turszmit 10.07.05, 15:40 Tak się zastanawiałem - czy ktoś wie, jak jest ze śmiertelnością na raka płuc w Japonii? I skąd tam tylu staruszków, skoro tak koszmarnie dużo palą? Przyznam, że zdębiałem, jak przy stoliku obok w McDonald's zaczęli palić... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
chiara76 Re: Japończycy - straszni palacze. 10.07.05, 17:50 mnie też to zastanawia. I nawet kiedyś też dumałam, że musi byc wyoski odsetek chorych na nowotwór płuc w Japonii. A mimo to mają tak wysoką średnią życia. Jeszcze się okaże,że tytoń krzepi) Odpowiedz Link
yawokim Re: Japończycy - straszni palacze. 10.07.05, 20:26 palenie jest szkodliwe /jak zrezta kazda przyjemnosc ;] / ale bardziej szkodliwy jest stres ktory mozna tytoniem zmniejszyc ... zreszta na przykladzie ameryki widac, ze kampania antynikotynowa nie poszla 'na marne'- teraz maja epidemie chorobliwej otylosci- po prostu pewnych praw zyciowych nie da sie oszukac nawet w usa Odpowiedz Link
nekos Re: Japończycy - straszni palacze. 12.07.05, 17:51 a moze po prostu maja dobre szpitale i dobrych lekarzy?? w mojej okolicy jest naprawde ogroooomny szpital (cancer center) tylko dla pacjentow chorych na raka. Odpowiedz Link