Dodaj do ulubionych

Sprzętowa lista życzeń

30.04.06, 01:13
Na skutek bywania na tym forum naszła mnie ogromna ochota na zakup maszynki
do makaronu i maszyny do chleba.Niezrealizowanym jak dotąd pomysłem jest też
Braun Multiquick.Chwilowo nie mogę sobie pozwolic na takie zakupy,ale będę je
miała.
Obserwuj wątek
      • linn_linn Re: Sprzętowa lista życzeń 30.04.06, 12:02
        Poszukaj watkow o maszynie do chleba: bylo ich sporo. Moim zdaniem, jeden z
        lepszych zakupow. Mozesz w niej upiec chleb, wyrobic wszelkie ciasta
        drozdzowe / na chleby, bulki, focacce, pizze itp. /, upiec w niej ciasto,
        zrobic ciasto na makaron / nawet na ciasteczka typu biscotti /. Niektore robia
        konfitury, ale niebyt geste / moja takiej funkcji nie ma, ale nie zaluje /.
    • brynia2 Re: Sprzętowa lista życzeń 30.04.06, 10:11
      Na moją listę składa sie tylko jedno, jedyne życzenie: maszynka elektryczna do
      przecierania pomidorów, taką jaką ma Linn_linn. Ketchup, który zrobiłam w tamtym
      roku z forumowego przepisu był pyszny, skończył się w marcu i teraz jemy kupny,
      ale to zupełnie co innego :-(
    • strucla_z_serem Re: Sprzętowa lista życzeń 30.04.06, 13:29
      zarówno ja, jak i moja mama, tęsknie przegladamy sklepowe półki w poszukiwaniu
      idealnego wieloczynnościowego robota kuchennego
      co umiksuje, przetrze, posieka, ciasto wyrobi :P
      ale ceny są na razie nie dla nas :]

      poza tym moim marzeniem jest caly system próżniowy zeptera VacSy w
      szaro-czerwonej wersji kolorystycznej
      taca na ciasta, wszystkie male i srednie pojemniczki,tuby na makaron.. poezja :D
      • Gość: viillemo moja mama ma... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 23:03
        i wcale nie jest zachwycona, za taką cenę
        spodziewała się czegos bardziej praktycznego.
        Pojemniki są cieżkie, trudne do mycia {zakamarki},wypada z nich gumka
        a produkty w nich przechowywane powinny być dłuzej świeże a wcale nie są.
        Ja mam pojemniki próżniowe Anna
        i spełniają to samo zadanie,
        a mozna wykorzystywać je także tam gdzie nie ma prądu:)
        I kosztują o niebo mniej niż Zeptera.
        Tak samo jest z mixSyami, końcówka blendera,
        ponoć ze stali szlachetnej była wymieniana juz 3 razy bo rdzewiała:((
        Ja mam blender Brauna, z końcówką plastykową i jest ok.
        Tak więc widzisz, to co drogie nie musi wcale byc takie rewelacyjne:(

        • magia Re: moja mama ma... 06.05.06, 08:05
          Ale Braunem z [plastikowa koncowka nie pokruszysz lodu, vo jest IMO niezbeden,
          zeby dobry letni koktajl robic. Ja Brauna nie kupilam, kupilam Moulinex z
          metalowa koncowka ktora ma oslonke pred zadrapaniami, o taki. Cena duzo nizsza
          niz Multiquick a i naczynia praktyczniejsze - wikesze. A gwarancje ma taka sama
          jak Braun - 2 lata.
          www.hoopla.pl/product_info.php/manufacturers_id/29/products_id/6792
      • Gość: anonim Re: Robot kuchenny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:43
        Przez wiele lat mialam robot kuchenny. Taki dosc duzy, ciezki i swietny.
        Wyrabial ciasta drozdzowe, ucierane, ubijal piane. Potem dokupilam do niego
        maszynke do miesa i roznego rodzaju tarcze do szatkowania (w slupki, talarki
        itp.)Uwielbiam gotowac ale wykorzystywalam do wyrobu roznego rodzaju ciast i
        maszynke do mielenia miesa czy maku. Reszta bezuzyteczna bo za duzo pracy przy
        zmywaniu i suszeniu. Z tego co widzialam to Viking, KitchenAid sa najlepsze ale
        piekielnie drogie.
      • Gość: Margo Robot kuchenny IP: *.chello.pl 08.05.06, 15:34
        Ja kupiłam Brauna - CombiMax 750. Kosztował około 450 zł. Jestem z niego bardzo
        zadowolona! Ciasto wyrabia świetnie! Od kiedy go mam regularnie piekę pizzę,
        robię pierogi itd. Wcześniej nie znosiłam zagniatania ciasta. On radzi sobie z
        tym świetnie - ciasto jest wspaniale zagniecione, elastyczne. Jestem pewna, że
        z ciastem na chleb także sobie poradzi (zamierzam piec).
