Książki Kawabaty

06.06.05, 10:25
www.merlin.com.pl/frontend/towar/304482
na merlinie takową znalazłam, ale oczywiście wiem, że to nie jedyna.
Niemniej jednak proszę o opinie, warto? (hehe, co za pytanie, prawdasmile?) ale
chciałabym usłyszeć opinię kogoś, kto zna te książki, jak się je czyta, no, w
ogóle, zdanie na ich temat.
Z góry dziękuję za opinie.
    • hyakuman Re: Książki Kawabaty 06.06.05, 14:13
      Przeczytałem "Tysiąc żurawi" - mam jeszcze pierwsze wydanie z 1987 chyba smile
      Coż, piękna, typowo japońskakameralna psychologiczna proza. Aż się czuje "całym
      sobą" ten niespieszny rytm życia i wydarzeń, i pewną filozoficzną pogodę ducha,
      mimo, że wydarzenia w książce do wesołych nie należą......
      • chiara76 Re: Książki Kawabaty 06.06.05, 14:21
        dziękuję za opinię. Wygląda na to, że Polecasz...chyba się skuszę, no, na razie
        się zastanawiam...
      • kiminohikari Re: Książki Kawabaty 06.06.05, 14:53
        bardzo mi sie te opowiadania podobaly. 'spiace pieknosci' - niesamowite.
        polecalbym jeszcze - choc pewnie w polsce nie wyszlo - 'the master of go'.
        jedna z bardziej niesamowitych ksiazek, ktore ostatnio czytalem.
        jesli ktos interesuje sie dodatkowo go, to musi to przeczytac -_o

        ___________
        For between true science and erroneous doctrines,
        ignorance is in the middle

        ima no watashi ha, sabishii kedo,
        ...sabishii no kana a?
        • chiara76 Re: Książki Kawabaty 06.06.05, 15:05
          a właśnie, że jest, też na Merliniesmile
          bardzo jestem ciekawa, kto tłumaczył jego książki, od tłumacza przecież tak
          wiele zależy...
          • misasia Re: Książki Kawabaty 07.06.05, 09:29
            "Meijin - mistrz go" to książka tłumaczona przez Henryka Lipszyca w konsultacji
            z miłośnikami go w Polsce. Nie jest to typowa książka Kawabaty - pochodzi z
            początku twórczości i jest właściwie pewnego rodzaju reportażem z turnieju
            starego i młodego mistrza, oczywiście z głębszym wejściem w temat, np. na czym
            polega piękno gry, estetyczne i duchowe wartości,jakie z niej płyną i jak
            inaczej pojmował to stary mistrz, a inaczej nowy. Ciekawe bardzo, ale musze
            przyznać, że dla kogoś, kto nie zna go, książka ta może być dosyć niezrozumiała.
            No pomyślmy - gdy ktoś opisuje grę w szachy, a my nie wiemy, o co chodzi, trudno
            jest ocenić dany ruch ("genialny"? a może "taki mistrz i taki błąd"? itd.)
            Nawiasem mówiąc książka ta jest brzydko mówiąc kultowa w środowisku graczy go i
            na polski została przetłumaczona z inicjatywy Polskiego Stowarzyszenia Go i na
            ich prośbę. Wydawnictwo też jest związane z go smile

            Późniejsza twórczość Kawabaty, może bardziej tłumacząca przyznanie mu Nagrody
            Nobla, również była tłumaczona na język polski. "Głos góry" i "Kraina śniegu" to
            wspaniałe książki, naprawdę piękne. Nie ma w nich czegoś dziwnego jak u Abe
            Kobo , Murakamiego czy innych eksperymentatorów współczesnych pisarzy. Naprawdę
            warto przeczytać smile

            "Głos góry" był przetłumaczony przez Ewę Szulc i wydany w Polsce przez PIW w
            1982r. "Krainę śnigu" tłumaczył Wiesław Kotański, pierwsze polskie wydanie było
            w 1964 roku (nie wiem, czy były kolejne), również nakładem PIW
            • chiara76 Re: Książki Kawabaty 07.06.05, 10:26
              misasia napisała:

              > "Meijin - mistrz go" to książka tłumaczona przez Henryka Lipszyca w
              konsultacji
              > z miłośnikami go w Polsce. Nie jest to typowa książka Kawabaty - pochodzi z
              > początku twórczości i jest właściwie pewnego rodzaju reportażem z turnieju
              > starego i młodego mistrza, oczywiście z głębszym wejściem w temat, np. na czym
              > polega piękno gry, estetyczne i duchowe wartości,jakie z niej płyną i jak
              > inaczej pojmował to stary mistrz, a inaczej nowy. Ciekawe bardzo, ale musze
              > przyznać, że dla kogoś, kto nie zna go, książka ta może być dosyć
              niezrozumiała
              > .
              > No pomyślmy - gdy ktoś opisuje grę w szachy, a my nie wiemy, o co chodzi,
              trudn
              > o
              > jest ocenić dany ruch ("genialny"? a może "taki mistrz i taki błąd"? itd.)
              > Nawiasem mówiąc książka ta jest brzydko mówiąc kultowa w środowisku graczy go
              i
              > na polski została przetłumaczona z inicjatywy Polskiego Stowarzyszenia Go i na
              > ich prośbę. Wydawnictwo też jest związane z go smile

              Widzę, że mamy na forum speca od książek. Super! smile
              >
              > Późniejsza twórczość Kawabaty, może bardziej tłumacząca przyznanie mu Nagrody
              > Nobla, również była tłumaczona na język polski. "Głos góry" i "Kraina śniegu"
              t
              > o
              > wspaniałe książki, naprawdę piękne. Nie ma w nich czegoś dziwnego jak u Abe
              > Kobo , Murakamiego czy innych eksperymentatorów współczesnych pisarzy.
              Naprawdę
              > warto przeczytać smile

              Hmmm, ale kiedy ja się rozkochałam w tym, jak to nazywasz "dziwnym" stylu
              Murakamiego...ale myślę, że warto po prostu zapoznać się z różnymi autorami
              stamtąd.
              Dziekuję za opinie o książkachsmile
              >
              > "Głos góry" był przetłumaczony przez Ewę Szulc i wydany w Polsce przez PIW w
              > 1982r. "Krainę śnigu" tłumaczył Wiesław Kotański, pierwsze polskie wydanie
              było
              > w 1964 roku (nie wiem, czy były kolejne), również nakładem PIW
            • chiara76 jeszcze raz do Misasi 07.06.05, 10:29
              widuję Cię też na FK, więc wiem, że Jesteś książkowym specem.
              Na pewno znasz system Biblionetka?? Jeśli nie, w co nie wierzę, to polecam.
          • hyakuman tłumacz 08.06.05, 09:43
            O ile dobrze pamiętam to "Tysiąc żurawi" i "Śpiące piękności" tłumaczył prof.
            Mikołaj Melanowicz.
        • hyakuman do KIMINOHIKARI 08.06.05, 09:44
          Co znaczy japoński tekst w Twojej sygnaturce?
          • kiminohikari do hyakuman 08.06.05, 10:15
            oczywiscie odpowiedz znalazla sie tam,
            gdzie nie powinna (moj wpis z 08.06, 10:11)
            sorry!!!

            ___________
            For between true science and erroneous doctrines,
            ignorance is in the middle

            ima no watashi ha, sabishii kedo,
            ...sabishii no kana a?
            • hyakuman Re: do hyakuman 14.06.05, 09:07
              dzięki , już znalazłem smile
        • kiminohikari Re: Książki Kawabaty 08.06.05, 10:11
          moj japonski jest za slaby, abym mogl
          to dobrze przetlumaczyc (gomen), ale
          chyba idzie to tak (ogolnie cytat z
          korespondecji z boska kobieta z kyoto,
          wiec tlumaczenie zgodnie z oryginalem...) :

          teraz jestem (??? czuje sie ???) samotna,
          ale czy naprawde jestem?

          hmmm... jak ktos to potrafi bardziej
          profesjonalnie przetlumaczyc, niech
          to poprawi (-_o)

          ___________
          For between true science and erroneous doctrines,
          ignorance is in the middle

          ima no watashi ha, sabishii kedo,
          ...sabishii no kana a?
    • chiara76 być może niedługo będę mogła coś więcej 04.07.05, 10:42
      sama napisać, gdyż w planach lektura jego książki, "Śpiące piękności. Tysiąc
      żurawi". Myślę, że to będzie dobra lektura.
    • chiara76 po lekturze 11.07.05, 12:35
      przeczytałam jego książkę "Śpięce piękności. Tysiąc żurawi" i ..hmmm, czegoś mi
      w nie zabrakło. Chyba nie pasuje mi jego styl.
      Na razie nie mam ochoty sięgnąć po coś jeszcze jego, w przeciwieństwie do
      książek Murakami, na które zawsze czekam!
Pełna wersja