Newsy 3

    • nekos Łódź podwodna USA zderzyła się z tankowcem. 10.01.07, 11:36
      Rzecznik japońskiego ministerstwa obrony poinformował, że na Morzu Arabskim
      doszło do kolizji japońskiego tankowca z amerykańskim atomowym okrętem
      podwodnym. Źródła amerykańskie i japońskie informują, że żadna z jednostek nie
      jest uszkodzona.

      Łódź podwodna USS Newport News (SSN 750)Jak wyjaśnił przedstawiciel floty USA,
      incydent wydarzył się w poniedziałek wieczorem (czasu lokalnego). Z tankowcem
      zderzył się okręt podwodny "Newport News". Rzecznik Pentagonu cytowany przez
      agencję AFP powiedział, że miało to miejsce na Morzu Arabskim, na południe od
      cieśniny Ormuz.

      Według źródeł japońskich, w kolizji uczestniczył tankowiec "Mogamogawa"
      należący do spółki Kawasaki Kisen. Japońskie ministerstwo transportu podało, że
      nie doszło do wycieku ropy.

      Brak również doniesień, by ucierpiał ktokolwiek z załogi tankowca. Stanowi ją,
      według agencji Kyodo, ośmiu Japończyków i 16 Filipińczyków.

      Komandor Kevin Aaandahl ze stacjonującego w Bahrajnie dowództwa V Floty USA
      potwierdził fakt kolizji, ale nie podał szczegółów zdarzenia.

      Rząd japoński zwrócił się do strony amerykańskiej o zbadanie przyczyn incydentu.
    • nekos Japonia odrzuca propozycję przemianowania... 10.01.07, 11:41
      ...Morza Japońskiego.

      Rząd Japonii kategorycznie odrzucił propozycję Seulu w sprawie przemianowania
      Morza Japońskiego na Morze Przyjaźni bądź Morze Pokoju.
      Z inicjatywą zmiany nazwy akwenu - mającego obszar 1,1 mln km kw. - wystąpił
      jeszcze w listopadzie zeszłego roku prezydent Korei Południowej Ro Mu Hiun.
      Argumentował, że zmiana nazwy prowadziłaby do poprawy stosunków z Japonią.
      Koreańczycy nazywają ten akwen - między brzegiem Azji a Sachalinem i wyspami
      japońskimi - Morzem Wschodnim.

      Rzecznik rządu w Tokio Yasuhisa Shiozaki oświadczył, że "jedyną nazwą używaną w
      Japonii pozostaje nazwa Morze Japońskie". Nie zmienimy naszego stanowiska w tej
      kwestii - dodał.

      Japonia okupowała Półwysep Koreański w latach 1910-1945 - w tym właśnie okresie
      przyjęta została obowiązująca obecnie powszechnie nazwa M.Japońskiego.
    • mefs Wizyta premiera Japonii w kwaterze glownej NATO 10.01.07, 14:13
      www.wprost.pl/ar/?O=98896
    • kaim2005 Nasi skacza w Sapporo - Skupień wygrywa... 12.01.07, 13:48
      sport.onet.pl/0,1248889,1464133,wiadomosc.html
      Wojciech Skupień wygrał pierwszy konkurs Pucharu Kontynentalnego w japońskim
      Sapporo. Nasz zawodnik wyprzedził Austriaka Daniela Lacknera oraz Japończyka
      Fumihisa Yumoto.
      Po pierwszej serii Polak zajmował dopiero czwartą pozycję, jednak skok w finale
      na 98 metrów zapewnił mu zwycięstwo w konkursie. Na drugiej pozycji ze stratą
      1,5 punkta do Skupnia uplasował się Lackner. Oddał on skoki na odległość 90,5
      oraz 95,5 metrów. Na najniższym stopniu podium stanął przedstawiciel
      gospodarzy - Yumoto.