        Funkcje przecierania, miksowania, siekania, bicia piany itd także ma
        oczywiście. Robię w nim często surówki - od kiedy go mam zupełnie nie używam
        tarki, ani nie kupuję gotownych surówek. Mielę także bułkę na bułkę tartą i
        mielę mięso na mielone (tzn. nie mielę, ale szatkuję, ale efekt jest ten sam).
        • Gość: borek swietna rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:47
          dostalas swietna rade, jesli jednak chcesz juz wydac pieniadze to kup sobie dobrej jakosci grnek z dopasowanym nakladanym koszykiem z raczka i pokryweczke. zestaw taki to profesjonalna sprawa i kazdy kucharz tak gotuje na parze (tefal w w kuchni pro nie jest popularny). co do ceny wspomianego zestawu to mozna od wydac od kilku do kilkuset zlotych, ale jesli twoja podstawa bedzie miedziany garnuszek do sosow wystukany recznie gdzies we fancji to jego funkcja do parowania bedzie tylko jego dodatkowym gadzecikiem.
          milego gotowania i pozdrawiam
          • Gość: Margo Re: swietna rada IP: *.chello.pl 08.05.06, 15:43
            Ja mam taki specjalny garnek do stawiania na gazie, który można tez używać
            normalnie, jako zwykły garnek - ma po prostu taką nakładaną część z dziurkami.
            Koszłtował 80zł. Myślę, że takie rozwiazanie jest bardziej ekonomiczne niż
            specjalna kilkupoziomowa maszynka (dla mnie niestety liczy się zajmowane przez
            sprzet miejsce) - chyba, że chce sie gotować na parze naprawdę dużo, wiele
            rzeczy jednoczesnie. Mi taki garnek starcza, aby przygotować np. rybę +
            kalafior, brokuły i marchewkę, porozkładaną wokół ryby. Ale przyznaję, że
            gotowanie na parze nie jest w moim domu "naczelnym" sposobem gotowania. Dużo
            rzeczy robię w piekarniku, na teflonowej patelni lub w szybkowarze.
    • bagatella wszystkorobiacy i wszedobylski robot 02.05.06, 13:39
      to moje utopijne marzenie, gotowalby za mnie, wymyslal codziennie inne menu i
      robil do tego tanie zakupy, a jeszcze zeby posprzatal i okna umyl, i psa
      wyprowadzil wieczorem.... och rozmarzylam sie wielce, ale moze japonce w
      niedlugim czasie rozszerza swoja game wynalazkow, a wtedy my wszystkie na tym
      skorzystamy.
    • lampka_wina Re: Sprzętowa lista życzeń 02.05.06, 19:24
      Bezkonkurencyjny, jak dla mnie, jest Termomix!
      Kocham to urządzenie! I chociaż był masakrycznie drogi to i tak nie żałuję.
      Robię w nim m.in: chleb, bułki, drożdżówę wielką jak u M.Gesslerowej, pasztety
      z wątróbek, kremy ze szparagów, jogurty, mielę ryż na mąkę ryżową, kawę
      ziarnistą, trę suche bułki i mam jaśniutką bułkę tartą. I też jest do tego
      nakładka do gotowania na parze! Podoba mi się w nim to, że ma również wagę
      elektroniczną.
      Termomix mam już.. w lipcu będą 3 lata, i z reką na sercu zastąpił mi wszystkie
      inne urządzenia, które do tamtej pory używałam. Nie wspomnę ile miejsca
      zajmowały! Szczerze Wam polecam. Zwłaszcza, jeśli ktoś lubi pitrasić i jeść i
      gości przyjmować:)

    • Gość: emeryt Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 23:05
      Jestem już emerytem,ale to ja zajmowałem i zajmuję sie kuchnią.Całe życie
      kupowałem jakis sprzęt,który można było potem śmiało wywalić bo najczęściej
      okazywał się albo tandetny albo mało przydatny. Kilka miesięcy temu kupiłem
      Majora Chefa Kenwooda i stwierdziłem,że trzydzieści lat za póżno.Kupiłem
      wersję podstawową(mixer i blender) REWELACJA. Ładne toto i mocne.Można dokupywać
      przystawki,ale na początek wystarczy to co jest. Silnik 1200 Wat-bierze 6 kg
      mąki z dodatkami i miesza.Ubija pianę nawet z jednego białka.Przystawki
      załatwiają wszystkie potrzeby kuchenne.Po tylu latach praktyki mogę
      stwierdzić,że -jesli kupować sprzęt to najmocniejszy, z metalową konstrukcją i
      obudową. Plastiki ładnie wyglądają pierwszy miesiąc,potem robi sie z nich
      tandeta.Kenwood jest tańszy i mocniejszy od innych robotów .Przystawki do niego
      też są tańsze.Blender załatwia sprawę tarcia ziemniaków,siekania
      warzyw,ucierania potraw. Maszynę do chleba można sobie darować,bo Kenwood
      zmiesza wszystko,a upiec można w piekarniku.Pakowaczki próżniowe to tylko
      mydlenie oczu. Nigdy nie dadzą efektu prózni. Poza tą maszyną(Kenwoodem)
      najważniejsze są dobre garnki-metalowe,nierdzewne z grubym dnem i metalowymi
      rączkami by można było w nich zapiekać. Żadne plastiki bo to i tak albo sie
      pali albo starzeje od temeperatury.Inne ustrojstwa kuchenne prędzej czy
      póżniej lądują na śmietniku lub zagracają szafki. I na koniec-duża deska(gruba)
      i dobre noże.
