ajnowska atlantyda II

18.01.04, 20:18
niezła ze mnie gapa. nie zauważyłam, że poza forum Ach, Japonia, jest również
i to. wpisałam się tam, wpiszę się więc i tutaj. proszę wybaczyc kopiowanie
treści, ale pisanie tego samego na dwa różne sposoby wydaje mi się niezbyt
sensowne wink
mianowicie:

wprawdzie w kwestii japonistyki jestem jak tabula rasa, ale ostatnio wpadła
mi w ręce ciekawa książka A.F. Majewicza "Dzieje i legendy Ajnów". Intersuję
się troszkę etnologią, skupiałam się dotąd jednak głownie na słowiańszczyźnie
i Indianach Ameryki Południowej, za to to, co tu mi się trafiło, nie pozwala
mi przejść obojętnie! wink
Ten niezwykły lud powolutku, powolutku zanikał na wyspie Hokkaido. W roku, z
którego pochodzi książka (1983), szacowano liczbę Ajnów "czystej krwi" (brzmi
okrutniewink na setkę(!)
Co ciekawe, wg badań archeologicznych, Ajnowie zamieszkiwali Hokkaido już
przynajmniej 7000 lat temu, "podczas kiedy najstarsze siedliska japońskie
(...) powstały dopiero około połowy XVw., i to wyłącznie na południowych
wybrzeżach wyspy".
czy ktokolwiek z Was wie coś na ten temat, spotkał się z nim kiedykolwiek lub
się nim interesuje?
czekam na spostrzeżenia.

pozdrawiam herbacianie smile

    • onsen Re: ajnowska atlantyda II 05.02.04, 13:55
      prawdopodobnie jak wpiszesz slowo ajnu do wyszukiwarki to dostaniesz
      wystarczajaca ilosc wskazowek i informacji.

      Ja mam za to ciekawostke, ktorej tam chyba nie bedzie. Kilka lat temu szedl
      tutaj w TV dokument. Okazuje sie ze brat "naszego" Marszalka Pilsudskiego,
      Bronislaw (?) znany etnograf, na pocz. XXw przebywal w Japonii w celach
      badawczych na Hokkaido..........i poslubil autochtonke wlasnie wywodzaca sie z
      Ajnow. Dzis juz nie dojdziemy,kochal ja, czy moze sluzyla mu tylko jak obiekt
      badan, faktem jest jednak, ze splodzili dwoje dzieci, poczym jak to juz nie raz
      z badaczami tutaj bywalo*-Bronek dal noge.
      Okazuje sie, ze zyje ktores tam pokolenie Japonczykow, w ktorych zylach plynie
      polska krew, o czym oni oczywiscie nie wiedzieli, a o tym ze jest to krew tak
      zacna bo pilsudska to juz w ogole. Ostatnio dopiero ktos to odkryl, szok byl
      niezly, bo facet mieszkajacy obecnie w Yokohamie dowiedzial sie, ze ma polskich
      przodkow. W filmie jedzie wiec z corkami do Polski w odwiedziny..do
      Onyszkiewicza (tego!), ktory zonaty jest z wnuczka Pilsudskiego. Dalej ida
      juz rozne hisoryjki: po staropolsku pija brudzia panie dzieju, nasi oczywiscie
      "czym chata bogata", Japonczycy speszeni, ale w sumie sympatycznie.

      * najslynniejszy byl chyba francuski pisarz Pierre Lotti. Przyjechal tutaj w
      XIXw podniecony rzekoma sprawnoscia i ofiarnoscia japonskich kobiet na macie.
      Poslubil jedna od razu i...klapa. Podobno byla caly czas spiaca i nie amory
      byly jej w glowie. Po pol roku sie rozwiodl, wrocil do Francji i napisal
      ksiazke, ktora bardzo dlugo byla bestsellerem. Zreszyta niektore opisy sa tam
      bardzo zabawne:wczorajsi samurajowie probujacy we frakach tanczyc walca itp.
      • yawokim Re: ajnowska atlantyda II 05.02.04, 14:24
        eee tam , jaka tam sensacja, o tym to w szkolach mowia ;]...podobo bronislaw
        zostawil po sobie najbogatszy zbior ajnologiczny /zapiski, nagrania na
        cylindrach ;]/ i na jego sposciznie opiera sie dzis odrodzenie tej
        kultury /podobo, moze to tylko jekies polskie megalonanskie plotki/

