Jak to jest z tymi prezencikami?

07.10.04, 09:54
wszędzie czytam i słyszę, że oni nic, tylko się obdarowywują prezencikami.
Gdzie oni stawiają te wszystkie durnostojki ( bo z założenia słyszałam, że to
aż takie drogie nie może być, więc pewnie takie byle co). I czy rzeczywiście
nic, tylko prezenty?? Co w ogóle się daje Japończykom??
A jak myślicie, co z Polski jest dla nich naprawdę porządanym prezencikiem?
I z Europy?
    • kapitankloss1 Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 07.10.04, 14:46
      Ja bym powiedzial ze w Japoni 90% prezentow sa do jedzenia...i sie na to
      zalapalem. Zawsze dostawalem i dawalem rzeczy ktore trzeba bylo wywalac
      puzniej. Od Japoni moje prezenty sa wylacznie do jedzenia lub picia.
    • nekos Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 07.10.04, 17:20
      ja ciagle cos dostaje od znajomych i sasiadow. przewaznie jest to jakies
      jedzenie. ludzie po powrocie z urlopu tez zawsze przynosza cos do jedzenia.
      czekoladki, ciasteczka itp.
      z polski lubia wyroby cepelii i wodke.
      • chiara76 Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 07.10.04, 17:25
        wódkę, hmmmm, a myślałam, że sake im najbardziej smakuje.
        A co dziewczyny lubią (też je wódka zachwyci??smile , przecież nie wyślę im lalki
        z cepeliismile
        • nekos Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 07.10.04, 17:29
          ooo, wlasnie dzisiaj dostalem herbate z wietnamu. nazywa sie "tra tim sen".
          moze to "na dobry sen"?
        • nekos Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 07.10.04, 17:31
          chiara76 napisała:

          > wódkę, hmmmm, a myślałam, że sake im najbardziej smakuje.
          > A co dziewczyny lubią (też je wódka zachwyci??smile , przecież nie wyślę im
          lalki
          > z cepeliismile

          moze cos z bizuterii cepeliowskiej? jakis bursztyn??
          • graz.ka Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 07.10.04, 21:02
            A co podarować Japończykowi mieszkającemu w Polsce? Wizyta oficjalna w pewnym
            sensie smile, chodzi o pozytywny klimat i okazanie szacunku.
            • chiara76 Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 07.10.04, 22:07
              w jakim wieku jest facet?
              Ja i tak zawsze doradzam jakiś ładnie wydany album ze zdjęciami Polski. Co Ty
              na to??
              • graz.ka Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 07.10.04, 22:31
                Dzięki. Pomysł ok.
                • juulka Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 10.10.04, 13:51
                  Ja caly czas dostawalam jakies omijage, gdziekolwiek sie nie odwrocilam
                  bylo "Dorota-san, omijage!!!". Bardzo sie ucieszylam, ze tego tyle nabralam, ze
                  za kazda omijage moglam dac omijage. Wiem, ze nie trzeeeeeeeeeba, ale byloby mi
                  glupio. Dostawalam doslowie wszystko, od ozdobnych paleczek i wachlarzykow do
                  jedzenia, dawalam zazwyczaj ksiazki, cepelie, obrazki itp smile
    • zarigani Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 10.10.04, 17:59
      W Japonii oprócz "normalnych" prezentów jest jeszcze przez samych Japończyków
      nielubiany zwyczaj wysyłania symbolicznych prezentów dziękczynnych sąsiadom,
      nauczycielom, kolegom z pracy, zaprzyjaźnionym rodzinom na koniec roku i drugi
      raz w lecie. Prezenty nazywają się o-seibo i o-chugen i są przekleństwem
      oszczędnych japońskich gospodyń. W tym roku były także moim przekleństwem.
      Pierwszym tego lata prezentem było ogromne pudło galaretek owocowych. Pare dni
      później doszlo drugie. Galaretki tyle, że innej firmy. Trzecie pudło też
      zawierało galaretki a czwartego nawet nie musiałem rozpakowywać, żeby wiedzieć
      co jest w środku. Nie ma to jak lodówka zapchana po brzegi galaretkami
      owocowymi. Ciekawe na co bedzie moda zimą. Oby nie.....
      • chiara76 Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 11.10.04, 23:59
        Powiem Ci tak, niestety, choć Tobie te prezenty sprawiły kłopot, to ja się
        nieźle uśmiałam przy czytaniu tego opisu. Jeszcze jeden japoński paradoks,
        coś , co trzeba dać , bo tak wypada. Co teraz zrobisz z taką ilością galaretek?
        Da się to w ogóle zjeść??
        • zarigani Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 12.10.04, 04:16
          chiara76 napisała:

          > Powiem Ci tak, niestety, choć Tobie te prezenty sprawiły kłopot, to ja się
          > nieźle uśmiałam przy czytaniu tego opisu. Jeszcze jeden japoński paradoks,
          > coś , co trzeba dać , bo tak wypada. Co teraz zrobisz z taką ilością
          galaretek?
          >
          > Da się to w ogóle zjeść??


          No powiem Ci, ze nawet doszedlem do etapu, kiedy otwieram lodowke i nie
          wysypuja sie z niej zadne galaretki. To sukces.
          • kapitankloss1 Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 12.10.04, 15:30
            Hahahahahaha......

            Dawaj, przyjedziemy i bedzie impreza galaretkowa.....naprzyklad zostaw
            galaretki w wodce, lub zrob galaretke z wodka i wsac te inne galaretki do
            srodka.....no i bedzie frajda...

            Nie zycze ci tylko zlych galaretkowych snow. smile
            • zarigani Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 12.10.04, 15:36
              Nie ma sprawy, zapraszam. Mile widziane pomysly na uplynnienie lodowki
              galaretek.
    • nekos Re: Jak to jest z tymi prezencikami? 15.10.04, 17:01
      dostalem dzisiaj ciasteczka z ... tofu!! podobno mozna je tylko kupic w aichi-
      ken.
Pełna wersja