      • linn_linn Re: Sprzętowa lista życzeń 03.05.06, 09:32
        Kenwood to jedno, a maszyna to drugie. Zagladam czesto na pewne wloskie forum
        kulinarne, gdzie Kenwood jest mitem / Ken dla wielbicieli, a szczegolnie
        wielbicielek /: maszyna wyrabia jednak lepiej. Takze dlatego, ze ma program i
        podgrzewa skladniki. Co do ceny, ile zaplaciles i za o konkretnie? Wiem, ze
        jest to sprzet drogi. Chodzi Ci o to?
        www.casaelettronica.it/frontend/ricerca_articoli.jsp
        / tu i tak ceny sa nizsze niz we wloskich sklepach /.
        Wlosi zwykle kupuja tu:
        www.buyandbehappy.de/index.php?sid=369d5244522bd3c1ed60b93e587cffeb&cl=celebros&searchparam=kenwood
        Tu sa do niego takze dodatki: jak widac, jest to spora inwestycja. Przyznam, ze
        opinie sa bardzo dobre. Np. nic tak nie ubija ciasta biszkoptowego.

        • Gość: emeryt Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 11:58
          www.totu.com/index.php?st=76&par=40 Kupiłem tego Titanium o mocy 1200 Wat. Nic
          nie podgrzewa. Kosztował mnie 2100 zl(negocjacje),co w porównaniu do cen innych
          robotów (np KitchenAid) stanowi ok 60 %.Mój jest zdecydowanie silniejszy,a
          to jest w robotach najważniejsze.Jest ładny,ma regulacje obrotów no i
          możliwość stosowania przystawek załatwiajacych wszystko.Najważniejsze jest to,że
          firma produkuje roboty (podobnie działające ) od lat 50-tych i zapewnia
          serwis na swoje wyroby od początków produkcji.Inwestycja spora,ale jedna na
          całe życie .
            • Gość: emeryt Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 12:30
              No właśnie-to nie tania zabawka,a kosztuje ile wlezie( Sam korpus ok 3800 zl,co
              w porownaniu z moim Kenwoodem Titanium- za 2100 zl daje szalona róznicę.
              Konstrukcje podobne,tyle ze Kitchen Aid jest prawie trzykrotnie słabszy,a to
              naprawdę ma znaczenie. Mój bierze 6 kg masy i ją miesza. W srodku tryby ma
              metalowe,mieszadła prawie pancerne. Identyczny sposób działania,a jak róznica w
              cenie. Przystawki tez identyczne.No i najważniejszy serwis- mój na miejscu,ale z
              tego co słyszałem nic sie nie psuje. W niektórych kawiarniach czy cukierniach
              maja modele Kenwooda z lat 50-tych i nadal je używają.
        • kapeco Re: Sprzętowa lista życzeń 03.05.06, 12:00
          KENWOOD CHEF,to rewelacyjny sprzęt, ale ciekawostka - najmniejszy z serii. Są
          większę np. KENWOOD500, KENWOOD MAJOR i inne.To sprzęt do kuchni w knajpach.
          CHEF to sprzęt do domu, gdzie kuchnia pracuje non stop. W wersji pełnej ma 30
          przystawek ( samych misek jest 5 różnych typów ). Miele ziarno, robi makarony,
          lody, obiera ziemniaki ( najlepiej młode ), ma 3 różne blendery, sokowirówkę,
          sztkownicę wolną i b.szybką ( jaka jest różnica wiedzą fachowcy ),miele mięso,
          ma "przecierak" do warzyw i owoców ( 2 różne sita ),młynek do kawy na żarna,
          coś,co tnie skórki owoców na paski ( angielski akcent - do robienia
          tradycyjnych dżemów ), wyrabia ciasto od "lekkiego" do kruchego kamienia tak,
          że ortodoksyjne gospodynie "robią karpia".Są jeszcze inne ciekawostki, ale nie
          wiem do czego to jest np. kebi. Używam non stop od 1995 r. Polecam, choć w
          wersji pełnej kosztuje kilka tys. Lepiej sprowadzić z Anglii ( strona firmowa w
          internecie ). Na koniec anegdota. Gdy moja zdolna robiła placki ziemniaczane w
          mikserze, nie założyła uszczelki i breja wlała się do korpusu CHEFA. W popłochu
          zdjeła obudowę i zrobiła maszynce prysznic w wannie. Wysuszyła suszarką i buźka
          w kubeł, ani słowa Panu Domu. Dopiero po czasie, gdy uwierzyła, że nic się nie
          stało puściła parę.Są tam jakieś elektronniczne zabezpieczenia przed
          przegrzaniem, spięciem itd.
    • niekot Maszynkę do gotowania jajek! 03.05.06, 11:24
      Tak,tak, tak.Mialam kiedyś jedną od cioci, ale to byl ,za
      przeproszeniem,clatronik i sie spalila szybko,ale i tak bylo
      fantastycznie.Teraz kupie brauna albo philipsa.No jeszcze zupelny bzik z serii
      niepotrzebnych acz milych to kostkarko-kruszarka do lodu.
      • zuzia_i_werka Re: Sprzętowa lista życzeń 03.05.06, 12:01
        Dzięki podczytywaniu forum kuchnia oraz galeria potraw kupiłam szybkowar i
        maszynę do chleba;-) Oba zakupy to strzały w dziesiątkę.Używam ich praktycznie
        codziennie-przy małym dziecku(3lata) niesamowita oszczędność czasu i wygoda:-)
        A robota mam dzięki punktom zbieranym na stacjach BP-uzbierało sie na
        Philipsa,który nie ma za dużo udziwnień,jest prosty w obsłudze i łatwo go umyć.
        Ta trójka pozwala i na naprawdę przyjemne gotowanie:-) Do tego forum jako
        składnica pomysłów i niczego więcej do szczęścia nie potrzebuję. Nop może
        porządnego ekspresu?:-)
      • Gość: emeryt Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 12:15
        Daj sobie spokój-masa elektroniki,masa zakamarków,które każda woda wykończy w
        pół roku.Potem tylko odkamieniacze i w rezultacie pijesz świństwo. Duże
        to,wymaga ciągłej opieki,a smak kawy i tak nie od tego zalezy. Kup sobie cos
        takiego:/www.galeriakuchenna.pl/index.php?&id3=1&id4=1&sid=8b0a5fd5acda52a23821943da82e4716
        Do wyboru i do koloru,a smak kawy niezrównanie lepszy. Mam ekspres Saeco(Via
        Venezia). Używam coraz rzadziej i chyba kupię kawiarkę.Ekspresy nie gotują
        wody,a do kawy woda musi byc jednak zagotowana. Kiedyś robiono ekspresy
        parowe(niebezpieczne),potem je wycofano i urobiono teorie,że kawa musi być
        parzona w temp 95 stopni(dziwna sprzeczność-parzona)Te teorie wymyslono by
        nadal produkować gadżety. Idż do kawiarni gdzie dają kawę z kawiarek,zaraz
        potem napij sie tej z ekspresu,bez dodatków- zobaczysz sama róznicę. Kawiarki
        można kupić za grosze(nie kupuj aluminiowej,nigdy nie kupuj do kuchni nic
        aluminiowego(chyba,że pokryte teflonem).
          • Gość: Emeryt Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 14:03
            www.woda.com.pl/woda.php. W internecie jest duzo na ten temat. Poczytaj
            najpierw z tego adresu.Potem wejdż w google na temat-szkodliwość aluminium i
            zobaczysz,ze to nie przelewki. W tzw zbiorowym żywieniu od dawna juz wycofuje
            się sprzęty aluminiowe. Ja kilkanascie lat temu zacząłem wywalać z kuchni
            wszystko co aluminiowe. Teraz nie mam nic.Oczywiście przemysł nadal robi wyroby
            aluminiowe,ale nasza wiedza w tym temacie pozwala nam dokonywać
            wyboru.Nigdy bym nie kupił kawiarki aluminiowej. Jedynie można kupować garnki
            teflonowane,które najczęściej są aluminiowe(chodzi tez o ciężar)ale powłoka
            teflonowa zabezpiecza żywnośc przed kontaktem z aluminium. Zauważ,że nawet
            sprzęt turystyczny robiony jest juz ze stali nierdzewnej.Pozdrawiam
            • linn_linn Re: Sprzętowa lista życzeń 03.05.06, 14:15
              Nie wycofuje, a wprost przeciwnie. Sa podstawa kazdej kuchni w restauracji.
              Oczywiscie material jest specjalny. Postep idzie i w tej dziedzinie.
              Przypomnijmy sobie, gdzie jest jeszcze aluminum: puszki, tubki pasty do zebow,
              szminki, pudry itd. Najwiecej aluminum pochlaniamy nie jedzac, a leczac sie /
              czyli zazywajac lekarstwa /. Z jedzenia pochodzi najwyzej 100 mg dziennie, z
              innych zrodel 2 g. Zostawmy w spokoju poczciwa kafetiere.
