do Japonii z gotowka czy karta atm?

25.09.05, 16:52
moze mi ktos doradzic czy lepiej wziac tam gotowke /euro lub $/ czy moze
karta atm citibanku sie do czegos nada?
    • yawokim Re: 25.09.05, 16:53
      a moze ktos mi doradzi jakie ubezpiecznie najlepiej wybrac?
      • aree Re: 25.09.05, 20:02
        więc tak, nie jest łatwo w Japonii np. z euro, to wiem, wymienić euro poza
        Tokio graniczy prawie z cudem. Oczywiście znajdzie się bank, który dokona
        wymiany, ale to wygląda jak za naszej komuny, 5 osób w banku sprawdza każdy
        banknot i porównują je ze wzorem w książce! Trwało to wieczność. Jak jest z
        dolarami tego nie wiem.

        Myśmy mieli gotówkę, kartę kredytową, Travellers Cheques i euro i z euro były
        największe problemy. Na pewno weź trochę gotówki, bo to na takich wyjazdach
        nigdy nic nie wiadomo.

        Co do ubezpieczenia to ci nie podpowiem, bo my się nie ubezpieczaliśmy w
        Polsce, nie wiem jak to jest.
        • yawokim Re: dzieki ! n/t 25.09.05, 20:25
    • hokusai Re: do Japonii z gotowka czy karta atm? 25.09.05, 22:27
      Z zagranicznymi kartami atm jest klopot, bo musisz znalezc specjalny automat,
      ktory obsluguje "zagraniczne" karty. W Tokio nie ma z tym klopotu (i duzo jest
      citibankow), na prowincji trzeba sie nalatac. Ale jakos to funkcjonuje, ja
      nigdy nie bralam gotowki ze soba, tylko karte
      • nihonto Re: do Japonii z gotowka czy karta atm? 25.09.05, 22:48
        Klasyczny dylemat wszystkich podroznikow. Juz kiedys to pisalem, ale powtorze,
        wg moich doswiadczen, najmilej jest widziana gotowka w jenach. Z kartami sa
        zawsze problemy, jesli chce sie podjac gotowke. Natomiast nie ma problemu z
        placeniem kartami (wypuklymi, czyli kredytowymi). Teraz technika tak poszla do
        przodu, ze wiekszosc pobierajacych oplaty nawet nie wymaga podpisu na wydruku.
        Jesli bierze sie gotowke w Euro, to najlepiej jest dokonac wymiany od razu na
        lotnisku. Na wszystkich lotniskach sa "kantory wymiany" i wszystkie akceptuja
        Euro bez sprawdzania banknotow. Na prowincji lub w niektorych bankach
        postepowanie "wedlug ksiegi" jest regula i moze zajac nawet 2 godziny. Te banki
        wewnetrzne lub "prowincjonalne" maja rowniez wewnetrzne przepisy ograniczajace
        wymiane do maksymalnej wysokosci 500 US$ (rownowartosc)na osobe. Dolary sa
        bardziej znane, ale Euro tez zaczyna byc OK. W przypadku poszukiwania ATM radze
        poslugiwac sie przewodnikiem po Japonii "Lonely Planet", ktory podaje gdzie w
        konkretnych miejscowosciach znajduja sie ATM, w jakich godzinach mozna podjac
        pieniadze itd. Generalnie sprawa jest bardzo wazna, bo mozna miec mnostwo
        pieniedzy na koncie i banalny brak automatu mozna z czlowieka zrobic zebraka.
        • aree Re: do Japonii z gotowka czy karta atm? 25.09.05, 23:57
          Ja czegoś tu nie rozumiem. Jaki sens jest brać ze sobą euro i wymieniać je na
          lotnisku zaraz po przybyciu? Przecież można to zrobić wygodnie w domu
          kilkanaście godzin wcześniej. Przecież po to się bierze euro ze sobą, żeby były
          zabezpieczeniem, że w razie gdy zabraknie pieniędzy można je wymienić. Kiedyś
          tam a jak nie będą potrzebne wygodnie wraca się z nimi do domu.

          Ja bym wzięła gotówkę jenową na początek, bo to jest najbardziej pewna
          metoda smile a później jest czas na szukanie banków czy automatów.
    • kapitankloss1 Re: do Japonii z gotowka czy karta atm? 26.09.05, 14:47
      Sluchajcie, tyle gadania o wymianie itd.....Bedziecie mjeli tyle zawracania
      glowy i meczenia sie o ty czy bank jest, czy ATM bedzie dzialac, gdzie jest, o
      ktorej godzinie sie do automatu dostac, czy marnowac godziny w banku...po co
      sie meczyc.

      Od razu z jenami sie jedzie i sie o takie drobnostki nie martwi. Lepiej sie
      bawic dobrze w Japoni niz caly czas sie martwic o kase. Karty kredytowe tez
      nie sa pewnymi. Ja teraz jak bylem w Nagoi kupilem kamere video. chcialem na
      karte i nic. Karta nie dzialala wiec facet gdzies dzwonil. Po prawie 20
      minutach doszlo w koncu do tego ze nie dziala....wiec kupilem za gotowke.
      Japonia = gotowka...nie oszukujcie sie. Citibankow jest tez strasznie malo
      poza Tokyo. W Nagoi jest 3, z tego jeden na lotnisku wiec wyprawa pociagami
      zeby marne pare jenow wyciagnac.

