chiara76 publiczna dieta jap. ministrów 04.12.06, 14:11 wiadomosci.onet.pl/1444229,69,item.html Odpowiedz Link
chiara76 Japonia kontra YouTube 05.12.06, 18:50 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3773532.html Odpowiedz Link
chiara76 z japońskiej prasy o Korei 07.12.06, 11:25 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34220,3769313.html Japońska prasa: KRLD szuka wsparcia w Rosji w zamian za uran pi, PAP2006-12-03, ostatnia aktualizacja 2006-12-03 08:19 Korea Północna zaoferowała Rosji wyłączność na korzystanie z jej pokładów uranu w zamian za otwarte poparcie jej stanowiska w trakcie sześciostronnych rozmów na temat broni atomowej - poinformowała prasa japońska. Powołując się na rosyjskie źródła rządowe, dziennik "Tokyo Shimbun" napisał, że Moskwa i Phenian prowadzą od 2002 roku poufne rozmowy na temat rosyjskich planów importowania uranu i wzbogacania go, a następnie sprzedawania jako paliwa nuklearnego do Chin i Wietnamu. Realizacja tych planów przyniosłaby znaczne zyski - oceniają cytowane źródła. Rząd północnokoreański odniósł się ostatnio pozytywnie do tych pomysłów, ale zażądał wsparcia ze strony Moskwy podczas znajdujących się w impasie rozmów na temat programu atomowego, które mogą być wznowione za kilka tygodni. W tych sześciostronnych negocjacjach, które oficjalnie dotyczą obecności broni atomowej na całym Półwyspie Koreańskim, uczestniczą też delegacje USA, Chin, Korei Południowej i Japonii. Wg stanowiska USA, głównym celem tych negocjacji jest skłonienie KRLD do rezygnacji z programu atomowego, w ramach którego w październiku Phenian przeprowadził pod ziemią pierwszą swą próbę atomową, co wywołało ostrą reakcję społeczności międzynarodowej i skłoniło ONZ do nałożenia ostrych sankcji. Wg prasy japońskiej, w przypadku rozpoczęcia transakcji z Koreą Północną, Rosja musiałaby zagwarantować, że importowany stamtąd uran byłby wykorzystywany wyłącznie do celów pokojowych, w przypadku jego reeksportu. Rosja jest już jednym z głównych światowych eksporterów ropy naftowej oraz gazu ziemnego i dąży jednocześnie do zajęcia podobnej pozycji w dziedzinie paliwa jądrowego. Odpowiedz Link
nekos sankcje wobec korei pln 10.12.06, 17:30 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34220,3780199.html Odpowiedz Link
kaim2005 makaki 13.12.06, 13:16 turystyka.wp.pl/galeria_zdjecie.html? gid=8640005&katn=4:0&rfbawp=1166012008.055&ticaid=12d9e Odpowiedz Link
chiara76 Kuryle 15.12.06, 10:31 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34220,3793630.html Czy można podzielić Kuryle tobi2006-12-15, ostatnia aktualizacja 2006-12-14 17:41 Pomysł podziału Kurylów między Rosję i Japonię wysunął wczoraj szef japońskiego MSZ Taro Aso. Propozycja nie wróży szybkiego przełomu, bo rząd Japonii nazwał ją "prywatną ideą ministra" i podkreślił, że Tokio podtrzymuje roszczenia do wszystkich czterech wysp. Także rosyjski MSZ przypomniał, że "nie zamierza zmieniać wyników II wojny światowej", w wyniku której ZSRR zajął wyspy. Odpowiedz Link
nekos Re: Kuryle 15.12.06, 16:04 chiara76 napisała: > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34220,3793630.html > > Czy można podzielić Kuryle > tobi2006-12-15, ostatnia aktualizacja 2006-12-14 17:41 > Pomysł podziału Kurylów między Rosję i Japonię wysunął wczoraj szef japońskiego > > MSZ Taro Aso. Propozycja nie wróży szybkiego przełomu, bo rząd Japonii nazwał > ją "prywatną ideą ministra" i podkreślił, że Tokio podtrzymuje roszczenia do > wszystkich czterech wysp. Także rosyjski MSZ przypomniał, że "nie zamierza > zmieniać wyników II wojny światowej", w wyniku której ZSRR zajął wyspy. na mapach japonii i swiata jakie tutaj widze od lat i jakie wisza w szkolach dwie najblizsze wyspy kurylskie naleza do japonii. pozostale 2 wyspy i poludniowa czesc polwyspu sachalinskiego zaznaczone sa w kolorze neutralnym. Odpowiedz Link
chiara76 zatrucie czadem 15.12.06, 10:31 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34220,3794822.html Japonia: Siedem osób śmiertelnie zatruło się czadem PAP2006-12-15, ostatnia aktualizacja 2006-12-15 09:39 Siedem osób - dwie kobiety i pięcioro dzieci - śmiertelnie zatruło się czadem w Tomakomai na japońskiej wyspie Hokkaido. Ciała siedmiorga zaczadzonych zostały znalezione w czwartek wieczorem przez krewną rodziny. Przybyła na miejsce policja i ekipa medyczna stwierdziły zatrucie czadem z piecyka, ustawionego w zamkniętym pomieszczeniu. Nie wiadomo, czy chodzi o nieszczęśliwy wypadek czy kolejne w Japonii zbiorowe samobójstwo. Odpowiedz Link
nekos patriotyzm w szkolach 16.12.06, 15:04 Japonia: parlament przyjął ustawę ws. nauczania patriotyzmu w szkołach PAP2006-12-15, ostatnia aktualizacja 2006-12-15 12:04 Japoński parlament przyjął w piątek wywołującą wiele kontrowersji w kraju ustawę o zmianach w systemie edukacji, w tym o nauczaniu patriotyzmu w szkołach. Ustawa - będąca pierwszą zmianą w systemie edukacyjnym Japonii po wojnie - nakazuje nauczanie w szkołach "miłości do kraju" i rozwijanie "poczucia obywatelskiego" w celu obudzenia w uczniach dumy narodowej. Przeciwnicy ustawy argumentowali, iż stanowi ona odzwierciedlenie systemu edukacyjnego z czasów II wojny światowej, gdy dzieci zachęcano do najwyższych ofiar dla narodu i cesarza. Opozycja usiłowała bezskutecznie zablokować przyjęcie ustawy poprzez występowanie z wnioskiem o wotum nieufności wobec rządu Shinzo Abego. Uchwalenie ustawy zbiegło się w czasie z trwającą w kraju gorącą debatą na temat obowiązku wciągania na maszt flagi narodowej i śpiewania hymnu w czasie ceremonii w szkołach. Część nauczycieli a także uczniów protestowała przeciwko temu - lokalne władze zaczęły karać przeciwników ceremonii, nakazując im składanie samokrytyki oraz uczestnictwo w specjalnych lekcjach etyki. Zwolennikiem takich lekcji patriotyzmu i karania opornych jest przede wszystkim znany z kontrowersyjnych działań gubernator Tokio Shintaro Ishihara. Rzecznicy zmiany systemu edukacyjnego i wprowadzenia do szkół nauki patriotyzmu argumentują, że rozwój gospodarczy kraju przyczynił się do wzbogacenia społeczeństwa lecz jednocześnie prowadził do upadku morale i ducha wspólnoty, istniejącego w przedwojennym społeczeństwie. Piątkowa ustawa wskazuje również na odpowiedzialność rodziców za wychowywanie dzieci w duchu patriotyzmu. Nakazuje szkołom krzewienie wśród uczniów poszanowania dla tradycji i kultury kraju a także miłości do ojczyzny. Odpowiedz Link
chiara76 jeansy z dodatkiem? 19.12.06, 09:54 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3802048.html Odpowiedz Link
nekos onz 20.12.06, 15:30 Japonia chce stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ mar, PAP2006-12-18, ostatnia aktualizacja 2006-12-18 14:32 Równo 50 lat po przyjęciu w poczet członków Organizacji Narodów Zjednoczonych Japonia domaga się stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Fot. Sławomir Kamiński / AG Japońska para cesarz Akihito i cesarzowa Michiko- Japonia chce wziąć na siebie pełną odpowiedzialność stając się stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa - oświadczył japoński premier Shinzo Abe. - To konieczne, by Rada Bezpieczeństwa przyjęła kraj, który bierze na siebie odpowiedzialność i ma możliwość wspierania pokoju i bezpieczeństwa - powiedział podczas ceremonii upamiętniającej pięćdziesięciolecie członkostwa Japonii w organizacji. Na uroczystości obecni byli cesarz Akihito i cesarzowa Michiko. Japonia została przyjęta w poczet członków ONZ 18 grudnia 1956 roku, ponad 10 lat po podpisaniu aktu kapitulacji w II wojnie światowej. Tokio domaga się stałego członkostwa w RB, gdyż po Stanach Zjednoczonych jest największym sponsorem ONZ, pokrywa 19,5 proc. jej budżetu. Stałe członkostwo w Radzie jest głównym celem japońskiej dyplomacji, czemu sprzeciwiają się jednak Chiny. Odpowiedz Link
nekos japonia odchodzi od pacyfizmu 20.12.06, 15:33 Japonia odchodzi od pacyfizmu Maria Kruczkowska2006-12-19, ostatnia aktualizacja 2006-12-18 16:58 Parlament przywrócił ministerstwo obrony i wprowadził do szkół "edukację patriotyczną" Fot. AARON FAVILA AP Japoński premier Shinzo AbeOd II wojny światowej Japonia nie ma armii, a jedynie - jak je nazywa - siły samoobrony podlegające agencji obrony. W ostatni piątek izba wyższa parlamentu przegłosowała jednak podniesienie rangi agencji, która stała się ministerstwem. Ta decyzja stanowi symboliczną wyrwę w pacyfistycznej konstytucji z 1947 r. podyktowanej przez Amerykanów, którzy po drugiej wojnie światowej okupowali pokonaną Japonię. Normalny kraj ma siły zbrojne Powołanie ministerstwa obrony było częścią programu wyborczego nowego premiera Shinzo Abe. Wywodzi się on ze znanej rodziny nacjonalistów. Jego dziadka Nobosuke Kishi, jednego z czołowych japońskich militarystów, Amerykanie aresztowali po wojnie. Wypuścili jednak bez procesu, a w latach 60., gdy priorytetem stała się walka z komunizmem, został on szefem rządu. Abe, urodzony w 1952 r., mówi, że czas już zamknąć rozdział wojenny. Jego hasłem jest budowa "normalnej Japonii". A normalny kraj to taki, który ma własne siły zbrojne. Kandydując na stanowisko premiera, Abe obiecał zmienić pokojową konstytucję, by Japonia mogła brać udział w międzynarodowych misjach pokojowych. - Tym ambicjom przyklaskuje administracja amerykańska - mówi nam specjalista od Azji John Feffer, dyrektor waszyngtońskiego instytutu badawczego Foreign Policy in Focus. - W najbardziej dynamicznym regionie świata rośnie potęga Chin, Korea Północna przeprowadziła test nuklearny, a Korea Południowa jest niepewnym sojusznikiem. Natomiast Japonia jest proamerykańska, a przede wszystkim przewidywalna. Mimo oficjalnie deklarowanego pacyfizmu Japonia ma dziś jeden z największych budżetów wojskowych świata - 41,6 mld dol. rocznie. Za te pieniądze wyposażyła się w satelity wojskowe, imponujące siły lotnicze i system przeciwrakietowy. Może szybko stać się potęgą nuklearną. Przy tym Abe, nacjonalista pragmatyk, wykazuje się większą zręcznością od swego poprzednika Junichiro Koizumiego, który składał wizyty w świątyni Yasukuni, gdzie wśród poległych żołnierzy znajdują się prochy 14 japońskich zbrodniarzy wojennych. Zaraz po nominacji Abe odwiedził Pekin i Seul, a potem