              • Gość: emeryt Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 14:39
                Moje kolejne posty tłumaczą temat.W restauracjach mamy do czynienia z kotłami,a
                nie garnkami i trudno posługiwać sie cięzkim garnkiem z potrawą,a więc trzymaja
                to aluminium. Proszę popytac w krajach skandynawskich,czy gdziekolwiek mają w
                restauracjach cokolwiek z aluminium. Oczywiście my wiemy lepiej,a nasi
                restauratorzy nie maja zamiaru inwestować dla dobra klienta.Oni sami tam nie
                żywią się. Jesli mamy już wiedzę to po co sobie samemu szkodzić.Nawet Rosjanie
                od lat produkuja garnki,sprzęt turystyczny już z blachy nierdzewnej.Sam mam
                rosyjską patelnię aluminiową z wkładka z blachy nierdzewnej w środku. Lekka i
                zdrowa. Kawiarki(kafeterie) sa specjalnością południowców i oni tez poszli po
                rozum do głowy. Na kilkadziesiąt modeli tylko jeden jest aluminiowy. Reszta to
                stal i kilka miedzianych cynowanych.A więc po co sobie utrudniają
                życie-zrobic odlew aluminiowy jest łatwiej niż kombinować kawiarkę z blachy
                wymagającej wielu łaczeń. Zresztą wybór nalezy do nas. Doświadczone matki i
                tak karmią niemowlęta srebrnymi łyżeczkami(srebro jest bakteriobójcze),a nie
                plastikowymi czy aluminiowymi. Pozdrawiam
          • Gość: emeryt Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 14:10
            adres jaki ci podałem licho sie otwiera. Trzeba grzebać. Oto treść tam zawarta
            dotycząca aluminium. Przytaczam ja w całości bo uważam temat za ważny:Aluminium

            Czym jest aluminium ?

            Do niedawna uważano, że glin (aluminium) jest pierwiastkiem obojętnym dla
            zdrowia, a jego stosowanie w wielu wyrobach - naczyniach kuchennych i lekach -
            nie budziło wątpliwości naukowców. Ten lekki, srebrzystobiały metal o ciężarze
            około 1/3 ciężaru żelaza jest najbardziej rozpowszechnionym metalem na kuli
            ziemskiej. Pełni największą rolę w przemyśle ze wszystkich metali lekkich. Glin
            należy do bardzo reaktywnych pierwiastków. Na powietrzu pokrywa się natychmiast
            ochronną warstwą tlenków. Jest silnym reduktorem.

            Jak aluminum trafia do naszego organizmu ?

            Glin przedostaje się do organizmu na ogół z artykułów spożywczych, w których
            stosowany jest jako dodatek, a także przechodzi do pożywienia gotowanego w
            aluminiowych garnkach, zapiekanego w folii aluminiowej lub przechowywanego w
            kartonach powlekanych folią aluminiową czy puszkach. Badania wykazały, że
            szczególnie skażone tym metalem są puszkowane kwaśne konserwy warzywne lub
            owocowe. W paście pomidorowej zapakowanej do blaszanej puszki ilość glinu w
            ciągu trzech miesięcy przechowywania zwiększa się o 200%, a po sześciu
            miesiącach o ponad 600%.

            Jakie negatywne skutki wywołuje aluminium w organiźmie ?

            Dziś wykazano, że pierwiastek ten tworzy trwałe związki, między innymi z
            fosfolipidami obecnymi w tkance nerwowej i blokuje aktywność enzymów biorących
            udział w przewodzeniu bodźców nerwowych. Glin jest przyczyną zaników pamięci,
            obniżenia poziomu intelektualnego i powoduje nadmierną łamliwość kości. W mózgu
            chorych na Alzheimera stwierdzono obecność aluminium w charakterystycznych dla
            tej przypadłości złogach amyloidu.
            • Gość: Plezi Re: Sprzętowa lista życzeń IP: 212.189.1.* 03.05.06, 16:45
              Bez urazy dla Emeryta ale przytoczony tekst jest bulgotem dziennikarskim. Brak
              odwolan do konkretnych badan i kompletny brak liczb. Szkodliwosc pierwiastka na
              organizm OK ale w jakich dawkach ? jakie dawki przyjmujemy przez opakowania
              tego typu ?
              Z calym szcunkiem (nie jest moim celem dyskredytowanie Emeryta) ale ten tekst
              ni ema zadnej wartosci w formie przytoczonej.
              To tak jak z witaminami, przedawkowanie tez jest niebezpieczne. Oczywiscie
              zdaje sobie sprawe o przekoloryzowaniu w tym momencie chodzi tylko o
              uzmyslowienie ludziom ze nie kazdy tekst moze byc tak straszny jak wyglada to
              na pierwszy rzut oka

              POzdr
              • Gość: emeryt Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 17:19
                Uczestnik mnie spytał,a ja mu grzecznie odpowiedziałem.Przytoczyłem tekst,
                który stworzył jakis autor,w oparciu o jakieś ustalenia.Gdy sie pogrzebie w
                internecie można takich ustaleń znależć więcej np na stronie:www.halat.pl,gdzie
                dr Zbigniew Hałat opisuje to mądrzej niz ja.Nie mam zamiaru nikogo
                przekonywać,niczego udowadniać. Napisałem czym ja się kieruję. Nie uważam,by
                był jakikolwiek sens w epatowaniu liczbami,normami ltp.Jesli można zrezygnować
                z czegoś co szkodzi to rezygnuję. Teflon w wysokich temeparaturach rozkłada się
                na czynniki rakotwórcze,kwasek cytrynowy jest kancerogenny,azbest z eternitu
                szkodzi(a z płytek pcw pokrywających szkoły,mieszkania,szpitale-to niby
                nie?),promieniowanie zabija,ale ludzie pracowali w kopalniach uranu po
                kilkadziesiąt lat i żyją,w kopalniach uranu zakłada sie sanatoria itd.itp.
