nekos 2007 07.01.08, 15:31 2007 - year of the fake search.japantimes.co.jp/cgi-bin/fd20080106t2.html Odpowiedz Link
seruppin Re: 2007 13.01.08, 03:25 nekos napisał: > 2007 - year of the fake > search.japantimes.co.jp/cgi-bin/fd20080106t2.html He,he byłem raz w Kitcho, ale jako że nie przepadam za tradycyjnym Japońskim jedzeniem, to jakoś nie wzbudziło mojego zachwytu... teraz już wiem, po prostu było fałszowane!!! ) A tak naprawdę, dopóki w potrawach nie ma trucizn, to nie mam uprzedzeń. Płacę za smak, a nie za pochodzenie. Jeśli coś mi smakuje, to zapłacę. W mojej opinii, w drogich/luksusowych/modnych (można stosować te wyrażenia wymienie) nie płaci się za jedzenie tylko za drogość/luksusowość/modność no i wygląd... Dlatego jak ja płacę to nie chodzę (nawet jak mnie stać) do jakichś restauracju gurume, jeśi już to do lepszych sushiya (ale tylko dlatego że nie śmierdzi tam rybami). PS. Moją ulubionym jedzeniem jest KFC -- Z poważaniem Ser Odpowiedz Link
nekos himono 14.01.08, 13:29 znajoma japonka ktora mieszka od kilku lat w chinach zobaczyla ze kupilem miod robiony w chinach i kazala mi go wiecej nie kupowac. pytam dlaczego. wytlumaczyla mi ze chinski miod jest zatruty bo ule stoja przy samej autostradzie. acha odpowiedzialem. a jesz japonskie himono (suszone w sloncu ryby)? oczywiscie, przeciez to japonski przysmak. a zauwazylas gdzie te ryby sie susza? chwila namyslu. tak, przy glownych drogach na krawezniku doslownie centumetry od przejezdzajacych samochodow. susza sie tak w spalinach a ludzie sie nimi zajadaja Odpowiedz Link
nekos Re: 2007 14.01.08, 13:32 seruppin napisał: > > PS. Moją ulubionym jedzeniem jest KFC bylem raz w kfc ... na kawie Odpowiedz Link
seruppin Re: 2007 17.01.08, 14:15 nekos napisał: > seruppin napisał: > > > > PS. Moją ulubionym jedzeniem jest KFC > > > bylem raz w kfc ... na kawie > Wiesz, rownie dobrze mozesz pojsc do McDonalda na kawe, pewnie ten sam smak ale zupelnie co innego juz to co jesz w tych 2 restauracjach... Choc i tak pewnie pojutrze (na delegacji w Osace) zjem McDonalda... bo najblizej, najszybciej i nie bede sie zaastanawial czy w tej kanapce jest mieso najlepszej jakosci (z krow pojonych piwem, masowanych w rytm muzyki powaznej), bo wiem ze nie ... (i pewnie zawartosc miesa w miesie jest niska ) -- Z powazaniem Ser Odpowiedz Link
nekos Re: 2007 17.01.08, 14:52 seruppin napisał: > Wiesz, rownie dobrze mozesz pojsc do McDonalda na kawe, pewnie ten sam smak > ale zupelnie co innego juz to co jesz w tych 2 restauracjach... > Choc i tak pewnie pojutrze (na delegacji w Osace) zjem McDonalda... bo > najblizej, najszybciej i nie bede sie zaastanawial czy w tej kanapce jest mieso > najlepszej jakosci (z krow pojonych piwem, masowanych w rytm muzyki powaznej), > bo wiem ze nie ... (i pewnie zawartosc miesa w miesie jest niska ) > > > -- > Z powazaniem > Ser jezeli juz mowa o fast foodzie i hamburgerach to nie ma chyba nic lepszego od mos burgera (japonska siec rest. fast food). a w japonskim macdonaldzie najbardziej lubie teriyaki burgera. palce lizac! Odpowiedz Link
kaim2005 Re: 2007 21.01.08, 17:24 nekos napisał: > a w japonskim macdonaldzie najbardziej lubie teriyaki burgera. palce > lizac! A ja najbardziej lubilem ebi-burgera... Japonskie KFC znam slabo, moze bylem 2 razy w ciagu 2 lat. Za to bywalem czasem w Macu bo rzeczywiscie szybko i rzeczywiscie tanio i praktycznie wszedzie. Cena hamburgera 80Y co chyba wychodzi ponizej 2PLZ. Czizubaga 100Y = 2.3 PLZ Odpowiedz Link
nekos tomi 08.01.08, 15:36 mielismy tatu z rosji, o-zone z rumunii i przez krotka chwilke blog 27 avexnet.or.jp/blog27/index.html z polski. przyszedl czas na slowacje. tomi ktory podobno obecnie mieszka w chicago podbija japonie. jego piosenka you can tell me wciaz leci w radio i na mtv japan. tomi www.youtube.com/watch?v=WoEZkbQISSU Odpowiedz Link
yabanjin Re: tomi 13.01.08, 21:37 cytujac za forumowiczami z youtube, bratu, silna vec.... mam z teba radost xD padaaaaam na hubu, wow! Odpowiedz Link
nekos Re: tomi 14.01.08, 13:33 yabanjin napisał: > cytujac za forumowiczami z youtube, > bratu, silna vec.... mam z teba radost xD > padaaaaam na hubu, wow! yabanjinie, rozszyfruj ten tekst bo nic nie rozumiem. Odpowiedz Link