      Gotowka w jenach....nic innego....
      • aree Re: do Japonii z gotowka czy karta atm? 26.09.05, 15:32
        no właśnie to chciałam powiedzieć, ale się trochę obawiałam prawdziwych
        bywalców w Japonii, myslałam, że może jednak mogę się mylić co do gotówki. Ale
        drugi raz też bym pojechała z jenami w kieszeni smile Moje doświadczenia z bankami
        nie są godne polecenia, naprawdę szkoda czasu. Ale w sumie polecam wszystkim
        chociaż jedną taką wizytę i wymianę euro! Bardzo ciekawa przygoda.
        • kapitankloss1 Re: do Japonii z gotowka czy karta atm? 26.09.05, 17:34
          Hahaha...no wlasnie, zeby naprawde poznac Japonie trzeba wlasnie skorzystac z
          takich przygod, a nie ogladac stare zamki i swiatyni. smile....Wiec, smile ...pewnie
          trzeba wymjenic Euro smile

          Ja mjalem tez poltora-godzinna przygode z Money Order wypisanym w Kanadzie
          przez bank Tokyo-Mitsubishi (kolega chcial zebym mu cos kupil). Jak dostalem
          to poszedlem oczywiscie do banku Tokyo-Mitsubishi.....i wyszedlem po poltorej
          godziny (z kasa)...co za zalosna sytuacja. Dziewczyna latala za wszystkim
          pytac sie roznych ludzi, latala coraz to po nowe formy, zagladala do SOP
          (Standard Operating Procedures)....zeby to efektownie wygladalo biegla
          wszedzie, nawet to kopiarki co byla z 5 metrow od niej....

          Trzeba to na wlasnej skurze zobaczyc zeby poznac Japonie smile
      • chiara76 gotówka gotówką, ale... 26.09.05, 15:42
        czy z góry jesteście w stanie przewidzieć, ile dokładnie wydacie pieniędzy na
        miejscu?
        Niestety, ja należę do osób, które z gotówką nie jeżdżą, stąd ja najwyraźniej w
        Japonii miałabym kłopoty.
        • kapitankloss1 Re: gotówka gotówką, ale... 26.09.05, 17:37
          ...w Japoni napewno wydasz wiecej niz masz...ale przynajmniej jak masz gotowke
          to mozesz sobie finanse ukladac....strata na ponownej wymianie z jenow jest o
          wiele mniejsza niz strata czasu i nerwow na szukanie ATM, czy banku.
        • aree Re: gotówka gotówką, ale... 26.09.05, 22:20
          No pewnie, że nie jesteś w stanie z góry przewidzieć ile wydasz, ale na dobry
          początek chyba łatwo to zaplanować. A możesz napisać gdzie poza Europą i
          Ameryką byłaś bez gotówki? Ja gdziekolwiek bym pojechała poza tymi kontynentami
          miałabym pieniądze przy sobie smile
          • chiara76 Re: gotówka gotówką, ale... 26.09.05, 22:28
            Wiesz, Aree, nie byłam dalej, niż w Afryce , więc nie wiem, jak jest gdzie
            indziej, dlatego pytam. Jakbym wiedziała, to bym nie pytała.
            Widzisz, u nas jest tak, że my gotówkę mamy jedynie na pierwsze wydatki typu
            taksówka, napiwek dla taksówkarza i jakieś pierwsze jedzenie. Potem stopniowo
            wymieniamy. Mnie taka forma odpowiada. Najwyraźniej żaden ze mnie turysta
            (podróżnikiem nigdy bym się nie nazwała), skoro to mi pasuje.A zaciekawiło
            mnie , bo ja z góry nie przewidzę, na co i ile będę miała ochotę pieniądze
            wydać. Stąd podejrzewam, że w Japonii miałabym problemy. Ale nie jadę tam na
            razie, więc nie muszę się na zapas zamartwiać.
            • aree Re: gotówka gotówką, ale... 26.09.05, 22:39
              Nie miałabyś żadnych problemów, bo w sumie tam się bez gotówki i tak jakoś
              poradzi. Tylko po co na początku nerwy i poszukiwanie banków kiedy właśnie
              usycha w gardle smile Jak wcześniej napisałam my mieliśmy 4 formy pieniędzy i ze
              wszystkich skorzystaliśmy. A o gotówce piszę tylko żeby mieć na początek,
              pierwsze noclegi (chociaż te zapłaciliśmy kartą) i jedzenie. Ale gdybyśmy
              trafili na początek tam gdzie trafiliśmy później to mielibyśmy problemy bez
              gotówki. Dlatego ja tam wolę mieć pieniadze przy sobie.
Pełna wersja