        sam j pilsudski byl w japonii z dmowskim po pomoc dla podziemia
        antyrosyjskiego od zoltych...niestety dmowski jako agent ochrany /szantazowali
        go pedalstwem/ wmowil japonskim slozbom agenturalnosc ziuka i z pomocy nic nie
        wyszlo...polskie pieklo na japonskij ziemii ;]...
        • onsen Re: ajnowska atlantyda II 05.02.04, 16:01
          po pierwsze nie sensacja tylko "ciekawostka", po drugie nie idzie mi o zaslugi
          Pilsudskiego jako "znanego" etnografa, tylko o watek seksualny (czy o tym pisza
          w podrecznikach?), po trzecie jest to jednak nowosc bo o potomkach nikt nie
          wiedzial. Po czwarte nie wiem czy sie nie pomylilem i czy nie chodzilo o
          Sahalin (a nie Hokkaido).
          No. Poza tym o kulturze Ajnu wiem tyle co nic.

          A o tych polskich historyjkach cos mi sie obilo o uszy. Zdaje sie ze jest jakas
          ksiazka naszej japonistki o stosunkach polsko-japonskich.

          Po piate ide spac.
          • yawokim pirusuzuki 05.02.04, 16:13
            na pewno hokkaido...watek sexualny tez jest poniekad znany bo ta kobieta jest
            okreslana w polsce jako jego japonska zona...w jakiejs starej ksiazce
            widzialem nawet zdjecie pomniczka badaczowi poswieconego...
            • misasia Re: pirusuzuki 05.02.04, 20:37
              Japońska telewizja NHK zrealizowała film o odkryciu cylindrów z zapisem języka
              Ainu, które nagrał właśnie Piłsudski, a które znajdowały się ni mniej ni
              więcej tylko u pewnej gaździny w Zakonapnem. Dość zabawnie wyglądało, jak
              kobieta wpuszcza zaaferowanych japończyków do piwnicy i jak nie może pojąć,
              czego oni się tak cieszą z kilku jakiś takich rurek. A potem żmudna praca
              japońskich naukowcó, żeby z tego coś było - żeby cylindry przemówiły, żeby nie
              rozpadły się w proch. Dużo ciekawsze niż to kto z kim sypiał i dlaczego...
              • onsen Re: pirusuzuki 06.02.04, 03:38
                do yawokima:no dobra wychodze na dyletanta w sprawach Bronislawa i cylindrow,
                Dla mnie to byla nowosc. Ale o potomkach to na pewno nikt nie wiedzial-taki byl
                temat filmu.

                I do "misasia"-mamy po prostu inne zainteresowania. Dla mnie temat sypiania
                jest zasadniczy.
                Maria Curie jest rzeczywiscie popularna, wiecej,dzieci sie o niej ucza w
                szkolach, a ta (albo inna) ksiazeczka jest/byla chyba nawet lektura. Nie mowiac
                o boomie Madamme Curie wsrod feministek zaraz po wojnie. Tylko nie funkcjonuje
                ona w swiadomosci jak polska chemiczka, a jako kobieta, naukowiec, zona,
                kochanka (jak sie pewnie domyslasz, dla mnie, ta ostatnia rola jest
                najciekawsza:jak sie poscila z tym zonatym matematykiem-cos jak Jagna z
                chlopow, reakcje spoleczne w jednym i drugim przypadku b.interesujace)-slowem
                francuska czesc jej zyciorysu jest eksponowana.
                Kiedys zreszta widzialem francuski dokument, w ktorym cytowali wypowiedz Marii,
                ze czuje sie Francuzka-po tym jak wziela udzial w wojnie swiatowej, jezdzac w
                karetce z ta swoja aparatura.