nekos zima 21.01.08, 14:20 temperatura spadla do zera. za oknem pada deszcz ze sniegiem lub snieg z deszczem, jak kto woli. siedzimy w domu przed grzejnikami na parafine po ktorych wylaczeniu temperatura zaraz spada do ponizej 10 stopni. przypomnial mi sie poradnik dla cudzoziemcow po angielsku ktory nie tak dawno wpadl mi w rece gdy siedzialem w jednym z urzedow. byly tam tego typu porady. - jezeli jest ci zimno w mieszkaniu wloz na siebie 3 swetry zamiast jednego. - wychodzac rano z domu odsaniaj firanki i zaslony a slonce za darmo ogrzeje ci mieszkanie. jedna z rzeczy za ktora bardzo tutaj tesknie w zimie to centarlne ogrzewanie. jeszcze takiego cuda tutaj nie widzialem. Odpowiedz Link
chiara76 Re: zima 21.01.08, 15:52 a my w Polsce mamy jesień zimą, czyli 7 C za oknem i lejący deszcz...nie wiem co lepsze Odpowiedz Link
izabelai Re: zima 22.01.08, 12:20 no to ja sie pochwale, jak zwykle. U nas powyzej 20, przedwczoraj 25. Ale jak spada do 17 to tez juz zimno sie robi Odpowiedz Link
nekos Re: zima 22.01.08, 14:31 izabelai napisała: > no to ja sie pochwale, jak zwykle. U nas powyzej 20, przedwczoraj > 25. Ale jak spada do 17 to tez juz zimno sie robi nic tylko pakowac walizke i na okinawe )) Odpowiedz Link
mefs Re: zima 22.01.08, 17:22 nekos napisał: > nic tylko pakowac walizke i na okinawe )) oj... faktycznie... dzis w Lodzi bylo jakies +1 no moze +2 i pada snieg z deszczem Odpowiedz Link
nekos Re: zima 23.01.08, 07:51 mefs napisał: oj... faktycznie... dzis w Lodzi bylo jakies +1 no moze +2 i pada snieg z deszczem u mnie tez tak pada od wczoraj. warunki jazdy sa zle. o dziwo widzialem rano tylko jeden wypadek. Odpowiedz Link
kaim2005 Re: zima 23.01.08, 09:47 Maly cytat kolegi z Tokio: "...for the first time, as far as I can recall, we had a proper blizzard in Tokyo and snow is settling all over the city…the best part is seeing the flocks of Japanese businessmen looking terribly confused as their cheap umbrellas are rendered completely useless... Brzmi apokaliptycznie W Wawie tez nie lepiej. Padal deszcz prze kilka dni a teraz wszystko zamarza... Odpowiedz Link
nekos Re: zima 23.01.08, 14:45 kaim2005 napisał: > Maly cytat kolegi z Tokio: > > "...for the first time, as far as I can recall, we had a proper > blizzard in Tokyo and snow is settling all over the city…the best > part is seeing the flocks of Japanese businessmen looking terribly > confused as their cheap umbrellas are rendered completely useless... > > Brzmi apokaliptycznie > W Wawie tez nie lepiej. Padal deszcz prze kilka dni a teraz wszystko > zamarza... u mnie byl taki prawdziwy blizzard dokladnie 3 lata temu. jechalem wtedy rano do pracy i co chwile widzialem samochod w rowie. ja dojechalem szczesliwie i w pracy bili mi brawa dzisiaj tez nie wierzyli ze dojechalem po oblodzonej drodze. wiekszosc z nich dotarla do pracy pociagiem. Odpowiedz Link
nekos tesknota 26.01.08, 08:17 zastanawia mnie czy czy sie teskni po wyjezdzie z japonii. jezeli tak to za czym. kaimie za czym tesknisz? Odpowiedz Link
katajina Re: tesknota 26.01.08, 12:02 Ja wprawdzie nie Kaim, ale tez chetnie odpowiem W duzym skrocie wyliczylabym sposrod glownych tesknot: japonskich przyjaciol, smaki i krajobrazy. Na szczescie w tych trzech przypadkach posilkowac sie mozna internetem, namiastka kuchni japonskiej (domowej lub knajpkowej) i wlasna pamiecia w obrazach zamknieta, czyli zdjeciami. Poza tym, brak poszczegolnych elementow tamtejszej kultury, np. ostatnio brak mi grzecznosci rozmaitych uslugodawcow Odpowiedz Link
nekos Re: tesknota 26.01.08, 16:31 katajina napisała: > Ja wprawdzie nie Kaim, ale tez chetnie odpowiem > W duzym skrocie wyliczylabym sposrod glownych tesknot: japonskich > przyjaciol, smaki i krajobrazy. Na szczescie w tych trzech > przypadkach posilkowac sie mozna internetem, namiastka kuchni > japonskiej (domowej lub knajpkowej) i wlasna pamiecia w obrazach > zamknieta, czyli zdjeciami. Poza tym, brak poszczegolnych elementow > tamtejszej kultury, np. ostatnio brak mi grzecznosci rozmaitych > uslugodawcow katajino dzieki za odpowiedz i czekam na wiecej pytanie nie bylo skierowane tylko do kaima ale do wszystkich ktorzy zdecydowali sie stad wyjechac. Odpowiedz Link
kaim2005 Re: tesknota 28.01.08, 10:13 Moja odpowiedz chyba bedzie niesatysfakcjonujaca wielbicieli Japonii. Najbardziej mi brakuje weekendowach wycieczek za miasto i czystych, czestych pociagow podmiejskich z czystymi i kulturalnymi wspolpasazerami. W Polsce tez dojezdzam pociagiem podmiejskim do pracy i roznica jest niestety szokujaca... Natomiast niespecjalnie mi brakuje japonskiej kultury i kuchni (chociaz moja malzonka produkuje czasem maki-sushi lub zupe na bazie miso). No i jednak bardziej mi odpowiadaja europejscy znajomi niz ich japonskie odpowiedniki (z bardzo nielicznymi wyjatkami). O sile nabywczej pensji na tym samym stanowisku w PL i JP juz nawet nie wspomne Nekosie, a ty sie do PL nie wybierasz? Chociaz na urlop? Odpowiedz Link
nekos Re: tesknota 28.01.08, 15:16 ja zastanawiam sie tak od jakiegos czasu nad tym pytaniem i jakos nic do glowy mi nie przychodzi. pociagami i tak bardzo rzadko jezdze wiec pewnie bym za nimi nie tesknil. znajomych mam tutaj sporo ale przyjaciol na pewno mialem o wiele wiecej mieszkajac poza japonia niz tutaj. japonskie jedzenie jest chyba dostepne juz w kazdym kraju wiec tez nie byloby z tym wiekszego problemu. moze tesknilbym za krajobrazem. za gora fuji ktora widze codziennie z okna do pl na razie sie nie wybieram. jak by co to dam znac Odpowiedz Link
nekos japanese good quality 02.02.08, 13:09 znalazlem ten ciekawy wedlug mnie kawalek na jednym z blogow. mam nadzieje ze nikt sie nie obrazi Japanese good quality. No doubt the quality of products that Japan exports to the US, Europe, and other major markets is very high. Unfortunately, the same cannot always be said about its domestic products or services, a prime example being housing. On our apartment, which rents for very high rate---even for Tokyo--- there is little insulation. Water pipes are bare, as is common in Japan. (Even in Toyama where there is actually a winter with ocassional temps below freezing, insulation was lacking.) We know that many of the building standards and codes in Japan are routinely ignored in order to save a few yen. As the scandal last year showed, this includes earthquake standards. Heating systems? AHAHA. A joke. Space heaters are still common. One of the most common means of heating and cooling in apartments is a combination A/C and heater. This thing is located just below the ceiling so that much of the heat is wasted above one's head. Last year, some of the manufacturers of siding an insulation were found to have been faking fire-resistance data. Much of this material had been used in schools. Now we find that: A total of 529 houses in five western prefectures built by First Juken Co. of Amagasaki, Hyogo Prefecture, were found to have defects such as walls lacking the strength to withstand earthquakes or wind. Odpowiedz Link
mefs Re: japanese good quality 04.02.08, 14:06 Nekosie, nieco przerazajaca wizja. Szczegolnie te domy, w ktorych sciany moga nie przetrwac spotkania z wichura Odpowiedz Link
nekos Re: japanese good quality 04.02.08, 15:46 mefs napisał: > Nekosie, nieco przerazajaca wizja. Szczegolnie te domy, w ktorych sciany moga > nie przetrwac spotkania z wichura oszczednosc. co mnie zawsze dziwi to domy w ktorych nie ma zadnej izolacji lub jest tam jakas minimalna. po co w ogole taki dom ogrzewac jak po wylaczeniu grzejnika zaraz robi sie jak w lodowce. znajomi 3lata temu wybudowali sobie nowy dom i chociaz wlaczony jest grzejnik to wciaz jest zimno. wyjscie z pokoju do wc to jak wyprawa na alaske zawsze szybko zakladam kurtke. drudzy znajomi kupili uzywany dom i chociaz mieszkaja na sporym wzgorzu wciaz sie chwala ze u nich jest cieplo. okazuje sie ze dom wraz z dzwiami, oknami, izolacja, itd. byl importowany z usa. Odpowiedz Link
nekos walentynki 04.02.08, 15:50 wczoraj w supermarkecie widzialem juz pierwsze walentynkowe stoisko z czekoladkami Odpowiedz Link
barbara.ishizuka Re: walentynki 03.04.08, 11:00 Przede wszystkim serdecznie witam wszystkich. Od jakiegos czasu mieszkam w japonii i raczej tak zastanie. Szukam roznych forow ktore moglyby pomoc w kontaktach polakow mieszkajacych w japonii. Naprawde ciezko. "Czekoladowe" Walentynki w Japonii w przepiekny sposob przerobione na "Swieto mezczyzn" sa mocno reklamowane ale juz White Day - "swieto kobiet" niekoniecznie. Moze to z dbalosci o nasza figure Odpowiedz Link
nekos nieuki ;-) 04.04.08, 11:06 wyczytalem w the japan times ze tylko 26% japonskich licealistow potrafi znalezc na mapie irak. 38% potrafi znalezc szwajcarje. nawet maja problem z mapa japonii. tylko 43% znalazlo na mapie miyazaki. 7% uczniow nie potrafilo znalezc na mapie tokio. Odpowiedz Link
nekos kolejki po benzyne:-( 30.04.08, 14:41 pierwszy raz od lat widzialem dzisiaj na stacjach bardzo dlugie kolejki po benzyne. powod? od jutra podwyzka cen paliwa Odpowiedz Link
chiara76 Re: ciekawostki z zycia w japonii 06.05.08, 14:32 wątek wyląduje w ciekawostkach deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5183161,Urzednik_miejski_zawieszony__bo_odwiedzal_strony_porno___.html Odpowiedz Link
nekos igly w jedzeniu!!! 14.05.08, 16:10 trzeba uwazac na igly ukryte w jedzeniu kupowanym w supermarketach. takich przypadkow bylo ostatnio wiele mdn.mainichi.jp/national/news/20080417p2a00m0na028000c.html Odpowiedz Link
croyance ciekawostki 23.05.08, 23:30 Drogi Nekosie, podepne sie pod Ciebie w kwestii ciekawostek. Nie mam wiadomosci z pierwszej reki, ale podziele sie tym, co wyczytalam - a jakby co, prosze o korekte. Jestem ostatnio pod wielkim wrazeniem ksiazek Natsuo Kirino - temat na zupelnie inny watek - i miedzy innymi znalazlam w jednej z nich informacje, ktora mnie zaskoczyla. Otoz jedna z bohaterek, chcac wygladac jak najpiekniej, uzywa czegos, co nazywa sie 'Elizabeth Eyelids'. Poszukalam w necie, i juz wiem, o co chodzi: japansugoi.com/wordpress/japanese-teen-girls-show-how-to-get-double-eyelids/ Na filmie mozna zobaczyc, jak klej sie aplikuje. Moze dla Was to zadna nowosc, ale dla mnie to prawdziwy szok. Do glowy by mi nie przyszlo, ze mozna wpasc na cos takiego. Inna ciekawostka: www.japanprobe.com/?p=3373 Odpowiedz Link
nekos Re: ciekawostki 25.05.08, 15:10 hehe, znam to! czego te japonki nie robia zeby ladniej wygladac. kiedys jedna ze znajomych odpowiedziala na moj komplement ze rano napewno bym jej nie poznal)) nie sprawdzilem wiec nie wiem czy mowila prawde)) Odpowiedz Link
croyance Re: ciekawostki 26.05.08, 12:36 Jest to dla mnie absolutnym zaskoczeniem Nie przyszloby mi do glowy, ze mozna sobie podklejac powieki. Ale, po przemysleniu, i w Europie znalazlby sie na to rynek. Sama bym sie skusila, dla eksperymentu! Odpowiedz Link
nekos Re: ciekawostki 27.05.08, 16:00 z drugiej strony wiele japonek nie moze pojac jak cudzoziemki moga lezec godzinami i suszyc skore na sloncu lub w solarium. do tego topless. Odpowiedz Link
kaim2005 Re: ciekawostki 28.05.08, 15:05 Moze dlatego zeby urodziwy cudzoziemiec (albo tuziemiec) mial okazja zapoznac sie z nieziemska figura suszacej, zwlaszcza jesli opala sie topless... Odpowiedz Link
seruppin Re: ciekawostki 29.05.08, 15:02 Przyznam sie ze nie wiem jak tu jest z opalaniem sie topless (oczywiscie kobiecym ) bo w zeszle lato mialem za duzo na glowie by pojechac nad jakis zbiornik wodny (nawet jak jest to 30 minut pociagiem , moze w tym roku ... choc jak na razie pada i pada...). Za to na festiwalu samby (Asakusa) jakos Japonki nie wygladaly bardzo blado (no i tez niewiele mialy na sobie) wiec bywaja rozne typy Japonek i blade i czekoladki i chude i grube i opalajace sie topless i nie opalajace sie wogole. A tak przy okazji wczoraj widzialem w telewizji program starajacy sie wypromowac (ze jakie to super i wogole), meskie parasole przeciwsloneczne ... Pewnie niedlugo zaczna promowac spodniczki dla mezczyzn(nie to ze nie widac facetow w spodniczkach, ale na razie to wyjatek nie regula ) i w pociagach beda specjalne wagony dla mezczyzn . -- Z powazaniem Ser Odpowiedz Link
nekos Re: ciekawostki 30.05.08, 03:34 bylem na wielu plazach ale nie spotkalem sie jeszcze z toplessem. Odpowiedz Link
kabura Re: igly w jedzeniu!!! 08.01.09, 15:19 nekos napisał: > trzeba uwazac na igly ukryte w jedzeniu kupowanym w supermarketach. > takich przypadkow bylo ostatnio wiele Przed chwilą aresztowano tę panią, która grasowała w jednym tylko sklepie, w mojej dzielnicy zresztą. Wbijała je namiętnie w bułki (stąd medialne "wiele przypadków"), pewnie kiedyś jej nie zasmakowały... Odpowiedz Link
nekos Re: igly w jedzeniu!!! 09.01.09, 09:46 kabura napisał: > Przed chwilą aresztowano tę panią, która grasowała w jednym tylko sklepie, w > mojej dzielnicy zresztą. Wbijała je namiętnie w bułki (stąd medialne "wiele > przypadków"), pewnie kiedyś jej nie zasmakowały... a myslalem ze 'moda' na wtykanie igiel w jedzenie juz dawno minela. Odpowiedz Link
mefs Re: igly w jedzeniu!!! 09.01.09, 10:15 nekos napisał: > a myslalem ze 'moda' na wtykanie igiel w jedzenie juz dawno minela. A jaki jest powod wciskania w jedzenie ostrych przedmiotow, takich jak igly? Odpowiedz Link
nekos Re: igly w jedzeniu!!! 09.01.09, 13:44 mefs napisał: > A jaki jest powod wciskania w jedzenie ostrych przedmiotow, takich jak igly? hmmm, pewnie kazdy zadaje sobie to pytanie. szczegolne ci niefortunni ktorzy plkneli taka igle Odpowiedz Link
kabura Re: igly w jedzeniu!!! 09.01.09, 17:51 to były dwa przypadki, starsza pani wtykała w dwóch supermarketach igły, żeby pogrążyć pewną piekarnię, która jej "podpadła" (stwierdzono u niej zaburzenia psychiki). Tak właśnie działają zachodnie media - dwa podpalenia z ręki szaleńca i mamy ogólnokrajową modę z socjologicznym wyjaśnieniem ))) Odpowiedz Link
mefs Re: igly w jedzeniu!!! 12.01.09, 14:41 kabura napisał: > Tak właśnie działają zachodnie media - dwa > podpalenia z ręki szaleńca i mamy ogólnokrajową modę z > socjologicznym wyjaśnieniem ))) hmm... a może chodzi o zwykłe odwrócenie uwagi? W Europie działa pierwszorzędnie - vide problem globalnego ocieplenia oraz "koniecznych" w emisji CO2. Każdy krzyczy o ociepleniu, a nikt nie pyta się po co i ile to będzie nas kosztować. Nie wspominając już o tym, że nie wiadomo, czy ten klimat się ociepla czy też nie, bo fluktuacje, to fluktuacje. Ale lud jest niewykształcony i chętnie ogląda TV Odpowiedz Link
nekos nadeszla tsuyu :-( 02.06.08, 16:20 czyli pora deszczowa. ludzie w polsce wygrzewaja sie w sloncu a my tutaj chowamy sie pod parasolkami. a propos por roku to japonczycy twierdza ze maja 4 i dziwia sie jak slysza ze w innych krajach w tym polsce tez mamy 4 pory roku. komentuja - 'napewno nie macie takich pieknych 4 por roku jak tutaj u nas'. hmmm, naprawde? - deszowa wiosna w tym moze 2 tygodnie slonca, 6-8 tygodni pory deszczowej (leje i leje), miesiac upalow z bardzo wysoka wilgotnoscia powietrza (sauna!), ladna jesien jezeli zapomniemy o tajfunach i zima. Odpowiedz Link
kaim2005 Re: nadeszla tsuyu :-( 03.06.08, 16:33 Nic dodac nic ujac... Na lato trzeba do Europy Po powrocie do Polski czlowiek sie zastanawia po co mu tyle letnich ciuchow Odpowiedz Link
mefs Re: nadeszla tsuyu :-( 04.06.08, 16:42 Nekosie, a coz to za czarnowidztwo? W ubieglym roku nie bylo lata, tylko lalo i lalo - dzien w dzien, noc w noc... teraz za to przydaloby sie choc odrobine deszczu, bo nie mozna juz wytrzymac... Lodz jest rozkopana koszmarnie, zatem wszedzie jest pelno piachu, pylu i dziur w jezdnaich (glebokich na 3 m). Z drzew skapuje tyle spadzi, ze nie mozna domyc szyb w samochodzie. Mam jeszcze marudzic? Odpowiedz Link
nekos Re: 06.06.08, 19:02 mefsie, materialu do marudzenia mam sporo na poczatek - moi sasiedzi systematycznie wieczoreami pala smieci, odpady kuchenne i plastik (butelki, itp.) w ogrodzie zatruwajac przy tym cala okolice. nikt nie smie zwrocic im uwagi. w zimie przy zamknetych oknach mozna to jakos przezyc ale teraz naprawde jest to nie do wytrzymania(( Odpowiedz Link
mefs Re: 06.06.08, 20:07 Faktycznie, moje marudzenie nie moze byc brane pod uwage. A swoja droga, to dlaczego pala te plastikowe odpadki? Nie ma koszy czy czegos takiego? Musze powiedziec, ze w Polsce ludzie faktycznie segreguja odpady - jak jeszcze nie bylo prawnego wymogu, to pojemniki na plastik, szklo i papier byly zawsze pelne. Teraz po prostu jest wiecej pojemnikow na osiedlach. Odpowiedz Link
nekos Re: 08.06.08, 04:29 mefs napisał: > Faktycznie, moje marudzenie nie moze byc brane pod uwage. A swoja droga, to > dlaczego pala te plastikowe odpadki? Nie ma koszy czy czegos takiego? Musze > powiedziec, ze w Polsce ludzie faktycznie segreguja odpady - jak jeszcze nie > bylo prawnego wymogu, to pojemniki na plastik, szklo i papier byly zawsze pelne > . > Teraz po prostu jest wiecej pojemnikow na osiedlach. widocznie latwiej jest im to spalic w ogrodku niz trzymac to gdzies w domu i czekac na dzien w ktorym smieciarze zabieraja plastik. w moim miescie takich pojemnikow nie ma. odpady typu szklo i plastik zabierane sa tylko w wyznaczone dni w miesiacu. zwykle smeci musza byc wkladane w specjalne przezroczyste torby. przed wyrzuceniem na torbie trzeba napisac nazwisko osoby ktora to wyrzuca. jezeli smieciarze znajda w srodku cos co nie powinna sie tam znajdowac (plastik, tektura, itp) to takiej torby nie zabiora i cala okolica bedzie wiedzila kto popelnil to oropne 'przestepstwo';- ) Odpowiedz Link
mefs Re: 09.06.08, 15:56 nekos napisał: > widocznie latwiej jest im to spalic w ogrodku niz trzymac to gdzies > w domu i czekac na dzien w ktorym smieciarze zabieraja plastik. w > moim miescie takich pojemnikow nie ma. odpady typu szklo i plastik > zabierane sa tylko w wyznaczone dni w miesiacu. > zwykle smeci musza byc wkladane w specjalne przezroczyste torby. > przed wyrzuceniem na torbie trzeba napisac nazwisko osoby ktora to > wyrzuca. jezeli smieciarze znajda w srodku cos co nie powinna sie > tam znajdowac (plastik, tektura, itp) to takiej torby nie zabiora i > cala okolica bedzie wiedzila kto popelnil to oropne > 'przestepstwo' Aha, rozumiem... Fakt, nieco nieestetycznie to wyglada, jak czasami panowie zapomna przyjechac po zawartosc kosza z plastikiem i ludzie nie maja gdzie wyrzucac nastepnych paczek. Wowczas "po prostu" ukladaja obok kosza, co wyglada tak, jak wyglada... Natomiast musze powiedziec, ze wiekszosc ludzi odpadki (przynajmniej z grubsza) segreguje. Ale... Nekosie, chcialem sie zapytac (bedzie offtop - mowi sie trudno), czy w japonskich szkolach jest cos takiego jak dopytywanie uczniow na wyzsza ocene. Pytam sie, bo ostatnio u mnie byly cale pielgrzymki, ku mojej nieopisanej "radosci". Odpowiedz Link
nekos Re: 10.06.08, 16:36 mefs napisał: > > Ale... Nekosie, chcialem sie zapytac (bedzie offtop - mowi sie trudno), czy w > japonskich szkolach jest cos takiego jak dopytywanie uczniow na wyzsza ocene. > Pytam sie, bo ostatnio u mnie byly cale pielgrzymki, ku mojej nieopisanej "rado > sci". nie spotkalem sie z takim dopytywaniem co nie znaczy ze nie istnieje. czasami natomiast widze jak uczniowie wyklocaja sie z nauczycielami o oceny z testow, klasowek. jezeli uczen ma racje to ocena zostaje zmieniona Odpowiedz Link
nekos maslo? nie ma! 10.06.08, 16:43 skad my to znamy od dluzszego juz czasu brakuje masla w sklepach. ludzie kupuja margaryne. ja nie jadam ani jednego ani drugiego wiec mnie ten problem nie dotyczy ale wstawiam jako ciekawostke www.slashfood.com/2008/04/30/want-to-buy-butter-in-japan-good-luck/ Odpowiedz Link
nekos polsko-japonska para 14.06.08, 04:07 moze to ktos z naszych forumowiczow search.japantimes.co.jp/cgi-bin/nn20080614f1.html Odpowiedz Link
nekos i-phone 10.07.08, 15:52 fani apple koczuja zeby stac sie szczesliwymi posiadaczami i-phone. sprzedaz zaczyna sie jutro (11.07) rano search.japantimes.co.jp/cgi-bin/nn20080710a3.html Odpowiedz Link
ten_jeden_raz gratki 16.07.08, 20:01 bardzo miło było poczytać te opowieści, informacje. Są ciekawe, zajmujące, i otwierają oczy na świat jakiego nie widać w szklanym okienku. Odpowiedz Link
nekos Re: ciekawostki z zycia w japonii 28.08.08, 15:21 virgin grave - firma produkujaca ubrania i obuwie dla kobiet Odpowiedz Link
nekos po powrocie do japonii 28.08.08, 16:12 zawsze 'uderza' mnie: 1. wilgotnosc powietrza 2. krotki dzien i brak blekitnego nieba 3. niski wzrost ludzi 4. brak usmiechu na twarzach 5. umywalki, zlewy, szafki troche wyzej niz w przedszkolu 6. dlaczego w radiu mam tylko 4 stacje? 7. psy trzymane w klatkach (czesto w sloncu!!!) sorry ze wymieniam prawie same negatywy ale nic pozytywnego w tej chwili nie przychodzi mi do glowy Odpowiedz Link
przemek_ex Re: ciekawostki z zycia w japonii 09.09.08, 13:15 Takich miejsc raczej w Europie nie ma;P expertia.pl/strefa/blog/baca/2008/aug/6/rabu-hoteru-hotele-miosci Odpowiedz Link
nekos banany 29.09.08, 07:39 czy zauwazyliscie ze od jakiegos czasu trudno jest kupic banany? najpierw cena podskoczyla o prawie 100% a teraz zniknely. wczoraj jezdzilem od sklepu do sklepu i nigdzie nie znalazlem nawet jednego Odpowiedz Link
kaim2005 Re: banany 25.10.08, 19:31 Nekosie, czy banany powróciły? Odkryłeś co się działo? Odpowiedz Link
nekos Re: banany 26.10.08, 13:53 kaim2005 napisał: > Nekosie, czy banany powróciły? Odkryłeś co się działo? a odkrylem bananow zabraklo przez nowy craze w japonii tzw. 'banana diet' www.huffingtonpost.com/2008/10/17/banana-diet-japan-goes-ba_n_135595.html Odpowiedz Link
nekos gora fuji 01.10.08, 16:41 zauwazylem dzisiaj pierwszy snieg na szczycie g. fuji. w lecie szara fuji wyglada troche smutno. w zimie wyglada najladniej Odpowiedz Link
nekos Re: ciekawostki z zycia w japonii 22.10.08, 15:25 japonczycy znalezli sposob na rosnace ceny. zmniejsza sie zawartosc w opakowaniu a cena zostaje taka sama i tak z 1 kg mojego ulubionego museli teraz zostalo 750g. tak samo z orzeszkami. do niedawna bylo w paczce 250g a teraz jest 180. przykladow jest wiele. cena ta sama a nie kazdy zauwazy ze zawartosc mniejsza. Odpowiedz Link
nekos Re: ciekawostki z zycia w japonii 25.10.08, 16:16 byl dzisiaj w tv prawie godzinny program o polsce. pokazali kawalek mazur, zamek w malborku, bialowieze, krakow i wieliczke. jak zwykle tego typu program o polsce nakrecony zostal w chlodne deszczowe dni. zastanawiam sie dlaczego. Odpowiedz Link
katajina Re: ciekawostki z zycia w japonii 26.10.08, 00:06 A ja zastanawiam sie dlaczego prawie pominieto w nim Warszawe, poza chyba trzema szybkimi ujeciami ze Starowki, Wilanowa i bodajze Ronda ONZ. Czyzby stolica byla az tak malo ciekawa? A`propos programu, Nekosie znales odpowiedzi na zadane gosciom pytania? Mnie zaskoczyly bobry Odpowiedz Link
nekos Re: ciekawostki z zycia w japonii 26.10.08, 13:58 katajina napisała: > A ja zastanawiam sie dlaczego prawie pominieto w nim Warszawe, poza > chyba trzema szybkimi ujeciami ze Starowki, Wilanowa i bodajze Ronda > ONZ. Czyzby stolica byla az tak malo ciekawa? > A`propos programu, Nekosie znales odpowiedzi na zadane gosciom > pytania? Mnie zaskoczyly bobry ja warszawy w ogole nie widzialem. widocznie trwalo to sekunde. wedlug mnie krakow tez wyszedl marniutko. pytania tez mnei zaskoczyly. no wlasnie te bobry. nigdy bym na to nie wpadl. lampy z soli wyczulem ale tez nie bylem pewny. Odpowiedz Link
kaim2005 Re: ciekawostki z zycia w japonii 26.10.08, 14:46 nekos napisał: > no wlasnie te bobry. nigdy bym na to nie wpadl. A o co chodzi z tymi bobrami? Rzeczywiscie ostatnio niezle sie rozmnozyly. Wystarczy sie wybrac na wyspy wislane zeby zobaczyc efekty ich dzialalnosci... Odpowiedz Link
katajina Re: ciekawostki z zycia w japonii 27.10.08, 22:08 Kaimie, chodzilo o to, ze mnisi z ktoregos z klasztorow w latwy sposob obeszli zakaz spozywania miesa w czasie postu. Nie mogli jesc miesa, ale mogli jesc ryby a oprocz nich spozywali inne zyjatka wodne, ktore rybami wlasciwie nie byly. Pytanie brzmialo: jakie zwierzeta wodne jedli mnisi, a odpowiedzia byly: bobry. Mowisz, ze wiele sie ich namnozylo? To moze ktos skorzysta ze sposobu pomyslowych mnichow Odpowiedz Link
kaim2005 Re: ciekawostki z zycia w japonii 27.10.08, 22:35 OK. Dzieki, juz rozumiem, rzeczywiscie o tym slyszalem kiedys. Nie tyle same bobry co ich ogony tzw. pluski... Nawiasem mowiac to mnisi nie w ciemie bici, u nas pluski bobrow a w takiej zachodniej Europie pozwalali sobie na kaczenice, ktorych nie uwazali za zwierzeta... Odpowiedz Link
nekos le cafe espresso 24.12.08, 09:58 kupilem w sklepie z importowana zywnoscia kawe o takiej nazwie. kawa produkowana jest w polsce i tylko dlatego ja nabylem Odpowiedz Link
nekos podpalacze 09.01.09, 15:18 nie wiem czy slyszeliscie o najnowszej 'modzie' na podpalanie budynkow, swiatyn i wszystkiego co sie da podpalic. slyszalem ze robia to sfrustrowani ktorzy niedawno stracili prace. nie wiem ile w tym prawdy ale w zeszlym tyodniu w moim miescie ktos probowal spalic 2 swiatynie. wczoraj tez byl pozar jakiegos budynku obok szkoly Odpowiedz Link
mefs Re: podpalacze 12.01.09, 14:37 nekos napisał: > nie wiem czy slyszeliscie o najnowszej 'modzie' na podpalanie > budynkow, swiatyn i wszystkiego co sie da podpalic. Z tego, co pamiętam, to niedawno spłonęła jakaś drewniana średniowieczna świątynia w Korei, zatem to chyba nie tylko japoński "wynalazek". Frustracja frustracją, ale to nieco dziwne zachowanie. Odpowiedz Link
kabura Re: podpalacze 13.01.09, 00:36 Podpalenie jest tak samo starą metodą zemsty jak otrucie, zasztyletowanie i uduszenie, a dla starszego człowieka jest to metoda bardziej oczywista niż atak DNS czy blokada linii telefonicznych. Siedemdziesięcioletni Chae podpalił bramę Sungnyemun po tym, jak nikt nie zwrócił uwagi na jego problemy, gdy w 2006 podpalił z tych samych pobudek część pałacu Changgyeong. Państwo skonfiskowało mu ziemię, dostał za nią groszę. Zadało mu cios, postanowił odpłacić pięknym za nadobne. Chęć zemsty może doprowadzić do szalonych zachowań - przecież znamy to z historii świata. Odpowiedz Link
mefs Re: podpalacze 13.01.09, 22:55 kabura napisał: > Podpalenie jest tak samo starą metodą zemsty jak otrucie, > zasztyletowanie i uduszenie, a dla starszego człowieka jest to > metoda bardziej oczywista niż atak DNS czy blokada linii > telefonicznych. [cut] Dziękuję za informację (o podpalaczu), przez pewien czas byłem odcięty od świata, a raczej nie miałem czasu na nic innego poza pracą. Zatem o niektórych rzeczach dowiaduję się post factum. Odpowiedz Link
nekos zimno? 14.01.09, 14:56 dreszcz mi przechodzi po ciele jak jade rano do pracy i widze grupe dzieci w krtotkich spodenkach i t-shirtach siedzacych na golym betonie przed budynkiem szkolnym. nauczyciel stoi cieplej ubrany i cos im wbija w glowy. termometr pokazuje rowne zero stopni! Odpowiedz Link
nekos snieg 17.02.09, 04:49 dzisiaj rano padal pierwszy snieg tej zimy. co prawda tylko przez 10 minut ale padal. a w ostatnia sobote myslalem ze nadeszlo lato bo bylo rowne 27c i jezdzac na rowerze widzialem kapiace sie w rzece dzieciaki. zwariowana pogoda! Odpowiedz Link
mefs Re: snieg 17.02.09, 17:04 nekos napisał: > dzisiaj rano padal pierwszy snieg tej zimy. co prawda tylko przez > 10 minut ale padal. > a w ostatnia sobote myslalem ze nadeszlo lato bo bylo rowne 27c i > jezdzac na rowerze widzialem kapiace sie w rzece dzieciaki. > zwariowana pogoda! Nekosie, w weekend w Dublinie było +10C, a w Wicklow Mountains jakieś +6C, z tym, że w sobotę jeszcze leżał śnieg, w niedzielę śnieg topniał w oczach. Natomiast od poniedziałku w Dublinie jest +10...12C i bezchmurne niebo, tak ma być do weekendu. Jak dwa tygodnie temu spadł śnieg, to całe miasto było sparaliżowane. Odpowiedz Link
chiara76 Re: snieg 18.02.09, 15:22 nekos napisał: > dzisiaj rano padal pierwszy snieg tej zimy. co prawda tylko przez 10 minut ale > padal. > a w ostatnia sobote myslalem ze nadeszlo lato bo bylo rowne 27c i jezdzac na > rowerze widzialem kapiace sie w rzece dzieciaki. > zwariowana pogoda! w Polsce wyjątkowo śnieżna zima...już co poniektórzy trochę zapomnieli, jak to jest. Niestety, śnieg na drogach równa się tradycyjnemu zaskoczeniu drogowców, a co za tym idzie, nieciekawej sytuacji na drogach i masie kraks czy wypadków Nie cierpię zimy w mieście. Nie cierpię. Odpowiedz Link
nekos mamma mia! 20.02.09, 14:39 niedawno wszedl z ogromnym opoznieniem (nic nowego!) na ekrany kin film mamma mia! codziennie teraz leca w radiu piosenki abby. o mamma mia!!! Odpowiedz Link
chiara76 Re: mamma mia! 20.02.09, 16:40 nekos napisał: > niedawno wszedl z ogromnym opoznieniem (nic nowego!) na ekrany kin film mamma > mia! codziennie teraz leca w radiu piosenki abby. > o mamma mia!!! łomatkokochana, to faktycznie z opóźnienie. W Polsce już zdążyli wydać na dvd. Odpowiedz Link
nekos Re: mamma mia! 22.02.09, 03:57 chiara76 napisała: > łomatkokochana, to faktycznie z opóźnienie. > W Polsce już zdążyli wydać na dvd. mowili w radiu ze japonia jest jednym z ostatnich krajow na swiecie w ktorym ten film wszedl na ekrany kin. Odpowiedz Link
mefs Re: mamma mia! 23.02.09, 15:20 nekos napisał: > mowili w radiu ze japonia jest jednym z ostatnich krajow na swiecie > w ktorym ten film wszedl na ekrany kin. > Nekosie, a czy film leci z podpisami, czy jest dubbing? Bo jeśli dubbing, to czy pod piosenki też A jak się Tobie podoba śpiewający Pierce Brosnan? Odpowiedz Link
nekos Re: mamma mia! 24.02.09, 05:54 mefs napisał: > Nekosie, a czy film leci z podpisami, czy jest dubbing? Bo jeśli dubbing, to czy > pod piosenki też z tego co zauwazylem to dubbing w kinach jest tylko w filmach dla malych dzieci. filmy ktore leca w tv tez maja dubbing ale wtedy jest opcja zmiany na orginal. > > A jak się Tobie podoba śpiewający Pierce Brosnan? wole ABBe a ty? Odpowiedz Link
mefs Re: mamma mia! 24.02.09, 14:56 nekos napisał: > z tego co zauwazylem to dubbing w kinach jest tylko w filmach dla > malych dzieci. filmy ktore leca w tv tez maja dubbing ale wtedy > jest opcja zmiany na orginal. Aha, dobrze wiedzieć. Czyli jest znacznie lepiej niż w Polsce, gdzie jest lektor, a jak się nie podoba, to wyłącz TV A Irlandii jest kanał TG4, w którym językiem podstawowym jest irlandzki (czyli gaelicki). Wówczas są podpisy po angielsku. Swoją droga irlandzki całkiem fajnie brzmi Ale filmy angielskojęzyczne podpisów po gaelicku nie mają, a szkoda > wole ABBe a ty? Ależ oczywiście, że wolę wszystkie piosenki w wykonaniu ABBy, jak usłyszałem Brosnana próbującego śpiewać, to nie wiedziałem, czy się śmiać, czy płakać, czy napić się więcej, choć nie planowałem tego wieczoru otwierać kolejnego piwa. Piwo wygrało, ale nie pomogło Odpowiedz Link