Dodaj do ulubionych

Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 17:46
Myślę o zakupie kuchni indukcyjnej- np. Siemens. Ale słyszałam że np
gotowanie
na niej jest niezdrowe (może to tylko plotki producentów kuchni
nie-indukcyjnych albo jakiś fanatyków zdrowej żywności???). Na pewno jest to
super sprawa przy małych dzieciach, bo blat kuchni jest w czasie gotowania
zimny, poza tym cokolwiek wykypi nie przywiera do kuchni i łatwo to zmyć...Czy
ktoś ma jakieś doświadczenia. A może macie doświdczenia ze specjalnymi
garnkami do takowej kuchni??? Są drogie. Dziękuję za wszelkie podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • mariejo Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia 17.02.08, 20:54
      Uzywam od sierpnia i jestem zachwycona, gotuje sie o niebo lepiej
      niz na gazie, faktycznie plyta po zdjeciu garnka nie jest bardzo
      rozgrzana i faktycznie przy dzieciach to duzy plus. Co garnkow to
      wystarczy kupowac ze stali ferromagnetycznej, kupujac garnek
      sprawdzam dno magnesem.
    • veto12 Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia 26.02.08, 18:49
      Mam kuchnie indukcyjna od 2 miesięcy .Nie ma co porównywac do kuchni
      gazowej .To jest rewelacyjne urządzenie .Producent ostrzega ludzi
      któży maja rozrusznik serca .Mikrofali tez sie baliśmy i co ? Mam
      Scholteś ,ale wiem że na Polskim rynku jej nie ma.Siemens jest
      najbardziej chwalony u nas .Nic sie nie przypala ,bardzo
      oszczędna .Opłata za prąd zwiększyła mi sie o tyle co kosztował mnie
      gaz /butla /.Mam kuchnie a nie płyte ,to uzywałam tez piecyka ,a
      wiadomo że one sa najmniej oszczędne .
    • aina40 Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia 08.03.08, 19:10
      Jak najlepsze. Mam ją od 3 miesięcy i jak najbardziej polecam.
      Wszystko ma swoje plusy i minusy i nie ma rozwiązań idealnie
      uniwersalnych.
      Indukcja ma tych plusów trochę więcej, niż inne typy kuchenek.
      Szybkość rozgrzewania naczynia, błyskawiczna reakcja na zmianę mocy,
      nieprzypalanie się niczego na płycie, brak zagrożenia poparzenia
      przez przypadkowe dotknięcie płyty, no i ta estetyka - po
      jakimkolwiek gotowaniu przetrzesz szmatką i wygląda, jak nowa.
    • Gość: mimik Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 12:48
      Latwosc mycia, oszczednosc energii... bla bla bla. Ale kuchenka jest od
      gotowania nie wygladania ;).

      Posiadam plyte indukcyjna od niedawna i w porownaniu z gazem - tragedia. Przez
      ta technologie z nagrzewajacym sie dnem wszystko przywiera do dna, nawet jesli
      jest teflonowe. Podgrzac zupke z kartonu sie da, ale juz o usmazeniu jajecznicy
      na cebulce przyrumienionej na zloto i kielbasie pokrojonej w talarki mozna
      zapomniec :] - wszystko smazone wyglada raczej jak ugotowane. I to porownuje
      najtansze garnki na gazie (komplet za... 70 zl), z garnkami z dnem 6 warstwowym
      uznanej firmy (BergHOFF).
      Dodatkowy minus to beznadziejna regulacja, ale to raczej chyba wina modelu plyty
      (Whirlpool) niz ogolnie plyt indukcyjnych. Praktycznie do uzycia nadaja sie
      tylko poziomy 6-7-8-9, gdzie 7 to w porownaniu z gazem sredni plomien, 6 to
      ledwie "pyrakanie", a 8 i 9 nadaja sie tylko do przypalania. Poziomy 1-5 nadaja
      sie tak do gotowania jak zapalniczka pod garnkiem, sa za slabe na cokolwiek.

