chiara76 27.12.04, 15:32 w ramach świątecznej rozrywki wreszcie oglądnęliśmy. Ładny film, taki dość spokojny, japońki bardzo, podobał nam się. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maclorcan Re: "Ame Agaru" 27.12.04, 18:55 Mnie też się podobał, acz momentami za spokojny troche Odpowiedz Link
chiara76 Re: "Ame Agaru" 27.12.04, 19:11 może po Kill Billu spodziewałam się nieco bardziej onfitych w akcję momentów walki a na serio, nie wiem, czemu, ale tak klimatycznie kojarzył mi się z filmem drogi... Odpowiedz Link
maclorcan Re: "Ame Agaru" 27.12.04, 19:52 Po Kill Billu... hehehe, ja nawet nie myślałem o Tarantino, bo dynamiką akcji to te filmy nie mogą konkurować. Ale za każdym razem (bo widziałem Ame Agaru kilka razy) mam wrażenie jakbym momentami zasypiał ) Choć całościowo, jak powiedziałem, podobało mi się. I jeszcze jedno - przy oglądaniu zastanawiałem się jakby ten film wyglądał gdyby reżyserował go sam Kurosawa ) Odpowiedz Link
chiara76 Re: "Ame Agaru" 27.12.04, 20:14 wstawka o Kill Billu była żartem , oczywiście ale nawet dla jak dla mnie, fanki niemal wszystkiego, co japońskie film momentami był nieco nieco nudnawy. Niemniej jednak ogólnie oceniam go na plus. Jakie jeszcze japońskie filmy Polecasz?? Odpowiedz Link
maclorcan Re: "Ame Agaru" 27.12.04, 20:47 chiara76 napisała: > Jakie jeszcze japońskie filmy Polecasz?? Żaden ze mnie znawca kina japońskiego żeby cokolwiek polecać ) Widziałaś może Gohatto? Na angielski tłumaczone jako Taboo. Jak dla mnie całkiem fajny. Trochę walki, a i tematyka jaką porusza jest nietypowa ) Odpowiedz Link
chiara76 Re: "Ame Agaru" 27.12.04, 21:02 nie, nie widziałam, ostatnio widziałam na kanale Ale Kino japoński film o współczesnej młodzieży, nawet o nim pisaliśmy na forum. Długi i też dość specyficzny, raczej mało optymistyczny. Tytuł na polski tłumaczony jako "Wszystko o Lilly Chou -Chou". Odpowiedz Link
maclorcan Re: "Ame Agaru" 27.12.04, 21:10 Oglądałem, ale chyba niezbyt dokładnie, bo pogubiłem się w tych wszystkich bohaterach Normalnie zaczeły mi się te imiona i twarze mylić )) Odpowiedz Link
menelkir Re: "Ame Agaru" 29.12.04, 13:24 > chiara76 napisała: > > Jakie jeszcze japońskie filmy Polecasz?? A propos filmow drogi, to na AleKino byl tez swego czasu pokazywany "Wakacje Kikujiro", tez dosc spokojny, nieco moze melancholijny. No i pokazujacy wspolczesna Japonie nie od strony wielkich metropolii, ale wlasnie bardziej miejsca "zabite dechami" (przynajmniej jak na Japonie . Co prawda poczucie humoru Takeshi Kitano bywa nieraz nieco czarne, ale mnie ten film przypadl do gustu. Odpowiedz Link
chiara76 Re: "Ame Agaru" 29.12.04, 13:34 czy ten film opowiadał o małych chłopcu , który z jakimś znajomym przemierzał JAponię? Pamiętam, że średnio mi się podobał te film. Jakieś parę scen pamiętam, w basenie, na drodze. Tak sobie mi się podobał szczerze mówiąc. Odpowiedz Link
menelkir Re: "Ame Agaru" 29.12.04, 14:59 Tak, to ten. Dla mnie tez nie jest to arcydzielo kinematografii, ale ogolnie oceniam ten film raczej na plus niz na minus. A przypomnial mi sie dlatego, ze wspominalas o filmach drogi. Jesli chodzi Ci o bardziej ambitne filmy, to na mnie ogromne wrazenie zrobila "Ballada o Narayamie", chyba najbardziej sugestywny i niesamowity film o dawnej Japonii, jaki widzialem. Natomiast z nowszych filmow podobala mi sie bardzo "Mizu no onna" - dosc dziwny i "nawiedzony" klimat, kilka swietnych wizualnie scen (przemalowywanie gory Fuji w lazni!); no i oczywiscie wspaniale "Lalki", zdecydowanie najlepszy film jaki obejrzalem w tym roku (2 miejsce dla "Miedzy slowami" . Odpowiedz Link
chiara76 Re: "Ame Agaru" 29.12.04, 22:40 Ha, no ja właśnie "Lalek" nie widziałam. A "Między Słowami" też bardzo mi się podobało. Odpowiedz Link