Delhi. Chińczycy mówią, że można się z nim dogadać. W sprawach obrony upozował się na umiarkowanego polityka, który chce dozbroić Japonię, ale jest przeciwny broni jądrowej. A szkoła będzie patriotyczna W rozumowaniu Abe inną cechą "normalnej Japonii" jest prawo do dumy narodowej. Obecnej szkole zarzucał od dawna, że unika tematu patriotyzmu i tradycji. W ostatni piątek premier miał więc podwójny powód do satysfakcji, bo izba wyższa przyjęła także proponowaną przez niego ustawę o "edukacji patriotycznej". Zobowiązuje ona nauczycieli, by uczyli "poszanowania dla tradycji i dla kultury oraz miłości do ojczyzny". To pierwsze uderzenie w prawo oświatowe z 1947 r., podobnie jak konstytucja narzucona przez Amerykanów. Powojenna szkoła miała wychować Japończyków w duchu demokracji, pokoju i tolerancji. Tematy takie jak patriotyzm czy tradycje są w niej nieobecne. Unika się trudnych tematów: na lekcjach historii nauczyciele nigdy nie dochodzą do 1945 r. Taka jest reakcja na nadużywanie tych wartości przez przedwojennych japońskich militarystów, którzy uczynili ze szkoły narzędzie indoktrynacji. - W Niemczech po klęsce w drugiej wojnie przyszedł czas na rozliczenie win. Japonia wybrała z błogosławieństwem Amerykanów historyczną amnezję - tłumaczy Feffer. Obecnej szkole, która cudzoziemcom wydaje się surowa, Abe zarzuca nie tylko brak patriotyzmu, ale i permisywizm. Wini ją za egoizm młodych, którzy nie chcą zakładać rodzin i rodzić dzieci. Premier, który co tydzień pisze e-mail do narodu, niedawno alarmował, że w szkole jest "za mało moralnych wartości, etyki i samodyscypliny". Debata o "lekcjach patriotyzmu" wzbudziła w Japonii emocje, ale jedynie wśród elit. Do oczu skakali sobie nacjonaliści i lewica, która zbojkotowała głosowanie, a sekundowali jej buddyści i członkowie związków zawodowych manifestujący pod parlamentem. Społeczeństwo pozostało obojętne. - Większość Japończyków ucieka od trudnych tematów, sama myśl o przywróceniu armii budzi popłoch. Ludzie nie interesują się tematyką zagraniczną - mówi Feffer. Jedyny temat spoza Japonii, który porusza Japończyków, to Korea Północna. I to tylko dlatego, że komunistyczny dyktator Kim Dzong Il uprowadził i przetrzymuje ich współobywateli. - Odradzający się nacjonalizm japoński to sprawa elit. Odrodził się po zakończeniu zimnej wojny. Zmienił się układ sił i Japonia zaczęła na nowo szukać swego miejsca w Azji. Nacjonalizm, wcześniej wyłączna domena ekstremistów w czarnych mundurach, znalazł się bliżej centrum sceny politycznej - mówi Feffer. Odpowiedz Link
nekos przezyl 3 tygodnie 21.12.06, 15:28 w stanie 'hibernacji' Przeżył trzy tygodnie w stanie ''hibernacji'' wys, PAP2006-12-20, ostatnia aktualizacja 2006-12-20 18:38 Japończyk, którego uznano za zaginionego, przeżył ponad trzy tygodnie w górach bez jedzenia i picia dzięki temu, że zapadł w stan "hibernacji" - poinformowali w środę lekarze w Japonii. Fot. YU SAGAE AP Mitsutaka Uchikoshi (z prawej) podczas konferencji prasowej w szpitalu w Kobe, 19.12.2006 r.U Mitsutaki Uchikoshiego puls był niemal niewyczuwalny, temperatura ciała wynosiła zaledwie 22 stopnie Celsjusza, kiedy znaleziono go pod koniec października na górze Rokko w 24 dni po zaginięciu - powiedzieli lekarze, którzy opiekowali się nim w szpitalu w Kobe. - Drugiego dnia słońce zaszło, byłem na dworze i czułem się dobrze. To moje ostatnie wspomnienie - powiedział 35-letni Uchikoshi przed powrotem do domu ze szpitala. - Musiałem zaraz potem zasnąć. Lekarze powiedzieli, że Uchikoshi wybrał się na górę Rokko na spotkanie przy grillu, poszedł na wycieczkę i w odludnym górskim zakątku upadł i stracił przytomność. Uważają, że kiedy Uchikoshi leżał w chłodnym powietrzu, temperatura jego ciała musiała spaść do około 10 stopni Celsjusza, powodując spowolnienie metabolizmu. - Jego narządy spowolniły pracę, ale mózg był chroniony - powiedział doktor Shinichi Sato. Dodał, że mózg Uchikoshiego "doszedł do siebie na 100 procent", a wyziębienie i utrata krwi po upadku nie spowodowały u niego żadnych negatywnych trwałych skutków. - Jest to rewolucyjny przypadek, skoro pacjent naprawdę przeżył przy tak niskiej temperaturze ciała i to tak długo - powiedział profesor Hirohito Shiomi prowadzący badania nad hibernacją w Uniwersytecie Fukuyama w Hiroszimie. - Naukowcy musieliby wyjaśnić, czy temperatura ciała Uchikoshiego spadła bardzo szybko, czy też utrata ciepła zaczęła się o wiele później, i kiedy go odnaleziono, w rzeczywistości po prostu już umierał - powiedział. Od dawna naukowcy uważają, że hibernacja u człowieka jest teoretycznie możliwa. W roku 2004 niemieccy badawcze podali, że na Madagaskarze odkryto lemury hibernujące przez wiele miesięcy w roku, co jest pierwszym dowodem hibernacji u naczelnych. Odpowiedz Link
nekos osmiornica 24.12.06, 16:01 Japońscy naukowcy schwytali kałamarnicę-giganta asz, reuters2006-12-22, ostatnia aktualizacja 2006-12-22 21:26 Na nic zdała się szamotanina i machanie długimi mackami - ośmiornica została wyłowiona z Pacyfiku przez grupę japońskich badaczy. Wydarzenie udało się sfilmować. Schwytana kałamarnica miała 'zaledwie' 3,5 m długościZoolodzy z japońskiego Państwowego Muzeum Naukowego od lat usiłowali wyłowić jedno z najbardziej tajemniczych i nieuchwytnych morskich stworzeń. O gigantycznych kałamarnicach opowiadali miejscowi rybacy, naukowcy nigdy się z nimi nie zetknęli. - Wierzymy, że to pierwsze nagranie tego stworzenia - powiedział o nakręconym przez badaczy filmie, szef zespołu, Tsunemi Kubodera. Do tej pory o ogromnych kałamarnicach wiadomo było niewiele. Prawdopodobnie zainspirowały one osiemnastowiecznych marynarzy i przyczyniły się do powstania legendy o krakenie, morskim potworze zatapiającym statki. Według niepotwierdzonych relacji, kałamarnice-giganty mogą osiągać 20 m długości. Złapane przez Japończyków stworzenie było raczej niewielkie - mierzyło "zaledwie" 3,5 m. Przynętę zarzucono na głębokości 650 m. Odpowiedz Link
kaim2005 Re: osmiornica 25.12.06, 03:49 Protestuje! Nie osmiornica tylko kalamarnica!!! Odpowiedz Link
nekos Re: osmiornica 25.12.06, 05:03 kaim2005 napisał: > Protestuje! Nie osmiornica tylko kalamarnica!!! osmiornica, kalamarnica, a co to za roznica? Odpowiedz Link
kaim2005 Re: osmiornica 25.12.06, 12:22 > osmiornica, kalamarnica, a co to za roznica? Ja miedzy delfinem a wielorybem mniej wiecej. Gdyby zlowili taka duza osmiornice to rzeczywiscie bylaby sensancja... Odpowiedz Link
chiara76 3-5 lat na bombę atomową 25.12.06, 09:27 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3812943.html Japonia: 3 - 5 lat na zbudowanie bomby atomowej PAP2006-12-25, ostatnia aktualizacja 2006-12-25 07:26 Wg sensacyjnych informacji podanych przez japoński dziennik "Sankei", rząd japoński opracował wewnętrzny dokument, z którego wynika, że Japonia potrzebuje 3 - 5 lat na zbudowanie własnej broni jądrowej. Eksperci rządowi, którzy analizowali możliwość stworzenia własnej głowicy jądrowej, doszli do wniosku, że opracowanie prototypowego rozwiązania nie będzie możliwe w okresie roku czy dwóch i musi zająć co najmniej trzy do pięciu lat - podał "Sankei". Eksperci ocenili także koszty, szacując, że na stworzenie prototypu Japonia będzie musiała wydać od 200 do 300 mld jenów (1,27 - 2,52 mld dol.) i zatrudnić kilkuset inżynierów - informuje gazeta. Eksperci nie sformułowali ocen, czy Japonia powinna stworzyć własną broń jądrową - wynika ze streszczonego w dzienniku dokumentu, datowanego na 20 września i noszącego tytuł "W sprawie możliwości rozwoju broni jądrowej w kraju". Japonia - kraj bez bomby atomowej? Japonia, która jest jedynym krajem naszego globu zaatakowanym kiedyś bronią jądrową, odrzucała przez powojenne dziesięciolecia możliwość posiadania i opracowywania takiej broni, a także wprowadzania jej na własne terytorium. To jednoznaczne stanowisko poddane zostało jednak weryfikacji w ostatnich miesiącach, gdy bezpośredni sąsiad czyli Korea Północna, przeprowadziła 9 października na swym terytorium pierwszą próbę jądrową. Wywołało to wielkie obawy w Japonii, tym bardziej, że trzy miesiące wcześniej Korea Północna przeprowadziła kilka testów z rakietami nośnymi, zdolnymi do osiągnięcia terytorium japońskiego. Po 9 października kilku polityków japońskich wskazało na potrzebę rozpoczęcia przynajmniej debaty nad problematyką własnej broni atomowej. Próba północnokoreańska wywołała także niepokój całej społeczności międzynarodowej, która obawia się, że może dojść do regionalnego wyścigu zbrojeń. Rząd japoński na czele z nowym premierem Shinzo Abe ocenił, że pacyfistyczna konstytucja japońska nie zakazuje posiadania broni atomowej w celach samoobrony, ale zapowiedział, że Japonia będzie nadal trzymać się swej dotychczasowej polityki, polegającej na pełnym zakazie rozmieszczania broni jądrowej na własnym terytorium. Japonia dysponuje obecnie znacznymi zasobami promieniotwórczego plutonu, pochodzącego z japońskich elektrowni atomowych. Fakt ten budzi również poważne zaniepokojenie w świecie, ponieważ zasoby te mogą być z jednej strony celem ataków terrorystycznych, a z drugiej, mogą być wykorzystane do produkcji broni nuklearnej. Odpowiedz Link
nekos ministerstwo obrony 26.12.06, 14:42 Ministerstwo Obrony w pacyfistycznej Japonii cheko, IAR2006-12-26, ostatnia aktualizacja 2006-12-26 10:41 Po raz pierwszy od drugiej wojny światowej pacyfistyczna Japonia będzie miała Ministerstwo Obrony. Rząd w Tokio wydał dziś dekret, na mocy którego 9. stycznia dotychczasowa Agencja Obrony zostanie przekształcona w ministerstwo. Wcześniej decyzję w tej sprawie zatwierdził parlament. Fot. MICHAEL CARONNA REUTERS Fumio Kyuma zostanie szefem nowego resortu SERWISY Ostatnio w Japonii Po drugiej wojnie światowej i dramacie Hiroszimy oraz Nagasaki, naród japoński wyrzekł się wojny i groźby użycia siły jako środków rozwiązywania sporów międzynarodowych. W konstytucji zadeklarowano też, że Japonia nie będzie utrzymywać sił zbrojnych. Dlatego kraj ten, zamiast armii, ma tak zwane Siły Samoobrony. Z tego samego powodu dotychczas Japonia nie miała Ministerstwa Obrony. Jej funkcję pełniła agencja, bezpośrednio podlegająca premierowi i posiadająca znacznie niższy status niż ministerstwo. Szefem nowego resortu zostanie dotychczasowy szef Agencji Fumio Kyuma. Będzie on miał takie same uprawnienia jak pozostali ministrowie - większą niż dotychczas władzę, możliwości wpływania na budżet i prestiż. Wraz z podwyższeniem statusu instytucji zajmującej się obronnością, wzrośnie również znaczenie Sił Samoobrony. To z kolei ma być środkiem do zwiększenia roli Japonii na arenie międzynarodowej. Obecny gabinet dąży do znowelizowania pacyfistycznych zapisów konstytucji. Część Japończyków popiera te zmiany. Niektórzy uważają, że należy znowelizować ustawę zasadniczą, ponieważ nie robiono tego od chwili jej powstania. Inni twierdzą, że konstytucję trzeba zmienić, bo została ona narzucona Japonii przez amerykańskich okupantów. Natomiast większość tych, którzy sprzeciwiają się nowelizacji, obawia się, że na skutek tych zmian Japonia utraci swój pacyfistyczny charakter. Odpowiedz Link
nekos toyota swiatowym liderem 26.12.06, 14:43 Toyota już w przyszłym roku światowym liderem qub, AP2006-12-22, ostatnia aktualizacja 2006-12-22 19:37 Już w przyszłym roku Toyota może zostać największym producentem samochodów na świecie, detronizując amerykański General Motors, który był liderem branży prawie od 80 lat. SERWISY Przemysł W przyszłym roku Toyota chce wyprodukować 9,42 mln samochodów w stosunku do 9,04 mln sztuk w tym roku. To pozwoliłoby Japończykom zostać nowym liderem światowej motoryzacji. Bo GM, dotychczasowy lider branży, w tym roku wyprodukuje 9,18 mln samochodów i z powodu problemów finansowych ma nikłe szanse, by w przyszłym roku znacząco zwiększyć produkcję. Toyota, która w 2003 r. zepchnęła Forda z zajmowanej od 80 lat pozycji drugiego koncernu motoryzacyjnego świata, w przyszłym roku może wyprzedzić Forda także w USA i zostać drugim koncernem samochodowym na amerykańskim rynku. Od kilku lat Toyota jest już najbardziej rentownym koncernem samochodowym świata, a jej wartość giełdowa jest kilka razy większa niż łączna wartość amerykańskich koncernów GM, Forda i DaimlerChryslera. Odpowiedz Link
nekos kara smierci 30.12.06, 12:00 Japonia znów wykonuje karę śmierci kog2006-12-29, ostatnia aktualizacja 2006-12-28 17:52 Czterej japońscy przestępcy zostali powieszeni w Boże Narodzenie. Była to pierwsza od 15 miesięcy egzekucja w Kraju Kwitnącej Wiśni Poprzedni rząd wprowadził we wrześniu 2005 r. moratorium na wykonywanie najwyższego wymiaru kary, a ówczesny minister sprawiedliwości jako wyznawca buddyzmu należał do jej zagorzałych przeciwników. Cztery miesiące temu władzę w Japonii objął jednak nowy gabinet premiera Shinzo Abego, w którym za system sprawiedliwości odpowiada Jinen Nagase, zwolennik surowego karania przestępców. To Nagase osobiście podjął decyzję o uśmierceniu w Boże Narodzenie czwórki skazanych, w tym dwóch osób w wieku powyżej 70 lat. Zgodnie z japońskim zwyczajem na wykonanie wyroku zaczekano do końca sesji parlamentu, który rozjechał się do domów przed świętami. Cała czwórka została skazana za zabójstwa. Kara śmierci ma wśród Japończyków duże poparcie. Zdaniem obserwatorów rząd Abego postarał się, by egzekucje odbyły się przed końcem roku, w przeciwnym bowiem razie rok 2006 byłby w Japonii pierwszym od 14 lat rokiem bez egzekucji. - To była decyzja polityczna - ocenia profesor prawa Asaho Mizushima. - W społeczeństwie rośnie poparcie dla surowego prawa. Ze względu na świąteczny termin decyzję ministra sprawiedliwości skrytykowali nieliczni japońscy chrześcijanie, którzy stanowią zaledwie 1 proc. społeczeństwa. Na wykonanie wyroku śmierci czeka 94 Japończyków. O dacie powieszenia skazańcy dowiadują się w Japonii zaledwie dzień wcześniej, co - jak tłumaczy resort sprawiedliwości - pozwala oszczędzić im psychicznej udręki. Praktykę tę krytykują japońscy obrońcy praw człowieka, według których brak informacji o planowanych egzekucjach ogranicza społeczną debatę nad zniesieniem najwyższego wymiaru kary. Odpowiedz Link
nekos Najdziwniejsze wynalazki mijającego roku. 30.12.06, 13:39 W Japonii wynaleziono niezawodne bezprzewodowe słuchawki, które do przesyłu małych ładunków elektrycznych z odtwarzacza wykorzystują ludzkie ciało. Odpowiedz Link
chiara76 ofiary ciasteczek 02.01.07, 14:06 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3824087.html Odpowiedz Link
nekos uratowany:-) 03.01.07, 11:25 Japonia: po dwóch dniach uratowano uczestnika wspinaczki na Fuji wys, PAP2007-01-03, ostatnia aktualizacja 2007-01-03 09:09 Dwa dni przeżył w szczelinie góry Fuji uczestnik noworocznej wspinaczki na ten święty dla Japończyków najwyższy szczyt kraju. Japońska policja odnalazła w środę 33-letniego Fumio Shojiego, który w noworoczną noc zsunął się po zboczu ponad dwieście metrów w dół i utknął w szczelinie. Mężczyzna z pęknięciem miednicy i licznymi odmrożeniami został hospitalizowany. Przeżył na skąpych racjach żywnościowych, jakie miał ze sobą. Wraz z tysiącami Japończyków Shoji brał udział w tradycyjnej wielkiej noworocznej wspinaczce na świętą górę, by obejrzeć pierwszy w nowym roku wschód słońca. Jak co roku wspinaczka przyniosła ofiary w ludziach - jedna osoba zginęła, a inna doznała obrażeń po upadku ze zbocza i ze złamaną nogą została odwieziona do szpitala. Położona na wyspie Honsiu, uważana tradycyjnie za świętą góra Fuji - Fuji-yama - ma wysokość 3778 m npm. i jest najwyższym szczytem Japonii. Odpowiedz Link
nekos piles?nie pojedziesz! 03.01.07, 13:12 Toyota wykryje pijanych kierowców Japoński samochodowy gigant Toyota pracuje nad systemem, który nie pozwoli na poprowadzenie auta, gdy specjalne czujniki wykryją oznaki nadmiernego spożycia alkoholu przez kierowcę - donosi w środę japoński dziennik Asahi Shimbun. Toytoa - drugi największy światowy producent aut - planuje rozpocząć instalację nowego systemu w 2009 r. Na zdjęciu: Toyota Auris - w 2007 roku ma być sprzedanych 200 tysięcy tych samochodów Samochody wyposażone w ten nowatorski system, nie pozwolą na uruchomienie silnika, gdy czujniki zainstalowane w kierownicy wykryją nadmierny poziom alkoholu we krwi kierowcy. Mechanizm będzie również reagował na zbyt brawurowe lub niebezpieczne prowadzenie auta, a specjalna kamera oceni, czy kierowca ostro widzi i koncentruje się na drodze. Gdy system detektorów wyczuje zagrożenie, auto zacznie stopniowo zwalniać, aż do całkowitego zatrzymania. Gazeta donosi, że Toytoa - drugi największy światowy producent aut - planuje rozpocząć instalację takich urządzeń w swoich pojazdach w 2009 r. Podobny projekt rozwija także inny japoński producent samochodów, Nissan. Odpowiedz Link
chiara76 świątynia sukcesu? 05.01.07, 09:45 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,55670,3828378.html?i=0 Odpowiedz Link
kaim2005 zmarl japonski wynalazca chinskich zupek... 07.01.07, 05:43 wiadomosci.onet.pl/1460516,12,item.html Ktoz ich nie probowal... Odpowiedz Link