Dodaj do ulubionych

Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005

22.10.05, 13:10
Witam wszystkich zainteresowanych Krajem Kwitnacej Wisni.

W imieniu Towarzystwa Polsko-Japonskiego oddzial w Lodzi chcialbym zaprosic
wszystkich (z Lodzi i okolic oraz osoby majace mozliwosc przyjazdu do Lodzi)
na XXIII Tydzien Kultury Japonskiej, ktory odbedzie sie w dniach 28 listopada
- 4 grudnia 2005. Tegoroczny Tydzien bedzie poswiecony wspolczesnej (tej
bardzo nowoczesnej) Japonii.

W tym roku nastapi kilka drobnych, acz istotnych zmian w programie,
najwazniejsze z nich to:
1. miejce: Palac Mlodziezy na Retkinii (odbeda sie w nim odczyty i zabawy w
poniedzialek oraz w weekend) oraz kino Charlie na ul. Piotrkowskiej (odczyty i
projekcje - od wtorku do piatku)
2. godziny odczytow, pokazow, projekcji, etc.
- poniedzialek - piatek: 17.30 - 20.00
- weekend: 11.00 - 14.00

Mam rowniez zaszczyt poinformowac, ze w Tygodniu wezma aktywnie udzial
milosnicy Sztuki Skladania Papieru, wsrod ktorych prym wiedzie nasza forumowa
Kolezanka - graz.ka

Jednym slowem, zapraszamy wszystkich tych, ktorzy chca poglebic swoja wiedze o
Japonii (i tych, ktorzy chca sie czegos dowiedziec, ale nie wiedza gdzie sie
zapytac), tych, ktorzy chca spotkac sie z nami, ale nigdy nie maja czasu wejsc
do TPJ wink, tych ktorych interesuje japonska sztuka skladania papieru, tych,
ktorzy chca stanac do jednego z wielu konkursow, tych, ktorzy... Jednym slowem
zapraszamy wszystkich i tych malych i tych duzych.

PS: Bardzo dokladne informacje na temat kolejnosci prelekcji, projekcji,
zabaw, pokazow beda zamieszczone w tym watku w terminie pozniejszym, by znow
nie zdejmowac watku ku rozpaczy chiary (bardzo dziekuje za szybka reakcje
@-->-->--).
Obserwuj wątek
    • mefs Swiatowy dzien origami w TPJ 23.10.05, 11:25
      Zapomnialem o jednym wpisie grazki, ktory byl w skasowanym watku.

      W najblizszy wtorek (25.10.2005) w godzinach 18.00 - 19.00 w lodzkim TPJ
      (skrzyzowanie Sienkiewicza i Wigury) graz.ka wraz z milosnikami origami oraz
      czlonkami TPJ bedzie swietowac Swiatowy Dzien Origami. Swietowac naturalnie
      bedziemy poprzez skladanie papieru w bardziej (np. graz.ka) lub mniej (np. ja
      ^_^ ) wyszukane formy.

      Wiecej informacji na temat swiaowego dnia origami przypadajacego dzien
      wczesniej, czyli 24.10 znajdziecie <a href="HTTP://www.worldorigamiday.org">na
      tej stronie</a>.
      Wiecej informacji o lodzkich milosnikach origami mozna znalesc <a
      href="HTTP://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16475">na forum graz.ki</a>
      • mefs Re: Swiatowy dzien origami w TPJ 23.10.05, 11:30
        Ech, zapomnialem o znaku konca linii indifferent
        <a href="HTTP://www.worldorigamiday.org">Link do strony o Swiatowym Dniu Origami</a>
        <a href="HTTP://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16475"> Link do forum graz.ki</a>
        • mefs :-( 23.10.05, 11:43
          Ja mowie pass... potrafie pisac w czystym HTMLu, potrafie pisac na forach z
          PHP, ale skladni na tym forum nie rozumiem (polinku jest i spacja i Enter, czyli
          znak konca linii na 100% jest i... i nic). Moze gazeta.pl nie lubie FireFoxa? sad
          Chcialem, zeby bylo ladnie, ale sie nie udalo. Trudno, bedzie plain text (po raz
          trzeci).

          Link do strony o Swiatowym Dniu Origami: www.worldorigamiday.org
          Link do forum graz.ki: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16475
          • graz.ka Re: :-( 23.10.05, 11:52
            Nie martw się smile)) tu czasem tak jest dziwnie, ja prawdę mówiąc działam
            najprościej - "kopiuj" - "wklej".
            Jak się wpiszę, to będzie link na forum (w sygnaturce pod słowem origami), a i
            wątek o Światowym Dniu Origami tu też założyłam.
            I dziękuję za miłe słowa o origami i o mnie smile))
            • mefs Re: :-( 23.10.05, 12:01
              Och... to bylo tylko kilka slow i jeden malenki komplemencik wink
              Mam wrazenie, ze komplementy (w duzej ilosci) na twoj temat bede pisal od srody
              (czyli po spotkaniu w TPJ). Tzn. mam juz pewnosc - po tym, jak ogladalas ksiazki
              o origami; szczerze mowiac, to nie moge doczekac sie spotkania i swoich
              pierwszych prob skladania papieru pod okiem fachowca smile))
              Jeszcze sie okaze, ze potrafie wink
              A po Tygodniu Kultury Japonskiej pozostanie mi tylko postawic piedestal i
              namowic ciebie do wejscia nan wink

              Swoja droga, to chcialbym kiedys zobaczysz jak pracujesz z maluchami. Ale to z
              czysto zawodowego podejscia do rozwiazywania problemow, praca ze studentami, to
              nie to samo, co przedszkolaki - do studentow trzeba miec o wiele wiecej
              cierpliwosci wink

              A linki... przed chwila opadly mi kopytka - zrobilem Ctrl+v z linkiem do Wprost
              i... dziala... ale dlaczego nie dziala, jak chce, zeby bylo ladnie i slicznie,
              to nie mam pojecia...
              • graz.ka Re: :-( 23.10.05, 12:11
                smile Dobrze, że nie wstawiają się tu animowane emotki, bo wyglądałabym
                nieszczególnie smile
                A co do wieku "wychowanków" - zdecydowanie z przedszkolakami lubię smile
                • mefs Re: :-( 23.10.05, 12:14
                  Alez ja sie nie upieram, po prostu nigdy nie pracowalem z przedszkolakami. A
                  studenci potrafia wpasc na takie pomysly, na jakie przedszkolaki nigdy nie
                  wpadna... ale o tym, to mozna porozmawiac w TPJ - niektorych przypadkow nie
                  mozna opisac slownie, nalezy je przedstawic za pomoca panomimy smile))
    • mefs Z zupelnie innej beczki 03.11.05, 13:00
      Po wielu trudach, slownych utarczkach, etc. oraz oficjalnym otwarciu sezonu
      polowan na lemury (jak zostal przezwany legwan naszego roota na forum),
      ratowaniu twardych dyskow i szukaniu najbardziej aktualnych backupow, zostalo
      ponownie otwarte forum lodzkiego oddzialu TPJ pod adresem tpjlodz.prv.pl/

      Wszystkich zainteresowanych zapraszam smile
      Strona Towarzystwa niestety nadal jest w budowie, zatem cierpliwosci
      (prawdopodobnie pojawi sie tuz po porwaniu kilku zwierzakow wink min. wspomnianego
      lemura).
    • mefs Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 08.11.05, 10:50
      Drodzy Forumowicze,

      chcialbym was poinformowac, o czym napisalem juz w innym watku, ze w Lodzi
      odbywac sie bedzie jeszcze jedna impreza zwiazana z Japonia, organizowana przez
      pana Yoshide. Niestety sposob, w jaki ta informacja zostala podana na niniejszym
      forum sugeruje, ze jest to impreza organizowana przez Toarzystwo
      Polsko-Japonskie o/Lodz, co NIE JEST PRAWDA. Pan Yoshida organizuje ta impreze
      jako osoba prywatna, a nie jako czlonek Towarzystwa. Pan Yoshida jest co prawda
      jeszcze czlonkiem TPJ, ale od czerwca nie jest przewodniczacym i (co
      najwazniejsze) nie bierze aktywnego uczestnictwa w dzialaniach i
      przedsiewzieciach TPJ.
      Bardzo prosze o nie podawanie blednych faktow, wprowadzajacych w blad Forumowiczow.

      Osobiscie bardzo sie ciesze, ze mozna bedzie w Lodzi pojsc na dwie imprezy
      zwiazane z Japonia, dowiedziec sie wiecej o kulturze, zwyczajach i mieszkancach
      tego kraju. Szkoda, ze pan Yoshida nie organizuje swojej np. na wiosne, gdyz
      byloby to ciekawsze, a orgnizuje je na tydzien przed impreza Towarzystwa. Gdyby
      ktos uparcie twierdzil, ze Towarzystwo dopiero teraz wystapilo z pomyslem
      Tygodnia Kultury Japonskiej, to spiesze z wyjasnieniem, ze o tej imprezie bylo
      wiadomo juz przed wakacjami, a Forumowicze wiedzieli o niej od poczatku wrzesnia.
      Cieszylbym sie jeszcze bardziej, gdyby takich imprez bylo jeszcze wiecej.
      Jednakze swiadome podawanie blednych informacji, jest postepkiem co najmniej
      nagannym i winno byc przez wszystkich publicznie napietnowane.

      Negowanie dzialalnosci Towarzystwa przez niektore osoby jest rowniez zalosne.
      Przeraszam bardzo za uniesiony ton tego postu, jednakze Towarzystwo
      Polsko-Japonskie nie jest rownoznaczne z panem Yoshida, a pan Yoshida z TPJ.
      Byloby dobrze, gdyby kilka osob sobie to uswiadomilo.
        • anpio Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 10.11.05, 21:52
          urwało się a chciałem dopyta jeszcze:
          - kto był dotychczasowym prezesem TPJ i oragaznizoterem Tygodnia Kultury
          Japońskiej?
          - a także dlaczego TPJ gorliwie prostując niejasności forumowe w równie
          poważnym tonie nie zareagowało kiedy w dniu 7 listopada w Gazecie Wyborczej
          ukazał się tekst Anny Błoch, w którym czytamy:
          "..- Dni Kultury Japońskiej...Organizuje je Towarzystwo Polsko Japońskie,
          którym kierują Brbara i Masaktsu Yoshida."

          W ogóle nie bardzo wiem o co chodzi w owym zamieszaniu bo chyba wszyscy
          zainteresowani znają Tydzień Kultury Japońskiej orgaznizowany przez TPJ pod
          przedwonictwem Masaktsu Yoshidy i zawsze odbywał się on w mniej więcej podobnym
          terminie więc wątpie by ktoś był zaskoczony terminem tegorocznego tygodnia
          nawet jeśli zmienił się organizator(mimo zachowania dawnej renomowanej nazwy
          TPJ).

          Generalnie po prostu zdziwiłem się zawartością postu mefsa, ale może miał on
          przekazywać jakąś ważną infomację i tylko ja nie dostrzegłem o co tak do końca
          chodzi.
          • anpio Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 10.11.05, 22:08
            Ok, przepraszam, że zajmuje miejsce na serwerze już wyczytałem w innym wątku,
            że faktycznie z moimi pytaniami to mogę sobie pobiec do lasu itp. Mam nadzieję,
            że mój post nie zostanie zakwalifikowany jako chamstwo, którym się wszyscy tak
            brzydzą.

            Widząc jednak modę na prawdę i sprostowania trochę mną zatrzęsło, bo jak się
            czyta najpierw:
            >Bardzo prosze o nie podawanie blednych faktow, wprowadzajacych w blad
            >Forumowiczow.
            i jeszcze:
            >Jednakze swiadome podawanie blednych informacji, jest postepkiem co najmniej
            >nagannym i winno byc przez wszystkich publicznie napietnowane.

            A ta sama osoba pisze też:
            >Pan Yoshida organizuje ta impreze jako osoba prywatna

            To mnie jako zwykłemu człowiekowi dosłownie ręce opadają.
            Gdzie tu jest szacunek dla logiki, języka polskiego i elementarnego
            poszanowania prawa?
            Jak ktoś sam wymaga prawdyi domaga się kar ze jej przekręcanie to na litość sam
            niech się chociaż z prawdą nie mija! Osoba prywatna to może sobie prywatnie
            drugą osobę na herbatę zaprosić, a nie organizować imprezę otwartą dla
            publiczności. Jeśli dobrze rozumiem to Masaktsu Yoshida jest organizatorem z
            ramienia Ośrodka Kultury Japońskiej.

            Podsumowując, aby faktycznie dyskusji nie kontynuować pozostaje uprzejmie
            prosić by Ci, którzy głoszą jakie powinny być zasady sami też je stosowali.
            Tak wiele i tak niewiele zarazem.

            Pozdrawiam i do zobaczenia na imprezach Ośrodka Kultury Japońskiej oraz
            Towarzystwa Polsko-Japońskiego.
            • mefs Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 16.11.05, 16:48
              Bys nie poczul sie urazony, czegos nie dopisalem.
              Twoj post to zadne chamstwo, jedynie dopytywanie sie o odpowiedz na zadane, co
              uczynilem, mam nadzieje, ze wyczerpujaco. Jesli nie, prosze przeslij wszystkie
              do mnie mailem, postaram sie jak najszybciej na nie odpowiedziec - moze dla
              swietego spokoju wkleje je na forum.
              • chiara76 Admin prosi 16.11.05, 16:57
                może rzeczywiścien byłoby dobrze, żebyście najpierw rozwiązali wszelkie
                nieścisłości poza forum, na przykład na priva?
                To taka moja sugestia.
                Po prostu ostatnie spory na forum nieco mnie już męczą...
                • anpio Re: Admin prosi 16.11.05, 19:08
                  Szeregowy użytkownik forum anpio melduje, że zrozumiał, a i swoją drogą dostał
                  odpowiedź miłą i rzeczową, więc i o sporze nie warto mówić dalej używając słowa
                  spór.
                  • mefs Re: Admin prosi 17.11.05, 11:23
                    Rownie szeregowy uzytkownik forum mefs melduje szefowi forum, czyli chiarze, ze
                    bardzi sie cieszy, ze mogl udzielic rzeczowej i jasnej (choc nie za pierwszym
                    razem) odpowiedzi oraz o fakcie, ze szeregowy uzytkownik mefs cieszy sie
                    niezmiernie, ze uzytkownik (szeregowy) anpio czuje sie poinformowany.

