Gość: ania_m szanowny panie przedstawicielu IP: *.pools.arcor-ip.net 29.06.09, 09:23 firmy kohersen, serdecznie gratuluje logiki wypowiedzi. wynika z niej, ze aby stwierdzic, ze pedofilia jest "be" nalezy najpierw wykorzystac seksualnie jakas zasmarkana pieciolatke i aby moc powiedziec ze narkotyki szkodza trzeba nafaszerowac sie osobiscie kokaina, lsd i heroina. no bo kto nie mial seksu z pieciolatka nie moze sie przeciez wypowiadac... otoz drogi panie przedstawicielu jest cos takiego jak zdrowy rozsadek . dzieki niemu nie musimy wyprobowac wszystkiego na wlasnej skorze, aby stwierdzic, czy jest to (dla nas) dobre. wszystkie opisane potrawy mozna zrobic rownie szybko markowym sprzetem tradycyjnym. jesli nie jest sie tzw. dzieckiem specjalnej troski, mozna juz w wieku 6 lat wykonac pyszne lody truskawkowo-jogurtowe normalnym mikserem, za co zareczam znajac z autopsji. 5kg czarnej porzeczki, ktora gotujemy 2 dni (nie PRZEZ 2 dni) w wielkim rondlu miedzianym po babci i ktorej niepowtarzalny smak jest trudny do opisania nie bardzo znalazloby miejsce w pojemniku robota. i po 3-5 minutach zrobiony porcjami "dzemik" bylby wlasnie "dzemikiem", ktory stanowczo wolalabym kupic w takim razie w sklepie. wbrew pozorom istnieja jeszcze dobre, drozsze zaufane marki bez dziwnych dodatkow. prosze rozejrzec sie po sieci po blogach kulinarnych. tworcy takich cudeniek w ogole waszych wynalazkow jakos nie uzywaja... jako piekny przyklad zastosowania kochersena moge podac przepis i zdjecie na salatke z kurek marynowanych i selera ze sloika z waszej broszurki "salatki" dostepnej na stronie. smacznego! mnie lekko przewrocil sie zoladek, ale widocznie mam nieco inne poczucie estetyki. o zupkach warzywnych z kosteczka knorra i serkiem topionym nawet nie wspomne. usilujecie wmowic ciemnocie, ze sprzedajecie im rolls roycea powod zazdrosci innych nieszczesnikow, ktorych na niego rzekomo nie stac - niech wam i bedzie, tyle tylko, ze produkowane przez niego potrawy nie sa nawet kuchennym malym fiatem, a hulajnoga, choc i tu mialabym watpliwosci. i swietnie, ze robot robi dobre ciasto na drozdzowke. kazdy inny, lub maszyna do pieczenia chleba wbrew wszelkim obawom rowniez da rade :) p.s. mam w rodzinie 2 osoby posiadajace thermomix, czyli produkt z ktorego ewidentnie zerzneliscie swoje urzadzenie. jeden stoi nieuzywany wcale, w drugim kuzynka robi budyn z papierka i jest zachwycona bo nie ma grudek. troche drogo ja ten budyn wychodzi, ale jej sprawa. ludzie pasjonujacy sie gotowaniem nie sa waszym targetem, bo sie na tym znaja, wiec nie kupia, choc w kuchnie inwestuja duze sumy. jak widac z watku pragnacych sie dowartosciowac nowobogackich kompletnie nie potrafiacych upichcic czegokolwiek sensownego jest naprawde duzo, wiec udanych lowow jeleni :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek62 Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.06.09, 12:12 Właśnie o to chodziło...znalazłem prawidłową stronę,przeczytałem,teraz mogę zadzwonić i rozwiać ewentualne wątpliwości u źródła...:) I o co było tyle krzyku...??? Odpowiedz Link Zgłoś
dlf_importer_t Re: 22.07.09, 22:47 Witam! Ponieważ w kilku poprzednich wątkach byliśmy niejako wywołani do tablicy pozwolimy sobie zabrać głos na forum. Mam nadzieję, że będziemy mogli rozwiać wiele mitów i niedomówień pojawiających się na tym i innych forach dt. produktów przez nas oferowanych. Informujemy,że robot Kohersen jest w całości produkowany w Hiszpanii przez ... hiszpański koncern Taurus, który jest znaczącym światowym producentem sprzętu AGD. Właścicielem w Polsce urządzenia pod marką Kohersen, jest firma DLF. Podobnie sprawa ma się w przypadku wielu marek, które występują pod szyldem np. LPP (marki: Cropp, Mouse, Mohito, Reserved). Wielokrotnie sami producenci produkują sprzęt, który występuje pod szyldem różnych marek np. Opel w Anglii to Vauxhall itd. Jako DLF posiadamy prawa do marki Kohersen na terenie Polski, reprezentujemy tę markę w Polsce i to do nas należy się zwracać z uwagami na temat tego produktu.Nie jesteśmy producentami urządzenia, ale urządzenie jest w całości produkowane w Unii Europejskiej tak jak Thermomix. Gdyby, jak Pani ania_m66 pisze, Kohersen był „zerżnięty”, producent Thermomixa z łatwością uzyskałby zakaz jego produkcji. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loona Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.chello.pl 26.07.09, 15:12 Mam taki robot, bardzo sobie chwalę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonia01 Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 14:49 A możecie podać cene tego cudeńka? Nigdzie nie mogę znaleźć na ten temat informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toma Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: 94.75.112.* 23.11.13, 23:53 Cena oficjalna nowego modelu na stronie 5990zł, ja kupiłem starszy za 1300zł i jestem bardzo zadowolony. Po sprawdzeniu jego możliwości spokojnie wart jest ponad 2000. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pator Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 12:15 Problem polega na tym, że jesteście kompletnie nie wiarygodni. Pracowaliście przy sprzedaży Thermomixa (pewnie przez wiele lat) przedstawiając ten produkt, jako najlepszy na świecie. Po czy odeszliście i przedstawiacie wasz nowy produkt jako najlepszy na świecie (przy czym porównujecie go z nienajlepszym już Thermomixem). Jutro pojawi się jeszcze inna firma z jeszcze lepszym urządzeniem, a wy będziecie zapraszać na spotkania, by pokazać jak słaby jest Thermomix i Kohersen w porównaniu z tym nowym produktem. Gardzę taką postawą. Odpowiedz Link Zgłoś
dlf_importer_t Re: Co myslicie o robocie kohersen? 13.09.09, 14:19 W imieniu DLF Sp. z o.o. stanowczo dementujemy wypowiedź użytkownika „Pator”. Jako DLF nigdy nie zajmowaliśmy się dystrybucją urządzenia Thermomix i nie mieliśmy go w swojej ofercie. Co prawda niektórzy Przedstawiciele Handlowi Organizacji DLF mieli w przeszłości do czynienia ze sprzedażą Thermomix, ale są to pojedyncze osoby spośród 1500 pracowników i współpracowników powiązanych z DLF. Korzenie DLF sięgają 1992 roku. W latach 90-tych zajmowaliśmy się sprzedażą Rainbow, od roku 1999 Ozonomatic, od 2004 Roomba i Roboclean, od 2008 Robot Kohersen. Robot Kohersen jest pierwszym tego typu urządzeniem (robot gotujący) jakie oferujemy naszym klientom. Lista różnic pomiędzy Kohersen i Thermomix jest dostępna u naszych przedstawicieli. Natomiast taka jest kolej rzeczy: technika posuwa się na przód i rozwija, a wraz z nią również oferowany przez nas sprzęt. Nie możemy więc wykluczyć, że za parę lat nie będziemy oferować nowego, ulepszonego Robota Kohersen lub innego, przedstawiając jego nowe rozwiązania i zalety w porównaniu z dotychczas oferowanym urządzeniem :) Na razie jednak Kohersen jest najbardziej zaawansowanym urządzeniem w swojej klasie. Świat idzie jednak do przodu i za kilka lat może tak nie być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bierka Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.know.cable.virginmedia.com 12.05.10, 08:48 Thermomixa widziałam u znajomej i byłam w szoku ile to cudo potrafi, chociaż użytkowany jest od 10 lat, wcześniej nawet nazwy nie słyszałam, a tu na forach spotkałam się jeszcze z kohersenem. Czy ktoś mi może wyjaśnić różnicę pomiędzy tymi urządzeniami? Czy to jest po prostu nowszy model thermomixa czy model firmy konkurencyjnej? W czym są od siebie lepsze, jak na razie zauważyłam że thermomix ma chyba większą pojemność. Nie jestem zainteresowana prezentacją bo nie lubię jak mi robią wodę z mózgu, przed zamówieniem takiego spotkania chcę być pewna że go kupię na podstawie własnych przemyśleń a nie chwili. Bardzo proszę o konkretne wyjaśnienia jeśli to możliwe, bo nigdzie nie mogę doszukać się konkretów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bierka Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.know.cable.virginmedia.com 12.05.10, 08:50 Jeżeli nie możliwe jest napisanie powyższego na forum podam adres email. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lila Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.finemedia.pl 30.05.10, 22:27 Przede wszystkim zaczęłabym od strony i Kohersena i Termomixa. Tam na pewno znajdziesz pierwsze infomacje. Z tego co się orientuję to są różni producenci. Wiem, że nie jesteś zainteresowana prezentacją, ale ja taką miałam i daleko było w niej do prania mózgu. Zobaczyliśmy z mężem jak ten produkt wygląda, co robi. Na razie nie zdecydowaliśmy się na zakup, bo doszliśmy do wniosku, że rzadko będziemy z niego korzystać choć jego możliwości zrobiły na nas wrażenie. Jeszcze jednak nie dorośliśmy do gotowania. Przy naszym trybie życia bardzo często jemy na zewnątrz. Ale taka prezentacja to dobry sposób poznania towaru. Nie wiem, czy Thermomixa też można obejrzeć na prezentacji, ale jeśli tak, byłby to dobry sposób porównania obydwu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.home.aster.pl 04.05.11, 14:46 Sęk w tym, że Kohersen to prawie idealna kopia starego modelu Thermomixa TM 21... A TM 21 nie umywa się niestety do Thermomixa TM 31. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: koniec bzdur IP: 78.158.226.* 15.10.09, 23:05 polecam nalesniki smazone na zeliwnej patelni, maja wyjatkowy smak, czy cudowny kohersen jest w stanie dorownac zwyklej patelni? obawiam sie ze nie. co za bzdury ci ludzie wypisuja, zal serce sciska. rowniez poszukuje solidnego robota bez wzgledu na cene, ale tego cuda nie kupie. ludzie zastanowcie sie czy chcecie miec cudo ktore bedzie sterczec zakurzone w kuchni, czy moze chcecie smacznie zjesc? Odpowiedz Link Zgłoś
dlf_importer_t Re: koniec bzdur 19.10.09, 15:14 Oczywiście może Pani Ola, i każdy inny, wybrać żeliwną patelnię do smażenia naleśników. W robocie Kohersen przygotowujemy ciasto na te naleśniki i smażyć możemy na dowolnej patelni. To rzecz gustu i smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieciu Re: koniec bzdur IP: *.vodafone-net.de 18.11.09, 17:09 kazde ciasto na nalesniki przygotuje w 20 sekund poslugujac sie ordynarna miska i najzwyklejsza w swiecie trzepaczka. wyplukanie miski i trzepaczki pod kranem zajmie mi z 10 zekund. Odpowiedz Link Zgłoś
dlf_importer_t Re: koniec bzdur 23.11.09, 20:45 Szanowny Panie "mieciu", Jak już nadmieniliśmy w poprzednim poście jest to kwesia wyboru. Jedni będą zadowoleni korzystając z dotychczasowych sposobów gotowania, inni z przyjemnością skorzystają z możliwości jakie oferuje im robot Kohersen nie tylko przy robieniu ciasta naleśnikowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kucharz Re: koniec bzdur IP: *.subscribers.sferia.net 06.05.10, 22:12 Jak masz kohersena to sprawdzisz że , zrobienie placków (grzybków)Wyjdzie lepiej przy pomocy zwykłego miksera za 40zł niż super machiny z nadrukowanym Logo w chińskim kartonie za 4000zł. Dlaczego -sam sprawdz Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
matt.95 Re: Co myslicie o robocie kohersen? 18.11.09, 19:47 Thermomix TM31 również grzeje za pomocą indukcji elektromagnetycznej :) Nie chcę oczywiście, żeby ta odpowiedź była odebrana za złośliwą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazur Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.11, 10:14 tm31 grzeje grzaką elektyrczną zamontowana w dnie naczynia dla sprostowania, do indukcji to mu brakuje caej technologii Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Co myslicie o robocie kohersen? 18.11.09, 22:54 ja nie znam Kohersena ale Thermomix mam ja, moja mama, moja siostra od 10 lat mniej wiecej. Kazda chciala jak zobaczyla u poprzedniej. Naprawde jestesmy bardzo zadowolone. DRogie bylo ale naprawde to jest swietny robot i ciagle uzywany Odpowiedz Link Zgłoś
czy-nastka Re: Co myslicie o robocie kohersen? 24.11.09, 12:59 Mają go moi znajomi i są więcej niż zadowoleni. Jest to bardzo przydatne urządzenie wielofunkcyjne-posada miedzy innymi płytę grzewczą, wagę kuchenną, mikser, maszynkę do mielenia. Misa do gotowania zrobiona jest ze stali chirurgicznej, dzięki czemu nie przypal się i podczas gotowania nie przenosi zapachów. Dodatkowym atutem jest funkcja zamoczyszcząca i samoostrzace się noże. Gdyby nie cena na pewno już bym go miała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.ghnet.pl 25.12.09, 15:43 Kawa mrożona = rozpuszczalna (trochę śmiesznie, po półtorej godziny gadania o zdrowym żywieniu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.ghnet.pl 25.12.09, 16:33 Czytając kto używa i sprzedaje kohersena to nie kupię go nawet jakby alternatywą było tylko gotowanie na ognisku :| PS. Uprzedzając odpowiedzi sprzedawców: zdolność kredytową mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.ghnet.pl 27.12.09, 15:41 OK, sorry - trochę się uniosłem - ale to nie jest tak że mnie temat nie interesuje. Przeczytałem cały wątek bo zamierzam właśnie kupić thermomix lub coś podobnego - i próbowałem się dowiedzieć na ile wysoka cena to efekt jakości a na ile marketingu. Naprawdę się interesuję zdrowym żywieniem - nie tak ot tylko miałem okazję się przekonać jakie to ważne. No i wszystkie wypowiedzi to generalnie trzy kategorie 1) konkretne pytania zadawane przez sceptyków np. ania_m66 2) zachwalanie sprzętu cytatami ze szkoleń dla sprzedawców, bez faktów - połączone z mniej lub bardziej otwartymi propozycjami prezentacji (czytaj: sprzedaży) 3) ataki na "sceptyków" przez użytkowników (i sprzedawców?), poparte tylko przekonamiem o wyższości urządzenia nad innymi robotami (i oczywiście wyższości użytkowników) Te trzecie naprawdę mnie trochę poirytowały. Zerknąłem na to forum żeby zobaczyć jak wygląda alternatywa dla thermomixa (prezentację widziałem) - ale pod wpływem ogromu pomyj wylewanych na rozsądnych ludzi zadających rozsądne pytania (np. gdzie tu się naprawdę oszczędza - to niżej) po prostu doszedłem do wniosku że to wszystko jest jedna wielka ściema jak większość sprzedaży bezpośredniej. A kończąc przydługą odpowiedź - rozumiem że zmiksowanie sera z śmietaną iziołami jest tańsze i zdrowsze niż kupienie mieszanity typu almette - ale na ile się rozumiem na pracach kuchennych to byle blender za 200 zł to potrafi - tak jak to tłumaczyła kilka razy ania_m66 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 22:31 Rafał!, gratuluje rozsądku. Obserwuję to urządzenie na co dzień. Ze zdrowym żywieniem ma ono tyle co pies z gwiazdami który do nich tylko wyje. Poza tym rachunki za prąd drastycznie rosną!!! I jeszcze jedno, cena tego wiatraka jest co najmniej 500% zawyżona. Teraz wiecie, dlaczego sprzedawcy tak go bronią przy pomocy różnych chwytów socjotechnicznych i bzdurnych tłumaczeń. Hej sprzedawcy, pozdrówcie ode mnie Makłowicza i Pascala, no i może wreszcie nauczcie ich wiatrakowego gotowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.12.09, 19:24 Kohersena nie widzialem na oczy. U tesciowej stoi cos w tym stylu co sie nazywa Thermomix. Jesli to podobne do Kohersena, to jest to badziew dla bab bez polotu ktore maja w kuchni dwie lewe rece, a i tak nie pomoze. Znajoma ktora wepchnela tego grata tesciowej nam tez usilowala sprzedac to "cudo". Na szczescie zona stanowczo zaprotestowala. Ja tam sie za bardzo na gotowaniu nie znam i moze bym jej kupil gdyby chciala, ale zona potrafi i powiedziala, ze niepotrzebne. Za to kazala mi poszukac dla matki przepisow w sieci no i po wizycie na forum posiadaczy Thermomixa zrozumialem czemu tak sie przed nim bronila. Poziom umyslowy bab tam piszacych i samych przepisow to dno dna. Nie wiem co zarli przed kupnem urzadzenia, chyba tylko zupki w proszku i konserwy dla psow. Wszedzie gotowe kartofle ze sloika, czy tam z mrozonki i inne takie cuda. Nad syfiasta zupka z serka topionego i rosolku z papierka zachwyty kilkunastu bab, przy zwyklym rosole wolowym pienia. Nie wiem jak duzy jest ten pojemnik maszyny, u nas taki rosol na miesie i kosciach i wloszczyznie gotuje sie w 5litrowym garze. Jesli ktos zna Niemiecki i chce sie sie posmiac podam linka. Odpowiedz Link Zgłoś
johana75 Gościu daj linka chętnie się pośmieje ;0 09.02.10, 22:48 Wiesz co normalnie wyjąłes mi słowa z ust. Przed 2 dniami widziała "cudo" o nazwie Thermomix u mojej przyjaciółki...ech. Noramlnie szkoda mi jej było. ona nie umie gotowac i to jej ciagle mówi jej maż ;) No więc nie chciałam jej załamywać...zjadłam ryż z Curry i awokado z przepisu z tej maszyny. Ryż był bardzo twardy, ale to dla tego ze ona nie miała Basmati tylko dała taki z woreczka który gotuje sie jak wiadomo 3 razy dłużej. No wiec wszyscy to zjedli...jakoś... ;0 Ja pieke chleb na zakwasie od jakiegos czasu i zawsze podrzucę jej a to chałkę, bułeczki czy chlebek razowy ...no więc moja przyjaciółka którą b. kocham za inne jej zalety, stwierdziła ze będzie piekła chleb i dlatego kupiła ten robot bo dobrze miesza ciasto... Wątpie że wymiesza ciasto na chleb jasny...ma tylko 500W, z typowym razowacem mąka typ. 2000 to żaden robot nie ma problemów bo ciasto jest żadkie Zupa pomidorowa na kostce do mnie nie przemawia, a sok z pietruszki zrobi każdy robot nawet mój :) Ale kazdego sprawa na co wydaje swoje pieniądze...zyczę więcej asertywności...ja się jej ciągle uczę i wychodzi mi coraz lepiej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.12.09, 17:35 nie chce mi sie czytac dlugich elaboratow przedmowcy(piszcy), ale nie widze nic dziwnego w gotowaniu rosolu w 5l garnku na 2 osoby na 2 dni. ja dodaje kupe miesa, kosci i jarzyn, przypalonej cebuli, ktore potem usuwam. zero veget i kostek knurra. no i wody nie leje "po brzeg". aromatycznego wywaru zostaje po powolnym gotowaniu gora 2 litry, czyli akurat na 2 dni na 2 osoby lubiace rosol :) jezeli dla forumowicza podpisujacego sie "gaga" to jakas nowosc, to serdecznie wspolczuje rodzinie. jak rozumiem u was na 4 osoby 1 zupka knurra z papierka w 1 litrowym garnku? daj jakis numer konta to wplace pare groszy paypaem zebyscie raz mogli zjesc normalny posilek. nie trzeba sie wstydzic ubostwa. a swoja droga to smieszne, ze tak dlugo i zazarcie o tym badziewiu dyskutujecie :)))) wystarczy wrzucic w google.com kohersen i co? nikogo nie zastanawiaja wyniki wyszukiwan? polakom naprawde mozna kazde g... wcisnac, wystarczy tylko powiedziec, ze sasiad i rodzina beda zazdrosni bo ich na to nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