      PS: jesli by ktos znalazl patelnie na ktorej mozna usmazyc bez przypalania "na
      zloto" na indukcji, bede wdzieczny.
      • metamorphosis4 Mimik 20.03.08, 20:54
        jestem w szoku czytając to, co napisałeś. Może zapytaj w serwisie co
        jest nie tak z Twoją kuchenką. Ja mam indukcję (najtańsza chyba Teka
        GKST) i w życiu mi nic nie przywarło do żadnego dna. Nie dalej, jak
        dziś zapomniałam, że gotuję resztkę gęstej zupy na 5 i bulgotało jak
        talala, ale kompletnie nic nie przywarło, nie mowiąc o przypaleniu.
        Moje pola są 9-stopniowe i ta regulacja jest o niebo czulsza niż
        gaz. Ziemniaki np. gotuję na 4 i to jest akurat, żeby nie kipiały i
        nie rozgotowały się. Zagotowanie wody na 9ce trwa dosłownie moment,
        ale każde zmniejszenie grzania o 1 stopień jest natychmiast wyrźnie
        widoczne w bulgotaniu potrawy.
        Zastanawia mnie też to, co piszesz o dnie 6warstwowym. Ja nie
        znalazłam garnków do indukcji z takim dnem, ale moja mama (gotująca
        na gazie) zawsze mi powtarzała, że gotując w garnkach o grubym dnie
        trzeba być bardzo ostrożnym, bo potrawy łatwo się przypalają. Po
        prostu dno kumuluje ciepło i w ten sposób nawet po zdjęciu z gazu
        potrawa jest jakby nadal podgrzewana. Reasumując - albo masz coś nie
        tak z kuchenką, albo stosujesz nieodpowiednie garnki.
        • Gość: Rena Re: Mimik IP: 83.238.201.* 16.03.13, 19:06
          Mimiku, no właśnie musisz zacząć używać niższych nastaw płyty ;D Ty po prostu masakrujesz potrawy zamiast je podsmażać czy gotować. Ja np makaron czy ziemniaki gotuję na 2 lub 3 (wodę na nie zagotowuję na funkcji boost, czyli na max, później redukcja do 3 i niech się pyrkolą), smażę na 3, chociaż tłuszcz rozgrzewam pół minutki na 7, przed wrzuceniem placków czy kotletów redukuję moc. Mleka na indukcji jakoś nigdy nie gotowałam, ale dziś będzie budyń, więc zobaczymy, jaka nastawa najlepsza. Musisz pamiętać, że indukcja jest bardzo mocnym urządzeniem, więc nie musisz walić z armaty w komara, bo właśnie masz taki efekt - wszystko palisz. Paluch na przycisk "-", a wtedy szybko nauczysz się gotować. Powodzenia!
      • upl Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia 02.03.09, 12:28
        Buhahaha co za bzdury

        na indukcji smaze jajecznice, gotuje zupy, smaze kotlety - dokladnie tak jaj na
        gazie i plycie elektrycznej, gotuje bigos i robie hinszczycne, gotuje mleko itp itd

        nie przypala sie bardziej niz na normalnej kuchence
        polecam patelnie tefala - maja jedna serie na indukcje
        poza tym patelnia berghofa

        przypala ci sie bo nie umiesz uzywaz indukcji i tyle
        plyta indukcyjna sie bardzo szybko grzeje - trzeba stac przy jajecznicy i jej
        pilnowac jesli nastawiasz maksymalny poziom

        jesli masz takie problemy z ustawieniem mocy to masz jakis szajs albo zepsuta
        plyte - na maxymalnej mocy smaze chinszczyzne a na minimalnej smaze konfitury

        tak samo jak na gazie

        garnki do indukcji wcale nie sa drogie - polecam IKEA - wszystkie garnki, do
        ktorych od dolu przyczepia sie magnes beda odpowiednie