                Wszystko jest umowne i zalezy od cech osobniczych. I w tym się zgadzamy.
                Kiedyś wodę pitną przesyłano rurami ołowianymi,a gdy stwierdzono,że szkodzą
                opracowano rury azbestowo-cementowe(np rurociąg Żuławski jest z takich rur) I co?
                Wracając do tematu-zaproponowałem tylko rozwagę-możesz wybrać miedzy stalą a
                aluminium-wybierz stal- niewiele droższa,a zdrowsza. A dlaczego-a bo na temat
                aluminium pisza tak nie inaczej. I tyle. Pozdrawiam
              • majo-m2 Re: Sprzętowa lista życzeń 04.05.06, 17:55
                To nie jest bulgot dziennikarski.Badania wykazują,że aluminium jest szkodliwie
                dla organizmu.A otrzymujemy je nie tylko z naczyń ale i z wodą,ponieważ w
                procesie uzdatniania wody uzywa się związków aluminium/do koagulacji/.
                Oczywiscie ,że jednorazowo nie spożywa się dużej dawki aluminium,ale proszę
                przeliczyć to przez lata jego spożywania i pomyśleć ,że kumuluje się w
                organiżmie.Prawdą jest,że w zakładach zbiorowego żywienia nawet stoły w zmywaku
                nie mogą być z aluminium tylko ze stali nierdzewnej.
    • olek_k11 Re: Sprzętowa lista życzeń 03.05.06, 17:38
      a ja myślę,że mimo wszystko najmądrzejszym sprzętem w kuchni jest zmywarka.
      Ludzie jaki ja jestem szczęśliwy od czasu jak ją kupiliśmy. Kiedyś to moja żona
      po 2 godziny dziennie przy zlewie tkwiła. A jakaś imprezka w domu?? To do rana
      walczyliśmy z gratami. A zresztą - kto ma - temu nie ma co tłumaczyć, a kto nie
      ma niech zrobi wszystko, żeby mieć. Bo zmywarkę , naprawdę używa się codziennie
      ( u nas 2 x dziennie mimo,że 60-tka). Ale rodzina 5 osobowa. Ja mam Elekroluxa ,
      działa u mnie 2 lata , bez zarzutu.
      • Gość: blb Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 10:06
        A czy zmywarka znajdzie zastosowanie w kuchni kawalerskiej? tak sobie od pewnego
        czasu rozwazam...
        Zasadniczo naczynia myje albo gdy zabraknie czystych albo gdy w obu komorach
        zlewu sie juz nie mieszcza. Zmywarka bylaby w porzadku ale - nie bede przeciez
        myc w niej jednego talerza i dwoch kubkow - szkoda energii i wody. A z kolei
        czekac az sie nazbiera sensowna ilosc? Toc takich zaschnietych naczyn chyba nie
        doszoruje?
        • olek_k11 Re: Sprzętowa lista życzeń 04.05.06, 12:16
          no tu chyba niestety nie.Musisz jednak bawić się w szopa pracza. Chyba ,że
          przejdziesz na jednorazówki. To też jakieś wyjście. Sorry za sarkazm.
          Zdecydowanie nie przyda się tobie zmywarka. Szkoda pieniędzy i miejsca w kuchni.
          Ale nie zazdroszczę ręcznego mycia, mimo wszystko.A po drugie to zmywarka w
          dzisiejszych czasach wirusów itp. to też jednak fajny sposób na walkę z tym
          dziadostwem. Ręki jednak do takiej gorącej wody jak w zmywarce się nie włoży. A
          co do tych wydatków na wodę i energię - to ja raczej obserwuję odwrotny skutek.
          Zmywanie pod bieżącą wodą to uciekające dziesiątki litrów wody + energia do jej
          podgrzania ( prąd, gaz, czy też cieplik). A zmywarka na cykl weźmie tylko
          kilkanaście litrów wody.
            • slowaczka Re: Sprzętowa lista życzeń 05.05.06, 13:02
              Robota mam super. Jest to Krups PowermixPremium. Ubija, mieli, szatkuje. Mojim
              marzeniem są tarki Acutec z Cuisipro. Specjalnie do citrusów, taka podłużna
              pałeczka. Do nabycia poza Polską.
              Drugim marzeniem są noże Damascus. Jest to RollsRoys miedzy nożmi. Muszę
              zaoszczędzić trochę peniążków.
              Głównym marzeniem jest nowa kuchnia Nolte.
