Tym razem "Bezsenność w Łodzi", 4 marca :)

11.02.05, 13:51

Ponieważ chiara podpuszczała mnie już jakiś czas temu,
żebym założył ten wątek, więc chyba czas najwyższy.

Otóż 4 marca o godzinie 18:00 w sali pałacyku PTTK
przy ul. Wigury 12a w Łodzi odbędzie się spotkanie
z Marcinem Bruczkowskim (na niniejszym forum znanym
również jako gajdzin smile, autorem książki, na której
temat powstał najdłuższy chyba jak dotąd wątek tutaj.
Mowa oczywiście o "Bezsenności w Tokio".

Oczywiście mam nadzieję na obecność łódzkich forumowiczów
(graz.ka, maclorcan...?), a może ktoś jeszcze z bliższych
lub dalszych okolic zdecyduje się nas odwiedzić... smile


Pozostaje mi jeszcze wspomnieć, że spotkanie wraz
z wydawnictwem RiW organizuje łódzki oddział Towarzystwa
Polsko-Japońskiego (tutaj mój mały przytyk do maclorcana
za jeden z jego styczniowych wpisów wink.
Jednocześnie chciałbym również i tutaj podziękować
Marcinowi za przyjęcie zaproszenia do Łodzi, dzięki
czemu sam pomysł spotkania stał się możliwy.
    • chiara76 Bardzo się cieszę, że 11.02.05, 13:53
      udało się to zorganizować. Menelkir, wiem, że spora w tym Twoja zasługa!
      Brawo za cierpliwość!
      Myślę,że przybędziecie i zrewanżujecie się fotami Łódzkimi ze spotkania.
      Pozdrawiam!
    • maclorcan Re: Tym razem "Bezsenność w Łodzi", 4 marca :) 12.02.05, 15:56
      O! Jak miło smile Trudno powiedzieć czy się pojawię, bo teoretycznie mam wtedy trening, ale może się zerwę wink Tylko jeszcze muszę sprawdzić gdzie jest ten cały pałacyk PTTK wink

      A poza tym menelkir napisał:

      > Pozostaje mi jeszcze wspomnieć, że spotkanie wraz
      > z wydawnictwem RiW organizuje łódzki oddział Towarzystwa
      > Polsko-Japońskiego (tutaj mój mały przytyk do maclorcana
      > za jeden z jego styczniowych wpisów wink.
      Hehehe tongue_out
      Ale widzisz, gdybyś tego nie napisał to pewnie bym się o tym nie dowiedział.
      • menelkir Re: Tym razem "Bezsenność w Łodzi", 4 marca :) 13.02.05, 00:01
        maclorcan napisał:
        > Tylko jeszcze muszę sprawdzić gdzie jest ten cały pałacyk PTTK wink

        Z satysfakcja polecam zatem free.ngo.pl/tpj.lodz/kontakt.htm . smile

        >
        > Ale widzisz, gdybyś tego nie napisał to pewnie bym się o tym nie dowiedział.

        Nie mow hop, na dobre o tym trabic to dopiero sie postaramy. wink
        • maclorcan Re: Tym razem "Bezsenność w Łodzi", 4 marca :) 13.02.05, 12:03
          menelkir napisał:

          > Z satysfakcja polecam zatem (ciach) smile
          Dzięki

          > Nie mow hop, na dobre o tym trabic to dopiero sie postaramy. wink
          Pożyjemy zobaczymy ;PP
          • graz.ka Re: Tym razem "Bezsenność w Łodzi", 4 marca :) 13.02.05, 17:51
            Już zapisałam w kalendarzu - postaram się być, dzięki smile
    • molla7 Re: Tym razem "Bezsenność w Łodzi", 4 marca :) 14.02.05, 10:47
      mam nadzieje ze mnie sie uda tam zajrzec. mam techniczny problem co począć z
      moja Rozalką, moze sie cos uda jednak zalatwic, przez te moja corcie nie bylam
      na ostatnich Dniach japonsskich w Muzeum E i A.
      nie wybacze sobie wiec opuszczenia okazji spotkania lodzkich japanofili przy
      okazji spotkania autorskiego Z p. buczkowskim
      pzdr smile))
    • chiara76 up 22.02.05, 10:17

      • menelkir thx :) 22.02.05, 17:15
    • chiara76 Marcin poprosił mnie o podanie tego na forum, 25.02.05, 23:30
      co niniejszym czynię.
      ----------------

      "Bezsenność w Tokio" - Spotkanie z Autorem (Łódź)

      Spotkanie autorskie oraz wystawa najnowszych zdjęć z Higashi Nagasaki:
      4 marca 2005 (piątek), godz. 18:00,
      Towarzystwo Polsko-Japońskie,
      ul. Wigury 12a (pałacyk PTTK), Łódź.
      free.ngo.pl
      Przed spotkaniem, o godz. 16:30 autor będzie podpisywał książki w Empiku na ul.
      Piotrkowskiej.

      Pytania? Napisz: d.koman@riw.pl
      ----------------
      • graz.ka Re: Marcin poprosił mnie o podanie tego na forum, 26.02.05, 15:37
        Buu - a na spotakniu nie? Pracuję do 16.30 i muszę przejechać kawałek, mogę nie
        zdążyć do Empiku crying
        • menelkir Re: Marcin poprosił mnie o podanie tego na forum, 04.03.05, 12:21
          Mysle, ze na spotkaniu tez nie bedzie wiekszego problemu...

          A przy okazji ostatni raz podnosze watek,
          zostalo juz tylko kilka godzin. smile
          • graz.ka I po spotkaniu 04.03.05, 21:01
            Było bardzo sympatycznie, miejscami zabawnie, miejscami poważnie, zajmująco i
            zaskakująco(samochodowa toaleta) smile
            Od jutra czytam książkę, bo wstyd powiedzieć, dopiero dziś przyszła paczka,
            całe szczęście, że przed spotkaniem. Pewnie zanim skończę, dojdziecie do 500
            postów na watku "Bezsenność w Tokio" (mam akurat pilną robotę na weekend).
            • chiara76 Re: I po spotkaniu 04.03.05, 21:15
              dużo osób przyszło??
              • graz.ka Re: I po spotkaniu 04.03.05, 21:33
                Hm, niech się zastanowię - po mniej więcej 5 w rzędzie plus dostawiane krzesła
                z tyłu w holu - ponad 80 osób wydaje mi sie wink
                • graz.ka Re: I po spotkaniu 04.03.05, 21:33
                  I ciepło Marcin o Tobie się wyraził, jak prosiłam o autograf smile))
                  • chiara76 Re: I po spotkaniu 04.03.05, 21:59
                    miło mismile)
                • chiara76 Re: I po spotkaniu 04.03.05, 21:34
                  u nas też było sporo. Cieszę się! Zdobyłaś pieczątkowy autograf? Poznałaś
                  Menelkira??
                  • graz.ka Re: I po spotkaniu 04.03.05, 21:42
                    Autograf mam - Menelkira nie poznałam - spotkałam koleżankę belferkę i poznałam
                    miłego pana z Towarzystwa Polsko-Japońskiego. Obgadywaliśmy ewentualną
                    współpracę smile i dość szybko wyszłam, bo dzieci same w domu zostały wink
                    • graz.ka Re: I po spotkaniu 04.03.05, 21:45
                      Ale jeśli Menelkir był jednym z głównych organizatorów, piszącym sprawozdania
                      mailowe, to już wiem, kim jest - tak zresztą podejrzewałam po wypowiedzi
                      Marcina na początku spotkania.
                      • maclorcan Re: I po spotkaniu 04.03.05, 22:37
                        A o której się skończyło bo ja ok. 19.20 musiałem wyjść i nie wiem ile mnie ominęło sad
                        • graz.ka Re: I po spotkaniu 04.03.05, 23:12
                          No to jeszcze z 15 minut trwało - potem było podpisywanie książek.
                          A dla mnie zaskoczeniem była pani redaktor - którą pamiętam ze studenckich
                          czasów z występów na Yapie smile
                          • maclorcan Re: I po spotkaniu 04.03.05, 23:21
                            graz.ka napisała:

                            > No to jeszcze z 15 minut trwało - potem było podpisywanie książek.
                            No to nie za wiele opuściłem wink

                            > A dla mnie zaskoczeniem była pani redaktor - którą pamiętam ze studenckich
                            > czasów z występów na Yapie smile
                            Świat jest mały smile)
                            • graz.ka Re: I po spotkaniu 05.03.05, 07:24
                              maclorcan napisał:

                              > Świat jest mały smile)

                              Ha! Czy Ty siedziałes z tyłu z mieczem w pokrowcu? Bo tak sobie typuję wink))
                              • maclorcan Re: I po spotkaniu 05.03.05, 11:19
                                graz.ka napisała:

                                > Ha! Czy Ty siedziałes z tyłu z mieczem w pokrowcu? Bo tak sobie typuję wink))
                                Bingo!!
                                wink))))
                                • maclorcan Re: I po spotkaniu 05.03.05, 11:23
                                  A Ty gdzie siedziałaś? Obok mnie? suspicious
                                  • graz.ka Re: I po spotkaniu 05.03.05, 11:35
                                    Chciałabym - ta dziewczyna wydawała się interesująca ;>
                                    • maclorcan Re: I po spotkaniu 05.03.05, 11:42
                                      To niestety ja Ciebie chyba nie kojarze sad
                                      • graz.ka Re: I po spotkaniu 05.03.05, 11:45
                                        Nie rzucam się w oczy wink młodym ludziom i siedziałam w trzecim rzędzie krzeseł
                                        z lewej strony sali - zatem widziałam Cię lepiej smile
                                        • chiara76 Re: I po spotkaniu 05.03.05, 11:52
                                          mieliście lepsze punkty obserwacyjnesmile u nas strasznie się tłum kłębił. Ja
                                          pamiętam, że miałam oczy na słupkach, ale i tak w sumie sama nikogo nie
                                          wypatrzyłam. To Yawokim odnalazł mnie, Miszka44 nas ułyszał, potem dołączył do
                                          nas Menelkir , Rubeusa znam z moim P wcześniej, tak więc w sumie grupa się
                                          zebrała. Dopiero przy samym wyjściu dołączyła do nas Martolkasmile Ale też jakoś
                                          nas poznała.
                                        • maclorcan Re: I po spotkaniu 05.03.05, 11:53
                                          graz.ka napisała:

                                          > Nie rzucam się w oczy wink młodym ludziom i siedziałam w trzecim rzędzie
                                          > krzeseł z lewej strony sali - zatem widziałam Cię lepiej smile
                                          Ładnie tak szpiegować forumowiczów? suspicious
                                          • graz.ka Re: I po spotkaniu 05.03.05, 13:27
                                            smile)))))
                                        • menelkir Re: I po spotkaniu 05.03.05, 13:46
                                          graz.ka napisała:
                                          > Nie rzucam się w oczy wink młodym ludziom i siedziałam w trzecim rzędzie
                                          > krzeseł z lewej strony sali - zatem widziałam Cię lepiej smile

                                          No to namierzymy Cie bez problemu, podobno mamy prawie 250 MB zdjec
                                          i filmikow ze spotkania. Nie uda Ci sie zakamuflowac. smile))
                                          • graz.ka Re: I po spotkaniu 05.03.05, 14:33
                                            Ooooooooooooo!!! To już nie będę anonimowa crying
                                            Mój szpiegowski image zniknie przepadnie...
                                • menelkir Re: I po spotkaniu 05.03.05, 13:44
                                  maclorcan napisał:
                                  > > Ha! Czy Ty siedziałes z tyłu z mieczem w pokrowcu? Bo tak sobie typuję wink
                                  > ))
                                  > Bingo!!
                                  > wink))))

                                  No tak, a ja zauwazylem wlasnie jakiegos podejrzanego osobnika,
                                  ktory wparowal z shinai'em na sale, ale dopiero pod sam koniec,
                                  jak juz Cie chyba nie bylo, cos mi tak zaswitalo, ze to mogles
                                  byc Ty. smile)) Za to domyslam sie, obok kogo siedziales. big_grin
                      • menelkir Re: I po spotkaniu 05.03.05, 13:41
                        graz.ka napisała:
                        > Ale jeśli Menelkir był jednym z głównych organizatorów, piszącym sprawozdania
                        > mailowe, to już wiem, kim jest - tak zresztą podejrzewałam po wypowiedzi
                        > Marcina na początku spotkania.

                        Hmmm, no tak, zostalem tak skutecznie zdekonspirowany
                        w trakcie spotkania, ze powoli rozgladalem sie juz
                        za jakims ciemnym katem, gdzie mozna by sie wcisnac
                        i przeczekac chociaz kilka minut w ukryciu... smile))

                        W kazdym razie bardzo przepraszam, ze zupelnie nie mialem
                        czasu na zlokalizowanie i poznanie lodzkich forumowiczow,
                        ale chyba uda sie to jeszcze nadrobic przy kolejnej okazji.
            • menelkir Re: I po spotkaniu 05.03.05, 13:36
              Serdecznie dziekuje za te mile slowa, zarowno w imieniu swoim,
              jak i innych osob przygotowujacych to spotkanie. Mam nadzieje,
              ze spelnilo ono Wasze oczekiwania i milo spedziliscie czas. smile

              Z tego co wiem, nasi goscie rowniez ocenili spotkanie
              jako udane, a Marcin nie poskapil pochwal pod adresem
              lodzkiej publicznosci, z czego bylem osobiscie dumny. suspicious
              • chiara76 Re: I po spotkaniu 05.03.05, 13:38
                szkoda, że inne "ośrodki" w kraju nie są tak aktywne.
                Tym bardziej miło słyszeć, że Łodzi się chciało!
                Pozdrawiam.
              • graz.ka Re: I po spotkaniu 05.03.05, 14:36
                Mnie bardzo się podobało i dziękuję, bo do Warszawy nie dałabym rady dojechać.
                Tak sobie tylko pomyślałam - jak Marcin wszędzie będzie dostawał takie prezenty
                jak w Łodzi, to ten super samochód w zasadzie mu niepotrzebny... wink))
                • chiara76 Re: I po spotkaniu 05.03.05, 14:46
                  a co mu sprezentowaliście?
                  U nas nikt się nie szarpnął na prezenty.
                  • graz.ka Re: I po spotkaniu 05.03.05, 15:14
                    Alkohol nostalgiczny smile - szarpnęli się organizatorzy spotkania, my, czyli
                    publiczność, wyrażaliśmy jeno aplauz smile))
                    • anpio Re: I po spotkaniu 06.03.05, 15:48
                      To jeszcze i ja sie dopisze, podsumowując: to było UDANE SPOTKANIE!
                      • molla7 Re: I po spotkaniu 07.03.05, 09:05
                        Bardzo zaluje ze nie dotarlam, buuuuu.........
Pełna wersja