Szkoła w Japonii

01.09.04, 10:09
Na pewno temat rzeka, ale naszło mnie dziś jakoś.
Szczerze mówiąc, nie wiem, kiedy tam rozpoczyna się rok szkolny, czy już się
może zaczął? Wiem, że wakacje mają tam krótkie, więc.
Swoją drogą, ciekawe , czy w japońskich szkołach też jest tak, jak u nas,
narkotyki wśród dzieciaków (coraz młodszych), fala itd. Może nie, bo ludzie
inni jednak...
    • nekos Re: Szkoła w Japonii 01.09.04, 16:00
      chiara76 napisała:

      > Na pewno temat rzeka, ale naszło mnie dziś jakoś.
      > Szczerze mówiąc, nie wiem, kiedy tam rozpoczyna się rok szkolny, czy już się
      > może zaczął? Wiem, że wakacje mają tam krótkie, więc.
      > Swoją drogą, ciekawe , czy w japońskich szkołach też jest tak, jak u nas,
      > narkotyki wśród dzieciaków (coraz młodszych), fala itd. Może nie, bo ludzie
      > inni jednak...

      w niektorych szkolach zajecia rozpoczely sie juz w poniedzialek (30/08) ale w
      wiekszosci dzisiaj (01/09). wakacje letnie sa dosyc krotkie bo trwaja tylko
      okolo 6 tygodni. w tym roku byly jeszcze krotsze ze wzgledu na wolne soboty.
      nauczyciele po wiekszej czesci zadaja tyle pracy domowej ze jak ktos nie
      poswieci na to z pol godz. dziennie to sie po prostu nie wyrobi. rok szkolny
      zaczyna sie w japonii nie we wrzesniu ale w kwietniu a konczy sie w marcu. jest
      to troche dziwne i ja do dzisiejszego dnia nie potrafie sie do tego jakos
      przyzwyczaic.
      pytasztez o narkotyki. oczywiscie ze sa dostepne (moze nie w szkolach)
      szczegolnie w duzych miastach i jak ktos bardzo chce to moze kupic wszystko.
      ale moze nie jest to az taki duzy problem jak w europie czy usa.
      • nekos Re: Szkoła w Japonii 01.09.04, 16:05
        nekos napisał:

        > chiara76 napisała:
        >
        > > Na pewno temat rzeka, ale naszło mnie dziś jakoś.
        > > Szczerze mówiąc, nie wiem, kiedy tam rozpoczyna się rok szkolny, czy już
        > się
        > > może zaczął? Wiem, że wakacje mają tam krótkie, więc.
        > > Swoją drogą, ciekawe , czy w japońskich szkołach też jest tak, jak u nas,
        >
        > > narkotyki wśród dzieciaków (coraz młodszych), fala itd. Może nie, bo ludz
        > ie
        > > inni jednak...
        >
        > w niektorych szkolach zajecia rozpoczely sie juz w poniedzialek (30/08) ale w
        > wiekszosci dzisiaj (01/09). wakacje letnie sa dosyc krotkie bo trwaja tylko
        > okolo 6 tygodni. w tym roku byly jeszcze krotsze ze wzgledu na wolne soboty.
        > nauczyciele po wiekszej czesci zadaja tyle pracy domowej ze jak ktos nie
        > poswieci na to z pol godz. dziennie to sie po prostu nie wyrobi. rok szkolny
        > zaczyna sie w japonii nie we wrzesniu ale w kwietniu a konczy sie w marcu.
        jest
        >
        > to troche dziwne i ja do dzisiejszego dnia nie potrafie sie do tego jakos
        > przyzwyczaic.
        > pytasztez o narkotyki. oczywiscie ze sa dostepne (moze nie w szkolach)
        > szczegolnie w duzych miastach i jak ktos bardzo chce to moze kupic wszystko.
        > ale moze nie jest to az taki duzy problem jak w europie czy usa.

        piszac o pracy domowej mialem na mysli prace domowa na wakacje. daja jej tyle
        po to zeby dzieciaki sie przypadkiem nie zanudzily w domu. wiekszosc z nich i
        tak nigdzie nie wyjezdza.
        • chiara76 Re: Szkoła w Japonii 01.09.04, 16:09
          nekos napisał:


          > piszac o pracy domowej mialem na mysli prace domowa na wakacje. daja jej tyle
          > po to zeby dzieciaki sie przypadkiem nie zanudzily w domu. wiekszosc z nich i
          > tak nigdzie nie wyjezdza.

          o tym wiem, bo pamiętam z relacji moich znajomych Japonek.
          Zastanawiam się, skoro w Japonii tak mało dzieciaków gdzieś wyjeżdża, skoro
          potem mają też tylko tydzień (chyba? )urlopu to czemu do diaska tylu ich widać
          we wszystkich mniej lub bardziej modnych miejscach na świecie? smile Ale fakt,
          rzadko się widzi młodych, pewnie to ci emeryci dopiero realizują marzenia.
          • nekos Re: Szkoła w Japonii 01.09.04, 16:21
            chiara76 napisała:
            > o tym wiem, bo pamiętam z relacji moich znajomych Japonek.
            > Zastanawiam się, skoro w Japonii tak mało dzieciaków gdzieś wyjeżdża, skoro
            > potem mają też tylko tydzień (chyba? )urlopu to czemu do diaska tylu ich
            widać
            > we wszystkich mniej lub bardziej modnych miejscach na świecie? smile Ale fakt,
            > rzadko się widzi młodych, pewnie to ci emeryci dopiero realizują marzenia.

            duzo ludzi zaczyna podrozowac zanim zaczna prace zaraz po skonczeniu szkoly. no
            i ci emeryci. to oni najwiecej maja kasy na takie wyjazdy. sporo ludzi tez
            wyjezdza na nowy rok i jak maja kilka dni wolnych. wyjazdy do australii, europy
            czy na hawaje na 5 dni to nic nowego. od tych 5 dni odliczamy 2 na podroz i
            zostaja 3 dni na zwiedzanie. nic dziwnego ze biegaja potem wszedzie w takim
            tepie atlety.
Pełna wersja