Jak z ekologią w Japonii?

08.10.04, 12:34
Pod wpływem tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla zadaję to pytanie odnośnie
Japonii. Oczywiście głównie pytam tych, którzy tam mieszkacie, jak tam jest z
pojęciem ekologii? Stosują się jakoś? Olewają??
    • yawokim Re: Jak z ekologią w Japonii? 08.10.04, 17:44
      1 sortuja wszystkie smieci /przynajmniej w duzych miastach/ wiec sie nic nie
      marnuje chyba

      2 japonia skupuje bardzo duzo drewna z indonezji gdzie lasy tropikalne
      znikaja z dnia na dzien /co np zmniejsza populacje orangutanow/
      • chiara76 Re: Jak z ekologią w Japonii? 08.10.04, 17:44
        a na brak wody chyba nie narzekają?
        • yawokim Re: Jak z ekologią w Japonii? 08.10.04, 17:45
          chyba nie ;]
          • chiara76 Re: Jak z ekologią w Japonii? 08.10.04, 17:46
            zupełnie OT , Widziałeś , jak się forum rozrosło? A nie wierzyłeś na początkusmile
            • yawokim Re: Jak z ekologią w Japonii? 08.10.04, 17:48
              nooooo, niezle, co? sugoi ne!

      • nekos Re: Jak z ekologią w Japonii? 08.10.04, 18:19
        yawokim napisał:

        > 1 sortuja wszystkie smieci /przynajmniej w duzych miastach/ wiec sie nic
        nie
        > marnuje chyba

        o tym sortowaniu to chyba cala ksiazke mozna by bylo napisac. czego tu sie juz
        tutaj teraz nie sortuje!!! bolu glowy mozna dostac. jeden pojemnik w domu na
        papiery, drugi na tekture, trzeci na plastik, czwarty na aluminium, piaty na
        inne metale, szosty na szklo biale, siodmy na szklo kolorowe, osmy na baterie i
        jeszcze ze dwa na juz nie pamietam co. u mnie w miescie metale mozna wynosic na
        specjalny plac tylko w jeden wyznaczony dzien raz w miesiacu. szklo w inny
        dzien. plastik tez w inny. a jak przeoczysz taki dzien to co?? trzeba to
        wszystko gdzies trzymac przez nastepny miesiac. a gdzie to wszystko trzymac w
        tych mikroskopijnych mieszkaniach?? to jest jedna z przyczyn 'syfu' w jakim
        ludzie zyja. pomysl swietny ale organizacja do niczego.
        • nekos Re: Jak z ekologią w Japonii? 08.10.04, 18:42
          nekos napisał:
          > o tym sortowaniu to chyba cala ksiazke mozna by bylo napisac. czego tu sie
          juz
          > tutaj teraz nie sortuje!!! bolu glowy mozna dostac. jeden pojemnik w domu na
          > papiery, drugi na tekture, trzeci na plastik, czwarty na aluminium, piaty na
          > inne metale, szosty na szklo biale, siodmy na szklo kolorowe, osmy na baterie
          i
          >
          > jeszcze ze dwa na juz nie pamietam co. u mnie w miescie metale mozna wynosic
          na
          >
          > specjalny plac tylko w jeden wyznaczony dzien raz w miesiacu. szklo w inny
          > dzien. plastik tez w inny. a jak przeoczysz taki dzien to co?? trzeba to
          > wszystko gdzies trzymac przez nastepny miesiac. a gdzie to wszystko trzymac w
          > tych mikroskopijnych mieszkaniach?? to jest jedna z przyczyn 'syfu' w jakim
          > ludzie zyja. pomysl swietny ale organizacja do niczego.

          zapomnialem dodac ze niektorzy znalezli na to inny sposob. po prostu laduja
          wszystko razem do jednej torby i w gory do lasu. o dziwo sa to nie jacys
          gaijini ale japonczycy. stojace torby ze smieciami w lesie widac czesto.
          tajfuny i ulewy zmywaja to gdzies potem w rowy i po jakims czasie wszystko
          ladnie zarasta trawka.
          • nekos Re: Jak z ekologią w Japonii? 08.10.04, 19:36
            nikt nic nie komentuje??
            no to jeszce tylko dodam ze kazda butelka (szklana i plastikowa), kazda puszka,
            kazda plastikowa torebka, wszystko co sie wyrzuca musi byc nie tylko starannie
            umyte ale i wysuszone. a na przezroczyste torby z odpadami kuchennymi trzeba
            nalepic nalepke z nazwiskiem i adresem osoby ktora ja wyrzuca. gdy sie tego nie
            zrobi torby takiej smieciarze nie zabiora. torby sa specjalnie przezroczyste a
            nie czarne bo smieciarze sprawdzaja co w nich w srodku jest. jezeli znajda cos
            czego w tej torbie nie powinno byc to tez nie zabiora. trzeba wtedy torbe
            zabrac do domu i ja jeszcze raz przesortowac.
            mam znajomego ktoremu takiej torby z odpadami nie zabrali przez kilka tygodni
            nie podajac przyczyny dlaczego. wsiadl w samochod i zawiozl im ja do biura
            wrzeszczac ze jak mu nie powiedza o co chodzi to im wysypie zaraz wszystko na
            podloge. od tamtej pory nie mial juz nigdy klopotu ze smieciami. ale to gaijin
            to moze wlasnie dlatego robili mu na zlosc.
            • kapitankloss1 Re: Jak z ekologią w Japonii? 08.10.04, 21:39
              Tak, z tym sortowaniem to jest istna glupota. W Nagoi podobno troche sie
              ostudzili, choc nadal makabrycznie zycie codzienne jest niszczone przez kupe
              smieci wszedzie....kuchnie i domy japonskie to istne smietniki. z zewnatrz tez.

              Ja sie nie zgadzam z tymi powiedzeniami za Japonia jest bardzo czysta, jest
              brudna. Ciekawie jest ze z jednej strony sa fanatycznie nastawieni na
              sprzatenia i czyszczenie (naprzyklad na nowy rok) a z drugiej to istny syf.
        • zarigani Re: Jak z ekologią w Japonii? 09.10.04, 02:53
          Tu gdzie ja mieszkam nie ma az takiego rygoru. Wlasciwe sortuje sie tylko
          puszki i szklo, ktore raz w miesiacu wystawia sie osobno. Jest tylko jeden
          problem, trzeba je wystawic do godziny siodmej najpozniej, a nie mozna dzien
          wczesniej.Poza tym panowie smieciarze zabieraja wszystko jak leci, no chyba ze
          ktos wyrzuci cos wielkiego, to wtedy chodza po domach i pytaja czyj to pomysl.
          • nekos Re: Jak z ekologią w Japonii? 09.10.04, 04:10
            zarigani napisał:

            > Tu gdzie ja mieszkam nie ma az takiego rygoru. Wlasciwe sortuje sie tylko
            > puszki i szklo, ktore raz w miesiacu wystawia sie osobno. Jest tylko jeden
            > problem, trzeba je wystawic do godziny siodmej najpozniej, a nie mozna dzien
            > wczesniej.Poza tym panowie smieciarze zabieraja wszystko jak leci, no chyba
            ze
            > ktos wyrzuci cos wielkiego, to wtedy chodza po domach i pytaja czyj to pomysl.

            u mnie tez kiedys az tak zle nie bylo. ten rygor zaczal sie dopiero jakies 2
            lata temu.
            z tymi godzinami jest tak samo jak u ciebie. a czy nie lepiej by bylo ustawic
            gdzies wielkie pojemniki na roznego rodzaju odpadki i kazdy moglby sobie tam
            podjechac kazdego dowolnego dnia o kazdej porze i wyrzucic to co jest
            niepotrzebne?? czy nikt na taki pomysl jeszcze tutaj nie wpadl?? tak jest np. w
            anglii juz od lat.
      • nekos Re: Jak z ekologią w Japonii? 09.10.04, 04:58
        yawokim napisał:

        japonia skupuje bardzo duzo drewna z indonezji gdzie lasy tropikalne znikaja z
        dnia na dzien /co np zmniejsza populacje orangutanow/

        no wlasnie. u siebie chyba nic sie nie wycina. a lasow tutaj naprawe nie
        brakuje. zrobilo by sie troche wiecej miejsca dla ludzi.
        pierwsza rzecz jaka bym zrobil to zlikwidowal te paleczki do jednorazowego
        uzytku. to jest chyba najwieksze marnotrawstwo drewna.
    • kapitankloss1 Re: Jak z ekologią w Japonii? 08.10.04, 22:05
      Japonia ma renome ekologicznego panstwa i tego ze kultura Japonska bardzo ceni
      przyrode. Ja tego nie widzialem, wiec nie wiem z kad sie biora taki
      stereotypy, moze z dawny lat.

      Terazniejsza Japonia, to sa smieci na plazach, ponure uliczki ze stertami
      roznych jakis rzeczy w ogrodkach...spaliny w miescie, zabetonowane rzeki (choc
      robia to z powodu pory deszczowej)....tak jak Nekos napisal smieci w lasach...i
      mieszkania zaladowane po sufit niepotrzebnymi rzeczami...minimalizm Japonski
      taki jak sie widzi w muzeach to jest istny mit.
      • nekos Re: Jak z ekologią w Japonii? 09.10.04, 05:14
        kapitankloss1 napisał:

        > Japonia ma renome ekologicznego panstwa i tego ze kultura Japonska bardzo
        ceni
        > przyrode. Ja tego nie widzialem, wiec nie wiem z kad sie biora taki
        > stereotypy, moze z dawny lat.
        > Terazniejsza Japonia, to sa smieci na plazach, ponure uliczki ze stertami
        > roznych jakis rzeczy w ogrodkach...spaliny w miescie, zabetonowane rzeki
        (choc
        > robia to z powodu pory deszczowej)....tak jak Nekos napisal smieci w
        lasach...i
        > mieszkania zaladowane po sufit niepotrzebnymi rzeczami...minimalizm Japonski
        > taki jak sie widzi w muzeach to jest istny mit.

        zgoda. niedaleko mnie jest jeden z letniskowych domow cesarza ktorego i tak
        nigdy nie odwiedza wiec zrobiono z niego turystyczna atrakcje. mozna tam wejsc
        za oplata. teren otoczony jest pieknym parkiem i siatka. sporo wycieczek tu sie
        zjezdza i na terenie jest tak czysto ze nie znajdziesz przyslowiowej zapalki.
        zaraz ponizej za siatka jest 'plaza' ktorej jednak z terenu cesarskiej mosci
        nie widac. na tej oto plazy jest niesamowity brud. od kup smieci, porzuconego
        samochodu, starych rozlatujacych sie lodzi do zdechlych ryb i szczurow lezy tam
        wszystko i nikt sie tym jakos za bardzo nie przejmuje.
    • nekos Re: Jak z ekologią w Japonii? 09.10.04, 03:59
      mam znajomych japonczykow ktorzy mowia ze na wlasne oczy widzieli nie raz jak
      te nasze starannie posegregowane smiecie potem ida wszystkie razem do jednego
      wielkiego pieca. wiec po co to wszystko?? chyba po to zeby ludziom utrudnic
      troche zycia a swiatu pokazac ze japonia we wszystkim jest w czolowce.
      • yawokim Re: Jak z ekologią w Japonii? 09.10.04, 05:25
        u nas to samo- nastawiali pojemnikow ktore i tak zrzucja na jedna kupe- pewnie
        jakis kolejny przekret, znajomy znajomego produkuje pojemniki i tyle itd- moze
        to samo w japonii?
Pełna wersja