mefs
04.08.05, 17:19
To pytanie naszlo mnie wczoraj, jak ogladalem rozne programy informacyjne w
polskiej TV i mozna bylo zobaczyc festiwal chowania glowy w piasek (tzw
lewica) albo mniej lub bardziej czcza gadanine (tzw prawica), a nawet jakies
posuniecia (kandydat na prezydenta o dzwiecznym imieniu Donald - nic wiecej,
bo jeszcze polski watek polityczny sie rozwinie) na temat stosunkow Polska -
Bialorus.
Pytanko brzmi: jak odbieraja polityke zagraniczna Japonii sami Japonczycy.
Sami maja pelno zatargow z przeszlosci, niektorzy na nich reaguja alergicznie:
od czasu do czasu ambasada w Pekinie jest czerwona od farby rzucanej przez
"studentow", w Koreii tez za bardzo ich nie kochaja, inne panstwa tez cos
przebakuja... Wszyscy lakna jenow, ale... No wlasnie, gdy dochodzi do
zatargow, to jak reaguje rzad i jaki jest oddzwiek spoleczenstwa?
Pytanie jest raczej do tych, ktorzy sa na miejscu, albo byli dluzej...