kupowanie sprzetu elektronicznego w Japonii

26.05.05, 13:52
mam pytanie dosc nietypowe,ktore moze sie wydac smieszne kazdej
osobie "znajacej sie na rzeczy"smileale ja niestety sie nie znam i prosze o
pomoc.

otoz mam zamiar kupic w japonii laptopa,komrke, apaart cyfrowy.wezme ze soba
plyte instalacyjna winXP ale boje sie ze sprzet robiony w azji nie bedzie
kompatybilny do wina europejskiego.obawaiam sie ze jak kupie komrke to nie
zadziala ona w polsce ze wzgledu na zakresowosc.Co do cyfrowki czy menu nie
bedzie tylko po japonskuindifferent

Forumowicze mieszkajacy w Japonii,prosze napiszcie orientacyjna cene sredniej
klasy sprzetow ktore wyminilam.
DZIEKUJE BARDZO ZA POMOC
    • kapitankloss1 Re: kupowanie sprzetu elektronicznego w Japonii 26.05.05, 15:22
      Hmmm...jesli na laptopie zaladujesz angielki winXP to chyba nie bedzie
      problemow. Problem moze byc z pradem bo tam jest troche inny, ale jak sie
      spytasz sprzedawcy to ci powie czy to bedzie dzialac....a w duty free (LAOX,
      itd.) bedzie juz elektronika nastawiona na wszystkie zakatki swiata.

      Komorka....hmmm...nie mam pojecia czy to bedzie dzialac.

      Cyfrowka...maniu mozna zawsze zmienic miedzy Japonskim a Angielskim...wszystkie
      nowe juz tak chyba maja.
      • seruppin Re: kupowanie sprzetu elektronicznego w Japonii 28.05.05, 10:12
        kapitankloss1 napisał:

        > Hmmm...jesli na laptopie zaladujesz angielki winXP to chyba nie bedzie
        > problemow. Problem moze byc z pradem bo tam jest troche inny, ale jak sie
        > spytasz sprzedawcy to ci powie czy to bedzie dzialac....a w duty free (LAOX,
        > itd.) bedzie juz elektronika nastawiona na wszystkie zakatki swiata.
        Z tym, ze w duty-free ceny sa z innego wszechswiata, w porownaniu z cenami w
        normalnych sklepach. Co do komputerow, nie spotkalem sie z komputerem (w miare
        nowym, nie mowie o PC98) ktorego zasilacz nie bylby przystosowany do dzialania
        w zakresie napiecia 100-250 i jedynym problemem jest wtyczka, ale wystarczy
        albo wziac przejsciowke, albo zmienic kabel (na taki ktory jest w np. radiach)
        i juz mozna uzywac. Co do polskich/angielskich Windows/Linux, poza tym, ze
        japonskie komputery maja troche inna klawiature (sa dodatkowe bodajze 2
        klawisze i opisy na klawiaturze nie zawsze odpowiadaja jesli sie ma ustawiona
        klawiature, ale to dotyczy takich znakow jak :, ; itp. i da sie to
        przezwyciezyc majac nawyki bezwzrokowe), to bez problemu da sie zainstalowac
        (z Windowsami mialem kilka razy problem tego typu, ze nie bylo sterownikow w
        nie-japonskim, ale da sie to przezyc, majac chwile na proby).
        A jeszcze jeden "problem" na niektorych laptopach sa dodatkowe klawisze
        (interner/mail) czy inne bajery typu swiecace literki i raczej one nie beda
        dzialac (tzn. moze i by dzialalo jakbym przegryzl sie przez duza ilosc
        informacji po japonsku, ale dla takich bajerow nie chcialo mi sie).
        >
        > Komorka....hmmm...nie mam pojecia czy to bedzie dzialac.
        Jesli kupisz komorke GSM (Laox, DenDen - Town) to bedzie dzialac, ale jesli
        kupisz japonska komorke to nie ma szans (inna technologia)
        >
        > Cyfrowka...maniu mozna zawsze zmienic miedzy Japonskim a
        Angielskim...wszystkie
        >
        > nowe juz tak chyba maja.
        Tylo trzeba jedna rzecz powiedziec, jesli baterie sie wyczerpia i aparat sie
        zresetuje to wroci do nastawien japonskich, czyli zeby zmienic jezyk na
        angielski bedziesz musial przejsc przez menu po japonsku wink)))))
        --
        Z powazaniem
        Ser
    • jousto Re: kupowanie sprzetu elektronicznego w Japonii 26.05.05, 20:52
      apart cyfrowy nie ma problemu jedyne co to ładowarka do akumlatarów pewnie
      będzie miała wtyczkę pasującą tylko do ich standardu gniazdek. nie dotyczy
      sprzętu kupinego w okolicach akichabary i sieci LAOX, laptop nie ma różnicy
      jakiego systemu użyjesz. ta sama uwaga co do wtyki zasilającj, z komorą będzie
      kłopot jeśli kupisz na miejscu i tam bedziesz go uzywać to nie ma problemu ale
      u nas nic z tego nie ten standard, oni nie używają GSM, ale widziałem ze można
      kupic tamże aparaty naszego standardu, ale te z kolei nie działają u nich i
      kosztują zabójczą kasę. Tylko nie wiem czy ten sprzęt chcesz tam kupić i tam
      używać czy tam kupić i unas używać czy u
    • salma2000 roznica miedzy winbookami a laptopami 26.05.05, 22:53
      przegladalam sobie dzis ta stronke www.sotec.co.jp/direct/winbook.html?
      top=112 i znalazlam jakby tanie laptopy,ale to sie nazywa winbooki.kurcze czy
      wie ktos co to jest winbook??poziom techniki w japonii jest niesamowity !!!
      jedna rzecza ktora mnie zawiodla jest to ze jak przegladalam ceny sprzetu
      elektronicznego w necie to zobaczylam jakie sa wysokie cenyuncertain
      myslalam ze jest o WIELE TANIEJindifferent
      • nekos Re: roznica miedzy winbookami a laptopami 27.05.05, 16:40
        pamietam jak jakis czas temu byly porownywane w tv ceny sprzetu elektronicznego
        w tokyo, hong kongu, nowym yorku i chyba singapurze. widzowie byli zaskoczeni
        bo tokio okazalo sie najdrozsze. z tego co pamietam to najtanszy byl nowy york.
        • seruppin Re: roznica miedzy winbookami a laptopami 28.05.05, 09:54
          nekos napisał:

