do tych co byli w Japonii!!! (i nie tylko)

25.02.05, 23:16
Witam!
Wybieram się we wrześniu do Japonii i zamierzam się zatrzymać się u host
family, ponieważ słyszalam że to najtańszy sposób na pobyt w Japonii. Czy
ktoś kto już mial możliwość przebywania w Japonii mógłby mi wskazać
przybliżone koszta pobytu w tym kraju na okres mniejwięcej około 2 tygodniu.
Mam tu na myśli: koszty wyżywienia(gdzie zjeść najtaniej), przemieszczenia
(jakie są najtańsze sposoby), ile zabrać pieniędzy na własne przyjemności a
przy okazji zostawić coś na pamiątki dla bliskich...
Słyszalam tez ze jesli ma sie wybierać któreś z miast na miejce pobytu to
najlepiej Narę lub Osakę bo Tokio jest ZA drogie... Czy rzeczywiście?
A co do rodziny to gdzie szukać możliwości skontaktowania się z agencjami
które zajmują się jej doborem? Także, ile mniej wiecej bedzie kosztowal bilet
tam i z powrotem?
Jestem studentką na pierwszym roku japonistyki, ale japońskiego uczylam sie
juz 4 lata i czuje ze dalabym sobie rade "dogadać sie" w tym języku. Bardzo
bym prosila by ktoś kto ma jakies doświadczenia z pobytu z Japonii podzielił
sie nimi ze mną. Byłabym bardzo wdzięczna.
    • chiara76 nikt nie pomoże? n/t 26.02.05, 14:47

    • real1234 Re: do tych co byli w Japonii!!! (i nie tylko) 04.03.05, 14:26
      Bilet wykupiony teraz, a wyjazd do 15.06 kosztuje ok. 3000zl z oplatami
      lotniskowymi; w okresie letnim (wakacyjnym), bedzie drozej(nie wiem ile).
      Tokyo jest rzeczywiscie drogie. Polecam Osake, Kyoto. Lunch w restauracyjce
      typu polska "chinska" kosztuje ok. 600-800Y. Pozywne zupy chinskie z makaronem
      i wkladka miesna ok. 550Y. Chleb 100-140Y, 6 bulek slodkich 190Y,mleko ok.
      180Y/litr. Sushi w markiecie 50Y/sztuka.Komunikacja droga. W autobusach
      miejskich placisz za ilosc przejechanych stacji,minimalnie ok.130Y(na wejsciu).
      Obawiam sie, ze nie uda Ci sie znalezc host family. Japonczycy sa bardzo
      ostrozni i nie sadze, aby ktos zdecydowal sie zaprosic nieznana osobe, chociaz
      sa tacy, ktorzy to robia ( nie znajdziesz ich przez internet). Osobiscie mysle,
      ze nie majac tam kontaktow, musisz liczyc tylko na siebie i swoje mozliwosci
      finansowe ( nocleg w hostelu ok. 3000Y/os.w Kyoto)
    • seruppin Re: do tych co byli w Japonii!!! (i nie tylko) 09.03.05, 10:02
      > Witam!
      > Wybieram się we wrześniu do Japonii i zamierzam się zatrzymać się u host
      > family, ponieważ słyszalam że to najtańszy sposób na pobyt w Japonii. Czy
      > ktoś kto już mial możliwość przebywania w Japonii mógłby mi wskazać
      > przybliżone koszta pobytu w tym kraju na okres mniejwięcej około 2 tygodniu.
      > Mam tu na myśli: koszty wyżywienia(gdzie zjeść najtaniej), przemieszczenia
      > (jakie są najtańsze sposoby), ile zabrać pieniędzy na własne przyjemności a
      > przy okazji zostawić coś na pamiątki dla bliskich...
      > Słyszalam tez ze jesli ma sie wybierać któreś z miast na miejce pobytu to
      > najlepiej Narę lub Osakę bo Tokio jest ZA drogie... Czy rzeczywiście?
      > A co do rodziny to gdzie szukać możliwości skontaktowania się z agencjami
      > które zajmują się jej doborem? Także, ile mniej wiecej bedzie kosztowal bilet
      > tam i z powrotem?
      > Jestem studentką na pierwszym roku japonistyki, ale japońskiego uczylam sie
      > juz 4 lata i czuje ze dalabym sobie rade "dogadać sie" w tym języku. Bardzo
      > bym prosila by ktoś kto ma jakies doświadczenia z pobytu z Japonii podzielił
      > sie nimi ze mną. Byłabym bardzo wdzięczna
      Takie pytanie na wstepie... jesli jestes studentka japonistyki, to najlepszym zrodlem informacji beda sempaie (starsi studenci), a nie forum internetowe... Ale to tak na marginesie.
      Pierwsze pytanie ktore musisz sobie zadac, to w jakim celu jedziesz do Japonii? Jesli jedziesz siedziec w jednym miejscu, to czy warto? Jesli jestes w jakims nowym kraju to nie masz ochoty go bardziej zobaczyc? Siedzenie u hostfamily (jesli ja znajdziesz) spowoduje, ze bedziesz siedziala w jednym miejscu i wyjezdzala tylko na krotkie wypady gdzie indziej. Ja za pierwszym razem jak wyjezdzalem (5 lat temu, po 3 letnim nieintensywnym kursie japonskiego). To kupilem sobie (3 tygodniowy) Japan Rail Pass, przylecialem do Osaki, a powrot mialem z Tokyo, jezdzilem wzdluz trasy shinkansena (od Hiroshimy do Sendai), ale nie tylko, pojechalem do Kochi na Shikoku, bylem na polwyspie Izu. Nocowalem w schroniskach mlodziezowych (potrzebna mapa schronisk!!!), raz nocowalem pod golym niebem jak w Kotohirze (na Shikoku) okazalo sie wlasnie schronisko zostalo zamkniete. W Tokio byly schroniska mlodziezowe, ale wszystkie miejsca byly juz zajete, wiec nocowalem w Yokohamie (dzieki JRPassowi, nie kosztowalo mnie to nic). Jadlem co popadnie, tzn. zazwyczaj na obiad-sniadanie bulke albo i dwie (rozne rodzaje, melon-pan, z czekolada itp.) z mlekiem. Ogolnie zywilem sie fastfoodami ale jako ze malo i nieregularnie to i tak schudlem 10 kg przez miesiac (ale mialem z czego wink ). Moze to dziwnie brzmi, ale w Japonii najtaniej sie mozna (mozna bylo?) najesc w MacDonaldzie (aha jedno zastrzezenie ja raczej nie jadam ryb, wiec mam troche spaczony punkt widzenia, moze jadanie misoshiru i ryby bylo by tansze, ale nie sadze bym sie tym najadl). Zaleta mojego sposobu jest to, ze jestes sam sobie sternikiem. Zazwyczaj poprzedniego dnia (wertujac Lonely Planet) decydowalem gdzie chce pojechac, zazwyczaj nawet nie dzwonilem do schronisk z pytaniem czy sa wolne miejsca (w Tokyo na szczescie zadzwonilem smile, w Kompirze niestety nie sad ).

      Koszty w Japonii nie sa niskie, ale da sie przezyc, jesli masz kupiony JRPass (odpadaja w wiekszosci koszta transportu), zatrzymujesz sie w hotelach mlodziezowych, jesz umiarkowanie to powinnas sie zmiescic ponizej 5000 jenow na dzien (2-3 tys na nocleg reszta jedzenie i zwiedzanie).

      PS. Wszystko IMHO, na podstawie mojej zawodnej pamieci wink

      --
      Z powazaniem
      Ser
    • domadoma Re: do tych co byli w Japonii!!! (i nie tylko) 09.03.05, 21:46
      polecam tanie (nie tylko w kyoto) schroniska młodzieżowe. sa naprawde fajne.
      bedac w japonii, ale wcale nie z przymusu, przenocowalam raz z kolega
      japonczykiem w YH. rewelacja.
      Jesli chodzi o tokyo, to nie ma co ukrywac, jest drogie. Mozna zauwazyc roznice
      miedzy cenami w samym tokyo, a miastami np oddalonymi o 20 km od centrum.
      Zawsze mozesz wybrac sobie za sypialnie saitame albo chibe itp, a stamtad tylko
      30 godz paciagiem.
      Szykuje sie na wyjazd wakacyjny i sama nie wiem jak sobie dam rade z finansami!
      powodzenia
Pełna wersja