Dodaj do ulubionych

Otylia Jedrzejczak po japonsku :)

30.07.05, 18:52
Tak zerknalem w japonskie newsy, czy cos napisali o Otylii....
wyskoczylo オティリア・イェジェイチャク "Otiria Jedziejciaku", ale widze ze
Japonce tak sobie na niej jezyk lamia, ze ja zdrabniaja po prostu
do "Otiria"...
Obserwuj wątek
      • yabanjin Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 31.07.05, 10:56
        Logiczku ty mój, słonko jedyne... Czy myślisz, że inni forumowicze odbiorą mój
        post o Otylii jako brak szacunku wobec narodu japońskiego? Wychodzisz na trolla
        forumowego, który się zjawia znikąd, aby dokopać wszystkim.
        Po drugie, to forum służy wolnej wymianie poglądów o Japonii i nie skupia
        wyłącznie jej fanatycznych wielbicieli z wymalowanym czerwonym słońcem na czole
        (albo innej części ciała). Dlatego nawet jak ktoś ma negatywne poglądy na jej
        temat, daruj sobie uwagi na temat szacunku do innych nacji.
      • mefs Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 01.08.05, 16:16
        hmmm... zachowujesz sie jak niektorzy "juzusie" (od "user", by nie bylo
        watpliwosci) na forum Wprost, nie jestem pewien (jest lato - nie chce mi sie
        sprawdzac), ale chyba Ciebie tam rowniez widzialem.
        Moglbys sobie darowac przytyczki do "Polaczkow", gdyz to swiadczy tylko i
        wylacznie o Tobie, a nie o innych uzytkownikach tego forum. Jakbys nie zauwazyl
        wszyscy tutaj darza ten kraj duza estyma, a nie sa banda zlosliwie nastawionych
        indywiduow i japoncofobow. Zatem na barbarzynce wyrastasz wlasnie ty. (wot i
        logika jak mawiaja Rosjanie)

        Koniec tematu.

        A jesli chodzi o "Otyrie", to jest to po prostu kawaii... inne zreszta byc nie
        moze! (podobnie jak z 'election' i 'erection')
        To nie ich wina, ze nie sa w stanie rozroznic 'r' i 'l', a wypowiedzenie
        "Jedrzejczak" zakonczylo by sie dla nich tym, czym dla SS-mana z "Jak rozpetalem
        druga Wojne Swiatowa" zapisanie Grzegorza Brzeczyszczykiewicza smile Nie mowiac juz
        o zapisaniu miejsca pochodzenia tongue_out
        A jesli juz jestesmy przy skrotach roznych imion i nazwisk, to wszyscy wiedza,
        co potrafia zrobic nasi dziennikarze, nieprawdaz? smile

        Zatem wzniesmy wszyscy okrzyk: "Otiria, bansai!" i czekamy na nastepne zloto
        (oraz info o tym w japonskich mediach)
        PS: flagami bedziemy machac bialo-czerwonymi(ale z takim malenkim bialym
        proporczykiem z czerwonym kolkiem po srodku)
      • logik_obiezyswiat Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 02.08.05, 14:17
        Patrz, nawet nikt nie zauważył o co mi chodzi! A może ja mam stare dane, może "Japoniec" to już nie obraźliwe słowo? Jeśli nie jest już obraźliwe, to przepraszam wielce Polaczków, Szkopów, Pepików, Żabojadów i Rusków, nie wiedziałem o zmianach socjosemantycznych!
        • yabanjin Japoniec 02.08.05, 14:57
          Pije góral wódeczkę z Japończykiem. Nagle Japoniec wstaje i jak nie huknie
          górala w pysk, aż biedak pod smreczek poleciał. Oszołomiony góral pyta:
          - Co to było?
          - Japońskie karate - odpowiada dumnie Japoniec.
          Piją dalej. Po chwili góral wstaje i ni stąd ni zowąd jak nie praśnie Japońca w
          ryło. Japoniec kilka minut do siebie dochodzi i z trudem pyta:
          - Co to było?
          - To, panocku - odpowiada góral - tys cos japonskiego. Zderzak od Toyoty.
            • logik_obiezyswiat Re: Japoniec 02.08.05, 15:30
              Świetne, na temat, super, zderzak zamiast ciupaski. Szkoda, że baca się myli, bo akurat w Japonii to Toyota nie wytwarza zbyt wielu zderzaków.
              Ten dowcip to sposób na wykręcenie się z puszczonego bąka? Znakomity, zaiste.
              Może ja też dowcipem.
              Panie hrabio, jak pan się brzydko wyraża! A ch... - za to jak pięknie tańczę!
        • mefs Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 02.08.05, 16:40
          Daj spokoj, zawsze okreslenia na inne nacje (a nawet i na czesc wlasnej) maja
          pewne zabarwienie emocjonalne, fakt najczesciej pejoratywne. Ale staranie sie na
          sile byc politycznie poprawnym jest jeszcze gorsze - nie mogles zwrocic tylko
          raz uwagi na to, co Ciebie mierzilo i poczekac na efekt?
          Zreszta... okreslenia moga miec rozne natezenia ze wzgledu na srodowisko, a
          ludzie tutaj piszacy maja dosc jednoznaczne podejscie zarowno do Kraju Kwitnacej
          Wisni jak i jego mieszkancow (znow sie powtarzam, ale poprzednio chyba napisalem
          to zbyt mala czcionka).
          btw, moze byc zalozyl watek o japonskich ciekawostkach jezykowch, ktore moga nas
          smieszyc i rzucil garsc przykladow? Albo inaczej, dopisz cos do juz istniejacego.
    • kapitankloss1 Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 03.08.05, 18:04
      Czesto sie niezgadzam z Logikiem smile ale tutaj musze przyznac ze mam takie same
      poglady. Jest to dokladnie przyczyna tego ze w wiekszosci z Polakami nie mam
      nic do czynienia, a szczegulnie po slubie....bo takie wlasnie
      niewinne "japonce" czy "chinczycy" (nawet jesli chodzi o Japonczyka) pokazaly
      mi dopiero stan ignorancji i poziomu umyslowego wielu Polczkow. Jest to
      oczywiscie generalizacja i nie ma to na mysli was obrazac ale za czesto sie z
      tym spotkalem. Takie powiedzenie jest na tym samym poziomie co nazywanie
      Polaka w Polnocnej Ameryce przez nie-Polakow....Polak.....You are a polak?
      Niby niewinne, ale jest w tym bardzo negatywny podtekst ktory moze jest nawet
      nieswiadomy dla wymowcy (albo i bardzo swiadomy)...to samo co Japoniec, Jap,
      Nip, Gook i tak dalej. Dodajmy nigger (choc miedzy murzynami jest OK uzyc ale
      nie dla kogos innego). Sa to bardzo obelzywe formy nie dajace nalezytego
      respektu dla tej osoby, lub kraju.

      Co do lamania sobie jezyka....moge powiedziec ze moje nazwisko jest podobnie
      ciezko-polskie dla cudzoziemcow jak i Otyli...i powiem ze Japonczycy predzej
      zalapia niz anglosasi...
      • yabanjin Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 03.08.05, 18:54
        Japoniec na pewno nie jest słowem, który powinien pojawiać się gazetach i
        języku oficjalnym.
        Ale język nie dzieli się wyłącznie na słownictwo politycznie poprawne i
        pejoratywne. Każde słowo ma własny odcień, a gama kolorów jest niezwykle
        szeroka. Jest wielkim nadużyciem porównywanie Japońca do Szkopa, Nigra, Kafra,
        czy żółtka, bez zastanowienia się, jakie znaczenia poszczególne słowa konotują
        i w jakim kontekście historycznym powstały.
        Znaczenie słowa zależy jeszcze od konkretnego kontektu, w jakim padło. W tym
        wypadku był to kontekst humorystyczny (co mam nadzieję załapałeś).
        • kapitankloss1 Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 03.08.05, 21:31
          Japoniec, nie jest slowem ktore powinno sie pojawiac w mowie potocznej takze.
          Wszystkie te slowa powstaly w czasie kiedy chcialo sie ponizyc czlowieka, odjac
          od niego godnosc, i wcielic ninawisc. Tych slow sie oczywiscie nie wytepi i
          pozostana, lecz lepiej ich nie uzywac.

          Ze to byl tekst humorystyczny to widac, ale ja bym uzyl innego wyrazu. Nie
          bylo by burzy.
          • yabanjin Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 04.08.05, 04:37
            To, czy słowo jest pejoratywne, czy nie, zależy od samych ludzi, czy chcą, aby
            stało się pejoratywne. Bywa więc, że potrafią "zepsuć" zupełnie neutralne
            słowo, tak jak się to stało z Eskimosem w Kanadzie, czy Cyganem w Polsce (teraz
            mamy Inuitów i Romów). W tym sensie nawet "Japończyk" też jest zagrożony.
            Podobnie jak słowo "Nippon," które, jak przyuważyłem, wielu dziennikarzy (i
            nie tylko) używa w zastępstwie "kraju kwitnącej wiśni."
            Wydaje mi się, że "Japoniec" jest dopuszczalnym słowem w pewnych sytuacjach
            (humor), choćby z tego względu, że Polacy generalnie mają pozytywną opinię o
            Japończykach, więc nie jest narażone na zepsucie. "Japoniec" to po prostu
            Japończyk z przymróżeniem oka, nieszkodliwe zdrobnienie.
      • mefs Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 03.08.05, 20:27
        Chwilka, jesli chodzi o male / wielkie litery, to mnie samemu bardzo czesto
        shift "nie wskakuje" i zamiast przykladowej "Japonii" jest "japonii" i tu
        dziecka z kompiela wylewac nie nalezy.
        Logik raz zwrocil uwage i powinno wystarczyc, ale powtarzanie kilka razy tych
        samych rzeczy zazwyczaj przynosi efekt uboczny... (swoja droga watek mial byc o
        Otyrii smile ).
        Ale skoro juz rzucamy tymi kamyczkami do naszych uroczych ogrodkow, to moze
        bysmy stosowali polska ortografie? I nie chodzi mi o pomijanie ogonkow, ale o
        polska ortografie jako taka (rozroznienie 'u' i 'o' i inne takie tam suspicious ). Jak
        juz sobie zarzucamy bycie trollem jaskiniowym, to choc nie pod tym wzgledem -
        poziom musi byc - nawet dla trolli jaskiniowych smile))

        PS: swoja droga ciekawi mnie, jak by wygladalo moje nazwisko zapisane krzakami,
        a nastepnie odczytane przez Japonczyka smile
        • kapitankloss1 Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 03.08.05, 21:27
          Ze Logik zwrocil uwage to jest jego sprawa. Mi sie takie slowa nie podobaja ze
          wzgledu moich wlasnych przejsc i nie bede siedzial bez wypowiedzi...

          Co do ortografi, juz kiedys pisalem wiec poszukaj...tam jest co o tym mysle, i
          nic tego nie zmieni...ale mozna zmienic proste podejscie do innego czlowieka i
          po prostu okreslac ta osobe z mala dawka respektu.

          PS: Co do twojego nazwiska, to znajdz sobie slownik i napisz. Japonski, tak
          jak Polski jest fonetyczny wiec mozna dosyc blisko wszystko wypisac.
        • yabanjin Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 04.08.05, 04:59
          Myślę, że to, czy piszemy na forum Japonię z małej czy dużej litery ma się
          nijak do szacunku wobec tego kraju, a bardziej do poważania interlokutora.
          Podobnie zresztą jak sprawa polskich liter, ortografii i literówek. Mnie tam to
          obojętnę, ale znam sporo ludzi, których razi niechlujstwo języka na forach.
          • chiara76 admin się wtrąca:) 04.08.05, 09:30
            uderzono w stół, więc nożyce się odezwą.

            Przyznam, że śledzę dyskusję z lekka. Nie wnikam w nią . Ale teraz chcę parę
            rzeczy wyjaśnić.

            Ja to forum, jak wiele osób wie, przejęłam od Yawokima. To jest też Jego forum.
            I to On dał taką nazwę forum , właśnie j a p o n i a. Nie Japonia, nie Kraj
            Kwitnącej Wiśni, nie Raj na ziemi, a właśnie tak, jak jest.

            Przejmując, przyznam, zastanawiałam się, czy tego nie zmienić,właśnie dodając
            ową dużą literę , ale mój Mąż doradził mi, aby zostawić to, jak jest i uznałam,
            że taki gest wobec poprzedniego Admina należy się z mojej strony.

            Nie sądzę, że jakoś specjalnie komuś z tego powodu korona z głowy spadła, to
            raczej taka konwencja , design, tak to uznajmy.

            Co do postaci Logika, to on zna moje zdanie na jego temat i vice versa. Ja też
            wiem, co on o mnie sądzi.

            Mam po prostu nadzieję, że Logik nie wpadł na moje forum, aby je zniszczyć.
            Wiele rzeczy w życiu mogę sobie odpuścić, ale tego forum nie wink Więc będę
            walczyćsmile)

            Mimo to mam nadzieję, że Logik po powrocie jednak założy jakieś własne topiki,
            zamiast atakować głównie innych w ich topikach, czy w ich odpowiedziach w
            postach.

            Dziękuję, to miałam właśnie do powiedzenia.

            Pozdrawiam w ten chłodny u mnie przynajmniej dzień.
            • kapitankloss1 Re: admin się wtrąca:) 04.08.05, 14:38
              Oh...no chpoaki i dziewczynki, zaczynaja leciec ruzgi wiec trzeba sie
              wyprostowac i poprawnie siedziec smile

              Z ta Japonia to o to chodzilo..ahhh....dopiero teraz zrozumialem z kad ta
              dyskusja o wielkosci liter wyszla...

              Dobra, wiec wracamy do Otyli...skad sie wzielo takie dziwne imie...greckie czy
              cos?
              • mefs Re: admin się wtrąca:) 04.08.05, 16:44
                jeez... mamy jednak zdolnosc do przekrzykiwania sie...

                Wielkie literki nie sa az tak konieczne, jak sie niektorym zdaje, ale skoro juz
                zaczynamy sobie wytykac ich brak (vide logik) i robimy z tego niesamowite halo,
                to mozna jeszcze pisac zgodnie z nasza ortografia (ale lojalnie ostrzeglem, ze
                bede kamyczkami do ogrodkow rzucac).

                To, ze forum nazywa sie swojsko "j a p o n i a" to mnie nie razi, bo wola taka
                admina forum smile)) - wg mnie jest po prostu czytelniejsze i nie jest wykrzyczane
                (swoja droga pozdrowienia dla meza - za madra rade). Nie bede dalej rozwijac
                tematu - w koncu mam jeszcze urlop tongue_out

                A jesli chodzi o Otylie... to moze korzenie sa rzymskie? np jak Lukrecja... mamy
                jakiegos humaniste na forum? (sorry, ale na uczelni technicznej czlowiek sie nie
                zajmuje takimi sprawami, specjalizacja zawodowa, czy jakos tak tongue_out)
                • chiara76 Re: admin się wtrąca:) 04.08.05, 16:50
                  mefs napisał:

                  >
                  > A jesli chodzi o Otylie... to moze korzenie sa rzymskie? np jak Lukrecja...
                  mam
                  > y
                  > jakiegos humaniste na forum? (sorry, ale na uczelni technicznej czlowiek sie
                  ni
                  > e
                  > zajmuje takimi sprawami, specjalizacja zawodowa, czy jakos tak tongue_out)


                  Humanistka się poczuła wywołana do tablicy i ...znalazła w neciewink
                  pl.wikipedia.org/wiki/Otylia
                  • mefs Re: admin się wtrąca:) 04.08.05, 17:23
                    arigatou m(__)m
                    to stad sie wziela Tola... w zyciu bym nie wpadl smile))
                    el viva humnistyczny admin

                    PS: OK, dobra, przyznaje sie do niewiedzy, jak jest "niech zyje humanistyczny
                    admin" po japosnku?
                      • chiara76 :)) 04.08.05, 17:27
                        ja tam nie od dziś wierzę, że nie bez wpływu na nasze życie imię pozostaje...
                        czy to niech żyje odnosiło się do mnie? (Post powyżej). Jeśli tak czuję się
                        niezmiernie usatysfakcjonowanawink))
                        • mefs Re: :)) 04.08.05, 17:33
                          nie mozesz sie czuc usatysfakcjonowana, bo nie bylo po japosnku tongue_out
                          eeech... nie mam Menelkira on-line, bo choc czesciowo haslo by juz bylo... a tak
                          niestety musisz zadowolic sie polskim erzatzem, co ze wzgledu na tematyke forum
                          nie moze byc dla ciebie satysfakcjonujace smile))
                • kapitankloss1 Re: admin się wtrąca:) 04.08.05, 23:38
                  > to mozna jeszcze pisac zgodnie z nasza ortografia (ale lojalnie ostrzeglem, ze
                  > bede kamyczkami do ogrodkow rzucac).

                  To ja ci z cala pewnoscia muwie rze ci bedem odrzucal do ciebie bo akorat twoja
                  opiniem o ortografi mam gdzies smile
                  • mefs Re: admin się wtrąca:) 05.08.05, 17:30
                    i dzieki temu jest ciekawiej tongue_out
                    ktos juz tak pisal... mlodzi poeci w dwudziestoleciu miedzywojennym - to byly
                    wiersze... a nie to, co ostatnio sie ukazuje smile
                    he he... jest kolejna sprawa poruszona w watku - poezja smile))
                  • dacard Re: admin się wtrąca:) 19.08.05, 13:20
                    Facet, normalnie nie można Cie czytac! Przerzuć sie na jakiś inny język, albo
                    przyznaj do choroby jaką jest dysortografia. Piszesz nie po polsku, nie tylko
                    wtedy gdy chcesz to robic na zlosc adminowi, wiec jakim prawem instruujesz
                    kogolwiek jaki wydzwięk ma takie to a takie słowo w języku, którego - przykro
                    mi bardzo - po prostu nie znasz?

                    czytam sobie to forum, które ze względu na tematykę i ludzi budzi łagodny
                    uśmiech na mojej twarzy a tu taki... Bruner normalnie się pojawia - a kysz!
                    • mefs Re: admin się wtrąca:) 19.08.05, 15:29
                      Nie ma lekko, nie bede sie przyznawal do dysortografii, gdyz jest to bardzo
                      fajny wybieg, jak nie chcesz miec ocenianej ortografii na maturze, a ja mam to
                      juz za soba. Jesli robie bledy i je zauwaze, to je poprawiam, a jesli nie, to
                      juz zostaje - jak tobie przeszkadza, to nie czytaj i juz.
                      btw, Bruner nie pasuje do tematyki forum - zastap go kims innym, skoro juz
                      chcesz byc purysta (a za chwilke chiara nas pogoni)
                      A na koniec - wczytaj sie dokladniej, co chcialem zrobic adminowi forum? suspicious
      • mefs Re: Muszę powiedzieć, że 04.08.05, 17:45
        ale chyba przyznasz, ze mozna bylo sie dowiedziec kilku ciekawych rzeczy smile i
        dyskusja jaka ladna wywiazala... i nowe watki powstaly... ba, byc moze nawet
        jedna osoba popelni utwor proza pisany... same zalety, a wszystko dzieki zlotu
        Otyrii i info o tym w japonskiej TV i prasie smile))
            • kapitankloss1 Re: i z... 05.08.05, 14:58
              Hehehe...no to spisze tematy tego watku:

              1. Otylia Jedrzejczak
              2. Pisownia imion i zazwisk Polskich w Japoni
              3. Slownictwo potoczne
              4. Ortgografia
              5. Spory o wilkosc...liter
              6. Walki ludzkosci o dominacje forum
              7. Wytykanie "cudzoziemca" ze nie maja zsiadlego mleka smile...kefiru?...bo jest
              8. Konkrety sporzywania kartofli...i przyprawy do smile
              9. ....jeszce nie ma, ale zanosi sie na cos ciekawego smile)
              • maclorcan Re: i z... 05.08.05, 15:58
                kapitankloss1 napisał:

                > Hehehe...no to spisze tematy tego watku:
                > 9. ....jeszce nie ma, ale zanosi sie na cos ciekawego smile)
                Chyba że przyjdzie logik i rozgoni towarzystwo wink
                • mefs Re: i z... 05.08.05, 17:28
                  chyba zalamie rece... ale z cala pewnoscia doda cos od siebie... na co ktos
                  odpowie... i liczba spraw w watku wzrosnie smile
              • mefs Re: i z... 05.08.05, 17:26
                eeeej... zsiadle mleko, to zsiadle mleko, a kefir, to kefir (pamietam jeszcze z
                podstawowki czytanke po rosyjsku o 'kefirnych gribkach'... chyba nawet jakis
                watek romantyczny w niej byl).
                No dobra, czas na nowe wyrazy. Poprosze o tlumaczenie (razem z krzakami)
                "zsiadle mleko" oraz "kefir" smile)) musimy cos wyniesc z tego watku smile))
                • chiara76 Re: i z... 05.08.05, 17:28
                  pamiętam tę czytankęwink Rozmarzyłam się...ach czasy liceumsmile
                  słów nie wiem, jak będą, ale musiałam się wtrącić, skoro atakujesz
                  wspomnieniamiwink)

                  Kabaty-Moczydlo

                  Japonia
                  • mefs Re: i z... 05.08.05, 17:35
                    no wlasnie... czasu liceum... wowczas byl czlowiek mlody... a teraz jest i mlody
                    i piekny... aaach smile)))))))))))))
                    (uwaga uwaga... nawiazanie do liceum - liczba poruszonych spraw w watku zwieksza
                    sie lawinowo)
                    Swoja doga, to moznaby od czasu do czasu jakies slowka tu jednak tlumaczyc
                    (wiem, sa slowniki, ale jak cos sie czlowiekowi na forum rzuci w oczeta, to
                    lepiej zapamietuje)
                    • kapitankloss1 Re: i z... 05.08.05, 18:33
                      Jako zalozyciel spisu tematow musze powiedziec ze oba te tematy: Poezja i
                      Liceum jeszcze nie zdalo pewnych regul....ale zaczynaja....

                      Za to jakies piesni folklorystyczno-naukowe o niejakich produktach mlecznych,
                      juz jest na 9tym miejscu.
                • yabanjin Re: i z... 06.08.05, 06:31
                  > eeeej... zsiadle mleko, to zsiadle mleko, a kefir, to kefir (pamietam jeszcze
                  z
                  > podstawowki czytanke po rosyjsku o 'kefirnych gribkach'... chyba nawet jakis
                  > watek romantyczny w niej byl).

                  Też pamiętam! To były chyba "gribki kiejfa". A "kiefir" był "pohozh na jogurt."
                  I był tam kaukaski wątek romantyczny, ale chyba nie z Czeczenii.
    • kapitankloss1 Re: Otylia Jedrzejczak po japonsku :) 05.08.05, 18:34
      1. Otylia Jedrzejczak
      2. Pisownia imion i zazwisk Polskich w Japoni
      3. Slownictwo potoczne
      4. Ortgografia
      5. Spory o wilkosc...liter
      6. Walki ludzkosci o dominacje forum
      7. Wytykanie "cudzoziemca" ze nie maja zsiadlego mleka smile...kefiru?...bo jest
      8. Konkrety sporzywania kartofli...i przyprawy do smile
      9. Piesni folkrolystyczno-naukowe o produktach mlecznych

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka