Trzęsienie ziemi w...nie, nie w Japonii...

21.09.04, 15:53
podaję za www.onet.pl



Wstrząs sejsmiczny odnotowany we wtorek po południu w północno-wschodniej
Polsce miał na terenie województwa podlaskiego siłę ok. 4,5 stopnia w skali
Richtera - podało w komunikacie Centrum Zarządzania Kryzysowego Podlaskiego
Urzędu Wojewódzkiego.


No, proszę, a dopiero mówiliśmy o trzęsącej się ziemi w Japonii...czy teraz
czas na huragany?? Oby niesmile
    • nekos Re: Trzęsienie ziemi w...nie, nie w Japonii... 21.09.04, 16:00
      to niesamowite. ale w w-wie chyba nikt nic nie odczul.
      ja dzisiaj uslyszalem pogloske ze dokladnie za tydzien we wtorek 28/09 ma byc
      bardzo duze trzesienie ziemi w tokio. ile w tym prawdy? pozyjemy, zobaczymy,
      jak kiedys powiadal moj nauczyciel w polsce.
      • chiara76 Re: Trzęsienie ziemi w...nie, nie w Japonii... 21.09.04, 16:11
        ano, chyba nic innego nie pozostaje...tak, czy siak, ja osobiście chyba bym
        byla bardzo przerażona w czasie takiego trzęsienia.
        Acha, Nekos, sprawdź pocztęsmile Pozdrawiam.
        • yawokim Re: Trzęsienie ziemi w...nie, nie w Japonii... 21.09.04, 16:13
          najwyrazniej sie krzyz w pln-wsch polsce gdzies odwrocil ;]
          • elagrubabela Re: Trzęsienie ziemi w...nie, nie w Japonii... 21.09.04, 16:16
            A ja dzis ogladam zdjecia i czytam o Haiti sad Koszmar - wyspa cala zalana, tylu
            ludzi zginelo. Dlaczego to zawsze dotyka najbiedniejszych?
            Mam nadzieje, ze w Polsce wszyscy OK.
            Elka
            • chiara76 Re: Trzęsienie ziemi w...nie, nie w Japonii... 21.09.04, 16:18
              elagrubabela napisała:

              > A ja dzis ogladam zdjecia i czytam o Haiti sad Koszmar - wyspa cala zalana,
              tylu
              >
              > ludzi zginelo. Dlaczego to zawsze dotyka najbiedniejszych?
              > Mam nadzieje, ze w Polsce wszyscy OK.
              > Elka

              Podobno nic się nie stało. Jedna kobieta mówiła, że była przekonana, że to
              wiatr, bo kaftycznie dziś taki nieprzyjemny dzień, deszczowy, wietrzny.
              Ale naprawdę, przyznam się Wam, że w takich momentach cieszę się, że nie muszę
              przeżywać czegoś takiego...brrr...
      • nekos Re: Trzęsienie ziemi w...nie, nie w Japonii... 27.09.04, 18:22
        nekos napisał:

        > ja dzisiaj uslyszalem pogloske ze dokladnie za tydzien we wtorek 28/09 ma byc
        > bardzo duze trzesienie ziemi w tokio. ile w tym prawdy?

        to juz jutrooooooooo!!!!!!!!!!
    • nekos Re: Trzęsienie ziemi w...Polsce??? 21.09.04, 16:40
      chiara76 napisała:

      > podaję za www.onet.pl
      >
      >
      >
      > Wstrząs sejsmiczny odnotowany we wtorek po południu w północno-wschodniej
      > Polsce miał na terenie województwa podlaskiego siłę ok. 4,5 stopnia w skali
      > Richtera - podało w komunikacie Centrum Zarządzania Kryzysowego Podlaskiego
      > Urzędu Wojewódzkiego.
      >
      >
      > No, proszę, a dopiero mówiliśmy o trzęsącej się ziemi w Japonii...czy teraz
      > czas na huragany?? Oby niesmile

      wlasnie sobie o tym poczytalem w gazecie.
      co sie dzieje na tym swiecie??
      • yawokim Re: Trzęsienie ziemi w...Polsce??? 21.09.04, 16:57
        a ile to jest te 4-5 stopni? cos sie w ogole czuje? czy tylko na sejsmografach?
        • nekos Re: Trzęsienie ziemi w...Polsce??? 21.09.04, 17:04
          yawokim napisał:

          > a ile to jest te 4-5 stopni? cos sie w ogole czuje? czy tylko na
          sejsmografach?

          w japonii jest inna skala. 4-5 to tutaj bylo by sporo. bujalo by sie ladnie.
    • ampolion Re: Trzęsienie ziemi w...nie, nie w Japonii... 22.09.04, 01:31
      Jeśli porównujemy z Japonią, to nie huragany lecz tajfuny.
      • chiara76 Re: Trzęsienie ziemi w...nie, nie w Japonii... 22.09.04, 10:35
        ampolion napisał:

        > Jeśli porównujemy z Japonią, to nie huragany lecz tajfuny.

        racja, dzięki za poprawienie, jak zwał, tak zwał, miałam na myśli inne
        katastrofy pogodowe...
        • midar1 Re: Trzęsienie ziemi w...nie, nie w Japonii... 24.09.04, 16:08
          Obawiam się, że to przeze mnie! Znowu Bozia się na mnie zamierzała i znowu
          chybiłasmile)). Zaczęło się ok. 10 lat temu. Byłem wtedy w Okayamie (ale jakoś tak
          wiosną chyba) no i któregoś dnia z samego rana zaczęło huśtać. Ale jakoś mnie
          paluszek boży nie trafił, bo w Okayamie wstrząs miał charakter głównie
          emocjonalny, a duże straty materialne (i ludzkie niestety) były w Kobe
          (zniwelowany został m.in. sklep w którym parę miesięcy wcześniej kupiłem
          kamerę). Kiedy już opuszczałem Wiśniową Wyspę, ostatni dzień spędziłem w Tokio,
          nie stroniąc oczywiście od metra. W dzień później w tym metrze grupa pomyleńców
          rozpyliła sarin czy coś w tym rodzaju. Parę lat później spędzałem kilka
          miesięcy na południu USA (tuż pod Oklahoma City). W parę tygodni po moim
          wyjeździe przedmieście Oklahoma City (Norman) zostało zniwelowane przez
          katastrofalne tornado (znajomy pisał mi potem, że Norman wyglądało jak po
          nalocie dywanowym). Jakieś dwa lata temu spędzałem parę miesięcy w Kolonii.
          Któregoś wieczora opowiadałem moim znajomym o wrażeniach z japońskiego
          trzęsienia ziemi. Następnego dnia rano czuję, że moja chatka zaczyna się
          trząść. Za chwilę radio podało, że po raz pierwszy chyba od paru setek lat w
          Kolonii miało miejsce trzęsienie ziemi (właściwie epicentrum było w Aachen;
          swoją drogą było słabiutkie; nikomu się nic nie stało, a nawet nie wszyscy je
          poczuli). No i to ostatnie w Olsztynie (tu mnie zastało). Akurat z koleżanką
          przeglądaliśmy jakieś papierzyska, kiedy kawa w kubkach zaczęła się kołysać i
          zaczęły się trząść liście moich kwiatów. No i oczywiście ta wibracja
          przechodząca na nas z podłogi przez krzesła. Mam wrażenie, że bylo to coś
          porównywalnego z huśtawką w Okayamie. Tyle na dziś. C.d.n? smile)
          • yawokim Re: Trzęsienie ziemi w...nie, nie w Japonii... 24.09.04, 16:45
            sugoi yo!
    • namban I ja tam byłem ;-) 26.09.04, 13:17
      nic nie piłem, a kiwało wink))))
Pełna wersja