onsen
22.01.04, 03:33
Wrocilem wiec 15 stycznia do Tokio i na nowo wzwyczajam sie w japonskie
realia...Lubie przylatywac do Japonii z Europy-samolot prawie zawsze jest
przed poludniem w Naricie, a to znaczy, ze wschod slonca przypada gdzies nad
Syberia, potem leci sie od polnocy wzdluz wybrzeza oceanu-wiec przy dobrej
pogodzie (a czesto jest) widoki sa calkiem,calkiem.
Na forum, widze, szefa nie ma. Moze wybral sie przez Syberie do Japonii?
Pociagiem pospiesznym czyzby?
Mam nadzieje, ze i w tym roku troche ruszymy to forum. Postaram sie wkrotce
ustosunkowac do niektorych wystapien czcigodnego kolezenstwa.
Tymczasem:alleluja i do przodu.