                    Szeregowy uzytkownik mefs melduje rowniez, ze calkiem nadajacym sie do wymiany
                    mysli watkiem o roznych oddzialach Towarzystwa Polsko-Japonskiego jest watek
                    "Japońsko-polska przyjaźń zinstytucjonalizowana". A jeszcze lepiej nadaje sie do
                    tego mail na priv.

                    Uzytkownik szeregowy mefs chcialby jeszcze zauwazyc, ze rzeczowa dyskusja nt.
                    roznych oddzialow TPJ jest konieczna, gdyz jest bardzo duzo niedopowiedzen i
                    klopotliwych sytuacji, ktore warto jest wyjasnic; chodzi w koncu o jedno, by
                    zwykli (szeregowi) uzytkownicy czerpali jak najwiecej z organizacji takich jak
                    TPJ by poglebic swoja wiedze i zainteresowania nt. Japonii jako takiej, kultury
                    japonskiej, jedzenia paleczkami, etc., etc., etc.

                    wink))))))
          • mefs Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 16.11.05, 16:44
            Przepraszam, nie zauwazylem wczesniej twojego postu.
            Spiesze z odpowiedzia, niestety tylko czesciowa.

            Dokladne informacje o zalozeniu Towarzystwa Polsko-Japonskiego o/Lodz napisze
            pozniej.

            A teraz odpowedz na twoje pytania:
            - Tydzien Kultury Japonskiej (TKJ) byl, wg mojej wiedzy, od samego poczatku
            organizowany przez TPJ o/Lodz (jesli sie myle - mozna mnie poprawic).
            - Pan Yoshida BYL przewodniczacym TPJ o/Lodz do czerwca 2005, kiedy to zlozyl
            rezygnacje ze stanowiska; nadal jest szeregowym czlonkiem TPJ o/Lodz (nie
            wymowil czlonkostwa).
            - Pani Yoshida zrezygnowala z czlonkostwa TPJ o/Lodz (by uniknac dodatkowych
            pytan) rowniez w czerwcu 2005.
            - Klopot z konkurencyjna impreza organizowana prywatnie przez p. Yoshidow polega
            na tym, ze do lokalnego dodatku GW podana zostala informacja, o patronacie TPJ
            o/Lodz nad ta impreza oraz o tym, ze p. Yoshida jest przewodniczacym TPJ o/Lodz;
            obydwie informacje nie sa zgone z prawda (i stad moja reakcja).
            - Nikt z czlonkow TPJ nie mial lodzkiego dodatku GW w reku, zatem nie moglismy
            zareagowac w poniedzialek 7.11; (zanim uslysze jakies przycinki - wiekszosc
            czyta papierowe wydanie Rzeczpospolitej, albo wydania internetowe - a tutaj nie
            bylo zadnej informacji - nawet na portalu gazeta.pl)
            - Oficjalna prosba o sprostowanie informacji w lodzkim dodatku GW bedzie wyslana
            "na dniach", poprzedni tydzien (a taczej Swieto Niepodleglosci, ktore wypadalo)
            nie sprzyjalo tego typu rozwiazaniom

            Jak zatem widzisz nie zmienila sie ani sama impreza, ani organizator, ani nawet
            termin.
            Zmienila sie jedna rzecz - p. Yoshida nie jest juz przewodniczacym TPJ o/Lodz,
            niestety ciagle sie na to przewodnictwo powoluje, czego dowodem jest artykul w
            GW. Natomiast fakt, ze w Lodzi jest druga impreza poswiecona Japonii wszystkich
            nas tylko cieszy. Jesli te dwie informacje sa dla ciebie wogole nieznaczace i
            nie potrafisz dostrzec w pierwszej 'delikatnego' przeklamania, to nie bede juz
            nic dodawac.
            Nie wiem, czy zauwazyles, ale informacja zostala sprostowana na forum i to przez
            kilka osob; byc moze moj jezyk czasami jest zbyt kwiecisty, mozesz poczytac
            posty Menelkira - w sposob zwiezly odpowiadaja na wszystkie pytania
    • mefs Zostalo juz tylko 19 dni... 09.11.05, 20:05
      ...do rozpoczecia XXIII Tygodnia Kultury Japonskiej

      Z forumowiczow na 300% mozna bedzie spotkac Graz.ke (wraz z kolezankami z
      lodzkiego Centrum Origami skladajace plaskie kwadratowe kartki w przestrzenne
      bryly), Menelkira i Mefsa (oraz innych czlonkow lodzkiego oddzialu TPJ, w
      ferworze odczytow, konkursow i zabaw dla dzieci).
    • batka_oo Re: Tydzien Kultury Japonskiej 28.11-04.12.2005 09.11.05, 21:12
      *UPDATE*
      W tym roku Tydzień Kultury Japońskiej odbędzie się on w Pałacu Młodzieży im.
      Juliana Tuwima przy Al. Ks. Kard. St. Wyszyńskiego 86 w dniach 28.11-04.12.

      Temat tegorocznej edycji brzmi "Japonia XXI wieku".
      Uznaliśmy ten temat za bardzo ciekawy, ponieważ współczesna Japonia nadal
      wybija się na tle innych krajów pod względem kultury, obyczajowości, techniki
      i nadal jest nam wszystkim mało znana.

      Tydzień rozpoczniemy powitaniem, degustacją sushi oraz prelekcją o
      współczesnych gejszach.
      W dni powszednie, jak co roku, będa mieli Państwo okazję obejrzeć filmy
      dokumentalne (wypożyczone ze zbiorów Ambasady Japonii) oraz posłuchać
      ciekawych prelekcji. Będa można również dowiedzieć się więcej o
      współczesnej kulturze japońskiej (filmie, muzyce, literaturze, mandze, a w
      niedzielę również o Butou), jak również poznać sposoby młodzeży japońskiej na
      ciekawe spędzenie wolnego czasu.
      Mówiąc o Japonii XXI wieku nie można również zapomnieć o technice, dlatego
      zachęcam Państwa do wysłuchania prelekcji o transporcie oraz o sposobach
      ochrony środowiska stosowanych w Japonii.
      Jak zwykle w weekend proponujemy dwa dni wypełnione atrakcjami. Będą mieli
      Państwo okazję spróbować swoich sił w dwóch tradycyjnych grach planszowych -
      Go i Gomoku, których historię i zasady przedstawią członkowie Łódzkiego Klubu
      Go i Klubu Gomoku. Zainteresowanych sztuką origami zachęcamy do wzięcia
      udziału we wspólnym składaniu, które poprowadzą Panie z Polskiego Centrum
      Origami. Prezentować będziemy również gry i zabawy japońskich dzieci. Każdy z
      weekendowych dni zakończymy konkursami. ^^

      Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia nas w trakcie Tygodnia Kultury
      Japońskiej.
    • mefs plakat... 15.11.05, 16:53
      Mialem dzis wystawic link do oficjalnego plakatu XXIII TKJ, ale niestety musicie
      sie wykazac jeszcze odrobina cierpliwosci. Dzis dokonamy wyboru ostatecznego
      (zostaly juz tylko dwa), tj. takie sa plany, moze sie uda wink

      Tak, czy inaczej, jutro beda newsy smile))
      • mefs Plakat i inne newsy (beda jutro) :( 16.11.05, 16:18
        Niestety w ferworze przygotowan zarowno link do plakatu, jak i dokladna rozpiska
        "zaginely w sieci", czyli ida mailem (podobno).
        Link do plakatu powinien byc wystawiony dzis wieczorem przez Menelkira, a ja
        postaram sie jutro wystawic rozpiske wszystkich odczytow.
    • mefs Wazne informacje o TKJ (oraz plakat) 17.11.05, 11:54
      Uwaga!!! Uwaga!!! Uwaga!!!
      W końcu, po niezliczonych trudach mogę oficjalnie przedstawić zarówno plakat jak
      i program XXIII Tygodnia Kultury Japonskiej. smile

      *********

      Link do oficjalnego plakatu:
      lux.dmcs.p.lodz.pl/~kslusar/smaller_plakat_XXIIITKJ.jpg

      *********

      PROGRAM:

      „JAPONIA XXI WIEKU – ŚWIAT Z PAPIERU I STALI”
      28.11 - 04.12.2005

      PONIEDZIAŁEK:
      (sala 111 - sala audio-wizualna na I piętrze, Pałac Młodzieży)

      17.30 - powitanie i poczęstunek;
      18.30 - „Fascynujący „świat kwiatów i wierzb” czyli o społeczności gejsz w
      Kioto” - prelegent: Antoni Słodkowski;

      WTOREK:
      (kino "Cytryna")

      17.00 „Horror w naszych sercach” - prelegent: Kinga Pawłowicz;
      17.30 pokaz filmu (wstęp płatny);

      ŚRODA:
      (sala 111, Pałac Młodzieży)

      17.00 film dokumentalny;
      17.30 „Japońskie koleje – pociągi pod specjalnym nadzorem” - prelegent: dr inż.
      Jacek Wesołowski;
      18.30 “Będąc młodym japończykiem” - prelegent: Antoni Słodkowski

      CZWARTEK:
      (sala 111, Pałac Młodzieży)

      17.00 film dokumentalny;
      17.30 „Mnisi z Kameoka” - prelegent: dr Jolanta Młodawska;
      18.30 „Kobiety w Japonii – prawdy i mity” - prelegentki: Mitsui Satomi,
      Aleksandra Kurczewska;

      PIĄTEK:
      (sala 111, Pałac Młodzieży)

      17.30 film dokumentalny
      18.00 „Manga – nie tylko wielkie oczy” - prelegent: Maciej Rodziewicz
      19.00 „Teatr tańca butoh – świat poza logiką” - prelegent: Witold Wybrański

      SOBOTA:
      (aula i kilka sal na I i II piętrze, Pałac Młodzieży)

      11.00 Gomoku - prelekcja;
      11.30 Gry & zabawy; rozpoczęcie konkursu rysunkowego
      14.00 Konkursy wiedzy o Japonii (dla młodszych i dla starszych)

      NIEDZIELA:
      (aula i kilka sal na I i II piętrze, Pałac Młodzieży)

      11.00 Go - prelekcja;
      12.00 Gry & zabawy; konkurs językowy; konkurs jedzenia pałeczkami;
      14.00 Rozstrzygnięcie konkursu rysunkowego; zakończenie;

      ******

      Podczas calego tygodnia po zakończeniu TKJ (czyli od 5.12 do 11.12) w kinie
      "Cytryna" będzie można obejrzeć współczesne filmy japońskie w ramach "Tygodnia
      Kina Japońskiego". Jest to impreza towarzysząca TKJ.

      ************

      XXIII Tydzień Kultury Japońskiej jest organizowany przez:
      Towarzystwo Polsko-Japońskie Oddział w Łodzi i Pałac Młodzieży im.Juliana Tuwima
      w Łodzi;
      Pomagają nam:
      Kino "Cytryna"
      Łódzki Klub Go
      Polskie Centrum Origami
      Stowarzyszenie Gomoku i Renju
      oraz wydawnictwo "Waneko" Sp. z o.o.

      **********

      W trakcie trwania TKJ będzie można będzie również zapisać się do naszego
      Towarzystwa.

      **********

      Serdecznie zapraszamy!

      **********

      Adresy:

      Pałac Młodzieży:
      Al. Ks. kard. St. Wyszyńskiego 86, Łódż

      Kino Cytryna:
      ul. Zachodnia 81/83, Łódź
      • mefs Wazne informacje... suplement 17.11.05, 12:37
        Zaginela informacja o origami.
        Origami bedzie w sobote i w niedziele w bloku "gry & zabawy".

        Gdyby serwery politechniczne padly, plakat jest rowniez pod adresem:
        www.toya.net.pl/~asulikowska/plakat_XXIII.jpg
              • mefs Re: Jutro :) 27.11.05, 12:34
                Juz odpisalem wink
                Chcialem utrzymac porzadek, i umiescilem informacje o TKJ w czesci poswieconej
                kulturze (stad moja prosba, by dyskusje toczyly sie w tamtej czesci forum).

                Ale... jak wczoraj zauwazyl Menelkir jadac ze mna tramwajem... w Lodzi jest tak,
                jak jest w Polsce, a w Japonii bylo jak w Japonii... To samo dotyczy sie forum -
                Chiara o forum o Japonii dba, jest zatem porzadek, ludzie na siebie nie
                krzycza... a na naszym lodzkim forum jak na bazarze - jak nie ma na pierwszej
                stronie, to nie widac i kazdy mowi, ze wie leppiej. eeeech...

                Grazka, niemniej jednak dziekuje za pomysl smile
    • mefs TKJ zaczyna sie juz jutro!!! 27.11.05, 12:41
      A wybiegajac myslami do przyszlego weekendu i skladania origami. Grazka, mam
      pytanie, czy w niedziele nauczylabys nas rowniez skladac pudelka na prezenty?
      Swieta ida, przydaloby sie... Wiem, ze juz macie wszystko zaplanowane, ale...
      moze... jednak... bo nie postawie obiecanej kawy (to jest taki maly szantaz,
      jakby ktos nie zauwazyl)... wink))
      Tylko w niedziele, bo w sobote mam zastepstwo za kolege i siedze ze studentami
      caly dzien na Politechnice sad

      Takie male pudelko zbyt wiele czasu chyba nie zajmuje... A moze jakis maly kacik
      skladania pudelek z papieru? wink))
            • mefs Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 29.11.05, 11:50
              hmmm... a ja sie wczoraj rozgladalem po sali probujac ciebie jakos zlokalizowac
              (po kulawej nozce wlasnie)...
              Szkoda, zaluj, ze ciebie nie bylo... nastepne ciekawe prelekcje beda w srode, tj
              dzis tez jest ciekawa, ale tylko jedna, na srode przewidziane sa dwie. I znow
              prelegentem bedzie Antek, zatem warto posluchac.
          • reirei Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 07.12.05, 18:40
            A ja się muszę pożalić, że jestem wściekła jak cholera, że w tym roku nie udało
            mi się uczestniczyć w tygodniu jap. sad Chociaż jestem z Łodzi! Ale tak to jest
            jak człowiek studiuje i pracuje, buuu... I powiem jeszcze, że jestem trochę
            rozczarowana filmami w cytrynie bo mało ich jest i filmy, które są do zbobycia
            i leciały normalnie w kinach jak "DArk Water" i "Ruchomy zamek" są powtarzane
            po kilka razy, a najciekawsze puszczają tylko raz i to w nocy! (chodzi mi o
            czwartkowe filmy). Cytrynka się średnio popisała.. sad
            • mefs Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 07.12.05, 18:52
              Moze uda sie w przyszlym roku? Nalezy byc optymista - zawsze mozna sie zapisac
              do TPJ, albo do biblioteki, wypozyczyc jakas ksiazke, przyjsc i pogadac... Albo
              pojsc na spotkanie w Centrum Origami i poskladac rozne rzeczy smile

              Na Cytrynke za bardzo wplywu nie mamy, niestety. Choc Cytrynka i tak cos stara
              sie robic, puszcza zatem filmy, ktore nie sa nigdzie reklamowane. Czegos takiego
              nie mozna zrobic w sieci Helios czy SilverScreenie, a w Cytrynce - owszem. Jak
              zwykle sa plusy i minusy...
              • reirei Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 07.12.05, 23:34
                Książki się czyta, filmy się ogląda, japońskiego z gramatyki dla początkujących
                się uczy big_grin Do origami się nie nadaję, już kiedyś próbowałam, ale mam dwie lewe
                ręce sad A zła jestem, bo od kilku lat regularnie jestem na tygodniu japońskim
                a w tym roku mi się nie uda, i nie udało mi się także obejrzeć "Tronu we krwi"
                na który poluję w Cytrynie od 3 lat chyba! Ale ja cierpliwa jestem, kiedyś mi
                się uda smile
                • molla7 Re: to już dziś ! Piszcie, piszcie, co tam słycha 08.12.05, 20:16
                  mnie się udało w naszej kochanej Cytrynce obejrzec hutrem pod rząd oba Imperia Oshimy. najpierw bylam szczęśliwa, ze udalo mi sie wypatrzec taki cymesik. Ale po 4 czy 5 godzinach spedzonych na cytrynkowym fotelu, nie bylam juz taka happy.
                  To była dawka smiertelna, jeszcze długo odbiłało mi się od takiej ilości penisów, migających z ekranusmile
    • mefs Wrazenia z dnia pierwszego TKJ 29.11.05, 11:38
      O matko, ale niecierpliwcy... no dobra juz dobra... pisze. Z tym, ze zaznaczam,
      ze wczorajszy dzien widziany jest moimi oczyma, czyli "wielce wykwalifikowanej,
      etc., etc. etc. sily technicznej", ktora siedziala przy komputerze i zajmowala
      sie obsluga techniczna sprzetu wink
      Zdjecia beda rowniez, lecz pozniej - wczoraj nie mialem swojego aparatu, a poza
      tym chyba bedzie po prostu zrobiona strona ze sprawozdaniem z TKJ.

      XXIII Tydzien Kultury Japonskiej rozpoczal sie z lekkim poslizgiem (ale lekkim -
      takim na minutke), jak zwykle gdy rozpoczyna sie jakas impreza - niby wszystko
      dopiete na ostatni guzik, ale zawsze komus dech ucieknie i mowic na poczatku nie
      moze. wink Zatem zamiast o 17.30 wystartowalismy o 17.31.

      Na poczatku byla przemowa przedstawiciela TPJ z tradycyjna i oficjalna formulka
      "Tydzien Kultury Japonskiej uwazam oficjlnie za otwarty", za co Maciek dostal
      rzesiste brawa. Gdy sala pozwolila juz usiasc przemawiajacemu, glos zabrala Pani
      dyrektor Palacu Mlodziezy, tj dostala brawa jeszcze przed rozpoczeciem
      przemowienia, co natychmiast rozluznilo atmosfere.

      Po wygloszeniu oficjalnych przemowien nastapila mniej oficjalna czesc,
      mianowicie poczestunek (degustacja sushi, a przynajmniej tylko sushi zostalo po
      kilku minutach, jak udalo mi sie dostac do stolu oraz zielona herbata) polaczony
      z ogladaniem galerii, w ktorej umieszczono zdjecia zrobione w Japonii przez
      nasze kolezanki i kolegow. Mozna bylo rowniez (zamiast ogladania zdjec)
      poogladac kolezanki z TPJ ubrane w kimona wink

      Gdy wszyscy obecni nabrli juz sil (a sadzac po tempie ubywania talerzykow z
      sushi, nabywano sil w tempie godnym shinkansena), zgromadzili sie w sali
      seminaryjnej, by wysluchac prelekcji naszego kolegi z TPJ - Antka Slodkowskiego
      nt. gejsz i ich swiata (vide program).

      Prelekcja byla o tyle ciekawa, ze Antek latem 2005 przez poltora miesiaca
      pracowal jako barman w (moglem robic notatki - nie pamietam, jak sie to nazywa,
      gomen) jak to nazwal "sklepie" bedacym polaczeniem herbaciarni, baru, miejsca
      rozrywki intelektualnej dla osob, ktore stac na spedzenie milego czasu w
      towarzystwie gejszy. Byly to zatem opowiesci z pierwszej reki, a nie takie,
      ktore przeczytano w ksiazce, badz tez zaslyszano od dziesiatej osoby, ktora to
      znow slyszala, ze jej kolega ma kolege, ktory...
      Pomijajac barwny tok narracji, Antek zarzucil nas blisko setka zdjec (wiem, co
      mowie, sam obslugiwalem komputer), na ktorych ukazany byl swiat gejsz zarowno
      taki, ktory kazdy moze zobaczyc, czyli gejsze (kandydatki na nie, Mamy
      opiekujace sie gejszami, etc.) spacerujace ulicami Kioto, ulice ze "sklepami",
      czyli miejscami, w ktorych pracuja, rozne rodzaje kimon charakterystyczne dla
      kandydatek oraz mlodszych i starszych (ale stazem) gejsz, etc. Lecz byly rowniez
      zdjecia miejsc, ktore sa niedostepne dla wiekszosci Japonczykow, czyli wnetrze
      "sklepu", specjalne pokoje, w ktorych odbywa sie ceremonia parzenia herbaty,
      pokoje, w ktorych odbywaja sie wystapienia, by nie rzec performance (gra na
      roznych instrumentach, spiew, etc.).
      Co ciekawe dla Europejczyka, miejsca te dostepne sa tylko dla niewielu
      Japonczykow, a to z tego wzgledu, ze mozliwosc spedzenia czasu w towarzystwie
      gejszy jest z jednej strony nobilitacja (co juz zmniejsza radykalnie liczbe osob
      mogacych cieszyc sie ich towarzystwem), z drugiej strony nie jest tanie (wg
      Antka dolna granica to w przeliczeniu jakies 600zl za kazda rozpoczeta godzine
      spedzona w towarzystwie gejszy; przy czym wazne jest sformulowanie "dolna
      granica", poniewaz im slawniejsza jest gejsza, tym ceny szybciej ida w gore; dla
      stalych klientow naturalnie sa znizki... jakie? to juz tajemnica firmy), a po
      trzecie, by moc obcowac w towarzystwie gejszy, trzeba byc "kims", np dyrektorem
      NHK na dany okreg, a jesli nie NHK to TDK wink
      Antek mogl obserwowac (i dzieki temu porzielisc sie rowniez z nami swoimi
      spostrzezeniami) swiat gejsz, ktory jest niedostepny nawet dla tych niewielu
      szczesliwcow. Pokaz obejmowal rowniez przedstawienie "sklepu" od zaplecza, min.
      cudowne zdejcia skladziku z alkoholami (czegoz tam nie bylo wink))...), gdzie
      kazda butelka miala imienna etykiete wlasciciela. Antkowi pozwolono rowniez na
      jeszcze jedna rzecz, pozwolono mu udokumetowac "krok po kroku" etapy nakladania
      makijazu i zakladania kimona przez gejsze, czyli mogl zrobic zdjecia czegos,
      czego nie pokazuje sie nigdy i nikomu.

      Przepraszam, lecz moja umiejetnosc przekazania wam wczoraj zaslyszanych
      informacji jest zbyt nikla w stosunku do checi... sprawozdanie jest z pewnoscia
      chaotyczne, lecz dowodzi tego, ze bylem (i nadal jestem) pod wrazeniem
      wczorajszego wystapienia. Kto zatem mogl wczoraj przyjsc, a nie przyszedl,
      niechaj zaluje, zaluje, po trzykroc zaluje.

      Jesli Batka, albo Menelkir beda chcieli uscislic, badz uzupelnic moj opis nia
      wczorajszego, bede wdzieczny.

      ****

      A dzis w kinie Cytryna prelekcja o horrorach japonskich polaczona z projekcja
      "Dark Water".
    • mefs Wrazenia z dnia trzeciego TKJ 01.12.05, 14:43
      Jeden dzien pozwole sobie ominac, poniewaz juz o nim bylo (prelekcja o horrorze)
      i projekcja w "Cytrynie".

      Wczoraj byla sroda, czyli trzeci dzien TKJ. Niestety nie moglem byc od samego
      poczatku (spedzalem upojne chwile na fotelu stomatologicznym), udalo mi sie
      wejsc mniej wiecej w polowie pierwszej prelekcji dotyczacej koleji japonskich.

      Kogo nie bylo - niechaj zaluje. Cala masa informacji poparta setkami(!!!) zdjec
      samych pociagow, dworcow, rozkladow jazdy... Raz za razem novum, ktore szokuje
      nas Europejczykow, np. to, ze kolej podmiejska przejezdza co 2-3 minuty, zatem
      opuszczane sa rogatki (by zaden samochod nie dokonal zjednoczenia z lokomotywa),
      niemniej jednak korkow zbyt wielkich nie ma, a ludzie dysponujac
      kilkudziesiecioma sekundami potrafia przejechac przez przejazd kolejowy nie
      powodujac kolizji... Rozmarzylem sie i wyobrazilem sobie moja kochana Lodz, w
      ktorej bylby tak zorganizowany ruch - gora po 10 minutach jakis samochod
      wpakowalby sie jednak pod pociag, co sparalizowaloby miasto na dlugie godziny...
      nierealne - jak oni to robia?
      Albo to, ze system koleji miejskiej w Tokio laczy miejscowosci odlegle o 60km od
      granic miasta, co czyni tenze system najwiekszym na swiecie.
      Albo to, ze pociag podmiejski wjezdzajac w granice miasta staje sie pociagiem
      koleji miejskiej, ktory to pociag nastepnie wjezdza do tunelu stajac sie
      metrem... albo (bodajze w Kioto - znow ten brak notatek) metro w pewnym momencie
      wyjezdza na ulice (!!!) i staje sie... tramwajem!
      O tym, ze jest juz kilka modeli shinkansenow nie wiedzialem, choc powinienem sie
      domyslic, w koncu zostal zbudowany w latach 60-tych, czyli zaprojektowany
      jeszcze wczesniej...
      Zaszokowalo mnie min. to, ze kolej panstwowa sprzedaje czasami tory przewoznikom
      prywatnym, a czasami je od tychze przewodnikow kupuje - wyobrazcie sobie cos
      takiego z nasza PKP - szybciej torowisko rozbiora i sprzedadza na zlom, niz
      sprzedadza prywatnej spolce... Co kraj to... buuu... dlaczego u nas wszystko
      jest postawione na glowie?!
      O tym, ze w miescie dworca mozna nie znalezc, bo jest obudowany pasazami
      handlowymi, to wiedzialem juz wczesniej, ale to, ze na dworcu mozna jeszcze
      zbudowac wesole miasteczko z wielkim diabaleskim mlynem, to bym w zyciu nie wpadl.
      Tak samo, jak nie wiedzialem, ze koleje prywatne maja kilka zrodel dochodow:
      - dochod z przewozu pasazerow pociagami
      - dochod z przewozu pasazerow autobusami (ktore rowniez do nich naleza)
      - dochod z centrow handlowych (wokol dworcow)
      - dochod z hoteli (wokol dworcow, badz bedzposrednio na nich)
      - dochod z biurowcow budowanych na(!) dworcach...
      Poza tym, byly jeszcze zdjecia samoch dworcow i tych malenkich i tych
      gigantycznych...
      I jeszcze... i jeszcze... i jeszcze...

      Pozniej Antek (ten, ktory mial odczyt w poniedzialek) wyglosil odczyt o
      japosnkich nastolatkach za przyklad podajac... siebie smile a raczej to, jak czul
      sie wsrod japosnkich nastolatkow podczas rocznej wymiany ucznow, gdy byl jeszcze
      w liceum. Opowiadac mial co, poniewaz mieszkal u czterech japonskich rodzin,
      zatem kontakt mial z czterema roznymi rodzinami (min. rodzina, ktora opiekowala
      sie miejscowa swiatynia, czyli ojciec byl mnich buddyjskim - nie pytajcie mnie -
      widocznie tak mozna). Znow blisko setka zdjec pokazujacych najwazniejsze etapy w
      zyciu japonskiego dziecka, od uroczystej wizyty w swiatynii w wieku lat trzech
      az do momentu slubu. Najlepiej udokomentowany byl okres licealny (wiadomo
      dlaczego). Zachwyt wsrod meskiej czesci wzbudzily 2 zdjecia dziewczyn z
      rozjasnionymi wlosami (w sumie, to byl chyba jasny braz), z jasnym makijazem, u
      uroczo infantylnych ciuszkach i... uszach Tygryska (tego od Kubusia Puchatka) -
      dziewczeta byly w wieku lat... 24, a byly tak ubrane ze wzgledu na sobotni wypad
      do miasta - niestety Antek nie chcial dluzej rozwodzic sie nad tymi zdjeciami wink))
      Nie bede wiecej przynudzac, napisze jedynie, ze dosc opisowo zostalo
      przedstawione zycie nastolatkow chodzacych do liceum o srednim poziomie w
      miescie sredniej wielkosci.
      Naprawde warto bylo sluchac jak w innej kulturze wychowuje sie dzieci i
      przysposabia do zycia w spoleczenstwie. Wartoby kilka rzeczy zapozyczyc -
      naprawde...

      Prelekcje byly na tyle ciekawe, ze czas zostal przekroczony o... poltorej
      godziny, zatem miast o 20.00 wszystko skonczylo sie o 21.30, jakos nikt nie
      narzekal. Ja bylem w domu o 22.30, ale naprawde warto bylo posluchac obydwu
      prelegentow.

      Nie wspomnialem o calej masie rzeczy, ale... czesc z was spokojnie mogla na TKJ
      wczoraj przyjsc, a cala reszta... hmmm... moze w przyszlym roku wezmiecie sobie
      urlop i zawitacie do Lodzi? wink))
      • chiara76 Re: Wrazenia z dnia trzeciego TKJ 01.12.05, 14:47
        mefs napisał:

        >
        > Pozniej Antek (ten, ktory mial odczyt w poniedzialek) wyglosil odczyt o
        > japosnkich nastolatkach za przyklad podajac... siebie smile a raczej to, jak czul
        > sie wsrod japosnkich nastolatkow podczas rocznej wymiany ucznow, gdy byl
        jeszcz
        > e
        > w liceum. Opowiadac mial co, poniewaz mieszkal u czterech japonskich rodzin,
        > zatem kontakt mial z czterema roznymi rodzinami (min. rodzina, ktora
        opiekowala
        > sie miejscowa swiatynia, czyli ojciec byl mnich buddyjskim - nie pytajcie
        mnie
        > -
        > widocznie tak mozna). Znow blisko setka zdjec pokazujacych najwazniejsze
        etapy
        > w
        > zyciu japonskiego dziecka, od uroczystej wizyty w swiatynii w wieku lat trzech
        > az do momentu slubu. Najlepiej udokomentowany byl okres licealny (wiadomo
        > dlaczego). Zachwyt wsrod meskiej czesci wzbudzily 2 zdjecia dziewczyn z
        > rozjasnionymi wlosami (w sumie, to byl chyba jasny braz), z jasnym makijazem,
        u
        > uroczo infantylnych ciuszkach i... uszach Tygryska (tego od Kubusia
        Puchatka) -
        > dziewczeta byly w wieku lat... 24, a byly tak ubrane ze wzgledu na sobotni
        wypa
        > d
        > do miasta - niestety Antek nie chcial dluzej rozwodzic sie nad tymi
        zdjeciami ;
        > )))
        > Nie bede wiecej przynudzac, napisze jedynie, ze dosc opisowo zostalo
        > przedstawione zycie nastolatkow chodzacych do liceum o srednim poziomie w
        > miescie sredniej wielkosci.
        > Naprawde warto bylo sluchac jak w innej kulturze wychowuje sie dzieci i
        > przysposabia do zycia w spoleczenstwie. Wartoby kilka rzeczy zapozyczyc -
        > naprawde...


        Myślę, że ta część bardzo by mnie zaciekawiła. Lubię właśnie takie
        spostrzeżenia...
          • molla7 Re: Wrazenia z dnia trzeciego TKJ 01.12.05, 20:43
            Byłam. Tak sie odgrazalam, no i w koncu dotarłam na Tydzien. Ale ja to mam szczescie. Tytul prelekcji zapowiadał sie całkiem obiecująco: mnisi z Kameoka. Ale w koncu nie wiem co to byli za mnisi bo nie wysiedzialam i wyszlam z przed koncem prelekcji.
            powiem tak, jak kazdy kto probował wyczerpac temat wyczerpano sluchaczy.

            Tak ze 2 lata temu Pan Henryk Lipszyc byly ambasador w Japonii opowiadal o polskich sladach w Japonii. Coz to byl za wyklad, paluszki lizac. nie moglismy sie z nim rozstac, musial uciekac. z opowiadaczem trzeba sie jednak urodzic. Tu dr przed nazwiskiem nie pomoze..
      • suichi Re: Wrazenia z dnia trzeciego TKJ 02.12.05, 09:27
        mefs napisał:
        > Zachwyt wsrod meskiej czesci wzbudzily 2 zdjecia dziewczyn z
        > rozjasnionymi wlosami (w sumie, to byl chyba jasny braz), z jasnym makijazem, u
        > uroczo infantylnych ciuszkach i... uszach Tygryska (tego od Kubusia Puchatka)

        Meeeeefs, nie dalo by rady gdzies tych zdjec zamiescic w necie?? Chociaz tych
        dwoch. ;P~~~~
    • mefs Wrazenia z dnia czwartego TKJ 02.12.05, 16:44
      Jak napisala Molla, dzien czwarty byl dosc ciezki. Niestety, to co zapowiadalo
      sie na ciekawa prelekcje, ciekawa prelekcja niestety nie bylo. Nie bylo mnie na
      odczycie o zen, mnichach, itp., gdyz mielismy 'nagly wypadek przy pracy' -
      prelekcja, ktora miala byc w piatek (o mandze) musiala byc natychmiast
      przeniesiona na czwartek, co oznaczalo, ze nalezalo ja de facto zrobic od
      poczatku sad Niestety Japonka, ktora miala miec wczoraj prelekcje... zaspala na
      pociag do Lodzi (jeden z popoludniowych). Prawo Murphiego jest niesmiertelne (i
      po raz kolejny udowodnilo, ze rzadzi)...
      Zatem katem oka moglem obserwowac sluchaczy wychodzacych z prelekcji. Wielka
      szkoda, bo moglo byc tak ciekawie.
      Wyklad o mandze byl... nie mial odpowiedniego wydzwieku - okazalo sie, ze na
      sali siedza tylko i wylacznie osoby, ktore mange znaja (a przynajmniej sa
      zaznajomione z kilkoma tytulami), czytaly i nie uwazaja jej za zlo wcielone. To
      tak jakby kierowcom tlumaczyc, ze samochody sa rozne i ulatwiaja zycie wink
      Obawiam sie, ze czesc osob, wyszla na dobre po wykladzie o mnichach, zreszta
      wiele osob mowilo, ze przyszlo specjalnie na prelekcje o kobiecie japonskiej.

      Prelekcja o japonskiej kobiecie ma byc dzis (oby znow nikt nie zaspal).
      A w sobote bedzie pierwsza czesc origami, na ktorej niestety mnie nie bedzie
      (obowiazki uczelniane), ale bede w niedziele.
    • mefs Wrazenia z dnia piatego TKJ 03.12.05, 17:23
      Dzien piaty... Bylem jedna z osob, ktore pracowaly nad TKJ i powinienem pisac
      tylko i wylacznie peany, ale chyba nie o to nam tutaj chodzi. Dzien piaty byl o
      niebo lepszy od dnia czwartego, ale niestety nie dorownywal srodzie...

      Wczoraj odbyly sie dwie prelekcje - pierwsza o kobiecie japonskiej,
      zaprezentowana przez oryginalna Japonke pochodzaca z Japonii (taka na wskros
      japosnska), ktora na codzien wyklada na japonistyce na Uniwersytecie
      Warszawskim. Prelekcja prowadzona po japonsku z tlumaczeniem bezposrednim Oli
      (jednej z naszych kolezanek z TPJ). Kilka ciekawostek, moze nawet wiecej niz
      kilka, lecz jednej rzeczy brakowalo... brakowalo zdjec, slajdow... czegokolwiek,
      co jest tak laknione przez bywalcow jakichkolwiek odczytow na temat Japonii.
      Wiem, ze znow zobaczylibysmy Japonki w kimonach, zdjecia nastolatek, etc., etc.,
      etc.... lecz tego mi wlasnie brakowalo. Nie mowie, ze tej prelekcji nie mozna
      bylo sluchac, ze bylo jak w czwartek o mnichach (Molla zreszta juz cos napisala
      o czwartku), bylo naprawde wiele ciekawostek, ale szata graficzna... az prosilo
      sie o udokumentowanie choc czesci za pomoca zdjec...
      Dobra, marudze, niektorych informacji nie uslyszy sie od obcokrajowca, trzeba to
      uslyszec od 'tubylca', w Japonii tez kobiety zarabiaja mniej od mezczyzn pelniac
      to samo stanowisko, tez trudniej im jest zdobyc prace... jest coraz wiecej
      singli, choc nadal jest parcie ze strony rodziny, by zmienic stan cywilny, acz
      mniejsze niz chocby 10 lat temu. Kobiety sa coraz bardziej samodzielne, a
      panstwo wspiera je w emancypacji, jednym z przykladow sa... znizkowe bilety dla
      kobiet do kina i teatru w jeden dzien tygodnia. Czasami przybiera to formy tak
      groteskowe, ze kobiety nie przyznaja sie do bycia kobieta, gdyz pomoc zaczyna
      juz byc "pomoca".

      Druga prelekcja byla poswiecona teatrowi tanca butoh, choc ja bym nazwal to
      razej sztuka performance'u. Prelekcja rownie ciekawa jak pierwsza, lecz
      pozostawila we mnie jeszcze wiekszy niedosyt. Niedosyt tym wiekszy, ze nigdy
      wczesniej nie spotkalem sie z ta sztuka. Znow brakowalo ilustracji wizualnej,
      przepraszam, byla... lecz zdjecia jakimi nas uraczyl Witek, w porownaniu do tego
      co mowil, byly niczym lizanie ciastka przez szybe... To tak, jakby pokazac
      kilkanascie, nawet kilkadziesiat fotosow i mowic o pantomimie. Niestety butoh
      trzeba albo zobaczyc na zywo, albo za postednictwem mediow... tymczasem okazalo
      sie, ze ani w zbiorach Ambasady Japonii, ani na japonistyce UW czy UJ nie ma
      (niestety!!!) zadnych materialow filmowych, ktore moznaby wypozyczyc. Pozostalo
      nam jedynie obejsc sie smakiem i wysluchac prelekcji. O ile dobrze pamietam,
      butoh byl zaprezentowany w Polce jedynie raz, czy dwa razy i to kilka lat temu.
      Sama sztuka powstala w Japonii w latach 60-tych (niesamowity okres fermentu
      spolecznego, nawet nie wiedzialem, musze zglebic swoja wiedze) jako protest min.
      przeciwko sztywnym formom teatru japonskiego i europejskiego, korzeniami
      wlasciwie siegala ruchom da-da, modernistow i calej europejskiej bohemy sprzed i
      tuz po pierwszej wojnie swiatowej. Powstalo cos, czego ja nie potrafie oddac
      slowami, a co staral sie oddac Witek podczas prelekcji (i co mu sie udalo, jak
      mozna wywnioskowac z moich slow). Cos, bedacego po czesci pantomima, ale
      pantomima nie bedacego, cos co jest teatrem, a jednoczesnie bedacym jego
      zaprzeczeniem, cos co jest niezalezne od muzyki, acz muzyka stanowi integralna
      jego czesc, cos... cos, z czym sie nigdy nie spotkalem, a co chcialbym zobaczyc,
      nawet jesli wyszedlbym zniesmaczony ze slowami "nie masz mistrza nad Szekspira".
      Powiem tylko tyle - jesli ktos ma mozliwosc, niech obejrzy i podzieli sie z nami
      swoja wiedza.

      Podsumowujac - dzien piaty pozostawil po sobie niedosyt, niedosyt tym wiekszy,
      ze same prelkcje zaslugiwaly na ocenene 8 w skali 0-10... do 10 zabralo wlasnie
      tego show, ktore zapelniaja zdjecia, badz filmy. Nie moge napisac, ze jestem
      zawiedziony dniem piatym, chcialbym po prostu uslyszec (i zobaczyc) wiecej...

      Dzien szosty - nie wiem, jak bylo, spedzilem go na ukochanej uczelni tlumaczac
      studentom modelowanie ukladow scalonych w PSPICE sad((
      • chiara76 Re: Wrazenia z dnia piatego TKJ 03.12.05, 17:29
        mefs napisał:

        > Dzien piaty... Bylem jedna z osob, ktore pracowaly nad TKJ i powinienem pisac
        > tylko i wylacznie peany, ale chyba nie o to nam tutaj chodzi. Dzien piaty byl
        o
        > niebo lepszy od dnia czwartego, ale niestety nie dorownywal srodzie...
        >
        > Wczoraj odbyly sie dwie prelekcje - pierwsza o kobiecie japonskiej,
        > zaprezentowana przez oryginalna Japonke pochodzaca z Japonii (taka na wskros
        > japosnska), ktora na codzien wyklada na japonistyce na Uniwersytecie
        > Warszawskim. Prelekcja prowadzona po japonsku z tlumaczeniem bezposrednim Oli
        > (jednej z naszych kolezanek z TPJ). Kilka ciekawostek, moze nawet wiecej niz
        > kilka, lecz jednej rzeczy brakowalo... brakowalo zdjec, slajdow...
        czegokolwiek
        > ,
        > co jest tak laknione przez bywalcow jakichkolwiek odczytow na temat Japonii.
        > Wiem, ze znow zobaczylibysmy Japonki w kimonach, zdjecia nastolatek, etc.,
        etc.
        > ,
        > etc.... lecz tego mi wlasnie brakowalo.



        Myślę, że faktycznie szkoda...
        Jednak przy tego typu imprezach właśnie te dodatki tworzą całość. Wiem, co
        mówię, swego czasu musiałam urządzać referaty okraszone slajdowiskiem. I bez
        tego dodatku byłoby rzeczywiście dużo mniej ciekawie i ubogo po prostu.

        Dzięki, że Opisujesz tak dokładnie, co się tam dzieje. smile


        Japonia
        Kabaty
        • mefs Re: Wrazenia z dnia piatego TKJ 03.12.05, 17:39
          Dziekuje Chiaro, na nic wiecej mnie nie stac, bo siedem godzin ze studentami
          zrobilo swoje wink
          A dodajac jeszcze kilka slow od siebie...

          Do wykladu o prawdach i mitach nt. kobiety japonskiej naprawde brakowalo
          zdjec... Jak napisalem, znow byloby "to samo", czyli kimona i nastolatki, czy
          studentki (bo dziewczyna jest tuz po studiach), ale to sprawia, ze prelekcja
          zapada bardziej w pamiec.
          A prelekcja o butoh... niestety musialaby byc polaczona z wystepem, co jest o
          tyle trudne, ze w Polsce nie ma zadnej grupy tym sie parajacej, czasami sa
          organizowane warsztaty, ale przez obcokrajowcow. Tutaj niedosyt jest tym
          wiekszy, ze nigdy nie z taka forma przekazu nie spotkalem i czlowiek az skomlal,
          by moc choc przez chwilke z taka forma zaobcowac, co, niestety, nie bylo
          mozliwe... Tak, jak napisalem, w skali 0-10 przyznaje 8; zatem prelekcje
          ciekawe, acz czlowiek pelen niedosytu opuszczal sale (swoja droga prelekcja w
          100% wypelnila swa role - zainteresowala sluchacza).
              • graz.ka sobota i niedziela 04.12.05, 19:08
                Ja mogę napisać o wrażeniach z origami - uczestnikami zabaw były przede
                wszystkim dzieci, kilka mam i tatusiów oraz oczywiście molla7 smile
                Z Gorzowa przyjechała jedna z forumowiczek forum "Origami" - Irena.
                Było pracowicie - podziw wzbudziły w sobotę przygotowane przez Agnieszkę
                pudełka Tomoko Fuse, kartki, lampiony.
                Jedno z tych pudełek z zapałem składały dzieciaki. Ja zostałam przy
                tradycyjnych żurawiach.
                W niedzielę ozdoby choinkowe pokazywały Małgosia i Magda.
                A mefs tak skutecznie wciagnął się w rozgrywki go, że tyleśmy go widzieli smile
                Impreza sympatyczna, niemal rodzinna, może dam radę chociaż na
                przyszłotygodniowe projekcje filmów.