A ja mam pytanie o hostessy

08.06.05, 10:48
tak mnie naszło, bo zaczęłam się zastanawiać, jak to jest, że tyle dziewczyn
z innych krajów, niż Japonia pracuje jako hostessy. Przecież one nie tylko
przypalają papierosa, ale mają za zadanie bawić gościa niezobowiązującą
rozmową. I jak tu bawić, jak zakładam, że większość z nich po japońsku nie
mówi, a Japończycy jak mówią po angielsku, to też wiemy. Więc jak to jest??
    • yawokim Re: A ja mam pytanie o hostessy 08.06.05, 12:23
      hmm .. . pewnie ucza sie 'hai' ... zeby przytakiwac ... tak sobie wyobrazam ...
      sarariman pijany ma nawijke a dziewczyna usmiechnieta przytakuje ;]
      • kapitankloss1 Re: A ja mam pytanie o hostessy 08.06.05, 15:49
        ...to zupelnie tak jak w domu....zona ma nawijke, a maz przytakuje "hai", lub
        Yes dear, you're right", lub "tak, tak, masz racje"....

        Pamietajmy Chiara ze pewnie jest te 80/20....20% klubow ma cudzoziemki....a
        salaryman lubi sobie poigraszkowac z blonynkami...no azjatki tez sa, ale
        tansze smile
    • nekos Re: A ja mam pytanie o hostessy 08.06.05, 17:09
      rozmawiaja na migi smile
      tak naprawde to dziewczyny szybko ucza sie japonskiego. praca je do tego
      zmusza. jezeli nie mowia po angielsku to naprawde nauka japonskiego szybko im
      idzie.
Pełna wersja