johana75 Re: Co myslicie o robocie kohersen? 09.02.10, 22:55 Ja własne tak jak Ania-m gotuje rosół jak wyciągne wszystko na czym mi sie rosół gotował to wywaru zostaje połowa objetości. oczywiście zero sztucznych dodatków :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: and_r Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.lan-176.netconnect.pl 14.03.10, 13:10 Aniu, popieram Twoje poglądy, a chetnie skorzystałbym z Twego doradztwa w zakresie kompletacji małego agd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziutek Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: 94.254.250.* 31.12.09, 01:55 Koleś, weź się do jakiejś uczciwej pracy. Może dla Providenta:) I nie próbuj udawać inteligentnego - tu dwudniowe szkolenie nie wystarczy:)Ponad 130 wpisów, a wyznawcy tego robota z płytą indukcyjną (koszt takiej małej płyty w markecie koło 200 złotych) nie zaprezentowali przez ROK żadnych sensownych argumentów. Poza tym że ich stać,gardzą każdym kto nie nawrócił się na ich wiarę i smakuje im każde g..., byle z urządzenia renomowanej firmy (o której żaden kucharz nie słyszał) . W sumie wiem co chcesz odpowiedzieć- na takich szkoleniach uczą was wzbudzać u klientów kompleksy. Wiecie jak to robić, bo macie wlasne - bycie drobnym oszustem to powód do wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Moja żona ma Kohe..., wiatraka.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 20:58 Widzę to badziewie każdego dnia i mogę coś na ten temat powiedzieć. Tak jak pisze Ania, jest to wielkie g..... . Nie ma to jak rosołek z garnka 5-litrów opisanego przez Anię i przedmówcę. Nie spróbowałem niczego co w tym g.... przygotowała żona bo widzę jak to robi , z czego i jak to wygląda po wykonaniu. Mam zęby i na żadne mix-zupki robione w/g przepisów z książki dołączonej do wiatraka nikt mnie nie namówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: Moja żona ma Kohe..., wiatraka.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 00:17 Witam. Serdecznie dziękuję za zaproszenie. Widzę, że socjotechnika jest Waszym nieodłącznym towarzyszem. Z przykrością muszę podziękować za dobre chęci ale nie skorzystam z propozycji szkolenia w zakresie krojenia cebuli, pomidorów ....targania recznego sałaty(bo tak powinno sie ją rozdrabniać). Do tego służy mi dobrej jakości ostry nóż którym przygotuję sałatkę bez Kohersena za 5 tysięcy złotych(wyrzuconych moim zdaniem w błoto). A swoją drogą...czy Pan Makłowicz lub Pan Pascal kupili już od Was tego wiatr.....o przepraszam...Kohersenika???? Odpowiedz Link Zgłoś
kingusia711 Re: Co myslicie o robocie kohersen? 23.01.10, 17:07 Najlepszym robotem kuchennym są własne ręce ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miro Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 13:07 Szanowny Panie Trolbin Dlaczego nie ma Pan odwagi przyznać się do tego,że jest Pan dystrybutorem Kochersena? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Widziałem na własne oczy IP: *.unregistered.net.exatel.pl 17.02.10, 17:26 Tak, tak. Miałem prezentację. Przypadkowo trafiłem na przedstawiciela (notabene na co dzień sprzedawcę w dośc znanej sieci sklepów ze sprzetem do kuchni - pewnie dorabia sobie na boku)) który namówił mnie, ze ma cos ekstra tylko musze to zobaczyć. Wszystkie moje pytania dot. szczegołow w tym np. ceny zbywał tekstem, ze koniecznie musze zobaczyc prezentację. No dobrze, pal licho pomyślałem. Prezentacja robi wrażenie dla osoby niezorientowanej w podstawach, nazwijmy to, przygotowywaniu potraw (nawet nie chodzi tu o gotowanie). To taka osoba która np. nie wie, ze rozdrobnic cos można równie dobrze za pomoca widelca a pokroić przy pomocy noża. Ale po co skoro jest urządzenie które może w tym wyręczyć. Na mnie osobiście prezentacja nie zrobiła żadnego wrażenia ponieważ całe to urządzenie to w zasadzie malakser/blender (na pewno nie zastępujące 20 innych urządzeń - jajka też w kóncu trzeba ugotować w garnku z woda i zajmuje to z reguły zawsze tyle samo czasu) z dodatkową funkcją grzewczą - stąd goraca zupka. Argumenty typu, ze jest to przyrzadzanie zdrowej żywności to pic na wodę. Wystarczy przejrzeć (nawet nie trzeba czytać) ksiązeczkę z przepisami aby zobaczyć że każda zupka jest robiona na kostkach. Pytam a co z prawdziwym wywarem - to jest dopiero wyzwanie (głównie czasowe) aby go dobrze zrobić. Jakoś to urządzenie nie jest to tego przygotowane. Czytam, ze "fromage z czosnkiem" na kanapkę robi się w 1min 28sek (ale dokładnosć). To samo moge zrobić w zwykłym malakserze szybciej albo wolniej. Nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia. Czy 30 sek lub minuta dlużej to naprawdę oszczędnosć czasu? Ludzie, nie dajcie się zwariować! Można ten "fromage" zrobić jeszcze prostszym sprzetem: nóż, tarka, miska, widelec. Czy bedzie to trwało dlużej? Ktos z wprawą zrobi to nawet szybciej niz 1m 28s, łącznie z myciem które trwa kilka sekund - spłukanie pod bieżacą wodą. A chleb do tego "fromage" i tak trzeba pokroić tradycyjna metodą niezaleznie od tego czy sie uzyje kohersena czy własnych mięsni. A co do ceny. Argumenty typu że to zastępuje iles tam innych gadżetów które sie ponoc psują itd. jakoś do mnie nie trafiają. Np takie wyrafinowane urządzenie a jednego z najprosztszych rzeczy w kuchni - moździerza z tłuczkiem - nie zastąpi. Za 5400 zł kupię prawie 40 blenderów Brauna - mówię o samej rączce z silnikiem (zakladam że akcesoria z pierwszego zakupu mi się aż tak szybko nie zespuja). Nawet jeśli taki blender będzie sie psuł raz na rok to mam jeszcze 40 lat aby ten kohersen był lepszy. Podejrzewam że w tym czasie tez go szlag trafi. Do tego dobry nóż (np. Wusthof czy Zwilling itp) oraz dobrą tarkę (np Microplane) albo od razu mandolinę. I o kohersenie mozna zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: Widziałem na własne oczy IP: *.cdma.centertel.pl 17.02.10, 21:49 Dobrze mówiłem!!!........to tylko wiatrak!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ty rysiu Re: Widziałem na własne oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 13:33 Rysiu Ty sam jesteś wiatrak! Jak byś tak sam się wziął do gotowania i przyrządzania posiłków to może by Ci klapki z oczu spadły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: Widziałem na własne oczy IP: *.cdma.centertel.pl 19.02.10, 23:25 ...wiesz.....mysiu, klapki z oczu wreszcie mi spadły jakiś czas temu i bajery typu "uciemiężona kobieta", kiedy w domu jest tylko dwoje (żadnych dzieci) nie robią na mnie najmniejszego wrażenia. Wy "wspaniałe kobiety" nie widzicie tego, że facet wykonuje wokół domu i poza nim kawał ciężkiej, nierzadko fizycznej roboty. Dla was jest problemem...pranie ( które robi jeden z najlepszych automatów), zmywanie ( które też robi jeden z najlepszych automatów). A prasowanie.................oooooooo to jest dopiero temat. Steeeeeerty prasowania (własnych ciuchów ). Jestem po pięćdziesiątce i stwierdzam, że bardzo często nie potraficie szanować własnych mężów którzy na to zasługują!!!! Kohersen to następny dowód Waszego olewania, tym razem tematu kulinarnego. Jak to ktoś na tym forum powiedział- jest to dla tych bab które nie mają pojęcia o gotowaniu i mają dwie lewe ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ja tak... Re: Widziałem na własne oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 13:17 tak, ja też widziałam na własne oczy...cena oczywiście też mnie przeraża...mam d womu różne młynki i blendery, sokowirówki. Tak naprawdę jedynym sprzętem którego używam dość często jest mikser. Cała reszta jest pochowana w pudłach i poutykana po kątach (moja kuchnia ma ok 8m2 - standard - mieszkanie w bloku). Pracuję w od 10 do 18 i tak na prawdę cały wolny czas poświęcam na przygotowywanie posiłków (rano) i dokańczanie ich (wieczorem), przed powrotem do domu jeszce zakupy...standard. Mimo ceny, nie zwracając uwagi na oszczędność i nawet zdrowe żywienie - zakochałam się w tym urządzeniu...jasne, że wszystko da się zrobić ręcznie i innym sprzętem, tylko to kosztuje czas, czas, który matka i żona może poświęcić na przebywanie i rozmowę z rodziną.Żadnego faceta nie interesuje ile czasu jego kobieta spędza w kuchni i w jaki sposób gotuje - ma być dobry obiad...ktoś powiedział "posiłek bez duszy" - ciekawe, kobitka która stoi przy kuchni 2 godziny i się wścieka cała w nerwach i złości na pewno podaje lepszy posiłek "z duszą" przyprawiony rzucanym "mięsem". Tak tak panowie, po co upraszczać kobiecie życie-jeszcze będzie miała za dużo czasu i głupie pomysły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Widziałem na własne oczy IP: *.unregistered.net.exatel.pl 19.02.10, 16:56 "Pracuję w od 10 do 18 i tak na prawdę cały wolny czas poświęcam na przygotowywanie posiłków (rano) i dokańczanie ich (wieczorem), przed powrotem do domu jeszce zakupy...standard. Mimo ceny, nie zwracając uwagi na oszczędność i nawet zdrowe żywienie - zakochałam się w tym urządzeniu...jasne, że wszystko da się zrobić ręcznie i innym sprzętem, tylko to kosztuje czas, czas, który matka i żona może poświęcić na przebywanie i rozmowę z rodziną.Żadnego faceta nie interesuje ile czasu jego kobieta spędza w kuchni i w jaki sposób gotuje - ma być dobry obiad...ktoś powiedział "posiłek bez duszy" - ciekawe, kobitka która stoi przy kuchni 2 godziny i się wścieka cała w nerwach i złości na pewno podaje lepszy posiłek "z duszą" przyprawiony rzucanym "mięsem". Tak tak panowie, po co upraszczać kobiecie życie-jeszcze będzie miała za dużo czasu i głupie pomysły... " A ja pracuję od 8 do 19 (standard). W drodze do domu robię zakupy. Przyrządzam posiłki sobie i rodzinie. Jedynym elektrycznym gadżetem który mam (poza czajnikiem i jednopalnikowym pomocnikiem indukcyjnym za 100zł) to blender Brauna ze wszystkimi końcówkami i akcesoriami. I czasu mi starcza na rozmowę z rodziną i zabawę z dzieckiem. Nie stoję codziennie w kuchni 2 godziny bo po pierwsze nie mam na to ochoty a po drugie rozplanowuję sobie czas. Przykładowo: w piatek wieczorem robie wywar na 2-3 dni. Gotuje sie to co prawda do 2 godz. ale przecież nie muszę przy tym stać. Jest to punkt wyjścia do zrobienia zupy (rosół. pomidorowa, ogorkowa itd) w sobote i niedzielę którą sie robi co najwyżej tyle czasu ile potrzeba do ugotowania ziemniaków czyli ok 20min i też nie trzeba przy tym stać. Ten cały kohersen nic tu nie przyspieszy - chyba ze zrobi sie z kostki. I jeszcze jedno - jestem facetem Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator2010 Re: Widziałem na własne oczy 24.02.10, 10:25 Dla zwolenników i przeciwników Kohersena ;-). Wyprodukowanie tego gadżetu kosztuje w Chinach góra 20-30 dolców.Może nawet mniej. Chińczycy sprzedają to po ok. 90 dolców. Jak ktoś się czuje dobrze wydając kilka tysięcy złotych i zapewniając zyski oraz pracę w Polsce innym - jego sprawa. Nie mnie to oceniać. Hiszpański międzynarodowy koncern produkujący sprzęt agd - Taurus - nie ma takiego, pod nazwą Taurus jest tylko w Kataloni firemka zajmująca się handlem różnego rodzaju urządzeniami, nie posiadająca żadnej strony na internecie ani tym bardziej własnych fabryk.Obszar działania Chiny, Indie i chyba Brazylia. :-)No chyba,że google jest ślepy, a skoro tak jest, to ich akcje na giełdach spadną na pysk. Z firmą Taurus jest dokładnie tak, jak z cudownymi nożami Solingen. Jest miasto, nie ma takiej fabryki, w mieście owym prowadzi zacny interes pewien Turek posiadający magazyn, z którego wysyła chiński towar do innych firm...i od pewnego czasu coraz więcej do Polski :-)) Prawda jest prosta jak świński ogonek. Zawsze będą ludzie wmawiający, że dany towar jest najlepszy na świecie i potrafi zastąpić prawie wszystko. I znajdą się tacy, którzy tę bajeczkę kupią. Jeśli ktoś chce płacić 5400 za coś można kupić za 300-400 złotych pod troszke inna nazwą - jego wola. Ja nie mam Kohersena,ale widziałem u znajomych w działaniu. Ona zachwycona, on wściekły, że musiał za to zapłacić, aby zadowolić ukochaną kobietę. Zwykły robot kuchenny z funkcją podgrzewania. GRunt to socjotechnika sprzedaży i pomysł na biznes. Tego mogę właścicielom marki na Polskę pogratulować szczerze. P.S. Stać mnie na Kohersena, ale wolę poczciwego robota kuchennego Brauna z serii MUM. Pasują do niego końcówki nawet sprzed 17 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator2010 Re: Widziałem na własne oczy 24.02.10, 10:42 P.S.II Przepraszam nie mam Brauna, mam poczciwego Boscha. też sprawdzona międzynarodowa marka. Co prawda mi nie gotuje, ale na szczęście mam kuchenkę z piekarnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator2010 Re: Widziałem na własne oczy 24.02.10, 11:28 P.S. III Przepraszam, umiem przyznać się do błędu. Znalazłem firmę Taurus, więc zwracam honor - faktycznie firma istnieje (jeśli to ta założona w 1962 roku przez Francesco Betriu i Jordi Escalera w pirenejskiej Olianie). Nie zmienia to jednak mojej opinii, że wyprodukowanie tego robota przez chińskie rączki nie kosztuje więcej niż 30 dolców. Niestety na www.taurus.esnie mogę zobaczyć sztandarowego produktu, czyli robota za 5400 złotych "Kohersen". Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator2010 Re: Widziałem na własne oczy 24.02.10, 11:34 Ufff, Znalazłem i Kohersena to się tam nazywa My cook Martin www.mycook.es/kitchen-robot/taurus_puntos_venta.html Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator2010 Re: Widziałem na własne oczy 24.02.10, 11:50 I kosztuje ok. 612 Euro. Do 5400 złotych sporo brakuje.;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: Widziałem na własne oczy IP: *.cdma.centertel.pl 24.02.10, 22:03 No i co Wy na to............. sprzedawcy, marketingowcy, socjotechniczni manipulatorzy??????? Ładnie to zarabiać takie pieniądze na ... ogłupianiu ludzi????????/ Katolik katolika żeby tak skubał????? Toż to nie uchodzi ! ! ! Ciekawy jestem,... jakie bzdety napiszecie w odpowiedzi? Gratuluję i dziękuję " Obserwatorowi 2010" - dobra robota, brawo! ! ! Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator2010 Re: Widziałem na własne oczy 25.02.10, 07:43 Nie ma za co dziękować, żeby było wszystko jasne - nie mam nic przeciw akwizytorom, robotowi kuchennemu Kohersen z funkcją podgrzewania ani systemowi sprzedaży bezpośredniej, z którego w Polsce utrzymuje się od 2002 roku ok. 500 tysięcy osób. Informuję tylko, że można tego robota kuchennego kupić w Hiszpanii w normalnych sklepach sieciowych (bez niezbędnej dwugodzinnej prezentacji możliwości) za mniej niż połowę polskiej ceny, a jeśli ktoś ma trochę oleju w głowie, sprowadzi sobie z Azji podobne urządzenie za kilkaset złotych. Potrzebny jest tylko dostęp do internetu i odrobina znajomości języka angielskiego. No i złotówki na koncie bankowym. P.S. Thermomixy są na Zachodzie droższe od Mycooka Taurusa. Ale też do kupienia w tamtejszych sklepach za kilkaset Euro (od 700-900E). Cały czas mówimy o "nowatorskim" gadżecie kuchennym kosztujacym u nas 5,4 tys. zł, który potrafi podgrzać produkty spożywcze. Są sprzedawane od ponad 30 lat.:-) To nie jest żadna światowa nowość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Na tym polega technika sprzedaży bezpośredniej IP: *.unregistered.net.exatel.pl 25.02.10, 14:39 Aby potencjalnego kupca omamić (głownie chodzi o kobiety), żeby nie widzial innego swiata poza tym konkretnym urządzeniem. I jeszcze jedno. Na koniec pokazu pojawia się zawsze niebywała okazja: właśnie teraz, w tym dniu, o tej godzinie producent obniżył cene z 10 tys. zł na 5400. Jutro juz będzie po "starej" cenie. Abys tylko nie poszedł do sklepu gdzie półki sie uginaja pod wpływem podobnego towaru. Miałem podobny pokaz z odkurzaczem Kirby. Miałem okazję za 9600 bo jutro będzie 12000. Pomimo groźnego spojrzenia sprzedawcy powiedziałem zastanowię się. Zadzownił po tygodniu z okazją za 7000 ale ja byłem już mądrzejszy chociazby po przejrzeniu allegro gdzie ten sprzęt chodzi max po 5000. Oczywiście nie kupiłem. Z kohersenem był jeszcze jeden numer. Poza cichym tygodniem z żoną ktora była wsciekła na mnie że podziekowałem sprzedawcy. Kupując gadżety kuchenne warto sprawdzić jak to się czyści bo może sie okazać, że czas włożony w mycie to jest ten teoretyczny czas niby zaoszczędzony wcześniej. Np. w innym watku były same achy i ochy nad krajalnicami elektrycznymi. Też mam a raczej miałem bo teraz jest w piwnicy. Wystarczyło czyśzczenie po każdym użyciu.Okazało się że spłukanie zwykłego noża jest prostsze. Zaraz ktoś powie że wkłada się do zmywarki i po kłopocie. Po pierwsze lepiej jest sprawdzić czy ten sprzet nadaje sie do zmywarki (np. silnika lepiej nie wkładać) a po drugie jeśli się przyrządzi np. ciasto a potem chce sie zrobić zupkę to chyba trzeba to umyć? No zawsze mozna sobie kupić drugiego kohersena to tej drugiej potrawy. I jeszcze trzeciego na deser :-) Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator2010 Re: Na tym polega technika sprzedaży bezpośrednie 26.02.10, 07:40 Gość portalu: edek napisał(a): > Aby potencjalnego kupca omamić (głownie chodzi o kobiety), żeby nie > widzial innego swiata poza tym konkretnym urządzeniem. I jeszcze > jedno. Na koniec pokazu pojawia się zawsze niebywała okazja: właśnie > teraz, w tym dniu, o tej godzinie producent obniżył cene z 10 tys. > zł na 5400. Jutro juz będzie po "starej" cenie. Abys tylko nie > poszedł do sklepu gdzie półki sie uginaja pod wpływem podobnego > towaru. Miałem podobny pokaz z odkurzaczem Kirby. Miałem okazję za > 9600 bo jutro będzie 12000. Pomimo groźnego spojrzenia sprzedawcy > powiedziałem zastanowię się. Zadzownił po tygodniu z okazją za 7000 > System sprzedaży bezpośredniej, wszelkieg rodzaju Networki są stare jak świat i nie są wbrew pozorom metodą na prowadzenie taniego biznesu. Dotarcie z towarem do "Kowalskiego" kosztuje. Składa się na to m.in. agresywna reklama towaru, składowanie w magazynach, itp. W imię osiągnięcia bardzo dużego zysku niektórzy w tej branży windują ceny towaru (którego nikt by nie kupił za taką cenę w tradycyjnym sklepie) do absurdalnych rozmiarów, podkopując skutecznie gałąź na której siedzą. Po to jest właśnie prezentacja aby wmówić klientowi, że kupuje rzecz unikalną, której nie dostanie w jakimkolwiek sklepie... Można tak sprzedawać tanie dziadostwo a można i luksusowe rzeczy. Polecam uważnej lekturze ten artykuł i odnośniki znajdujące się pod nim: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4258 Wymyślenie nazwy handlowej dla gadżetu, stworzenie mu "image" kosztuje. Trzeba w to wpompować ogromne pieniądze. A za wszystko musi zaplacić Kowalski/ska. Gdy u nas w latach 90-tych Rainbowy kosztowały wiele tysięcy złotych, w USA można je było kupić za 300 dolców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hottee Re: Na tym polega technika sprzedaży bezpośrednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 09:34 > Wymyślenie nazwy handlowej dla gadżetu, stworzenie mu "image" > kosztuje. Trzeba w to wpompować ogromne pieniądze. A za wszystko > musi zaplacić Kowalski/ska. Klasyczny przykład: gary Filipiak, czy jak to tam się pisze. Pojawiły się znikąd i nagle. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator2010 Re: Na tym polega technika sprzedaży bezpośrednie 26.02.10, 12:09 Gość portalu: hottee napisał(a): > Klasyczny przykład: gary Filipiak, czy jak to tam się pisze. Pojawiły się znikąd > i nagle. Co prawda nie jest to o sympatycznym urządzeniu kuchennym za 5400 złotych z funkcją podgrzewania ale ...jeden z europejskich liderów w produkcji garów, który zajmuje się tym interesem od XIX wieku - zachodzi w głowę jakim cudem jego garnki są w Polsce tańsze od garnków Philipiaka. ;-) Ale należy przyznać obiektywnie, że firma bodajże pana T.P. umiejętnie buduje swój wizerunek w mediach, wycofując się powoli ze sprzedaży bezpośredniej na rzecz tworzenia sieci własnych salonów firmowych. Jeśli im się powiedzie i będą pilnować jakości - mają spore szanse na trwałe ulokowanie się w świadomości klientów jako "polska firma luksusowa". Co do ceny garów P. się nie wypowiadam. Mnie wystarczą w kuchni stalowe olkuskie. Też z nich całkiem przyzwoicie smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonka Re: Na tym polega technika sprzedaży bezpośrednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 14:22 w porządku Panowie, za drogi, niepotrzebny, po co... wszystko jest dla ludzi, może gdzieś indziej jest tańszy, a co z serwisem? Odkurzacze Reynbowa są drogie, nawet bardzo, czy ktoś słyszał że ten co kupił narzeka? nie każdy chwali. Narzeka ten, kogo na to nie stać. A poza tym, jeśli uważacie, że lepiej nabyć 5 różnych sprzętów po 300 złotych jakichśtam, niż jeden funkcjonalny, to Wasza sprawa. Ale co z Waszymi gadżetami? wędki, łódki, telefony i inne telewizory trzeba po prostu mieć...i nie ważne za ile. Wszystko jest dla ludzi - jednych na to stać innych nie. Nie każdy może ułatwić, po prostu ułatwić sobie życie...pozdrawiam wszystkich mnie nie stać, ale pomarzyć każdy może... Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator2010 Re: Na tym polega technika sprzedaży bezpośrednie 01.04.10, 07:28 Gość portalu: zonka napisał(a): >jednych na to stać innych nie. Nie każdy może ułatwić, po prostu ułatwić sobie życie...pozdrawiam wszystkich mnie nie stać, ale pomarzyć każdy może... > Co cię nie stać ? Jak masz tak ogromne parcie Kohersen/Mycook za granicą kosztuje znacznie taniej niż w Polsce. Ceny "oryginału" w Hiszpanii od ok. 600 euro a nie 5400 złotych. P.S. Rainbow tez jest znacznie tańszy niz u nas. Można mieć nowego za kilkaset dolców.Tylko trzeba troszke poszperać w necie. U nas w tej cenie sprzedją 10-12 letnie egzemplarze po remoncie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
janina_bez_ziemi Re: Na tym polega technika sprzedaży bezpośrednie 27.04.10, 10:25 A ja mam i sobie chwalę. Rozumiem przeciwników i mogę jedynie pozazdrościć tym, którzy mają czas i umiejętności do gotowania. Ja nie posiadam ani czasu ani umiejętności więc taki robot jest dla mnie szansą na wykazanie się przed rodziną, a nie karmienie ich "gotowcami". Oczywiście wolałabym osobistego kucharza, ale Kohersen na razie wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: Na tym polega technika sprzedaży bezpośrednie IP: *.152.129.124.dsl.dynamic.eranet.pl 05.05.10, 23:46 Ale jaja.......... koń by sie uśmiał !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: właścicielka do sceptyków IP: 193.200.133.* 09.08.10, 07:50 Do p.ani , p.ryśka i tym podobnych sceptyków krytykujących kohersena a sprzedających thermomixa ( produkowanego we Francji ).To jest forum dla posiadaczy urządzenia kohersen, a nie forum maruderów różnego kalibru. Zajmujecie miejsce i powietrze wylewając swoje wyimaginowane niby racje. Mniej agresji. Pozwólcie innym żyć własnym osądem, niech każdy kupi co chce i kiedy chce. Nie trzymajcie się zasady - byle co zjem, byle co powiem. Na pewno komuś znowy nie spodoba się mój wpis i znowu zostanie skasowany, tak jak kilka innych. Pozdrawiam posiadaczy i tych którzy marzą o posiadaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: do sceptyków IP: *.152.143.247.dsl.dynamic.eranet.pl 10.08.10, 22:56 Mylisz sie droga Pani. Forum jest dla wszystkich, szczególnie dla tych którzy zastanawiają się czy kupić to badziewie czy nie. Posiadacze mogą tu tylko wpadać w samozachwyt( najszęściej tak jest no bo cóż im pozostało) lub zamieścić uwagi krytyczne na temat wiatraka zwanego Kochersenem. Moje uwagi to codzienna obserwacja tego urządzenia które stoi i warczy jak wsciekłe (wszystkich postawi na równe nogi, nawet umarłych) już od roku. Jak do tej pory nie wziąłem do ust niczego co miało z nim kontakt. Wyśmienite cappuccino parzę w doskonałym ekspresie dzwigniowym La Pavoni Europiccola i smiech mnie ogarnia jak słyszę reklamę, że można to zrobić w Kochersenie - buuuuchacha !!! No tak, ale Europiccola i kawa Cellini ...nie dla id....(z reklamy pewnego sklepu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: no i co z ta oszczednoscia? IP: *.220.117.201.dsl.dynamic.eranet.pl 31.08.10, 22:16 ......tak, tak.... gotujcie powoli... szybko nie wolno , bo... łapa boli. gotujecie powoli bo Ty... jedną ręką i Twoja żona też jedną ręką. Ale do gotowania potrzebna jest jeszcze ... głowa!!!, i DWIE ręce. Ważne jest by obie nie były .... lewe. W takim przypadku z Kohersenem bedzie tylko..... gorzej. Współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Re: no i co z ta oszczednoscia? IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.10, 11:40 Nie no poezja :) Ale właśnie przy dwóch lewych rękach robot kuchenny może pomóc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: no i co z ta oszczednoscia? IP: *.152.136.240.dsl.dynamic.eranet.pl 28.09.10, 21:41 ..... to koniecznie kup tego wiatraka. Dystrybutor się ucieszy i będzie jeszcze bardziej przeświadczony o tym że Ty masz dwie lewe ręce ( jest się czym chwalić), a on sam, że....... ma łeb do interesów (wciskania kitu). Buchacha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lila Re: no i co z ta oszczednoscia? IP: *.finemedia.pl 30.09.10, 22:15 Jedni lubią gotować, inni wolą ten czas spędzić na rowerze albo jeszcze inaczej. Wolna wola. Jeśli ktoś chce gotować samodzielnie, proszę bardzo. Jeśli ktoś chce korzystać z pomocy robotów, proszę bardzo. Są też tacy, którzy mają dwie lewe ręce do gotowania i tyle, nie widzę powodu do atakowania kogoś z tego powodu. Jak rozumiem Ty Rysiek w każdej dziedzinie życia jesteś rewelacyjny. Trochę więcej tolerancji dla tych mniej obdarowanych przez los J Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: właścicielka Re: no i co z ta oszczednoscia? IP: 193.200.133.* 02.10.10, 17:31 Ryśki to fajne chłopaki, ale każdy Rysiek do wszystkiego jest do niczego. Ot całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: no i co z ta oszczednoscia? IP: *.152.131.186.dsl.dynamic.eranet.pl 07.10.10, 23:19 Prześledzcie proszę całe forum a zrozumiecie o co mi chodzi. Nie mam nic przeciwko robotom ale nie widzę powodów by na widok Kohersena popadać w euforię, tym bardziej że obserwuję to urządzenie na co dzień we własnej kuchni. Za te pieniądze nie ma się czym zachwycać. Żądanie tak wygórowanej należności to więcej niż lichwa, to zdzierstwo uprawiane przy pomocy socjotechniki. Jak można chwalić coś, co wymaga rozkręcenia przy pomocy specjalistycznych narzędzi by po roku używania uwolnić nóż od wszelkich osadów i przebarwień??? Wystarczy popatrzeć do wnętrza tego garnka przed jego napełnieniem by odniechciało się jeść. Wystarczy płyta indukcyjna za 90 zł z jednym polem grzejnym oraz blender Braun i za 1/10 ceny tego wiatraka mamy sprzęt którym zrobimy wszystko co w tym wiatraku a dodatkowo na płycie możemy smażyć, gotować itd., a blender zawsze umyjemy na ... cacy, bez osadów. Za pozostałą kasę możemy kupić jakiś doskonały ekspres do kawy i jeszcze pojechać na urlop. No i co Wy na to??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: no i co z ta oszczednoscia? IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.10, 12:10 A mi się podoba idea, że ktoś kroi i miesza za mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: no i co z ta oszczednoscia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 22:15 to tak jak wasze sprzęty sa do kitu naciagacie ludzi a za takie pieniadze można kupić renomowanej firmy całe komplety naczyń sztućc€w i innych żeczy sam fakt ze dobre jest w sklepie a kit jest prezentowany przez ludzi którzy chodza po domach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.tktelekom.pl 18.12.10, 11:15 to co ktoś napisał tu o pedofilii, świadczy tylko o stanie jego chorego mózgu, niech nie porusza takich tematów w tym kontekście bo to po prostu niesmaczne. Do Ani: Jeśli nie znasz tego urządzenia, to go nie krytykuj, jeśli nie jesteś w stanie wypróbować nowych rzeczy, to nie bardzo wyobrażam sobie twój dom. Pewnie mieszkasz w stodole i przykrywasz się słomą. Nie słuchajcie osób, które wypowiadają się na temat czegoś, choć tak naprawdę go nie znają. Próbują sobie ulżyć w ten sposób, bo nie mogą go mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.152.143.221.dsl.dynamic.eranet.pl 03.01.11, 11:55 ..... kupujcie, kupujcie. Kawa i lody, szczególnie te ... ciepłe - "wyśmienite" Hihihihi...ale jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.lublin.mm.pl 14.01.11, 18:34 na mój gust jest to zwyczajny mikser, który wszystko sieka na papkę, przy okazji podgrzewając. Ile talerzy zupy wychodzi z tego ustrojstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Co myslicie o robocie kohersen? 14.01.11, 21:18 wg strony producenta maksymalna pojemnosc naczynia, czyli po brzeg "z czubem" to 2 l. to oznacza, ze pewnie mozna napelnic je ok 1,2 l plynu, wiec rosolu na miesie i kosciach w nim nie ugotujesz. mrozonka warzwna, kostka rosolowa knorra, serek topiony i litr wody pewnie sie zmieszcza jesli ktos lubi takie "zupy". no i ma gora trzyosobowa rodzine :) nigdy nie gotowalam zupy w garnku mniejszym niz 2,5 - 3 l. gotuje na gora 2 osoby, czasami na 2 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.finemedia.pl 25.01.11, 11:21 Może i nie ugotujesz, ale warzywa na zupę rozdrobnisz. Owszem, na stronie producenta jest informacja, że 2 litry to maksymalna pojemność naczynia, ale miksującego. A zupę zawsze możesz spokojnie ugotować w większym garnku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.lublin.mm.pl 14.01.11, 18:41 to on jeszcze mrozi lody? Nie wiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: Co myslicie o robocie kohersen? IP: *.183.232.172.dsl.dynamic.eranet.pl 02.02.11, 11:58 .. no tak. I jeszcze Ci te lody ...wyliże. Odpowiedz Link Zgłoś