                Nie wiem tylko, czy z Chopinem nie przesadzilem, moze oni w wiekszosci wiedza
                ze on Polak (hehe)- jak to zmierzyc?. Staram sie mowic (to bzdura przeciez) o
                tzw. sredniej. Zreszta sam temat "naszych-slawnych" jest dosc beznadziejny.
                Role Wajdy chcialem podkreslic bo on wszedl jednak z oryginalnym polskim
                produktem i jako Polak-rezyser (rezyser-Polak) jest znany.

                Wyobrazmy sobie sonde wsrod Polakow na temat Japonii:wiadomo kilka ogranych
                haselek. Ale zawsze zdarzyc sie moze, ze ankieter trafi na Yawokina, nie mowiac
                juz o tym, ze moze trafic na "misasia"...

                dobrego weekendu
                to tak samo jak w Polsce, ktos by sie pyta co Pan/Pani wie o Japonii.
                Odpowiedzi byly by stereotypowe
                • yawokim problematy 06.02.04, 18:04
                  o, to co zrobil bronislaw pilsudski jest bardzo wazne, bo pokazuje jaka byla
                  kiedys nasza biala zachodnia kultura, jak traktowano 'obiekty badan'- dosyc
                  bezceremonialnie ;]...
                  • onsen Re: problematy 09.02.04, 15:16
                    zeby zakonczyc wreszcie ten troche wykolejony (przeze mnie) watek, dodam na
                    zakonczenie i juz na serio, ze postrzeganie realcji naszej cywilizacji z
                    Orientem przez pryzmat erotyki, ma bardzo dluga historie i jest dobrze w
                    literaturze opisane. Wschod jak strona submisywna, zenska, libertynska (seks
                    nie kojarzony z grzechem itd) i Zachod na odwrot...
                    Ile z tego zostalo, (a moze role sie juz odwrocily) to juz kewstia na inny
                    watek. Polecam ksiazke "Misjonarz i libertyna"...
                    • yawokim Re: eroproblematy 12.02.04, 15:56
                      ten temat jest fajnie poruszony w 'erotycznych drzeworytach japonskich' /wyszly
                      w zeszym, albo poprzednim roku/...caly rozdzial poswiecono przedstawieniom
                      zblizen japonsko-gaijinskich /w wiekszosci byly to
                      przedstawienia 'humorystyczne'/

                      jeden z drzeworytow, niestety nie pamietam autora, przedstawial zblizenie
                      gejszy i holenderskiego /to byl chyba synonim cudzoziemca wogle/ marynarza,
                      scene dopelnia krotki dialog

                      marynarz- ga ge ga ge ga ge

                      gejsza- och nie wiem co tam mowisz, czy nie moglbys po prostu pchnac mocniej i
                      glebiej?

                      ;]
      • nekos Re: ajnowska atlantyda II 14.03.04, 13:55

        > Ja mam za to ciekawostke, ktorej tam chyba nie bedzie. Kilka lat temu szedl
        > tutaj w TV dokument. Okazuje sie ze brat "naszego" Marszalka Pilsudskiego,
        > Bronislaw (?) znany etnograf, na pocz. XXw przebywal w Japonii w celach
        > badawczych na Hokkaido..........

        Czesc!! Ja tez ten program ogladalem. Bardzo ciekawa historia. Mam nadzieje ze
        go jeszcze kiedys powtorza.
        Dodam dla ciekawostki ze Hokkaido odwiedzane jest teraz przez mase 'turystow' z
        Rosji. W miastach i przy glownych drogach tablice drogowe oprocz kanji i romaji
        pisane sa cyrilica. Takze nazwy miast, sklepow, ulic i urzedow pisane sa po
        rosyjsku. Domyslam sie ze w przyszlosci bedzie tam sporo ludnosci z domieszka
        krwi rosyjskiej.
        Pozdrawiam.
        • yawokim japonski wnuk pilsudskiego 16.03.04, 10:04
          przypadkowo znalazlem artykul z magazynu nr 358 o tym wlasnie panu...

          Kimura Kazuyasu, syn Sukezo, jest biznesmenem, ma firme elektroinstalatorska w
          Yokohamie...

          rodzina jego ojca zostala przesiedlona z pld sachalinu na Hokkaido po 1905...

          pilsudski wrocil do europy sam poniewaz zony i dzieci nie pozwolila mu zabrac
          starszyzna wioski...

Pełna wersja