OSTATNI RAZ ZADZWONIŁAM NA INFOLINIĘ:
        Grzecznie udałam, że mam nową płytę, która grzeje okresowo. Ponownie usłyszałam o dawkownikach i wymogach. Pan przez telefon mocno się zdziwił jak w końcu powiedziałam mu prawdę o wizycie serwisanta. Jak poprosiłam go o wyjaśnienie kto w takim razie ma rację i czy owe dawkowniki istnieją to powiedział, że nie wie o co chodziło temu panu , a on ma jedynie taką wiedzę jaką mu przekazano na szkoleniach , a serwis są zewnętrzne
        (czyli nie są to typowe serwisy tej firmy), a nie potrafił wytłumaczyć tego co mówił serwisant.
        TO JEST NIE POWAŻNE I JUŻ MOŻE BYM SIĘ NIE UPIERAŁA NA REKLAMACJI, GYDY MNIE TAK NIE POTRAKTOWANO. NIE MAM ZAMIARU KUPOWAĆ GARNKÓW ZA 200 ZŁ BO TEGO ŻYCZY SOBIE PRODEUCENT. POJAWIA SIĘ PYTANIE W JAKIM STOPNIU FIRMA ZATRUDNIA KOMPETENTNE OSOBY, KTÓRE MAJĄ RZETELNĄ WIEDZĘ.
        • Gość: Qczuk Re: KERNAU- czy ktoś cos wie IP: *.net.voice-net.pl 10.07.15, 11:03
          A co nie jest już chińskie? Wszystko się psuje. Ja kupiłem lodówkę Boscha za prawie 3tys i po 2-óch miesiącach padła. A zastanawiam się nad zakupem pralki tej firmy. Widziałem na etykiecie, że są produkowane w Turcji. Na niektórych etykietach Boscha również jest informacja że są produkowane w Turcji. Czy wiecie czy w tej samej fabryce?
    • Gość: dinozaur Re: KERNAU- czy ktoś cos wie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.15, 10:08
      Szwajcarscy projektancji ,Niemieckie Fabryki - to to wszystko jest juz w CHINACH !!!! wybudowali fabryki Niemieckie w chinach !!! oczywiście nie wszystko co chińskie jest nie dobre !!!
      Kiedyś w Polsce była marka MONTE BIANCO - wolne tłumaczenie '' biały szczyt '' - dokładnie BIAŁYSTOK - east trade ! WYNALAZCA MARKI , PRODUKOWANE WSZEDZIE !!! TYLKO 30-35 LAT TEMU - to samo i tu . sprzet działa klasa niższa SREDNIA !!!!
      • 2lanser Re: KERNAU- czy ktoś cos wie 14.11.15, 21:35
        Posiadam i od dwóch lat nie mam żadnych problemów.
        Jeżeli zaopatrzysz się w przepychaczkę do zlewów nie musisz się obawiać nawet błędów związanych z zatkaniem przez zmywane resztki.
        Cicha, duża, pojemna oszczędna i czysto myje.
        Patrząc na wykończenie podejrzewam że producentem jest Beko?
        A Beko przez kilka lat poszła jakościowo szybciej od renomowanych firm.Z serwisem też nie mam problemów gdyż od dwóch lat używając w/w przepychaczki nie miałem żadnej awarii.

        Polecam,
    • Gość: Pawlo Re: KERNAU- czy ktoś cos wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.15, 21:46
      Moja stara poczciwa płyta TEKA odmówiła posłuszeństwa po 9 latach. W sklepie przy wyborze nowej płyty została mi polecona płyta KENRAU. Model średniej klasy. Sprzedawca mówił same zalety; że sam ma ją w domu itp. no i dałem się nabrać. Towar zapakowali mi do auta. Po przyjeździe do domu rozczarowanie. Płyta bardzo biednie zapakowana, zero jakich styropianów czy solidnych wkładek tylko pudełko tekturowe zaklejone taśmą i w nim luzem płyta oraz skromna instrukcja niemal świeżo skserowana. Płyta bardzo lekka; taka "plastikowa" Porównując moją starą TEKE to gdzieś o połowę lżejsza. Sama górna tafla jakaś taka nie do końca gładka. Bardzo ciężko było papierem wyczyścić odciski palców, cały czas smugi. Zapakowałem ją s powrotem i na drugi dzień zwróciłem dzięki miłemu sprzedawcy. Zaraz kupiłem o 100zł droższą BOSCH . Opakowanie,instrukcja,powierzchnia tafli,obsługa NIE DO PORÓWNANIA.
      Będę omijał tą pseudo markę z daleka.
    • profcv Re: KERNAU- czy ktoś cos wie 01.04.16, 22:01
      Nie polecam okapu firmy KERNAU, 1000zl skośny biały - tak huczy porażka , zwróciłam po pierwszym dniu użytkowania. Nie wiem jak inne produkty. Wszystko wybrałam firmy BOSCH ale ceny niestety podwójne lub nawet potrójne! :/
    • Gość: doncziczio Re: KERNAU- czy ktoś cos wie IP: 213.172.175.* 12.04.18, 19:02
      Stanowczo odradzam. Rzekomo odporny na uszkodzenia mechaniczne zlewozmywak granitowy - nie dość że droższy od podobnych produktów konkurencji o 30% - został dostarczony w kawałkach mimo braku jakichkolwiek uszkodzeń zewnętrznego opakowania. Firma nie odpowiada na maile, bo po co mieć problemy i psuć sobie statystyki.... Zgodnie z opinią wyrażoną przez dział reklamacji salonu Agata Meble, gdzie sprzęt został zakupiony - małe są szanse wymiany na nowy, bo rzekomo sprzęt opuszcza fabrykę pod ścisłym nadzorem kontroli jakości. Fajnie jeszcze gdyby Kernau miał jakąkolwiek swoją fabrykę... 850 PLN w plecy albo droga sądowa. Kupiłeś to twój problem... Standard obsługi jak w PRL.
    • Gość: renata Re: KERNAU- czy ktoś cos wie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.18, 13:00
      Kupiłam półtora roku temu pralkę. trzeci raz reklamuję. Pierwszej reklamacji nie uznali bo pękł fartuch gumowy, więc stwierdzili, że z mojej winy (?!). Musiałam więc zamówić sobie przez internet ( polecam sklep w Lublinie) ten fartuch i zatrudnić fachowca do zało9żenia. Ta fanaberia kosztowała mnie prawie 300 zł.Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że nie naprawami gwarancyjnymi produktów tej firmy mało kto się zajmuje. Ja osobiście bardzo żałuję tego zakupu
      • kernau.polska Re: KERNAU- czy ktoś cos wie 07.05.20, 16:48
        Przykro nam, że urządzenie odbiega od Pana oczekiwań. Przepraszamy, jeśli zaistniało jakieś nieporozumienie. Zgodnie z wszelkimi informacjami na stronie www.kernau.com nasze okapy nie posiadają chowanych pokręteł.

        Pozdrawiamy serdecznie

        padre.3 napisał:

        > Kupiłem okap w którym popsuł sie wyłącznik wciskany,stwierdzili że jak kupowałem to był popsuty a teraz się naprawił i tak powinno być,nie polecam tej firmy, robią z ludzi idiotów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka