Bezpieczeństwo w Japonii

19.09.04, 10:40
Jak oceniacie? Mnie się zawsze wydawało, że to jeden z najbardziej
bezpiecznych krajów świata. Może również dzięki swojej izolacji, nie ma komu
nadciągnąć do kraju, żeby narobić bałaganu, jak to na przykład ma miejsce w
europejskich krajach.
Jak oceniacie bezpieczeństwo, na ulicach, w domach? Jak z napadami,
kradzieżami itd? Myślę, że jest dobrze, czyli, że nie ma, ale jak to jest
naprawdę?
    • zarigani Re: Bezpieczeństwo w Japonii 19.09.04, 11:57
      chiara76 napisała:

      > Jak oceniacie? Mnie się zawsze wydawało, że to jeden z najbardziej
      > bezpiecznych krajów świata. Może również dzięki swojej izolacji, nie ma komu
      > nadciągnąć do kraju, żeby narobić bałaganu, jak to na przykład ma miejsce w
      > europejskich krajach.
      > Jak oceniacie bezpieczeństwo, na ulicach, w domach? Jak z napadami,
      > kradzieżami itd? Myślę, że jest dobrze, czyli, że nie ma, ale jak to jest
      > naprawdę?

      Ogólnie jest coraz gorzej pod tym względem, choć i tak o wiele lepiej niż w
      Polsce. Dużo zależy od tego gdzie mieszkasz. Im mniejsza miejscowość tym mniej
      przestepstw. Coraz więcej się słyszy o włamaniach, ale z drugiej strony czesto
      nie zamykam domu jak gdzieś wychodzę, samochodu też nie i jakoś odpukać nic
      mnie jeszcze przykrego nie spotkało.
      >
      • nekos Re: Bezpieczeństwo w Japonii 19.09.04, 15:48
        zarigani napisał:
        > Ogólnie jest coraz gorzej pod tym względem, choć i tak o wiele lepiej niż w
        > Polsce. Dużo zależy od tego gdzie mieszkasz. Im mniejsza miejscowość tym
        mniej
        > przestepstw. Coraz więcej się słyszy o włamaniach, ale z drugiej strony
        czesto
        > nie zamykam domu jak gdzieś wychodzę, samochodu też nie i jakoś odpukać nic
        > mnie jeszcze przykrego nie spotkało.
        > >
        zgadzam sie z tym co napisales. ja tez mieszkam w malym miescie i jest w miare
        bezpiecznie. nigdy nie zamykam drzwi az ide spac i tak robia to wszyscy w
        okolicy. samochod zamykam ale to juz chyba tak z przyzwyczajenia.
        w duzych miastach jest troche gorzej ale w dalszym ciagu widzi sie jak kobiety
        w kawiarniach potrafia zostawic torebke albo komorke na stoliku i isc do kasy
        albo toalety. ja nawet w tokio czuje sie bezpiecznie i nigdy nie boje sie
        chodzic ulicami nawet w nocy.
        • zarigani Re: Bezpieczeństwo w Japonii 19.09.04, 16:26
          > zgadzam sie z tym co napisales. ja tez mieszkam w malym miescie i jest w
          miare
          > bezpiecznie. nigdy nie zamykam drzwi az ide spac i tak robia to wszyscy w
          > okolicy. samochod zamykam ale to juz chyba tak z przyzwyczajenia.
          > w duzych miastach jest troche gorzej ale w dalszym ciagu widzi sie jak
          kobiety
          > w kawiarniach potrafia zostawic torebke albo komorke na stoliku i isc do kasy
          > albo toalety. ja nawet w tokio czuje sie bezpiecznie i nigdy nie boje sie
          > chodzic ulicami nawet w nocy.

          Dlatego jak Japończycy jadą za granicę są najłatwiejszym łupem dla wszelkiego
          rodzaju kieszonkowców i złodziei. Są ponoć nawet całe gangi specjalizujące się
          w obrabianiu wyłącznie japońskich turystów.


          • peter2715626 Re: Bezpieczeństwo w Japonii 19.09.04, 23:40
            Chodzilem sam w srodku nocy po zaulkach Roppongi i nie czulem zadnego
            zagrozenia. Wrecz przeciwnie.
          • nekos Re: Bezpieczeństwo w Japonii 20.09.04, 10:29
            zarigani napisał:
            > Dlatego jak Japończycy jadą za granicę są najłatwiejszym łupem dla wszelkiego
            > rodzaju kieszonkowców i złodziei. Są ponoć nawet całe gangi specjalizujące
            się w obrabianiu wyłącznie japońskich turystów.

            tak, wystarczy pojsc do japonskiej ambasady w londynie codziennie rano zeby
            zobaczyc zaplakane turystki ktore stracily paszporty, pieniadze, itp. rzeczy.
            ale napady i wlamania sa tez i tutaj. facet (wloch) ktory prowadzi nauke
            wloskiego w tv powiedzial kiedys ze odkad jest w japonii to wlamano mu sie do
            mieszkania juz 3 razy a we wloszech nigdy mu sie to nie zdarzylo.
            • zarigani Re: Bezpieczeństwo w Japonii 20.09.04, 12:24
              nekos napisał:

              . facet (wloch) ktory prowadzi nauke
              > wloskiego w tv powiedzial kiedys ze odkad jest w japonii to wlamano mu sie do
              > mieszkania juz 3 razy a we wloszech nigdy mu sie to nie zdarzylo.

              Girolamo Panzetta? To chyba po tych wszystkich programach pokazujących jaką
              sobie chatę odwalił.
              • nekos Re: Bezpieczeństwo w Japonii 20.09.04, 16:38
                zarigani napisał:

                > nekos napisał:
                >
                > . facet (wloch) ktory prowadzi nauke
                > > wloskiego w tv powiedzial kiedys ze odkad jest w japonii to wlamano mu si
                > e do
                > > mieszkania juz 3 razy a we wloszech nigdy mu sie to nie zdarzylo.
                >
                > Girolamo Panzetta? To chyba po tych wszystkich programach pokazujących jaką
                > sobie chatę odwalił.

                tak to o nim mowa. dawno tego programu juz nie widzialem bo malo ogladam tv
                wiec na temat jego nowej chaty nic nie wiem. mam nadzieje ze zainstalowal sobie
                jakis alarm i troche kamer.
Pełna wersja