      W finałowej "30" znaleźli się także pozostali nasi reprezentanci. Na 11.
      miejscu sklasyfikowany został Rafał Śliż, który poszybował na odległość 83 oraz
      95 metrów. Marcin Bachleda oraz Tomasz Pochwała zajęli miejsca pod koniec
      stawki, odpowiednio 23. i 26.
      W pierwszej serii zawodnicy skakali z belki numer 11 natomiast w drugiej
      rozbieg podwyższono na belkę numer 13.
    • nekos ostrzezenie przed tsunami 13.01.07, 13:57
      Ostrzeżenie przed tsunami na Hawajach, Aleutach, na wybrzeżu Rosji i Japonii
      PAP2007-01-13, ostatnia aktualizacja 2007-01-13 08:38
      Amerykański ośrodek sejsmologiczny w Honolulu ostrzegł w sobotę przed
      możliwością wystąpienia tsunami - wysokiej fali morskiej - po trzęsieniu ziemi
      o sile 8,3 stopnia w skali Richtera na północnym Pacyfiku na wschód od Wysp
      Kurylskich
      Według Ośrodka ds.Ostrzeżeń przed Tsunami na Pacyfiku, wysoka fala powstrząsowa
      może wystąpić zarówno w rejonie Hawajów jak i wysp japońskich,. Rosji oraz
      Alasaki, gdzie najbardziej zagrożone są zachodnie Aleuty

      Japońska Agencja Meteorologiczna, po odnotowaniu w sobotę trzęsienia o sile 8,3
      stopnia w rejonie, wydała rano ostrzeżenie przed falą tsunami dla wybrzeża
      Japonii. Przewiduje się wystąpienie tsunami o wysokości około metra. Lokalne
      władze poleciły mieszkańcom północnych i wschodnich wybrzeży wyspy Hokkaido
      ewakuować się na wyżej położone tereny

      Według danych ośrodka w Honolulu, wysoka powstrząsowa fala morska może wystąpić
      po północy czasu miejscowego - przed południem w sobotę naszego czasu.
    • chiara76 pierwszy ryż księcia 13.01.07, 22:20
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3847784.html
    • rubeus W Tokio zatrzęsły się wieżowce 15.01.07, 22:12
      Panika w Tokio. W japońskiej stolicy zatrzęsły się budynki. Trzęsienie ziemi, jakie nawiedziło największe miasto wysp japońskich, miało siłę 5,7 stopnia w skali Richtera. Na razie nic nie wiadomo ani o zniszczeniach, ani ofiarach.

      Epicentrum trzęsienia znajdowało się ok. 150 km na zachód od japońskiej stolicy, w prefekturze Shizuoka, a ognisko wstrząsów - na głębokości ok. 170
      kilometrów - poinformowała Japońska Agencja Meteorologiczna.
      • nekos Re: W Tokio zatrzęsły się wieżowce 16.01.07, 04:21
        rubeus napisał:

        > Panika w Tokio. W japońskiej stolicy zatrzęsły się budynki. Trzęsienie ziemi,
        j
        > akie nawiedziło największe miasto wysp japońskich, miało siłę 5,7 stopnia w
        ska
        > li Richtera. Na razie nic nie wiadomo ani o zniszczeniach, ani ofiarach.
        >
        > Epicentrum trzęsienia znajdowało się ok. 150 km na zachód od japońskiej
        stolicy
        > , w prefekturze Shizuoka, a ognisko wstrząsów - na głębokości ok. 170
        > kilometrów - poinformowała Japońska Agencja Meteorologiczna.


        panika w tokio? nie wiem skad ta wiadomosc. nic nie slyszalem na ten temat.
        • kaim2005 Re: W Tokio zatrzęsły się wieżowce 16.01.07, 06:55
          > panika w tokio? nie wiem skad ta wiadomosc. nic nie slyszalem na ten temat.

