Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach???

15.06.05, 16:46
    • kabuko Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 16.06.05, 03:04

      Nie. Sama tez jezdze po chodnikach smile)
      • nekos Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 16.06.05, 15:36
        a mnie przerazaja. a jeszce bardziej mnie przerazaja jak jezdza w nocy po
        nieoswietlonych ulicach na czarnych rowerach w czarnych szkolnych mundurkach i
        bez swiatel!!
        • kapitankloss1 Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 16.06.05, 15:43
          Nekos, Nekos....przeciez biale skarpety i wystajace gacie swieca w nocy wink
          • nekos Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 16.06.05, 17:07
            kapitankloss1 napisał:

            > Nekos, Nekos....przeciez biale skarpety i wystajace gacie swieca w nocy wink


            ej chyba moda sie zmienila bo gacie tez ostatnio zakladaja czarne!! smile))))
            • chiara76 eeej, chłopaki!:) 16.06.05, 17:08
              a skąd Wy wiecie, jakie gacie i że świecą?smile)
      • sto_krotka30 Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 16.06.05, 17:01
        kabuko napisała:

        >
        > Nie. Sama tez jezdze po chodnikach smile)

        W Sapporo moze nie ma takiego ruchu na chodnikach, a moze macie tam wyznaczone
        sciezki rowerowe i spore chodniki??? U nas jest niebezpiecznie. Gdy ide z
        wozkiem (zawsze przy samej scianie, zeby zajmowac jak najmniej miejsca), a
        synek lubi wystawiac raczki albo glowke z wozeczka, to sie boje, bo nie raz w
        ostatniej chwili ochronilam dzidzie przed wypadkiem (zgilotynowaniem przez
        rowarzyste). Zreszta czesto dochodzi tu do wypadkow z udzialem rowerzystow. Nie
        rozumiem, dlaczego nie wprowadzono w Japonii egzaminow na karte rowerowa. Juz
        nie wspomne o braku kultury wsrod wielu rowerzystow.
        • kabuko Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 17.06.05, 07:28

          > W Sapporo moze nie ma takiego ruchu na chodnikach, a moze macie tam wyznaczone
          > sciezki rowerowe i spore chodniki??? U nas jest niebezpiecznie.

          To prawda, w Sapporo rzeczywiscie nie ma takiego ruchu, chodniki szerokie, na niektorych nawet wyznaczony pas dla rowerzystow. Dlatego sie nie boje smile)
          Pozdrawiam
          • grey-pippin kabuko ! 17.06.05, 09:33
            Ja teraz tez jestem w Sapporo i czasem jezdze na rowerze, wiec nie jest tak
            100% bezpiecznie smile
            • kabuko Re: kabuko ! 17.06.05, 15:06
              Dzieki R. za ostrzezenie smile))
      • grey-pippin Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 17.06.05, 05:48
        Ja tez jezdze po chodnikach i dlatego boje sie chodzic wink bo wiem ile razy
        niemal parkowalam w czyjejs D i cudem udalo mi sie tego uniknac !
        jezdzenie w tlumie wymaga nielada zrecznosci i precyzji, ale nabieram szybko
      • ampolion Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 19.06.05, 03:23
        Wkurzają jak cholera. I na chodnikach, i na jezdniach. Upierają się, że
        przepisy ich nie obowiązują.
    • nekos Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 16.06.05, 17:14
      wedlug prawa w japonii jezdzenie rowerem po chodniku juest zabronione!!!
      ale po czym rowezysci w tym kraju maja jezdzic?? ulice sa waskie i w nocy
      nieoswietlone wiec jest niebezpiecznie. sciezek rowerowych nie ma. a chodnikow
      tez w wielu miejscach nie ma wiec wtedy zmuszeni sa jezdzic po ulicach.
      • misae Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 17.06.05, 10:55
        a wierzysz w to ze karta rowerowa cos zmieni? w polsce jest egzamin na prawo
        jazdy i co z tego...moim zdaniem nic!
        Rozwiazaniem sa sciezki...
        • sto_krotka30 Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 17.06.05, 15:28
          Nie chodzi mi o to, zeby wszyscy rowerzysci posiadali "papierek" lecz o to,
          zeby przeszli szkolenie zanim wsiada na rowery. Moze po kursie wiedzieliby, ze
          tragiczny w skutkach moze okazac sie dla nich i pieszego rozpedzony wyjazd zza
          zakretu na chodniku, ze nalezy o zmroku zapalac swiatlo, nie dzwonic tuz przy
          pietach pieszego, bo starszy czlowiek moze dostac zawalu albo wystraszony
          wskoczyc pod rower. Japonczycy z zasady stosuja sie do nakazow i przykazow,
          chociaz takze czesto jest tak, ze jak jedna osoba prawo ominie i reszta podaza
          jej sladem; przyklad: parkowanie rowerow w niedozwolonych miejscach.

          Sciezek rowerowych nie da sie zrobic we wszystkich miejscach, czesto mozna by
          na polowie chodnikow, ale te sa zastawione doniczkami z kwiatami lub kramikami
          sklepowymi. Pozostaje tylko uczulic rowerzystow na to, ze piesi tez znajduja
          sie na chodnikach i glownie to dla nich sa one przeznaczone. Jezeli jest duzy
          ruch to rowerzysta powinien zsiasc z roweru i go prowadzic. Kiedys mialam
          okazje w Karuizawa pojedzic rowerem po okolicy. Chodnikow nowiutkich bylo
          wiele, ludzi na nich malo, ale i tak mialam wewnetrzny opor przed jezdzeniem
          pomiedzy pieszymi, wolalam boki jezdni (tirow nie bylo).
      • chiara76 Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 19.06.05, 01:29
        to właściwie, jak w Polsce. ścieżek rowerowych, jak na lekarstwo a często jakoś
        bez sensu poprowadzone. To jeżdżą po chodnikach. Moja koleżanka została
        poważnie poturbowana przez jednego za szybko jadącego rowerzystę.
    • turszmit Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 09.07.05, 08:51
      Eee, przesadzacie, demonizujecie. NIC się specjalnego nie dzieje mimo takiej
      ilości rowerzystów. Ścieżki??? A gdzie je jeszcze wcisnąć???
    • ampolion Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 09.07.05, 18:01
      Do diabła z rowerami w miastach! Nie należą! Ani na chodnikach, które są dla
      pieszych (chodnik, dla chodzących - poniał), ani na jezdniach bo przynajmniej w
      NYC jeżdżą jak chcą, przez czerwone światło, pod prąd na ulicach
      jednokierunkowych, po jezdniach, ale i po chodnikach, wpadają na przechodniów,
      rozbijają się. Uważają, że mogą co chcą. Istna plaga.
    • nekos Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 11.07.05, 17:48
      wlasnie wrocilem z osaka i chodzac po miescie myslalem co chwile ze zaraz
      zostane rozjechany. doslownie jeden za drugim!!
      • grazia32 Re: Nie przerażają Was rowerzyści na chodnikach?? 02.08.05, 16:49
        myślę że nie gdyż najwiecej rowerzystów to dzieciaki które zasuwają do szkoły i
        odwrotnie .strach to samochody i te wąskie uliczki po których manewrują.
Pełna wersja