        a i jeszcze polecam czytanie instrukcji obslugi PRZED pierwszym uzyciem :-)
    • Gość: Munia Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia IP: *.hsd1.wv.comcast.net 12.10.08, 16:54
      Ja mam wlasnie kuchnie siemensa. tez slyszalam o plotkach, ze gotowanie na
      takiej kuchence jest niezdrowe, ale pewnie takie informacje wypuszczaja
      producenci zwyklych kuchenek, aby znechecic do zakupu. Teraz juz bym nie
      zamienila na "klasyczna" kuchenke - z indukcyjna jest elegancko i schludnie.
      Jesli chodzi o garnki, to ja mam philipiaka - sa specjalnie przystosowane do
      takiej kuchenki.
            • Gość: Pawel Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia IP: *.chello.pl 06.12.08, 10:33
              Przedstawiona wczesniej metoda z magnesem jest jaknajbardziej
              wystarczajacym testem garnka w czasie zakupu :) spotkalem sie tez 2
              razy z opiniami ze kuchnie indukcyjne sa produkowane w jednej
              fabryce a roznica w cenach wynika z polityki prowadzonej przez
              producentow (od marki), powiem szczerze ze chyba to nie jest prawda,
              bo mozna zauwazyc znaczna roznice wykonania miedzy polskimi
              prodycentami a np. Siemensem czy Boschem, najgorsza jest podobno
              Amica - najglosniejsza i malo ergonomiczna. Mile bylaby widziana
              opinia uzytkownikow roznych marek :) pozdrawiam
              • kowalikm Z tym magnesem to nie do końca 08.12.08, 12:34
                Nie znam się specjalnie na produkcji garnków i rodzaju denek do nich.
                Też sugerowałam się żelazną zasadą z magnesem przy kupnie.
                Raz się zawiodłam niestety. Nie wiem jaki to był rodzaj dna, z pewnością
                kilkuwarstwowe, ale magnes doń przywarł natomiast kuchenka nie chciała wykryć
                garnka. Udało mi się zamienić za dopłatą na tefala.

