Bosozoku

05.10.04, 15:26
A co sadzicie o gangach bosozoku i wlasciwie ich specyficznym zachowaniu, i o
tym ze policja nic nie robi zeby ich zlapac.

Dla tych co nie znaja, sa to gangi motorowe. Przewaznie w wieku 15-23 lat.
Jezdza w duzych grupach dosyc powoli, ale caly czas na wysokich obrotach
(dwaj na motor). Robi to korki i niesamowity dzwiek (oczywiscie zaczyna sie
to po 12ej w nocy). Policja jedzie za taka grupa i caly czas nadaje "Prosze
sie zatrzymac"...bardzo to efektywne smile...a przed policja jedzie sobie jeden
taki i nie daje policjanta wyprzedzic. Najwieksza grupke co widzialem to
chyba z 50. Wlasciwie nic strasznego nie robia, ale sa gangi co potrafia ci
obic samochod kijami jak bedziesz sie im wciskal w grupe....a ze czasami
jeszcze przed jazda wachaja klej (na serio) wiec moze byc kolorowo.

    • chiara76 Re: Bosozoku 05.10.04, 15:32
      oni się chyba przenieśli do Polski. Tu, gdzie mieszkam podobno w nocy też się
      odbywają takie wyścigi, mówię podobno, bo mimo, że zdarza mi się czytać do
      późna w nocy ja ich nie słyszałam, ale mówią, że są (no, ale nie tak liczne,
      jak te w Japonii).
      • kapitankloss1 Re: Bosozoku 05.10.04, 15:40
        Ale Chiara, sek jest w tym ze oni sie nie scigaja. Jada z 15km/godz i tylko
        obroty caly czas robia na maxa. Oni cos tam w motorze majstuja zeby mozna bylo
        jechac wolno ale caly czas silnikiem wyc.

        Celem jest robienie chalasu i korkow na ulicy.
        • chiara76 Re: Bosozoku 05.10.04, 15:41
          kapitankloss1 napisał:

          > Ale Chiara, sek jest w tym ze oni sie nie scigaja. Jada z 15km/godz i tylko
          > obroty caly czas robia na maxa. Oni cos tam w motorze majstuja zeby mozna
          bylo
          >
          > jechac wolno ale caly czas silnikiem wyc.
          >

          achaaaaa...a to nie, to ci "nasi" są inną odmianąsmile)
          > Celem jest robienie chalasu i korkow na ulicy.
          • kapitankloss1 Re: Bosozoku 05.10.04, 15:45
            Tacy co warjuja i sie scigaja tez sa ale jak ja ich widzialem to raczej
            normalni salaryman z motorami. Na weekend wyjada gdziec w gory i na skyline
            (grogi gorskie) jada jak zwariowani...chociaz sa to normali ludzie wiec
            najpierw sprawdza czy kogos nie ma na drodze....na starcie i na koncu siedza z
            keitai i ptrza sie czy nie ma samochodow.
    • chiara76 link-zdjęcia gangu 05.10.04, 15:40
      www.perouinc.com/perou/fashion/bosozoku/top_bosozoku1.html
    • nekos Re: Bosozoku 05.10.04, 15:56
      u mnie tez sa bosozoku. czasami w lecie robia taki halas ze spac sie nie da.
      kiedys jechalem ze znajomym japonczykiem samochodem i widzimy jak bosozoku jada
      srodkiem ulicy. znajomy przyhamowal ale oni uderzyli w nas i sie przewrocili
      (jechalo ich dwoch na jednym motorze). poczym podniesli sie, zostawili motor i
      uciekli na piechote. policja sprawdzila i powiedziala ze motor byl kradziony.
      • kapitankloss1 Re: Bosozoku 06.10.04, 17:25
        Znalem jednego nauczyciela angielskiego co mial motor i tez mu zwineli...moze
        ten smile
        • nekos Re: Bosozoku 06.10.04, 17:29
          kapitankloss1 napisał:

          > Znalem jednego nauczyciela angielskiego co mial motor i tez mu zwineli...moze
          > ten smile

          ja tez mam motor i wlasnie modle sie zeby mi ktos go ukradl a on dalej stoi.
          • yawokim Re: Bosozoku 06.10.04, 17:38
            aaaj, fajnie, teraz w wawie szalenstwo, gosce sie na marszalkoskiej w dzien sie
            scigaja, popisuja, a kolo mnie po nocach bija rekordy, wyglada to niezle, nie
            powiem ....
            • nekos Re: Bosozoku 06.10.04, 17:41
              yawokim napisał:

              > aaaj, fajnie, teraz w wawie szalenstwo, gosce sie na marszalkoskiej w dzien
              sie
              >
              > scigaja, popisuja, a kolo mnie po nocach bija rekordy, wyglada to niezle, nie
              > powiem ....

              tutaj tez sie scigaja tylko najpierw zatrzymuja caly ruch. pisal o tym kapitan.
              • yawokim Re: Bosozoku 06.10.04, 17:43
                a jaki ten motor, mozesz sie pochwalic?
                • nekos Re: Bosozoku 06.10.04, 18:04
                  yawokim napisał:

                  > a jaki ten motor, mozesz sie pochwalic?

                  eeee, nie ma nawet czym. taka honda xl czy xr125 (nie pamietam). juz nie
                  jezdzilem na niej przez rok ale ktoregos dnia zapalila za pierwszym razem. made
                  in japan!!
                  lubisz motory widze. jezdzisz??
                  • yawokim Re: Bosozoku 06.10.04, 22:55
                    nie jezdze, ani sie specjalnie nie pasjonuje ale lubie poogladac , no i robi
                    wrazenia jak zasuwa taki jeden z drugim po miescie ... jak zdawalem prawko to
                    pomyslalem i o motorze ale jazdy na egzaminie sa masakryczne to i
                    stchorzylem ...
                    • chiara76 Re: Bosozoku 06.10.04, 22:58
                      u nas podobno jeżdżą , hmm, ja tam nie słyszałam, na szczęście, bo podobno są
                      strasznie hałaśliwi.
                      A swoją drogą, to to tacy dawcy organów, co? smile
                      • yawokim Re: Bosozoku 06.10.04, 23:06
                        dawcy organow, bez dwoch zdan, kolo mnie jezdza, jest dosyc pusta
                        czteropasmowka ale karetki jeszce nie slyszalem ani razu.
          • kapitankloss1 Re: Bosozoku 06.10.04, 21:51
            Zawsze chcialem sie nauczyc na motorze, ale jakos do tego jeszcze nie doszlo...

            Narazie tylko tylko probowalem w Tailandi i jakos dobrze mi wychodzilo.
Pełna wersja