Premier Belka z wizytą w Tokio

14.01.05, 10:31
info.onet.pl/1037753,12,1,0,120,686,item.html
    • menelkir Re: Premier Belka z wizytą w Tokio 14.01.05, 14:10
      W okolicy Walbrzycha?
      A miala byc w Ksawerowie kolo Lodzi. Ehh...
      Trzeba bedzie jakies wiadomosci dzisiaj poogladac.

      Co do wizyt w Toyocie i innych koncernach, przedwczoraj
      wieczorem byl fajny program o japonskich technologiach
      na Deutsche Welle, mozna bylo sie naogladac obrazkow
      z Tokio i Kioto (m.in. z gieldy tokijskiej), shinkansenu,
      laboratoriow Sony, poza tym byly wywiady z prezesami,
      wiceprezesami i innymi szychami wlasnie z Sony, Toyoty,
      Nissana i czegos jeszcze. Ciekawe. Moze jeszcze powtorza.
    • aluniaaa Re: Premier Belka z wizytą w Tokio 14.01.05, 21:50
      Wczoraj proponowali calej 13stce ktora jest na szkoleniu spotkanie z Belka,ale
      nei skorzystalismile
      A co do Walbrzycha powstaly tam jzu 4 fabryki japonskie.W jednej z nich zaczal
      pracowac Wojtek,stad to jego 4 m-czne szkolenie.
      • chiara76 Alu, a jak tak Mu jest?? n/t 14.01.05, 22:14

        • aluniaaa Re: Alu, a jak tak Mu jest?? n/t 14.01.05, 23:04
          smile jest bardzo zadowolony,przez 1,5 tygodnia od przylotu sa w Tokyo,mieszkaja w
          hotelu organizacji AOTS,z komorkami tak jak pisalas jest problem,ale na
          szczescie codziennie mamy kontakt internetowy,dzieki Bogu,ze ktos wynalazl skype'asmile
          To szkolenei na poczatku przypomina raczej wycieczke,codziennie organizuja im
          czas,byli m.in w centrum zapobiegania kataklizmom,dzisiaj w muzeum
          folkloru,potem na ceremoni parzenia herbaty-Wojtkowi nie smakowala herbata,a
          ciasteczko do herbaty bylo baaaardzo slodkiesmile Jutro jada do centrum miasta i
          beda robic w grupach jakies obserwacje,ale czego to nie wiemsmile
          Byly juz imprezki karaoke,bardzo chwali japonczykow,sa mili,uczynni,gzreczni,jak
          tylko widza ich na ulicy z mapa to podbiegaja z zapytaniem czy w czyms pomoc.
          Ale Poalcy non stop sa w biegu,ciagle metro i metro. tatus zdazyl jzu kupic
          sobie aparacik,wiec sle foteczki jak idziesmilejedzonko mu smakuje,ale witaminki
          dodatkowo lyka)
          jest zadowolonymczas plynie szybko,tylko mi nie odpowiada ta roznica czasu,bo
          jak ja kalde sie spac,on juz wstaje na snaidanieuncertain
          Pozostalo do powrotu 119 dni,mam andzieje,ze damy rade.Mi bylo na poczatku
          bardzo ciezko,ale jzu powli przyzwyczajam sie do tego wszystkiego.A brzusio
          rosnie i rosnie,szkoda ze tatus tego nie moze ogladac,tak jak z pierwszym
          dzieckiemsadMam tylko nadzieje,ze dzidzia poczeka i nie urodzi sie przed 13
          maja,a termin na 17confused.
          Dobrejnocki,lece spacsmile
          • chiara76 Re: Alu, a jak tak Mu jest?? n/t 14.01.05, 23:39
            Tak sobie myślę, że przez dwa, trzy miesiące, to ja , zwłaszcza, jakby mi
            pomagano, byłabym uszczęśliwiona mogąc tam mieszkać (chociaż ja się boję
            perspektywy trzęsień ziemi i tajfunów). Ale tak zostać na dłużej, oj , chyba
            jednak nie...im bardziej czytuję nasze forum, tym bardziej się w tym utwierdzam.
            • pprzybyl Re: Alu, a jak tak Mu jest?? n/t 16.01.05, 00:32
              No, widzisz, jaki ten Nekos biedny? Trzeba mu wspolczuc, moze jaka zapomoge
              wyslac...

              A propos - skoro juz jestem przy glosie. Dlaczego Aluniaaaa tylko relacjonuje
              nam przygody meza, a nie przycisnie go babska reka, zeby sam sie do nas
              odezwal? Prosze mi tu zaraz zaprowadzic porzadek w rodzinie!
              • miszka44 Re: Alu, a jak tak Mu jest?? n/t 16.01.05, 00:42
                A co on? Z tego metra będzie pisał? smile))

                Pzdr
                M44
                • menelkir Re: Alu, a jak tak Mu jest?? n/t 16.01.05, 00:48
                  No wiesz, nasz gajdzin w metrze nawet
                  "Dziennik mlodego salarymana" tworzyl,
                  wiec co to za problem przygotowac dla
                  forum jakis maly raport. wink))
                  • chiara76 Re: Alu, a jak tak Mu jest?? n/t 16.01.05, 01:03
                    ale zauważcie, jak oni ich tam wożą, On na razie nie ma czasu na siedzenie i
                    pisanie dla nassmile a to herbatka, a to kurs ikebany( w domyślesmile, a to nauka
                    językasmile
                    Zdecydowanie Ala powinna potem wybrać się na jakieś super wakacje zostawiając
                    Męża z dzieciaczkami ot, choćby na jeden tydzieńsmile)
                    • aluniaaa Re: Alu, a jak tak Mu jest?? n/t 17.01.05, 15:45
                      Fakt,ze z czasem ciezko,ale jak jzu beda w Himeji i bedzie mial w pokoiku net,to
                      wtedy podsune mu pomysl,zeby zdawal relacje co i jak tam Polacy wyprawiaja w tej
                      JaponiismileNa razie kazda wolna chwilke keidy jest na necie,a schdozi wtedy do
                      sali komputerowej,to siedzimy i rozmawiamy,zeby wykorzystac maxymalnie czas.Ale
                      z mila checia poczytalabym tutaj co ma do pwoiedzenia na forumsmile

                      A co do wypoczynku,sadze,ze keidys zabierze cala rodzinke w podroz do Japonii.
Pełna wersja