          Paniki nie widzialem ale trzesienie bylo nad ranem. Na tyle silne ze sie
          obudzilem. Nie bylo moze bardzo energiczne ale dosc dlugie (pewnie z 10s) tak
          ze lozko zdazylo sie nawet rozbujac...
    • chiara76 rekin 24.01.07, 21:35
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3873474.html
    • chiara76 polski samuraj?;/ 26.01.07, 14:16
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3876512.html
    • nekos Ukończył studia w wieku 87 lat 27.01.07, 05:30

      cheko, PAP2007-01-24, ostatnia aktualizacja 2007-01-24 12:40
      Trochę to trwało, ale pan Harada wreszcie spełnił swe największe marzenie i w
      wieku 87 lat ukończył studia ekonomiczne. Najprawdopodobniej jest najstarszym
      świeżo upieczonym absolwentem w Japonii.

      Przyszłe miejsce pracy pana Harady?Przez kilkadziesiąt lat pan Harada pracował
      w budownictwie. W wieku 76 lat przeszedł na emeryturę i zaczął się uczyć,
      najpierw samodzielnie, a następnie na uniwersytecie. Ukoronowaniem tych
      wysiłków jest praca magisterska, poświęcona problemom dystrybucji.

      Kiedy pan Harada postanowił iść na studia, zapowiedział wnukom, że nie mogą
      już, jak dotąd, liczyć na jego wsparcie finansowe. Rodzina okazała maksimum
      zrozumienia, a wnukowie wyposażyli nawet dziadka w nowe ubranie, obuwie i torbę
      na podręczniki.

      Szanse 87-latka na pracę na pełny etat są w Japonii niewielkie. Pan Harada
      zdaje sobie z tego sprawę, więc postanowił, że będzie nadal pogłębiał wiedzę.
      • chiara76 Re: Ukończył studia w wieku 87 lat 27.01.07, 10:50
        nekos napisał:

        >
        > cheko, PAP2007-01-24, ostatnia aktualizacja 2007-01-24 12:40
        > Trochę to trwało, ale pan Harada wreszcie spełnił swe największe marzenie i w
        > wieku 87 lat ukończył studia ekonomiczne. Najprawdopodobniej jest najstarszym
        > świeżo upieczonym absolwentem w Japonii.
        >
        > Przyszłe miejsce pracy pana Harady?Przez kilkadziesiąt lat pan Harada
        pracował
        > w budownictwie. W wieku 76 lat przeszedł na emeryturę i zaczął się uczyć,
        > najpierw samodzielnie, a następnie na uniwersytecie. Ukoronowaniem tych
        > wysiłków jest praca magisterska, poświęcona problemom dystrybucji.
        >
        > Kiedy pan Harada postanowił iść na studia, zapowiedział wnukom, że nie mogą
        > już, jak dotąd, liczyć na jego wsparcie finansowe. Rodzina okazała maksimum
        > zrozumienia, a wnukowie wyposażyli nawet dziadka w nowe ubranie, obuwie i
        torbę
        >
        > na podręczniki.
        >
        > Szanse 87-latka na pracę na pełny etat są w Japonii niewielkie. Pan Harada
        > zdaje sobie z tego sprawę, więc postanowił, że będzie nadal pogłębiał wiedzę.
        >

        podoba mi się pan Haradawink pokazuje , że warto jest sięgać po swoje marzenia
        nawet wtedy, kiedy zapewne większość dookoła stuka się w czoło z
        powątpiewaniemwink
    • nekos Minister obrony krytykuje inwazję na Irak 27.01.07, 05:32

      mar, PAP2007-01-24, ostatnia aktualizacja 2007-01-24 13:36
      Japoński minister obrony Fumio Kyuma oświadczył, że prezydent USA George W.
      Bush popełnił błąd, decydując się na wojnę w Iraku.
      - Prezydent Bush poszedł na tę wojnę zakładając, że może tam być broń
      nuklearna - powiedział Kyuma w Japońskim Klubie Prasowym w Tokio. - To była
      błędna decyzja.

      Ówczesny premier Japonii Junichiro Koizumi poparł amerykańską inwazję na Irak w
      2003 roku i podjął historyczną decyzję o wysłaniu tam żołnierzy japońskich.
      Kontyngent japoński (600 żołnierzy) został wycofany w zeszłym roku; w zamian
      japońskie lotnictwo pomaga siłom koalicji i Narodom Zjednoczonym w transporcie
      ludzi i towarów do Iraku. Ta misja kończy się w lipcu tego roku i Kyuma
      powiedział, że nie zapadła jeszcze decyzja, czy zostanie ona przedłużona.

      "Mainichi Shimbun" odnotował w wydaniu internetowym, że rzadko zdarza się tego
      rodzaju krytyka Waszyngtonu ze strony najbliższego sojusznika w Azji.

      Główny sekretarz gabinetu Yasuhisa Shiozaki oświadczył na konferencji prasowej,
      że minister Kyuma wyraził "osobisty pogląd". Shiozaki zwrócił uwagę, że nie
      jest niczym nowym informacja, iż w Iraku nie znaleziono broni masowej zagłady.
      -
      ネコス
    • chiara76 faux pas ministra 28.01.07, 00:05
      a myślałam, że tego typu faux pas słowne zdarzają się ostatnio głównie w Polsce...

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34220,3880271.html


      Minister o kobietach: Maszynki do rodzenia
      PAP,mp
      2007-01-27, ostatnia aktualizacja 2007-01-27 19:09
      Minister zdrowia Japonii nazwał w sobotę kobiety w wieku rozrodczym "maszynkami
      do rodzenia", które powinny postarać się o większy przyrost naturalny -
      poinformowała agencja Kyodo.
      Populacja Japonii zaczęła kurczyć się w roku 2004 i obecnie jej jedną piątą
      stanowią ludzie, którzy ukończyli 65 lat.

      "Liczba kobiet w wieku 15-50 jest określona. Ponieważ liczba maszynek rodzących
      i urządzeń jest określona, możemy jedynie prosić je, aby każda z osobna
      postarała się jak najlepiej, choć być może nie jest rzeczą właściwą nazywanie
      ich maszynkami" - powiedział do lokalnych działaczy partyjnych minister Hakuo
      Yanagisawa.

      Później tego dnia minister tłumaczył się, że mówiąc o demografii, chciał pokazać
      problem za pomocą suchej metafory.

      Premier Shinzo Abe, który objął we wrześniu stanowisko, obiecywał, że postara
      się wprowadzić rozwiązania ułatwiające ludziom pogodzenie pracy z wychowywaniem
      dzieci.

      W Japonii wskaźnik dzietności w roku 2005 spadł do rekordowo niskiego poziomu 1,26.

      W grudniu japońskie Ministerstwo Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej podało, że
      populacja Japonii w 2055 roku skurczy się do około 38 mln z obecnych 89,93 mln.
      Yanagisawa powiedział wówczas: "Mamy tylu młodych ludzi, którzy chcą mieć
      dzieci. Powinniśmy podjąć jak największy wysiłek, by spełnić to życzenie".
      • nekos Re: faux pas ministra 28.01.07, 05:17
        chiara76 napisała:

        > a myślałam, że tego typu faux pas słowne zdarzają się ostatnio głównie w
        Polsce

        hmmm, a mnie juz nic tutaj nie dziwi.
    • mefs Rzeczpospolita 30.01.2007 30.01.07, 13:15
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070130/swiat/swiat_a_6.html
    • nekos Japonia i Australia negocjują warunki sojuszu. 08.02.07, 07:51
      Japonia i Australia negocjują warunki dwustronnego paktu bezpieczeństwa i
      obrony.
      Umowa ma być podpisana podczas zaplanowanej na marzec wizyty australijskiego
      premiera Johna Howarda w Japonii. Dla Japonii będzie to pierwsza od czasów
      powojennego sojuszu z USA dwustronna umowa dotycząca spraw bezpieczeństwa.

      Według australijskich mediów umowa przewiduje m.in. prowadzenie wspólnych
      ćwiczeń wojskowych, stałe spotkania ministrów spraw zagranicznych i obrony oraz
      bliską współpracę w sprawach dotyczących regionu Pacyfiku, jak na przykład w
      kwestii północnokoreańskiego programu jądrowego.

      Według australijskiego MSZ prowadzenie wspólnych ćwiczeń wojskowych może być
      niemożliwe z uwagi na ograniczenia, jakie na sprawy wojskowe nakłada japońska
      konstytucja. Japoński rząd dąży jednak od jakiegoś czasu do znowelizowania jej
      pacyfistycznych zapisów.

      Zarówno Canberra, jak i Tokio zastrzegają, że pakt nie będzie miał charakteru
      antychińskiego, choć w styczniu oba kraje wyraziły swoje zaniepokojenie tym, iż
      Chiny przeprowadziły pierwszy test broni zdolnej do zestrzelenia satelity.

      Dla Australii Japonia jest obecnie najważniejszym partnerem handlowym. Oba
      kraje współpracowały ze sobą podczas misji pokojowych ONZ w Kambodży, Timorze
      Wschodnim i Iraku.

      Dwustronna współpraca przyczynia się do zatarcia japońsko-australijskich
      animozji z czasów II wojny światowej. W 1942 r. Japonia zaatakowała Australię z
      powietrza, m.in. bombardując znajdujące się na północy kraju miasto Darwin. Był
      to pierwszy w historii atak na terytorium Australii.
    • nekos Dym w tokijskim metrze, 10.02.07, 06:42
      chwilowo zamknięto jedną linię.
      Na jednej z linii tokijskiego metra w czwartek pojawił się dym, co spowodowało
      zatrzymanie pociągów i chwilowe zamknięcie trasy - poinformowali operatorzy
      metra i policja. Nie ma żadnych ofiar.
      Według Jiro Umegakiego z tokijskiego metra, dym na torach zauważył motorniczy
      jednej z linii metra.

      Kiedy straż przyjechała na miejsce zdarzenia, nie znalazła śladów pożaru.
      Policja nie znalazła śladów przestępstwa.
    • nekos Uroczystość pożegnania igieł 10.02.07, 06:47
      W Japonii obchodzona jest w czwartek uroczystość pożegnania igieł, nazywana
      hari-kuyo. Zniszczone, zużyte igły podczas hari-kuyo Japonki przynoszą do
      świątyń buddyjskich i szintoistycznych i wtykają w miękki sojowy ser tofu, aby
      podziękować im za wierną pracę.

      Przed świątynią Sensoji w centrum Tokio kilkadziesiąt kobiet zgodnie z 400-
      letnim zwyczajem zgromadziło się, by wetknąć w tofu swoje stare igły.
      więcej zdjęć Japonia dorównuje obecnie zachodnim krajom pod względem
      pozbywania się używanych przedmiotów, ale nadal w wielu świątyniach odprawiane
      są ceremonie "pożegnania złamanych igieł", wyrażające podziękowanie i szacunek
      dla pracy szwaczek.

      Przed świątynią Sensoji w centrum Tokio kilkadziesiąt kobiet w różnobarwnych
      kimonach zgodnie z 400-letnim zwyczajem zgromadziło się wokół dużego kawałka
      tofu najeżonego kolorowymi szpilkami, aby okadzić je trociczkami, pomodlić się
      i wetknąć w tofu swoje stare igły.

      Hari-kuyo jest jedną z wielu uroczystości, podczas których animistyczne
      wierzenia szintoistyczne mieszają się z rytuałami buddyjskimi. Według
      szintoizmu, nie tylko wszystkie żyjące stworzenia, ale także przedmioty mają
      swoją duszę i ducha. Dlatego wetknięcie starych igieł w miękkie tofu lub
      galaretkę jest sposobem podziękowania im za to, że służyły do pożytecznej
      pracy. Następnie kapłan odmawia nad igłami błogosławieństwo.

      Jak wyjaśnił mnich ze świątyni Sensoji, Ryojo Shioiri, "kobiety powierzają
      również swoje bolączki i tajemnice, których nie mogą wyjawić mężczyźnie,
      właśnie szpilkom, prosząc bóstwa o uwolnienie od tych problemów".
    • nekos Ministrowie finansów G7 za ochroną japońskiego... 12.02.07, 04:51
      ...jena

      Ministrowie finansów G7 - grupy siedmiu najsilniejszych gospodarczo państw
      świata - ostrzegli w sobotę inwestorów finansowych przed transakcjami, które
      prowadziłyby do dalszego osłabienia jena japońskiego wobec innych walut.
      "Poprawa sytuacji gospodarczej Japonii utrzymuje się i oczekuje się, że będzie
      postępować dalej. Ufamy, że skutki tego procesu zostaną uznane przez partnerów
      rynkowych i będą uwzględnione w ich ocenach ryzyk" - głosi komunikat, wydany po
      dwudniowym spotkaniu szefów resortów finansów G7 w Essen w Niemczech. Do grupy
      tej należą Stany Zjednoczone, Kanada, Japonia, Niemcy, Francja, Wielka Brytania
      i Włochy.

      Przedstawiona w komunikacie ocena obecnej sytuacji gospodarczej Stanów
      Zjednoczonych i państw europejskich jest również korzystna.

      W ostatnim czasie państwa strefy euro otwarcie krytykowały osłabienie kursu
      jena w rezultacie bardzo niskich stóp procentowych w Japonii i ucieczki
      inwestorów od jej waluty. Zastrzeżeń tych nie podzielają Stany Zjednoczone,
      według których chodzi tu o normalną grę sił rynkowych. Europejscy eksporterzy
      wskazują, iż tani jen utrudnia im walkę konkurencyjną z towarami japońskimi.

      Zebrani w Essen ministrowie oraz szefowie banków centralnych wezwali również do
      większej elastyczności przy ustalaniu kursów walutowych, wskazując w tym
      kontekście na Chiny.

      "W przypadku państw o ekspansywnej gospodarce, dysponujących znacznymi i
      rosnącymi nadwyżkami rachunku obrotów bieżących - w szczególności Chin -
      pożądane jest, by ich kursy walutowe ewaluowały dla osiągnięcia koniecznych
      korekt" - głosi komunikat. W Stanach Zjednoczonych, których deficyt w handlu z
      Chinami systematycznie rośnie, funkcjonuje opinia, iż ustalany przez chińskie
      władze zaniżony kurs juana zapewnia tamtejszym eksporterom dumping cenowy na
      skalę do 40 procent.

      Uczestnicy spotkania w Essen nie przyjęli wiążących ustaleń w sprawie objęcia
      systematycznym nadzorem spekulacyjnych "funduszy żywopłotowych" (hedge funds),
      co postulują zwłaszcza Niemcy. "Biorąc pod uwagę silny wzrost branży funduszów
      żywopłotowych i instrumentów, którymi obracają, musimy zachować czujność" -
      głosi komunikat, nic nie wspominając o kontroli instytucjonalnej.

      W odróżnieniu od konwencjonalnych funduszy inwestycyjnych, zarządy "funduszy
      żywopłotowych" mają dużo większą swobodę przy wybieraniu lokat dla powierzonego
      im kapitału, operując w znacznym stopniu na rynku transakcji przyszłych
      (futures) z nieprzewidywalnymi wcześniej cenami. W czerwcu ubiegłego roku
      Europejski Bank Centralny ostrzegł, iż działalność takich funduszy stanowi
      potencjalne zagrożenie dla stabilności rynków finansowych.

      Przed obradami w Essen strona niemiecka proponowała wprowadzenie systemu
      informowania o tym, które banki wspierają kredytami działalność hedge funds.
      Zdaniem pomysłodawców, tylko wtedy dałoby się ocenić, czy ewentualne bankructwo
      jednego z takich funduszy mogłoby wywołać na rynku finansowym reakcję
      łańcuchową, zagrażającą również bankom. Jak się szacuje, w skali światowej
      w "fundusze żywopłotowe" zainwestowano 1400 mld dolarów.
    • chiara76 koniec kryzysu ? 13.02.07, 10:56
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3914486.html
      • kim_daniel_il1 Re: koniec kryzysu ? 14.02.07, 13:20
        Półroku nie minie jak Phenian wystąpi do Amerykanów z kolejnymi żądaniami,
        chociaż osoiście uważam, ze wczorajsza oferta dla KRL-D była całkiem w pożądku.

        Jeden z amerykańskich dyplomatów chyba John Bolton powiedział nie tak dawno, ze
        tylko obalenie Kima pozwoli na rezygnację z ambicji nuklearnych Korei Północnej
        (prawda stara tak samo, jak stary jest sam program nuklearny Korei Północnej).
        A wszystko wskazuje na to, że Kim sie narazie uchowa więc to tylko chwilowy
        spokój. Pragne przypomnieć a tym co nie wiedzą powiedzieć, że w 2003 roku już
        raz wygonił inspektorów z Agencji Energii Nuklearnej więc co za problem uczynic
        to jeszcze raz.
        Wszelkie umowy międzynarodowe maja to do siebie, że nie mal w każdej chwili
        można z nich wystąpić, jestem nie mal pewien, że to samo stanie się w tym
        przypadku.
    • nekos Pożar na statku wielorybniczym w Antarktyce 17.02.07, 05:07
      Czwartkowy pożar japońskiego wielorybniczego statku-przetwórni na wodach
      antarktycznych budzi obawy o skażenie środowiska, bowiem jednostka ta ma na
      pokładzie tysiąc ton oleju napędowego i inne chemikalia.
      Pożar statku "Nisshin Maru" wybuchł w czwartek około godziny 5. rano czasu
      nowozelandzkiego (17. czasu polskiego w środę), gdy znajdował się on 265 mil
      morskich na północ od amerykańskiej bazy naukowej McMurdo na wybrzeżu
      Antarktydy - poinformowały władze Nowej Zelandii.

      Według nich, statek walczącej z połowami wielorybów organizacji ekologicznej
      Greenpeace "Esperanza" nie ma nic wspólnego z tym incydentem, bowiem znajduje
      się w odległości dwóch dni rejsu od miejsca zdarzenia.

      Jeden członek załogi "Nisshin Maru" zaginął, 126 wzięły na pokład inne
      japońskie statki wielorybnicze, a 31 walczy nadal z pożarem.

      Według nowozelandzkich władz żeglugowych, pożar, którego pożywką jest również
      olej wielorybi, został zlokalizowany i japońscy marynarze czekają, aż sam
      wygaśnie. Na razie nie wiadomo, czy da się ponownie uruchomić maszyny napędowe.
      Dryfowanie bezwładnego statku po burzliwych wodach antarktycznych zakończyłoby
      się najprawdopodobniej jego zatonięciem.

      "Kapitan informuje, że sytuacja jest pod kontrolą" - powiedział rzecznik
      administracji żeglugowej Nowej Zelandii Steve Corbett, ostrzegając
      jednocześnie, że "istnieje potencjalna możliwość wznowienia pożaru".

      "Pożar zlokalizowany jest pod pokładem, pod mostkiem i nad maszynownią. Nie
      skończył się, nadal trwa, ale ogranicza się do pomieszczeń przetwórni. To
      poważny pożar. Odizolowali jego strefę i czekają, aż wszystko się wypali.
      Temperatura spada, to dobra wiadomość" - oświadczył Corbett Reuterowi.
      Japończycy nie zażądali dla "Nisshin Maru" przewidzianej konwencjami morskimi
      pomocy międzynarodowej.
      • poledownunder Re: Pożar na statku wielorybniczym w Antarktyce 18.02.07, 21:52
        Dlaczego te wieloryby sa tak strasznie wazne dla Japonii? Slyszalam, ze ich
        mieso zaczeto jesc dopiero podczas wojny kiedy brakowalo zywnosci. Nie wiem
        czy to prawda, ale jezeli tak to na tradycje nie bardzo moga sie powolywac dla
        uzasadnienia polowow, wiec na co?
    • chiara76 motoryzacyjnie 18.02.07, 00:41
      auto.gazeta.pl/auto/1,71358,3924212.html
    • chiara76 japoński wyscig golasów... 20.02.07, 09:49
      wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3930785.html
    • nekos wzrost liczby urodzen 23.02.07, 05:29
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34220,3937449.html
    • nekos Zatrzymano 3 osoby ws. eksportu śmigłowców do Chin 24.02.07, 07:37
      Japońska policja zatrzymała w piątek trzy osoby, oskarżone o eksport - bez
      wymaganego zezwolenia resortu obrony - nowoczesnych bezzałogowych śmigłowców do
      Chin.
      Śmigłowce Yamaha RMAX są wykorzystywane zarówno do opylania pól jak i dla celów
      wojskowych - dla przeprowadzenia zwiadu oraz ataku z broni chemicznej lub
      biologicznej. Maszyna ma zasięg do dziesięciu kilometrów, czas lotu - 90 minut
      i może przenieść 30 kg ładunku.

      Jak wynika z informacji, podanych w piątek w Tokio, koncern Yamaha Motor Co.
      już wcześniej sprzedał Chinom prawdopodobnie siedem lub osiem tego typu
      śmigłowców. Odbiorcą miało być pekińskie przedsiębiorstwo BVE, znane z powiązań
      z chińską armią. Rzecznik Yamahy nie chciał potwierdzić tych informacji.

      Do ujawnienia sprawy doszło tuż po wizycie w Japonii wiceprezydenta USA Dicka
      Cheneya. Na spotkaniu z premierem Japonii Shinzo Abe podkreślał on w środę, że
      należy "uważnie monitorować" chiński potencjał militarny. Cheney i Abe wyrazili
      też zaniepokojenie szybką rozbudową potencjału militarnego Chin.

      Ocena ta dotyczyła m.in. niedawnej chińskiej próby z bronią antysatelitarną. W
      styczniu Chiny wykorzystały pocisk rakietowy średniego zasięgu do zniszczenia
      jednego ze swoich starych satelitów meteorologicznych na wysokości 865 km nad
      Ziemią.
    • kim_daniel_il1 Re: Stalin, Mao i Kim chcieli zaatakować Japonię 26.02.07, 15:55
      Kilka dni temu DZIENNIK poinformował o odkryciu w jednym z archiwów podajże w
      Londynie, planów ataku w/w przywódców na Japonię w latach 50-tych ubiegłego
      wieku. Do realizacji planu niedoszło zewzględu na wojnę koreańską. Otóż gdyby
      komuniści wygrali wojnę w Korei ich następnym celem byłaby Japonia.

      Niestety nie znalazłem linku do tego artykułu, nie mam tego artykułu przy
      sobie, więc musiałem pisać z pamięci
      • nekos Re: Stalin, Mao i Kim chcieli zaatakować Japonię 27.02.07, 04:51
        hmmm, gdyby do tego doszlo ciekawe jakby teraz wygladala japonia.
        • kim_daniel_il1 Re: Stalin, Mao i Kim chcieli zaatakować Japonię 27.02.07, 15:16
          Wśród komunistów mieli się pojawić również agenci, których zadaniem miałoby
          być "nawracanie" Japończyków na komunizm. Podejrzewam, że gdyby do tego doszło
          nie wyglądałoby to dobrze. Pewnie jednak dzis mieli byśmy zagrożenia wyścigu
          zbrojeń ani groźby wojny Korea vs. Japonia. Oczywiście byłyby i złe strony tej
          sytuacji, ale co do nich to nietrudno się domyślić.
    • chiara76 Arnie w reklamie 26.02.07, 23:10
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3946240.html
Pełna wersja