nekos
24.08.04, 17:22
ogladalem w samolocie dosyc fajny japonski film. angielski tytul chyba
byl 'Yoshino barber' czy cos takiego. akcja toczy sie w malym miasteczku
ktore bardzo przypomina mi to w ktorym mieszkam. wszyscy chlopcy strzyzeni sa
przez ta sama fryzjerke i maja ta sama fryzure. wszystko jest fajnie do czasu
az w miasteczku pojawia sie chlopak z tokio. tyle wam powiem.
polecam.