vampi_r 23.01.05, 00:07 Usiłuję się nauczyć od tygodnia i nic. A jutro idę z kobitą na sushi. Dam plamę, jak nic. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
chiara76 Re: Jak jeść tymi cholernymi pałeczkami? 23.01.05, 00:11 spokojnie, to łatwe na początek: www.japan-guide.com/e/e2039.html Odpowiedz Link
vampi_r Re: i z rysunkami 23.01.05, 00:14 To trzeba trzymać pałeczki w jednej ręce?!?!?!?!? Odpowiedz Link
vampi_r Re: i z rysunkami 23.01.05, 00:17 Tam coś piszą, że nie jeśc pałeczkami ryżu. Jeśli dobrze zrozumiałem, bo angielski znam tak samo dobrze jak japoński. To co mozna jesć pałeczkami, a czego nie. Zapewne nie da się jeśc zupy i spaghetti. Odpowiedz Link
chiara76 Vampi_r:)) 23.01.05, 00:17 heheheehe, oj Vampirku, nie rozbawiaj mnie, wiem, że żartujesz Powiedz lepiej, dokąd się wybieracie z ową Panią Ja osobiście polecam "made in Japan" na Chłodnej. Odpowiedz Link
vampi_r Re: Vampi_r:)) 23.01.05, 00:25 Dokładnie jeszcze nie wiem gdzie, bo ona ma jakieś swoje ulubione miejsce. Mówiła mi, ale dla mnie to wszystko jedno, bo nazwy tych barów, czy knajp japonskich w większości mają "SUSHI". Ja tam jestem wielbicielem schabowego i kapusty, może jednak jutrzejszy dzien jakoś przetrwam. Lubię owoce morza, ale jak się nie ruszają i jak są ugotowane. Odpowiedz Link
chiara76 Re: Vampi_r:)) 23.01.05, 00:38 będziesz jadł Sushi pierwszy raz? To super Daj znać potem, jak Ci smakowało. I naprawdę , nie martw się, będzie dobrze Odpowiedz Link
vampi_r Re: Vampi_r:)) 23.01.05, 00:42 Jak przeżyję, to napiszę. Czy to prawda, że to się jeszcze rusza? Odpowiedz Link
chiara76 Re: Vampi_r:)) 23.01.05, 00:44 no coś Ty, serio mówię. Ja nie przepadam za takim z ikrą, ale z rybami jest super. Polecam z ryba maślaną i tunczykiem. Zresztą w dobrej restauracyjce powinni umieć polecić i wybadać klienta. Będzie super, zobaczysz! Odpowiedz Link
vampi_r Re: Vampi_r:)) 23.01.05, 00:48 Tak i tak mam tremę. No i w dodatku wszystko wypada mi z tych pałeczek. Może to i dobrze, nic nie zjem i przynajmniej zostanę przy życiu. Odpowiedz Link
anpio Re: Vampi_r:)) 23.01.05, 00:52 Eee tam trema, wspólna nauka jedzenia pałeczkami czy to nie romantyczne? Jestem pewien, że ta nieporadnosć to Twoja ukryta strategia... Powodzenia i smacznego. Odpowiedz Link
chiara76 mnie się też tak wydaje:) 23.01.05, 00:54 Vampi_r wie, że po prostu każda kobieta da się złapać na tę niby to niezaradnośc Odpowiedz Link
vampi_r Re: mnie się też tak wydaje:) 23.01.05, 00:58 A ja myślałem, że kobiete można złapać na inteligencję. Na niezaradnośc nigdy jeszcze nie łapałem.... Odpowiedz Link
vampi_r Właśnie mi się udało złapać ziarenko kawy 23.01.05, 01:06 Gdzieś widziałem w TV, że najlepiej nauczyć się obsługiwania pałeczek na ziarnkach kawy. Na szczęscie mam nieco niepalonej kawy w ziarkach, bo kupić niemieloną chyba się już nie da. No mam jeszcze całą noc, by opanowac tą trudną sztukę. Ja wolę łapać kobietę na zaradność. Odpowiedz Link
chiara76 Re: Właśnie mi się udało złapać ziarenko kawy 23.01.05, 01:09 tak, będziesz ćwiczył całą noc, a jutro zaśniesz w środku rozmowy i to ją dopiero zniechęci. Już lepiej się kładź, ile umiesz, tyle umiesz Odpowiedz Link
