jak to jest z tą całą jakuzą?

13.09.05, 10:03
piszą o nich w Japan Today

Nowa twarz mafii

Japan Today
63-letni Kenichi Shinoda, dotychczas numer dwa w największym japońskim gangu
Yamaguchi-gumi, został szefem tej organizacji przestępczej. W ceremonii
przekazania władzy, pierwszej od 16 lat, uczestniczyło około stu bossów
yakuzy z całego kraju. Shinoda przejął pałeczkę po Yoshinorim Watanabe, który
przeszedł na emeryturę.

Nowy boss (kumicho) spędził 13 lat w więzieniu za zarżnięcie mieczem herszta
konkurencyjnego gangu. Obecnie ma pod sobą około 39 tys. kryminalistów, czyli
45 proc. japońskich mafiosów. Nie wiadomo tylko, czy okaże się równie
skuteczny „w interesach” jak jego poprzednik, zwłaszcza że grozi mu kolejna
odsiadka. Za rządów Watanabe liczba członków Yamaguchi-gumi podwoiła się,
organizacja rozszerzyła wpływy na cały archipelag i czerpała wielkie zyski z
tak lukratywnych form działalności, jak prostytucja, hazard czy handel
narkotykami.

Na podstawie Japan Today



Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Forum".

www.tygodnikforum.pl/forum/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=48&news_id=2214&layout=1&forum_id=216&page=text
    • chiara76 Re: jak to jest z tą całą jakuzą? 13.09.05, 10:12
      No jest, jest...panowie na forum kiedyś pisali nawet o tym, że wyraźnie widać
      na drodze (autostrada, ulica itd), kto zacz.
      Ja widziałam kiedyś film o Japonii, gdzie powiedzieli, że panowie z mafii lubią
      się bardzo tatuować i że często po tym ich można poznać.
      Generalnie są, ale pewnie już nie ma na świecie państwa bez mafii.
      • kugliczka Re: jak to jest z tą całą jakuzą? 13.09.05, 10:19
        właśnie tak sobie pomyślałam
        jeżeli w Japonii tak rozwiniętym kraju jest mafia - prawie legalnawinkskoro piszą
        w prasie o jej nowym bosie
        we Włoszech podobnie
        to może i w Polsce w końcu się przyznamy do własnej
        • regis7 Re: jak to jest z tą całą jakuzą? 13.09.05, 12:07
          > właśnie tak sobie pomyślałam
          > jeżeli w Japonii tak rozwiniętym kraju jest mafia - prawie legalnawinkskoro piszą
          >
          > w prasie o jej nowym bosie
          > we Włoszech podobnie
          > to może i w Polsce w końcu się przyznamy do własnej

          U nas mafia jest legalna, jesienią szykuje sie zmiana gangów trzymających władze
          i wybór nowego Wielkiego Bosa :]
          • kugliczka Re: jak to jest z tą całą jakuzą? 13.09.05, 13:21
            o dziękuję za podbicie wątku
            jak się jeździ w Japoni
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12466&w=25183045
            wiele tam interesujących jakuzowych histo-ryjeksmile
    • nekos Re: jak to jest z tą całą jakuzą? 13.09.05, 13:37
      ciekawe gdzie sie odbywala ta cala ich ceremonia.
    • martolka Re: jak to jest z tą całą jakuzą? 13.09.05, 17:58
      swoją drogą od razu widać, że pod tą grzeczną japońską powierzchownością kłębią
      się różne skomplikowane uczucia, ciemna strona mocy wink
    • regis7 Re: jak to jest z tą całą jakuzą? 13.09.05, 18:12
      > Nowy boss (kumicho) spędził 13 lat w więzieniu za zarżnięcie mieczem herszta
      > konkurencyjnego gangu.

      (o_O) myslałem, że yakuza latający z katanami to wymysł twórców anime i Quentina
      Tarantino...
    • kapitankloss1 Re: jak to jest z tą całą jakuzą? 13.09.05, 19:20
      Ja mam taka historyjke...moze i juz o niej pisalem.

      Pewnego razu siedze sobie w Nadia Park (w Nagoi) na schodach, gdzie wiele ludzi
      siedzi sobie i gada, i je lunch. A wiec siedze sobie i ogladam ludzi. Napisze
      ze zaraz za rogiem jest biuro Yakuzy. Oczywiscie nie pisze ale po fryzurach,
      typach, ubiorze, i samochodach widac to chyba i z satelity. A wiec siedze tak a
      tu do parku zwija sie taka komiczna procesja. alejka idzie dziadzio po 60-ce
      ubrany w garnitur z lat 70-tych, no powiedzmy jak z Pulp Fiction, i do tego
      jasny. Ma tez takie starozytne ciemne okulary. Na ramieniu wisi smukla laska
      1/3 jego wieku w miniowej sukience w barwach rozowych. Wlosy jak wszyskie
      omizu (hostessy) loczki itd. Panna (..bo nie mysle ze oni po slubie) wiedzie
      na smyczy malego piesia. Jesli dobrze pamietam to byl jakis taki super-cute
      pekinczyk czy cos w takim rodzaju. Po lewej i po prawej, oddaleni o moze 5
      metrow ida dwaj mlodzi zolnierze w kombinezonach czarnych i stylistyczneych
      fryzurach. Mozna pewnie do centymetra oszacowac ich pozycje. Dodam ze dla
      szacunku byli jeden krok do tylu od bossa. Z tylu, tez moze z 5 metrow, idzie
      dowudca plutony, troche starszy zolniez, tez z podobna fryzurka ale w czarnym
      garniturze. Widac ze nie szeregowy jak pozostali dwaj. Oczywiscie jest tez
      troche starszy. No i tak ida sobie na spacerek z pieskiem. Tak przedstawiala
      sie scenka.

      No i teraz do setna opowiesci. Nagle lasce, super-cute piesio urywa sie i daje
      gazu tak na 10 metrow do przodu, i laska za nim. I teraz byla ciekawa
      sytuacja. szeregowy po prawej dal juz gazu za laska tak na dwa kroki.
      Przypomnijmy ze byl o krok do tylu od bossa, wiec go wypszedzil. No
      zoltodziub smile Mial na tyle rozumu zeby popatrzec sie do tylu, gdzie plutonowy
      skarcil go wzrokiem i gestykulacja zawrucil go na miejsce. Ten po prawej nigdy
      nie opuscil swojego posterunku. Laska dogonila piesia i wrucila na reke
      dobroci. No i tak procesja znowu zginela za rogiem...i pewnie poszla do biura.

      Ot, taka anekdota z zycia yakuzy...
      • kapitankloss1 Re: jak to jest z tą całą jakuzą? 13.09.05, 19:23
        Zapomnialem dodac ze moralem tej opowiescie jest to ze laske mozna zawsze
        zmienic smile
Pełna wersja