chiara76
16.11.04, 16:37
w nadmiarze okropnych wiadomości z TV przyjemnie usłyszeć coś zupełnie
innego. Otóż w Panoramie opowiadano o japońskim delfinie zwanym Fuji, który
stracił część płetwy ogonowej. Po naradach (biedak nie mógł normalnie
pływać), dogadano się z koncernem produkującym opony do wyścigówek Formuły 1
(by the way, chłopaki, która firma to produkuje?) i zrobiono delfinowi z gumy
taki ogon-płetwę. Najpierw podobno nie bardzo wiedział, jak go używać, ale
teraz już radzi sobie całkiem całkiem i skacze wraz ze swoimi towarzyszami...