vampi_r Re: Właśnie mi się udało złapać ziarenko kawy 23.01.05, 01:14 nene. Do 16:00 zdążę się wyspać. Poćwiczę tak do 5 rano. Ja jestem perfekcjonistą. Przed chwilą złapałem dwa ziarenka naraz. Ale zaraz mi wypadły. Odpowiedz Link
anpio Re: mnie się też tak wydaje:) 23.01.05, 01:06 Z pewnością można być inteligentnie nieporadnym Odpowiedz Link
vampi_r Eeee... mam dosyć. 23.01.05, 01:21 Może uda mi się przekonać kobitę, by pójśc na pizze albo na Big Maca. Przynajmniej mozna jeśc łapami. Ci japończycy to jakiś dziwny naród. Zamiast ułatwiac se życie, to utrudniają. Pałeczki, siedzenie w kucki, domy z papieru. Odpowiedz Link
chiara76 Re: Eeee... mam dosyć. 23.01.05, 01:23 no Wiesz , w jakie kucki) coś Ci się z inną nacją pomyliło. Jak dla mnie to jedno z ich najdziwniejszych utrudnień jest brak ogrzewania w domach. Odpowiedz Link
vampi_r Re: Eeee... mam dosyć. 23.01.05, 01:27 No chyba Japończycy siedzą po turecku? A w domach brak ogrzewania, bo zaraz papierowe ściany by im się spaliły. Odpowiedz Link
chiara76 Re: Eeee... mam dosyć. 23.01.05, 01:29 grrr, Vampir, Ty mnie nie denerwuj. Po turecku, to Ty może siedzisz nad książką a oni siedzą w charakterystyczny sposób, oględnie mówiąc dupcię mają na piętach, w sumie tak klęczą siedząc na piętach...chyba zaczynam bredzić, ja idę spać Odpowiedz Link
vampi_r Re: Eeee... mam dosyć. 23.01.05, 01:32 No jakoś tak siedzą. Czy to nie jest utrudnianie sobie życia? Oni wszystko robią na ziemi. Siedzą, jedzą, śpią. I w dodatku te pałeczki. Odpowiedz Link
menelkir Re: Eeee... mam dosyć. 23.01.05, 01:57 vampi_r napisał: > Ci japończycy to jakiś dziwny naród. Zamiast ułatwiac se życie, to utrudniają. > Pałeczki, siedzenie w kucki, domy z papieru. Zapewniam cie, ze gdybys od dziecka umial jesc paleczkami, to twierdzilbys, ze to duzo latwiejsze niz meczenie sie z nozem i widelcem. A gdybys mial kiedys taka mozliwosc, to przyjrzyj sie, z jaka szybkoscia i sprawnoscia Japonki posluguja sie paleczkami nie przy jedzeniu (tego naprawde kazdy moze sie nauczyc), tylko przy _gotowaniu_. Dopiero wtedy widac, jakie to fantastyczne narzedzie w sprawnych palcach, nie do zastapienia przez widelec czy lyzke. Co do jedzenia rekami np. w pizzerii... Coz, zaczynam chyba rozumiec sens okreslenia Marcina "gajdzin ucywilizowany". Odpowiedz Link
chiara76 Re: Eeee... mam dosyć. 23.01.05, 11:00 zgdadzam się, i przypomnę, że Japończycy otwierali szeroko oczy na przedziwne zwyczaje obcych, którzy zwykli się byli myć raczej raz na ruski przysłowiowy rok, widzieliśmy to choćby w filmie "Shogun". Tak więc nigdy nie wiadomo, kto tu był bardziej ucywilizowany Odpowiedz Link
nekos Re: Jak jeść tymi cholernymi pałeczkami? 23.01.05, 14:30 jezeli bedziesz jadl tylko sushi to mozesz to smialo jesc palcami. po to podaja wilgotne sciereczki zeby potem palce sobie wytrzec. powodzenia. Odpowiedz Link
vampi_r Re: Jak jeść tymi cholernymi pałeczkami? 23.01.05, 16:52 Nene. Będę jednak robił wszystko, by wylądować w jakiejś pizzerii. Do 5 rano ćwiczyłem te pałeczki i wciąż wychodzi mi X. Tym nie da się jeść. Poza tym na sushi jeszcze nie jestem gotowy psychicznie. Odpowiedz Link