              Życzę wszystkim forumowiczom, no i specjalnie tego wątku, szybkie zrealizowanie
              kulinarnych marzeń. Bo to nam dostarczy napewno nowych doswiadczeń, którymi się
              będziemy dzielić na forum.
        • Gość: Margo Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.chello.pl 08.05.06, 15:53
          I tak te brudne naczynia Ci leżą i leżą... - a tak będę przynajmniej leżeć w
          zmywarce. Z naczyniami z trzech dni zmywarka sobie spokojnie poradzi - są takie
          programy do bardziej intensywnego mycia. Ponadto jest program płukania naczyń -
          jesli wiesz, że naczynia jeszcze trochę poleżą, to włączasz go i naczynia
          płuczą sie przez mniej więcej 15 minut, dzieki czemu brud nie zasycha.

          Jako kawaler kup sobie oczywiście małą zmywarkę - nie 60-tkę. Ponadto niektóre
          zmywarki mają opcję mycia połowy wsadu. Zapełniasz wówczas tylko jedną półeczkę.
      • cien_wiatru Re: Gran chef 04.05.06, 15:10
        Mam znajomych, ktorza maja mala kuchnie wiec kupili sobie mala zmywarke. Sa
        zmywarki najprzerozniejszych wielkosci.Mam tez znajoma osobe samotna, ktora ma
        duza zmywarke i po prosto jej nie zapelnia do konca.
        Zmywarke zawsze warto miec. Od kiedy mam zmywarke , polubilam gotowanie.
    • majo-m2 Re: Sprzętowa lista życzeń 04.05.06, 18:02
      Kup sobie thermomix.Urządzenie jest naprawdę rewelacyjne.Mam go od chyba 5
      lat.Chleb piekę prawie zawsze sama/termimiź wyrobi a ja tylko wkładam do
      piekarnika/.Jest to urządzenie wieloczynnościowe.
      Prawda,że nie jest tanie ale można kupić na raty.
      Wejdż na stronę www.worwerck .pl i tam dowiesz się więcej.
      Bardzo chętnie podam też wiadomości na priva.
      • Gość: Margo Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.chello.pl 08.05.06, 15:59
        Ja też swojego czasu marzyłam o maszynie do chleba. Ale w końcu kupiłam dobrego
        robota i zamierzam piec chleb bez maszyny. Maszyna ma oczywiście swoje plusy,
        bo odpowiednio trzyma ciasto w cieple do wyrośnięcia, później sama piecze itd.
        Ale z drugiej strony nie zapewni Ci nigdy fajnej chrupiącej skórki. Dlatego i
        tak lepiej wyrabiać ciasto w maszynie, a piec w piekarniku.
        Ale jeśli masz dużo miejsca w kuchni, to pewnie - maszyna jest fajnym
        wynalazkiem (chociaż nie niezbędnym, jesli marzysz o własnym chlebku).
    • Gość: Gosia Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.chello.pl 05.05.06, 18:48
      A ja marzę o gofrownicy, z której goferek wychodzi piękny i chrupiący, a w
      środku nie ma niedopieczonego ciasta... Takie gofrownice do użytku domowego
      mają za duże przerwy na ciasto a poza tym są za niskie... nie chcę wafelka!
      chcę gofra! oczywiście można pokusić się o profesjonalną gofrownice, a le to
      wydatek rzędu 2000 zł:(
    • Gość: takaja3 Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.kom / *.os1.kn.pl 09.05.06, 16:37
      a ja marze o termomixie ....
      ale cena mnie poraza i sama nie wiem czy jest on tego wart
      przeczytałam juz mase ne jego temat
      od wychwalania pod niebo po krytyke
      zasadniczo nie krytykował go nikt kto go ma, tylko ci którzy go nie mają a to
      głównie za cene
      hmmm...czy ci co go maja nie krytykuja bo wstyd sie przyznać do wywalenia w
      błoto tyle kasy?
      a moze on naprawde jest taki rewelacyjny?
      sama nie wiem...w kwązym razie marze o termomixie i juz!
      • Gość: g Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 17:53
        Ja skrytykuję:) mimo,że mam:)
        Niezastąpiony do rzeczy , które trzeba mieszać podgrzewając-sosy,topienie
        słoniny na smalec.Dobrze kruszy lód, miele ziarno.
        Pozostałe rzeczy, tak samo( a nawet lepiej), robią inne urzadzenia.
        W życiu bym sobie tego nie kupiła(dostałam na rocznicę ślubu), a kosztował wtedy
        (z 10 lat temu) połowę tego, co teraz(ok.2 tys, bez Varomy).
        No chyba, że żadnych mikserów, młynków, itp. w domu nie masz, to można by sie
        zastanowić nad sensem kupna.
