Japończyk w teatrze

04.08.05, 11:11
Jak zachowują się Japończycy, kiedy idą oglądać kabuki albo no? Z lektury
Tanizakiego pamietam, że w teatrze kabuki rozmawiaja, jedza obento, a kiedy
cos sie podoba to od razu okrzyki wznosza, nie czekajac konca sztuki. Ostatnio
bylam na dwoch spektaklach teatru no w Warszawie i za kazdym razem publicznosc
zachowywala sie po europejsku, klaszczac zaraz gdy sztuka sie skonczyla, zanim
aktorzy, muzycy i chor wyszli. Jakos to nie pasowalo - ale jak zachowuja sie
Japonczycy?
    • ania_klara Re: Japończyk w teatrze 04.08.05, 20:23
      dzien dobry
      z moich obserwacji - Japonczycy w teatrze no zachowuja sie tak
      samo, jak to widzialas w Warszawie (ja tez bylam na tych przedstawieniach
      i zachowanie widowni wydalo mi sie po prostu naturalne)
      mieszkalam przez iles lat w Japonii i czesto chodzilam ogladac no;
      zwykle oklaski zaczynaja sie, kiedy pierwszy z wychodzacych aktorow
      zbliza sie do kurtyny; oklaskiwany jest kazdy z aktorow,
      a takze chor i muzycy, choc moze troche mniej niz glowny aktor
      no i oczywiscie aktorzy nigdy nie wychodza, zeby sie uklonic...

      a kabuki - to zupelnie inny teatr, inna kultura, inny swiat; kabuki
      widywalam rzadko, rozmow w trakcie spektaklu nie pamietam;
      i faktycznie wznosi sie okrzyki, ale to cala sztuka ponoc; ciekawie
      opisywal to Alex Kerr, chyba w pierwszej ksiazce, jak ona sie
      po polsku nazywala? Japonia utracona, bodajze
      pozdrawiam
Pełna wersja