          > pamietam jak jakis czas temu byly porownywane w tv ceny sprzetu
          elektronicznego
          >
          > w tokyo, hong kongu, nowym yorku i chyba singapurze. widzowie byli zaskoczeni
          > bo tokio okazalo sie najdrozsze. z tego co pamietam to najtanszy byl nowy
          york.
          >
          Ja ze swojej strony moge powiedziec (robilem przeglad cen komputerow/czesci i
          aparatow cyfrowych), ze oplaca sie kupowac w Japonii (porownywalem ceny w
          Japonii i na Allegro) tylko rzeczy ktore sa najnowsze, ostatnio wymyslone, a
          nie oplaca sie kupowac rzeczy ktore juz jakos czas sa na rynku, bo w Japonii,
          ceny raczej nie spadaja (poniewaz pojawia sie nowy model). Co do tanszych cen,
          to jesli ktos sie nie boi japonskiego, to moze zobaczyc na
          www.kakaku.com , sa tam troche tansze ceny (aczkolwiek ja wole yodobashi
          www.yodobashi.com wink )

          --
          Z powazaniem
          Ser
        • chiara76 Re: roznica miedzy winbookami a laptopami 28.05.05, 11:08
          Chyba w Stanach teraz kupić można najtaniej sprzęt. Podobno na niektóre rzeczy
          jest tak dobra cena, że ktoś policzył, że opłaca się wydać na bilet z Polski, a
          cena i tak będzie korzystna.
          • nekos Re: roznica miedzy winbookami a laptopami 28.05.05, 17:09
            chiara76 napisała:

            > Chyba w Stanach teraz kupić można najtaniej sprzęt. Podobno na niektóre
            rzeczy
            > jest tak dobra cena, że ktoś policzył, że opłaca się wydać na bilet z Polski,
            a
            >
            > cena i tak będzie korzystna.

            tez mi sie tak zawsze wydawalo. moi amerykanscy znajomi ubolewaja ze w japonii
            sprzet jest sporo drozszy. kolega wlasnie szukal apple i ceny w stanach byly o
            wiele korzystniejsze. w stanach wciaz robia jakies przeceny a w japonii ceny
            sie trzymaja az do wypuszczenia nowego modelu.
            • salma2000 Niestety ceny sa kosmiczne:( 28.05.05, 18:03
              Kiedys bylam pewna ze ceny sprzetu w Japonii sa niskie (z racji ich
              powrzechnosci i poziomu technologi)jak popatrzylam na ceny sprzetu na
              japonskich stronkach to az sie niemile zaszkolowalamsad
              gulpia cyfrowka kosztuje od 800-1400pln(sredniej klasy) a w media markt jak
              jest promocja to cyfraka mozna kupic za 400 lub 500 plnuncertain
              dol na maxasad
              (a marzyl mi sie wspanialy sprzet przywieziony z kraju kwitnacej wisni)
              • nekos Re: Niestety ceny sa kosmiczne:( 28.05.05, 18:19
                hmmm, moze jednak sie na cos pokusisz jak bedziesz juz tutaj na miejscu. jednak
                jak sie chodzi po akihabara (electric city) to widac duzo turystow kupujacych
                sprzet elektroniczny. mowia ze ten kupiony w japonii mniej sie psuje, ha! w co
                ja nie wierze.
                • salma2000 Re: Niestety ceny sa kosmiczne:( 28.05.05, 23:51
                  zapewne jak juz bede w kawasaki i dostane 1 wyplate to nie omieszkam pojsc do
                  elektornicznego sklepu na male lowywink)zreszta zobaczymy jak to bedzie..:]
                  dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam serdeczniesmile
                  • chiara76 Re: Niestety ceny sa kosmiczne:( 28.05.05, 23:53
                    jeśli Ci się będzie chciało, to Napisz potem, jak te ceny się kształtowały. Tak
                    dla porówniania.
    • yawokim Re: kupowanie sprzetu elektronicznego w Japonii 29.05.05, 01:09
      moj znajomy-fotograf z japonii mowi, ze sprzet foto oplaca sie kupowac u zydow
      w nyc ;] i tak zreszta sam robi
      • nekos Re: kupowanie sprzetu elektronicznego w Japonii 29.05.05, 03:35
        yawokim napisał:

        > moj znajomy-fotograf z japonii mowi, ze sprzet foto oplaca sie kupowac u
        zydow
        > w nyc ;] i tak zreszta sam robi

        no w nowym yorku tam zawsze mozna sie potargowac o cene. japonczycy u siebie
        targowac sie nie lubia bo nie wypada i sie wstydza.
        • salma2000 Re: kupowanie sprzetu elektronicznego w Japonii 29.05.05, 13:24
          > no w nowym yorku tam zawsze mozna sie potargowac o cene. japonczycy u siebie
          > targowac sie nie lubia bo nie wypada i sie wstydza.

          wstydza siesmile jejku ta kultura jest mi naprawde bardzo obca;] (intrygujacy
          narodwink ...
          jak bede juz znala cene sprzetow to Wam skrobne na forum:]ja mam jeszcze troche
          czasu to wyjazdu.Wylot mam 28 czerwca a wracam 28 wrzesnia.
          • chiara76 Re: kupowanie sprzetu elektronicznego w Japonii 29.05.05, 13:26
            oj, to trochę tam Posiedzisz, ale Ci fajnie.
            Napiszesz coś potem po powrocie, jak Ci się podobało w Japonii??
            • salma2000 :) 29.05.05, 22:12
              oj, to trochę tam Posiedzisz, ale Ci fajnie.
              > Napiszesz coś potem po powrocie, jak Ci się podobało w Japonii??

              oj nie da sie ukryc ze kawal czasu tam spedzesmilemam nadzieje ze nie umre z
              tesknoty za rodzinawinktroche sie obawiam jak to wszystko bedzie bo jade sama
              jako hostessa (na miejscu dopiero poznam inne zatrudnione polki) ale zrobilam
              juz mala asekuracje i zapoznalam sie z paroma niesamowicie milymi
              japonczykami,poznalam ich na stronie japanese-friends.jref.com
              sa niesmowicibig_grin obiecali mi pomoc,ze zabiora mnie do disneylandu i ze napewno
              nie bede sie nudzic
              japonczycy sa tak cudownym cieplym narodembig_grin
              jak bede na miejscu to bankowo skrobne cos na forum i napisze moje odczucia:]
              • chiara76 wielkie dzięki z góry:) 29.05.05, 22:26
                Brak nam relacji ludzi, którzy byli tam. Nie zapomnij pozdrowić Japonii ode
                mnie, hehe. To moje wielkie marzenie, żeby kiedyś tam być...zazdroszczę Ci, ale
                wiem, że kiedyś, kiedyś i ja postawię stopę na tamtym kawałku świata......
                Będziemy więc czekać na Twoje relacjesmile Pozdrawiam.
          • nekos Re: kupowanie sprzetu elektronicznego w Japonii 29.05.05, 14:48
            salma jak bedziesz chodzila na zakupy to radze ci isc bez japonczykow. napewno
            uda ci sie cos utargowac. mam kolege amerykanina ktory wlasnie utargowal 17 tys
            yenow na sprzecie ktory kosztowal 57 tys. jak powiedzialem to znajomym
            japonczykom ktorzy czesto w tym samym sklepie kupuja to nie wierzyli.
            powiedzieli ze w tym sklepie nie da rady nic utargowac. a jednak gaijin potrafi.
            • salma2000 Re: kupowanie sprzetu elektronicznego w Japonii 29.05.05, 22:13
              salma jak bedziesz chodzila na zakupy to radze ci isc bez japonczykow. napewno
              > uda ci sie cos utargowac. mam kolege amerykanina ktory wlasnie utargowal 17
              tys
              >
              > yenow na sprzecie ktory kosztowal 57 tys. jak powiedzialem to znajomym
              > japonczykom ktorzy czesto w tym samym sklepie kupuja to nie wierzyli.
              > powiedzieli ze w tym sklepie nie da rady nic utargowac. a jednak gaijin
              potrafi

              zrobie weic jak radziszbig_grin zobaczymy co z tego wyjdziewink)
Pełna wersja