                Co do oznaczeń - jak kilka razy już nabrałam się na tą spiralkę. Jest oznaczenie
                bardzo podobne ale z większą ilością zwojów - z pewnością nie dot. indukcji.
                Indukcyjne mają chyba znaczek z 2 (mniej), a najlepiej jeśli napisane jest, że
                można używać do kuchenek indukcyjnych.
                Polecam też umówienie się z sprzedawcą na możliwość zwrotu - niektórzy
                sprzedawcy nie rozróżniają tych oznaczeń (tak było w mojej sytuacji z magnesem).
                Natomiast prawdą jest, że każdy garnek działający na indukcji przyciąga magnes -
                odwrotnie nie koniecznie - j.w.;-)
          • Gość: Pimpek znawca Cała prawda o Garkach !! IP: *.radom.vectranet.pl 25.11.09, 03:45
            Oj chyba nie bardzo rozumiesz o co chodzi z tymi specjalnymi
            garnkami one sa po prostu poto żebyś nie odczuwał wpływu indukcji na
            cialo zawierają w sobie specjalne filtry to nie jest czyjeś
            widzimisie, przetestuj wsadź do garnka zwykłego kasete magnetofonową
            nagraną tylko go nie przypal trzymaj trochę wyżej żeby dno nie
            dotykalo , potem wyjmij i odsłuchaj na magnetofonie. Słyszysz jak
            tak to masz oryginal, indukcja uszkadza trawle pole
            elektromagnetyczne i w oryginalnych garach uszkodzenia sa mniejsze.
            Przeczytaj instrukcję jak działa na rozruszniki serca naprzykład a
            takich urządzeń jest więcej. Za 20 lat dowiemy się na ile ona
            szkodzi.
            • Gość: annasz Re: Cała prawda o Garkach !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 16:47
              Właśnie dowiemy się za parę lat. Ludzie a co dziś nie szkodzi. Nie oszukujmy się
              teraz wszystko szkodzi, może z domu lepiej nie wychodzić, bo przecież kwaśne
              deszcze padają. Trzeba umieć rozpoznać marketingowca od osoby prywatnej i
              wychwytywać podstęp. Marketingowiec odbiega od tematu, przeskakuje z wątku w
              wątek, unika jasnej odpowiedzi, i tak naprawdę dalej nie mamy odpowiedzi na
              zadane pytania. Opinie na tematy zdrowotne zadaje się sprzedawcy, można
              skontaktować się z producentem, a nie pytać się o to osób prywatnych. Nie
              wszyscy są ekspertami, a suma suma rum uzyskamy odpowiedź nierzetelną bo też
              wypowiedzą się osoby kompletnie nie znające się na rzeczy, które nawet może nie
              mają indukcji. Ja jestem na tak, mam 2 lata taką płytę, jestem zadowolona. Moim
              zdaniem jak ktoś umie gotować chodź trochę to ugotuje na wszystkim. Jest trochę
              drożej, ale coś za coś, nie muszę latać przy niedzieli w obiad jak mi się butla
              skończy na cpn{ i czy mi dobrze nabiją, raz butla u mojej babci starcza na 3
              tygodnie a raz na pięć} i nie chcę komentarzy że może różnie gotować{ bo jest
              sama, jest na diecie dla cukrzyków i je prawie zawsze to samo} jest osobą która
              praktycznie niczego nie lubi.{Nie mówię tu o gazie ziemnym tylko butlach.}
              pozdrawiam. Anna
              • Gość: Rena Re: Cała prawda o Garkach !! IP: 83.238.201.* 03.03.13, 16:07
                Dla niektórych każdy nowy sprzęt AGD jest zabójczy. Mikrofalówka, indukcja - dla pewnego typu ludzi to zabójcze i diabelskie wynalazki. Znam osobę, która twierdzi, że uporczywe biegunki są skutkiem mycia naczyń w zmywarce :D W latach 80-tych znajoma mojej babci przekonywała ją, że odkurzacze zatruwają powietrze, więc dywany należy trzepać na trzepaku, a nie odkurzać :D No i teraz czyta się takie idiotyzmy, że zupa z indukcji jest szkodliwa, a kurczak rozmrożony za pomocą mikrofalówki - rakotwórczy :D
    • Gość: Bodziek Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.09, 22:50
      Powiedzmy tak dość droga zabawa, ale jak dla mnie warto, wreszcie koniec z
      tłustymi meblami i odnawianiem kuchni co 2 lata... Ma swoje wady i zalety jak
      każda możliwość, zależy co jest ważne dla użytkownika, sam korzystam z PIN-631
      plus od Franke i spisuje się bardzo dobrze. A co do zdrowe, nie zdrowe to
      zmienia się co roku :D także nie przejmować się i korzystać.
    • Gość: grizzli_a Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia IP: *.acn.waw.pl 09.03.09, 18:44
      a. niezdrowy to może być garnek, a nie źródło ciepła/energii (pomijam rozrusznik
      lub trujący gaz :)
      b. indukcja a płyta "elektryczna" - nie ma chyba żadnego argumentu za tradycyjną
      płytą, indukcja lepsza w każdym aspekcie użytkowania, przede wszytskim ma
      natychmaistowy spadek temperatury
      c. indukcja a gaz - zależy, i to sporo od techniki i przyzwyczajeń. Np. nie
      możesz stosować garnków z miedzi, zdaniem wielu najlepszych we wszechswiecie (i
      tak jest :). Nie możesz bawić się podnoszeniem garnka nad ogień, co przy
      niektórych sosach jest przydatne etc etc. W skrócie - jak profesjonalnie lub
      super zaawansowanie nie gotujesz, bierz indukcję.
    • Gość: edek Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia IP: *.unregistered.net.exatel.pl 02.10.09, 15:03
      Z kuchenką indukcyjną to trochę jak z mikrofalą. Wygoda, szybkość -
      owszem, ale kontrola nad procesem gotowania kiepska. Albo sie to
      lubi albo nie. Wynik jest taki, ze mikrofali głównie uzywam do
      szybkiego podgrzania bądź rozmnażania. Do pieczenia służy piekarnik.
      Z indukcją tak samo: szybko zagotować ale dobrej kontroli nad
      procesem obróbki termicznej nie ma. Wolę płytę ceramiczną (gazu
      niestety nie mam). Na indukcji nawet pożądnie wymieszać sie nie da
      podrzucając na patelni bo ciut dłużej potrzymasz w powietrzu i
      cholerstwo się wyłacza. Czasami trzeba patelnię czy garnek zdjąc z
      palnika. Przy ceramice nawet trzeba bo samo wyłączenie nic nie da,
      przy gazie mozna wyłaczyc gaz tylko po co. Przy indukcji mozna
      wyłaczyć albo zdjąc - skutek ten sam - tylko potem trzeba w włączyc
      z powrotem. I wtedy jest problem bo kuchnia zaczyna pracować na
      maksa aby przywrócić ustawione parametry. Na ceramice i gazie
      wystarczy z powrotem połozyc garnek. Poza tym garnek garnkowi
      nierówny. Na ceramice (czy gazie) sam kontroluje temperaturę. Na
      indukcji sie tego nie da bo ciepło skupia sie tylko w samym dnie
      (celowo pisze "w" a nie "na" dnie). A że dna sa różnej grubosci i z
      różnych materiałów więc na innym garnku nie zrobi sie tak samo
      trzymając sie tych samych parametrów gotowania. W zasadzie tak samo
      sie zrobi tylko jedno - zagotuje wodę. Im mniej tej wody kontrola
      nad gotowaniem staje sie trudniejsza. I dlatego mam kuchnie
      ceramiczną do której dokupiłem takiego pomocnika indukcyjnego, który
      stojac z boku jak jest nieużywany słuzy jako podstawka na gorace
      garnki. Utrzymanie czystości - dokładnie taka sama różnica jak przy
      mikrofali i piekarniku. W jednym przetrzesz ściereczką w drugim
      trzeba troche poskrobać. Ale trudno: coś za coś. I jeszcze ostatnia
      rzecz. Na indukcji nie mozna podgrzewac dużego, szklanego dzbanka z
      herbatą.
      • diego_8 Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia 02.10.09, 22:28
        Kolejny post z legendami miejskimi na temat gotowania na indukcji...
        Jedyne, z czym się zgodzę, to to, że wyłącza się, gdy zdejmuje się na dłużej
        garnek. Ale mnie to nie przeszkadza, nie mieszam w powietrzu. Poza tym wszystko
        robi się tak samo - gotuje, smaży.
        Co to znaczy, że "garnek sam kontroluje temperaturę"? Przecież na gazie czy
        ceramice też podgrzewane jest tylko dno garnka, a od dna podgrzewa się potrawa,
        prawda? Gdyby było inaczej, potrawy nie przypalałyby się "od dołu".
        Nie miałam żadnych problemów z przestawieniem się z gazu zarówno na płytę
        ceramiczną, jak i indukcyjną. Wszelkie problemy, jakieś długie miesiące
        przystosowania uważam za wymysły.

        > Z kuchenką indukcyjną to trochę jak z mikrofalą. Wygoda, szybkość -
        > owszem, ale kontrola nad procesem gotowania kiepska. Albo sie to
        > lubi albo nie. Wynik jest taki, ze mikrofali głównie uzywam do
        > szybkiego podgrzania bądź rozmnażania.
        Ja używam mikrofali raczej do rozmrażania, ale może nie odkryłam tego
        wykorzystania :))))
      • Gość: ewa Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia IP: *.chello.pl 13.12.09, 21:43
        Gość portalu: edek napisał(a):

        > Wygoda, szybkość - owszem, ale kontrola nad procesem gotowania kiepska.
        szybko zagotować ale dobrej kontroli nad procesem obróbki termicznej nie ma.

        To jakaś bzdura! Może nie umiesz obsługiwać płyty indukcyjnej, albo masz taką
        0-1 (0-wyłączona, 1-maksymalna moc). Moja płyta ma 9-stopniową regulację, co
        daje doskonałą kontrolę. Są też płyty z kilkunastostopniową regulacją, dla
        wymagających ;)

        > Na indukcji (...)ciut dłużej potrzymasz /patelnię/ w powietrzu i
        > cholerstwo się wyłacza.

        Owszem, wyłącza się po dobrych kilku sekundach, za mało na wymieszanie?
        Jeśli potrzeba więcej czasu, to wyłączenie oszczędza energię.

        > I wtedy jest problem bo kuchnia zaczyna pracować na
        > maksa aby przywrócić ustawione parametry.

        Zaczyna pracować na dokładnie takiej mocy, jaką ustawię. Na max tylko wtedy,
        kiedy tak jest ustawiona.

        > Na indukcji sie tego nie da bo ciepło skupia sie tylko w samym dnie
        > (celowo pisze "w" a nie "na" dnie).

        Przecież ceramika też ogrzewa tylko dno. Gaz owszem, czasem jeszcze ścianki
        garnka, ale wtedy duża część energii jest tracona. Indukcja jest najbardziej
        ekonomiczna - ciepło wytwarzane jest w dnie garnka, dzięki czemu nie ma strat
        energii.

        > I dlatego mam kuchnie ceramiczną do której dokupiłem takiego pomocnika
        indukcyjnego, który stojac z boku jak jest nieużywany słuzy jako podstawka na
        gorace garnki.

        Acha, więc jednak nie używasz płyty indukcyjnej, a wypowiadasz się jak ekspert.
        Trochę jak erotoman-gawędziarz;)

        > Utrzymanie czystości - w jednym przetrzesz ściereczką w drugim
        > trzeba troche poskrobać.

        Jak dla mnie to jest genialna zaleta. Płyta lśni w max 2 minuty. Żadnego
        skrobania, nigdy więcej horroru mycia palników i rusztów (?) kuchenki gazowej.

        > Na indukcji nie mozna podgrzewac dużego, szklanego dzbanka z herbatą

        Z tym jednym się zgadzam:)
    • markuz9 Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia 09.03.10, 11:54
      Dużo się naczytałem a ponieważ spotkałem tanią płytę pojedynczą to z
      ciekawości kupiłem .Pierwszy garnek to stary emaliowany do gotowania
      ziemniaków - próba wyszła super , woda zagotowała się jak w czajniku
      bezprzewodowym -szybko . W Biedronce trafiły się też garnki (
      tanie ) oraz patelnia 28 cm. Moja Pani bardzo lubi gotowanie i
      smarzenie na tej płycie - jest dużo szybsza od gazu czy np.płyt
      ceramicznych gotuje się tak samo jak na gazie bez przypalania dla
      mnie super .
      Jestem elektrykiem i polecam artykuły na temat jak działa
      mikrofala , indukcja , płyta ceramiczna . Są w naszym otoczeniu
      silniejsze pola magnetyczne . Negatywy o kuchniach indykcyjnych to
      brak wiedzy , Kiełbasa z ogniska też smakuje inaczej .
    • Gość: g Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia IP: *.aster.pl 12.07.10, 13:28
      Przydatny wątek, więc dołożę jeszcze opinię o płycie f-my Amica
      plug&play. Jest to płyta dla tych nieszczęśników, którzy podobnie
      jak ja, nie mają trzeciej fazy. Sprzedawcy próbowali mnie wprawdzie
      namówić na płytę trójfazową, bo podobno można i taką stosować, ale
      ja mieszkam w starym budownictwie i obawiałam się, czy stara
      budynkowa (bo w mieszkaniu mam wymienioną) instalacja wytrzyma.
      Ostatecznie wybrałam płytę fabrycznie przeznaczoną do jednej fazy,
      czyli właśnie plug&play. Jak sama nazwa wskazuje, wtyka się ją po
      prostu do kontaktu i już. Bez żadnego fachowca. W użytkowaniu płyta
      jest cicha. Tylko z bardzo bliska słychać delikatne buczenie. Zakres
      nastawy: 1-9. Poniżej 'piątki' właściwie jest nie do użytku.
      Najczęściej używam 'szóstki'. Do szybkiego rozgrzania tłuszczu czy
      zagotowania wody - 8 i 9. Wodę zagotowuje, jak to indukcja, bardzo
      szybko. Ma 4 "paleniska". Na razie używałam maksymalnie dwóch na
      raz. Dawała radę. Gotuję w zwykłych garnkach emaliowanych. Patelnię
      musiałam kupić specjalną. Szukam teraz malutkiego czajnika do
      indukcji. Nie wiem, czy tylko mi sie zdaje, czy nie, ale mam
      wrażenie, że potrawy zdjęte z płyty szybko stygną(?).
        • Gość: Realvision Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia IP: *.net.upcbroadband.cz 23.02.12, 13:48
          Ponieważ mieliśmy garnki AMC z dawnej produkcji nie działające na indukcyjnych kuchenkach, postanowiliśmy kupić podkładki indukcyjne pod garnki. W sprzedaży znaleźliśmy podkładki firmy Rossler, których w internecie pełno. Zakupiliśmy trzy sztuki różnej wielkości i zadowoleni, że mamy po problemie przystąpiliśmy do ich użytkowania. Zdumienie nasze było ogromne gdy pierwsza podkładka przestała działać po dwóch użyciach, druga po jednym użyciu, a trzecia nie zadziałała ani razu. Ze środka podkładek zaczął wysypywać się jakiś proszek, prawdopodobnie badziewiasty klej użyty w produkcji. Podkładki dla pewności sprawdziliśmy na innych kuchenkach indukcyjnych. Nigdzie już nie działają. Jedno jest pewne nie kupię więcej żadnych podkładek, a już na pewno nie kupię żadnych produktów firmy Rossler. W sumie taniej jest kupić garnki w IKEA. Na razie kupiliśmy patelnię ze stali szlachetnej na indukcję w IKEA i od tej pory z żadnych innych nie korzystamy, a przynajmniej z tych pokrywanych teflonem itp. A poza tym płyta indukcyjna jest super.
      • Gość: jowisz Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia IP: *.30.95.100.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.08.12, 14:02
        Ja długo rozważałam zakup płyty indukcyjnej zdecydowałam się na Mastercooka bo ta firma pierwsze wporwadzała indukcje na polski rynek wywodzą się od hiszpańskiego Fagora-pioniera w pordukcji indukcji, jedno wiem na pewno żaden inny porducent nie proponuje tak wytrzymałych płyt indukcyjnych jak Mastercook/Fagor,są też najbardziej innowacyjny we wprowadzeniu nowych funkcji w indukcji jak np poszerzone pola . My mamy model I4DE64Z S a garnki do indukcji Mastercook od zawszed awał gratis przy zakupie płyty indukcyjnej-ja mam 2 komplety łącznie 12 części w tym patelnie do indukcji. Cena też znacznie niższa niż Boscha, electrluxa, Siemensa.
    • Gość: mama Re: Kuchnia indukcyjna, jakie macie doświadczenia IP: *.com.pl 16.03.13, 21:41
      Moja córka ma kuchnię indukcyjną już 4 lata (marki nie pamiętam) i jest bardzo z miej zadowolona. Palniki szybko się nagrzewają i gorące są tylko w miejscu gdzie stoi garnek. Jest to bardzo dogodne gdy w domu są dzieci. Gdy coś wykipi palnik sam się wyłączy. Łatwo się czyści. Wystarczy przetrzeć ściereczką. Zwykłe garnki się jednak nie nadają. Potrzebne są specjalne do tego typu typu kuchenek. Opłaty za prąd też wyższe. Gotowałam u córki kilka razy i kuchenka bardzo przypadła mi do gustu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka