Polityka zagraniczna i jej odbior

04.08.05, 17:19
To pytanie naszlo mnie wczoraj, jak ogladalem rozne programy informacyjne w
polskiej TV i mozna bylo zobaczyc festiwal chowania glowy w piasek (tzw
lewica) albo mniej lub bardziej czcza gadanine (tzw prawica), a nawet jakies
posuniecia (kandydat na prezydenta o dzwiecznym imieniu Donald - nic wiecej,
bo jeszcze polski watek polityczny sie rozwinie) na temat stosunkow Polska -
Bialorus.

Pytanko brzmi: jak odbieraja polityke zagraniczna Japonii sami Japonczycy.
Sami maja pelno zatargow z przeszlosci, niektorzy na nich reaguja alergicznie:
od czasu do czasu ambasada w Pekinie jest czerwona od farby rzucanej przez
"studentow", w Koreii tez za bardzo ich nie kochaja, inne panstwa tez cos
przebakuja... Wszyscy lakna jenow, ale... No wlasnie, gdy dochodzi do
zatargow, to jak reaguje rzad i jaki jest oddzwiek spoleczenstwa?

Pytanie jest raczej do tych, ktorzy sa na miejscu, albo byli dluzej...
    • kapitankloss1 Re: Polityka zagraniczna i jej odbior 04.08.05, 23:53
      smile Wikszosc mlodych lazi po sklepach i nie ma czasu na polityke
      miedzynarodowa. Starsi co siedza przed telewizorem, przewaznie sa bardziej po
      prawicy i przez to mysla ze Japonia powinna byc troche twardsza niz jest w
      rzeczywistosci.

      Wczoraj w dzienniku NHK bylo prawie wylacznie o naprawie
      Discovery...bo...Japnski astronauta pomagal.
      • maclorcan Re: Polityka zagraniczna i jej odbior 05.08.05, 00:19
        kapitankloss1 napisał:

        > Discovery...bo...Japnski astronauta pomagal.
        Znaczy narzędzia podawał? wink)
        • kapitankloss1 Re: Polityka zagraniczna i jej odbior 05.08.05, 15:01
          Wlasnie, dokladnie to nie wiem co on robil, ale pomagal. Sama naprawe zrobil
          amerykanin ale chyba Japonczyk tez byl na zewnatrz....

          ...prewie sie usmialem, bo ta plytka wyszla tak latwo i co by bylo jak by
          astronauta popatrzyl i nonszalancko rzycil za siebie smile)...zanieczyszczajac
          kosmos....taka mysl mi wpadla do glowy...wysmienicie by to wygladalo na
          ekranach swiata...hahahaha
          • mefs Re: Polityka zagraniczna i jej odbior 05.08.05, 17:45
            hmmm...
            1. z naprawa w kosmosie jednak nie jest latwo, bo pan Newton wymyslil zasade
            akcji i reakcji, co przy zerowej (prawie) grawitacji sprawia duzo problemow
            2. jesli nie bylo nigdzie tabliczki z napisem "don't litter" i nastepnej
            gloszacej, ze smiecenie kosztuje $500, to dlaczego nie mial rzucic? smile))
            3. a nie rzucil bo chyba pamieta, ze jednak pedzi te 28tys km/h i jakby ta
            plytka sie z nim zderzyla przy nastepnym okrazeniu, to nie byloby do smiechu
            4. nie wyrzucil, bo to nie byl smiec wielkogabarytowy smile)))))))))
            • kapitankloss1 Re: Polityka zagraniczna i jej odbior 05.08.05, 18:45
              > 1. z naprawa w kosmosie jednak nie jest latwo, bo pan Newton wymyslil zasade
              > akcji i reakcji, co przy zerowej (prawie) grawitacji sprawia duzo problemow

              smile))...a jak by musial wywiercic dziurke to by nim niezle zakrecilo smile

              > 2. jesli nie bylo nigdzie tabliczki z napisem "don't litter" i nastepnej
              > gloszacej, ze smiecenie kosztuje $500, to dlaczego nie mial rzucic? smile))

              ...no wlasnie zamiast zabierac na ziemie zeby setki naukowcow siedzialo przez
              nastepne pol roku nad smieciem i go ogladalo... smile lepil bylo cisnac w
              czern...i przejsc do histori jako pierwszy czlowiek zanieczyszczajacy kosmos smile

              > 3. a nie rzucil bo chyba pamieta, ze jednak pedzi te 28tys km/h i jakby ta
              > plytka sie z nim zderzyla przy nastepnym okrazeniu, to nie byloby do smiechu

              No, jakby tak na normalnej ulicy taka pusta puszka czy cos odbijala sie i
              walila w leb tym co smieca...bylo by czysto.

              > 4. nie wyrzucil, bo to nie byl smiec wielkogabarytowy smile)))))))))

              ...a ja mysle ze w tym czasie Japonski astronauta pewnie myslal o
              sortowaniu...gdzie to trzeba wsadzic, i czy aby nie bedzie trzeba zaplacic za
              wynos...



      • mefs Re: Polityka zagraniczna i jej odbior 05.08.05, 17:47
        Bede dalej marudzil. Pamietacie ostatnie protesty chinskie, jak poszlo o
        podrecniki szkolne w Japonii? Jaka byla reakcja przecietnego zjadacza ryzu?
        Byla? Czy jej ni bylo, bo nikt nie zauwazyl?
        • kapitankloss1 Re: Polityka zagraniczna i jej odbior 05.08.05, 18:49
          ...crying zaraz sie burza zacznie....bo zjadacze bigosu nie sprecyzowali ze obie
          strony w tej aferze jedza ryz...wiec czy chodzi o bialy lepki czy o bialy nie
          lepki?

          ...nie lepiej juz pisac konkretnie o Japonczykach, jako Japonczycy?

          Oj...zaczynam juz sie gotowac do spisu tematow, bo takie argumenty maja to w
          sobie ze chodza w rozne strony.
          • mefs Re: Polityka zagraniczna i jej odbior 05.08.05, 19:01
            jeez... juz sie poprawiam. Chodzi mi o reakcje Japonczykow (jako Japonczykow) na
            cala ta chinska awanture z japosnkimi podrecznikami do historii. Jak rowniez o
            reakcje Japonczykow na inne awantury wszczynane przez rozliczne nacje, np jakie
            sa odczucia Japonczykow (ale teraz a nie kiedys) nt. wojny w Iraku i
            zamordowaniu ich pobratymcow. Jednym slowem jak Japonczycy odnosza sie do
            polityki zagranicznej Japonii (i na biezaco i z dystansu)
          • mefs Re: Polityka zagraniczna i jej odbior 05.08.05, 19:11
            juz sie poprawiam. Chodzi mi o reakcje Japonczykow na chinska awanture o
            japosnkie podreczniki do historii. Ale nie te na biezaco, ale po pewnym
            czasie... tak samo jak reakcje rzadu Japonii. Podobnych przypadkow moze byc
            wiele, np wojna w Iraku i to, jak sie teraz ja ocenia.
Pełna wersja