skończyłam czytać "Kronikę japońską"

08.11.04, 09:57
mnie się podobało tak na 50%, to znaczy część historyczną wolę czytać w
raczej historycznym opracowaniu, ale tam, gdzie było bardziej "osobisto" już
było ciekawiej, oczywiście według mnie.
Generalnie wygląda na to, że wbrew pozorom wiele się tam nie zmieniło, od
tych lat 60-tych, kiedy był tam autor, Nicolas Bouvier.smile
Pełna wersja