          • Gość: takaja3 Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.05.06, 11:03
            ale te starsze wersje nie maja podobno niektórych funkcji typu
            homogenizowanie...
            nie wiem jak to ustrojstwo obsługiwać no i nie mam tej obsługi (że jak sie cos
            zepsuje to w ciagu 24 godzin naprawiaja - tak słyszałm od koleżanki)
            ponadto nęci mnie pieczenie chleba
            a nie chciałbym kupowac maszyny do pieczenia
            nie mam równiez w domu maszynki do mielenia miesa i garnka do gotowania na parze
            wiem że kupujac te urzadzenia osobno zapłaciłabym mniej niż za T
            ale podoba mi sie to że jest to wszystko w jednym urzadzeniu i jedna potrawe
            mozna zrobic w jednym urzadzeniu
            za przemawai równiez to że mam małe dziecko które juz niedługo bede karmic nie
            tylko mlekiem z piersi
            no a w T można zrobic w trzy sekundy (no może troche przesadziłam) te wszystkie
            deserki, zupki i inne papki
            i wiem z czego je robie a nie gerbery ze szkłem czy robakami w środku (oststnio
            czytałamo takowych w necie)
            no i nie ukrywam ze książka z przepisami to tez fajn sprawa nie tzreba sie
            zbytnio nad obiadem zastanawiac tylko wybrac gotowy przepis i juz!!!!!
            a może ja to źle widze......
            pozdrawiam
            • Gość: g Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 12:04
              widzę ,że nic Cię nie zniechęci.
              -do mielenia mięsa kiepski-mięso musi być "podmrożone" i nigdy tak, jak z
              maszynki nie wyjdzie(albo kawały, a jak za długo, to papka)
              -do wyrabiania ciast drożdżowych też nienajlepszy-maszyna robi to lepiej.
              Wiem,że dużo dłuzej.Ale własnie o to chodzi, bo podczas wyrabiania stopniowo
              uwalnia się gluten i jakośc pieczywa jest wtedy dobra.Thermomix owszem wymiesza
              b. dokładnie,ale wypiek bedzie byle jaki-ciężko uwierzyć na słowo, trzeba
              porównać.
              +do gotowania na parze ok
              +do papek dla dzieci rewelacja(budynie, jogurt też)
              Gwarancji i tak dożywotniej nie dostaniesz.
              Ale jak możesz sobie bez wyrzeczeń pozwolić, to jasne, że lepiej nowy.
              Gdzieś tu(na gazecie), widziałam forum (prywatne) Thermomiksa.
              • Gość: takaja3 Re: Sprzętowa lista życzeń IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.05.06, 14:37
                kurcze zmartwiłas mnie tym mięsem bo na tym mi bardzo zalezało no i na plackach
                ziemniaczanych, które uwielbiam a nigdy nie chce mi sie ich robic na tarce
                (zawsze poobdzieram paluchy)
                z chlebem tez...., kompletnie sie na tym nie znam i całkowicie Ci wierze
                ale jadłam u kolezanki rózne bułki i były bardzo dobre
                na forum trafiłam i własnie je całe czytam
                ale podejrzewam że jak ktoś jest niezadowolony z T to na formum na pewno nie
                wchodzi i podejrzewam że beda tam same peany na jego cześć ;-)
                pozdrawiam
                • zapominajka664 Re: Sprzętowa lista życzeń 10.05.06, 18:40
                  No to będzie głos za Thermomixem. Placki ziemniaczane (i bliny gryczane,
                  mniam!) robi akurat w świetnej konsystencji. Moim zdaniem mięsko mielone też
                  wychodzi gustownie, wolę sama zmiesić na klopsa w TM niż kupować gotowe
                  mielone, bo wiem, co wkładam. Chleb i ciasto drożdźowe - super. Latem na
                  śniadanko uwielbiam świeżo zrobiony ciepły jeszcze dżem z takich owoców, co
                  akurat mam pod ręką. Sorbety owocowe - poezja. Zupy warzywne przecierane,
                  całkiem nie dla dzieci i warzywa na parze, nie rozciamkane. Dietetyczne mięska
                  na parze (sos w komplecie!). Wszelkie surówki, najbardziej przeze mnie ulubione
                  z kapustą albo kalarepką. Kremy wszelakie dla łasuchów (takie gdzie trzeba
                  mieszać przy gotowaniu tu mieszają i gotują się same). Ajerkoniak!!! Jeszcze
                  długo tak można. Aha, jestem singlem, przed Thermomixem - dwa lata temu - nie
                  miałam kompletnie czasu na gotowanie i jadłam byle co. Teraz codziennie mam coś
                  pysznego i świeżego, naprawdę szybko. Pewnie, ze są i przepisy bardziej
                  czasochłonne, ale te stosuję głownie od wielkiego dzwonu, a opracowałam spory
                  zestaw ekspresów obiadowych. I jest super.
                  I rzeczywiście, TM zastępuje tyle domowych urządzeń, że najbardziej opłaca się
                  go kupić, jeśli dopiero kompletuje się własną kuchnię. I zajmuje bardzo mało
                  miejsca, więc oczywiście nie ma mowy o chowaniu go do szafki. I tak chodzi co
                  najmniej raz dziennie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka