nekos Łódź podwodna USA zderzyła się z tankowcem. 10.01.07, 11:36 Rzecznik japońskiego ministerstwa obrony poinformował, że na Morzu Arabskim doszło do kolizji japońskiego tankowca z amerykańskim atomowym okrętem podwodnym. Źródła amerykańskie i japońskie informują, że żadna z jednostek nie jest uszkodzona. Łódź podwodna USS Newport News (SSN 750)Jak wyjaśnił przedstawiciel floty USA, incydent wydarzył się w poniedziałek wieczorem (czasu lokalnego). Z tankowcem zderzył się okręt podwodny "Newport News". Rzecznik Pentagonu cytowany przez agencję AFP powiedział, że miało to miejsce na Morzu Arabskim, na południe od cieśniny Ormuz. Według źródeł japońskich, w kolizji uczestniczył tankowiec "Mogamogawa" należący do spółki Kawasaki Kisen. Japońskie ministerstwo transportu podało, że nie doszło do wycieku ropy. Brak również doniesień, by ucierpiał ktokolwiek z załogi tankowca. Stanowi ją, według agencji Kyodo, ośmiu Japończyków i 16 Filipińczyków. Komandor Kevin Aaandahl ze stacjonującego w Bahrajnie dowództwa V Floty USA potwierdził fakt kolizji, ale nie podał szczegółów zdarzenia. Rząd japoński zwrócił się do strony amerykańskiej o zbadanie przyczyn incydentu. Odpowiedz Link
nekos Japonia odrzuca propozycję przemianowania... 10.01.07, 11:41 ...Morza Japońskiego. Rząd Japonii kategorycznie odrzucił propozycję Seulu w sprawie przemianowania Morza Japońskiego na Morze Przyjaźni bądź Morze Pokoju. Z inicjatywą zmiany nazwy akwenu - mającego obszar 1,1 mln km kw. - wystąpił jeszcze w listopadzie zeszłego roku prezydent Korei Południowej Ro Mu Hiun. Argumentował, że zmiana nazwy prowadziłaby do poprawy stosunków z Japonią. Koreańczycy nazywają ten akwen - między brzegiem Azji a Sachalinem i wyspami japońskimi - Morzem Wschodnim. Rzecznik rządu w Tokio Yasuhisa Shiozaki oświadczył, że "jedyną nazwą używaną w Japonii pozostaje nazwa Morze Japońskie". Nie zmienimy naszego stanowiska w tej kwestii - dodał. Japonia okupowała Półwysep Koreański w latach 1910-1945 - w tym właśnie okresie przyjęta została obowiązująca obecnie powszechnie nazwa M.Japońskiego. Odpowiedz Link
mefs Wizyta premiera Japonii w kwaterze glownej NATO 10.01.07, 14:13 www.wprost.pl/ar/?O=98896 Odpowiedz Link
kaim2005 Nasi skacza w Sapporo - Skupień wygrywa... 12.01.07, 13:48 sport.onet.pl/0,1248889,1464133,wiadomosc.html Wojciech Skupień wygrał pierwszy konkurs Pucharu Kontynentalnego w japońskim Sapporo. Nasz zawodnik wyprzedził Austriaka Daniela Lacknera oraz Japończyka Fumihisa Yumoto. Po pierwszej serii Polak zajmował dopiero czwartą pozycję, jednak skok w finale na 98 metrów zapewnił mu zwycięstwo w konkursie. Na drugiej pozycji ze stratą 1,5 punkta do Skupnia uplasował się Lackner. Oddał on skoki na odległość 90,5 oraz 95,5 metrów. Na najniższym stopniu podium stanął przedstawiciel gospodarzy - Yumoto. W finałowej "30" znaleźli się także pozostali nasi reprezentanci. Na 11. miejscu sklasyfikowany został Rafał Śliż, który poszybował na odległość 83 oraz 95 metrów. Marcin Bachleda oraz Tomasz Pochwała zajęli miejsca pod koniec stawki, odpowiednio 23. i 26. W pierwszej serii zawodnicy skakali z belki numer 11 natomiast w drugiej rozbieg podwyższono na belkę numer 13. Odpowiedz Link
nekos ostrzezenie przed tsunami 13.01.07, 13:57 Ostrzeżenie przed tsunami na Hawajach, Aleutach, na wybrzeżu Rosji i Japonii PAP2007-01-13, ostatnia aktualizacja 2007-01-13 08:38 Amerykański ośrodek sejsmologiczny w Honolulu ostrzegł w sobotę przed możliwością wystąpienia tsunami - wysokiej fali morskiej - po trzęsieniu ziemi o sile 8,3 stopnia w skali Richtera na północnym Pacyfiku na wschód od Wysp Kurylskich Według Ośrodka ds.Ostrzeżeń przed Tsunami na Pacyfiku, wysoka fala powstrząsowa może wystąpić zarówno w rejonie Hawajów jak i wysp japońskich,. Rosji oraz Alasaki, gdzie najbardziej zagrożone są zachodnie Aleuty Japońska Agencja Meteorologiczna, po odnotowaniu w sobotę trzęsienia o sile 8,3 stopnia w rejonie, wydała rano ostrzeżenie przed falą tsunami dla wybrzeża Japonii. Przewiduje się wystąpienie tsunami o wysokości około metra. Lokalne władze poleciły mieszkańcom północnych i wschodnich wybrzeży wyspy Hokkaido ewakuować się na wyżej położone tereny Według danych ośrodka w Honolulu, wysoka powstrząsowa fala morska może wystąpić po północy czasu miejscowego - przed południem w sobotę naszego czasu. Odpowiedz Link
chiara76 pierwszy ryż księcia 13.01.07, 22:20 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3847784.html Odpowiedz Link
rubeus W Tokio zatrzęsły się wieżowce 15.01.07, 22:12 Panika w Tokio. W japońskiej stolicy zatrzęsły się budynki. Trzęsienie ziemi, jakie nawiedziło największe miasto wysp japońskich, miało siłę 5,7 stopnia w skali Richtera. Na razie nic nie wiadomo ani o zniszczeniach, ani ofiarach. Epicentrum trzęsienia znajdowało się ok. 150 km na zachód od japońskiej stolicy, w prefekturze Shizuoka, a ognisko wstrząsów - na głębokości ok. 170 kilometrów - poinformowała Japońska Agencja Meteorologiczna. Odpowiedz Link
nekos Re: W Tokio zatrzęsły się wieżowce 16.01.07, 04:21 rubeus napisał: > Panika w Tokio. W japońskiej stolicy zatrzęsły się budynki. Trzęsienie ziemi, j > akie nawiedziło największe miasto wysp japońskich, miało siłę 5,7 stopnia w ska > li Richtera. Na razie nic nie wiadomo ani o zniszczeniach, ani ofiarach. > > Epicentrum trzęsienia znajdowało się ok. 150 km na zachód od japońskiej stolicy > , w prefekturze Shizuoka, a ognisko wstrząsów - na głębokości ok. 170 > kilometrów - poinformowała Japońska Agencja Meteorologiczna. panika w tokio? nie wiem skad ta wiadomosc. nic nie slyszalem na ten temat. Odpowiedz Link
kaim2005 Re: W Tokio zatrzęsły się wieżowce 16.01.07, 06:55 > panika w tokio? nie wiem skad ta wiadomosc. nic nie slyszalem na ten temat. Paniki nie widzialem ale trzesienie bylo nad ranem. Na tyle silne ze sie obudzilem. Nie bylo moze bardzo energiczne ale dosc dlugie (pewnie z 10s) tak ze lozko zdazylo sie nawet rozbujac... Odpowiedz Link
chiara76 polski samuraj?;/ 26.01.07, 14:16 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3876512.html Odpowiedz Link
nekos Ukończył studia w wieku 87 lat 27.01.07, 05:30 cheko, PAP2007-01-24, ostatnia aktualizacja 2007-01-24 12:40 Trochę to trwało, ale pan Harada wreszcie spełnił swe największe marzenie i w wieku 87 lat ukończył studia ekonomiczne. Najprawdopodobniej jest najstarszym świeżo upieczonym absolwentem w Japonii. Przyszłe miejsce pracy pana Harady?Przez kilkadziesiąt lat pan Harada pracował w budownictwie. W wieku 76 lat przeszedł na emeryturę i zaczął się uczyć, najpierw samodzielnie, a następnie na uniwersytecie. Ukoronowaniem tych wysiłków jest praca magisterska, poświęcona problemom dystrybucji. Kiedy pan Harada postanowił iść na studia, zapowiedział wnukom, że nie mogą już, jak dotąd, liczyć na jego wsparcie finansowe. Rodzina okazała maksimum zrozumienia, a wnukowie wyposażyli nawet dziadka w nowe ubranie, obuwie i torbę na podręczniki. Szanse 87-latka na pracę na pełny etat są w Japonii niewielkie. Pan Harada zdaje sobie z tego sprawę, więc postanowił, że będzie nadal pogłębiał wiedzę. Odpowiedz Link
chiara76 Re: Ukończył studia w wieku 87 lat 27.01.07, 10:50 nekos napisał: > > cheko, PAP2007-01-24, ostatnia aktualizacja 2007-01-24 12:40 > Trochę to trwało, ale pan Harada wreszcie spełnił swe największe marzenie i w > wieku 87 lat ukończył studia ekonomiczne. Najprawdopodobniej jest najstarszym > świeżo upieczonym absolwentem w Japonii. > > Przyszłe miejsce pracy pana Harady?Przez kilkadziesiąt lat pan Harada pracował > w budownictwie. W wieku 76 lat przeszedł na emeryturę i zaczął się uczyć, > najpierw samodzielnie, a następnie na uniwersytecie. Ukoronowaniem tych > wysiłków jest praca magisterska, poświęcona problemom dystrybucji. > > Kiedy pan Harada postanowił iść na studia, zapowiedział wnukom, że nie mogą > już, jak dotąd, liczyć na jego wsparcie finansowe. Rodzina okazała maksimum > zrozumienia, a wnukowie wyposażyli nawet dziadka w nowe ubranie, obuwie i torbę > > na podręczniki. > > Szanse 87-latka na pracę na pełny etat są w Japonii niewielkie. Pan Harada > zdaje sobie z tego sprawę, więc postanowił, że będzie nadal pogłębiał wiedzę. > podoba mi się pan Harada pokazuje , że warto jest sięgać po swoje marzenia nawet wtedy, kiedy zapewne większość dookoła stuka się w czoło z powątpiewaniem Odpowiedz Link
nekos Minister obrony krytykuje inwazję na Irak 27.01.07, 05:32 mar, PAP2007-01-24, ostatnia aktualizacja 2007-01-24 13:36 Japoński minister obrony Fumio Kyuma oświadczył, że prezydent USA George W. Bush popełnił błąd, decydując się na wojnę w Iraku. - Prezydent Bush poszedł na tę wojnę zakładając, że może tam być broń nuklearna - powiedział Kyuma w Japońskim Klubie Prasowym w Tokio. - To była błędna decyzja. Ówczesny premier Japonii Junichiro Koizumi poparł amerykańską inwazję na Irak w 2003 roku i podjął historyczną decyzję o wysłaniu tam żołnierzy japońskich. Kontyngent japoński (600 żołnierzy) został wycofany w zeszłym roku; w zamian japońskie lotnictwo pomaga siłom koalicji i Narodom Zjednoczonym w transporcie ludzi i towarów do Iraku. Ta misja kończy się w lipcu tego roku i Kyuma powiedział, że nie zapadła jeszcze decyzja, czy zostanie ona przedłużona. "Mainichi Shimbun" odnotował w wydaniu internetowym, że rzadko zdarza się tego rodzaju krytyka Waszyngtonu ze strony najbliższego sojusznika w Azji. Główny sekretarz gabinetu Yasuhisa Shiozaki oświadczył na konferencji prasowej, że minister Kyuma wyraził "osobisty pogląd". Shiozaki zwrócił uwagę, że nie jest niczym nowym informacja, iż w Iraku nie znaleziono broni masowej zagłady. - ネコス Odpowiedz Link
chiara76 faux pas ministra 28.01.07, 00:05 a myślałam, że tego typu faux pas słowne zdarzają się ostatnio głównie w Polsce... serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34220,3880271.html Minister o kobietach: Maszynki do rodzenia PAP,mp 2007-01-27, ostatnia aktualizacja 2007-01-27 19:09 Minister zdrowia Japonii nazwał w sobotę kobiety w wieku rozrodczym "maszynkami do rodzenia", które powinny postarać się o większy przyrost naturalny - poinformowała agencja Kyodo. Populacja Japonii zaczęła kurczyć się w roku 2004 i obecnie jej jedną piątą stanowią ludzie, którzy ukończyli 65 lat. "Liczba kobiet w wieku 15-50 jest określona. Ponieważ liczba maszynek rodzących i urządzeń jest określona, możemy jedynie prosić je, aby każda z osobna postarała się jak najlepiej, choć być może nie jest rzeczą właściwą nazywanie ich maszynkami" - powiedział do lokalnych działaczy partyjnych minister Hakuo Yanagisawa. Później tego dnia minister tłumaczył się, że mówiąc o demografii, chciał pokazać problem za pomocą suchej metafory. Premier Shinzo Abe, który objął we wrześniu stanowisko, obiecywał, że postara się wprowadzić rozwiązania ułatwiające ludziom pogodzenie pracy z wychowywaniem dzieci. W Japonii wskaźnik dzietności w roku 2005 spadł do rekordowo niskiego poziomu 1,26. W grudniu japońskie Ministerstwo Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej podało, że populacja Japonii w 2055 roku skurczy się do około 38 mln z obecnych 89,93 mln. Yanagisawa powiedział wówczas: "Mamy tylu młodych ludzi, którzy chcą mieć dzieci. Powinniśmy podjąć jak największy wysiłek, by spełnić to życzenie". Odpowiedz Link
nekos Re: faux pas ministra 28.01.07, 05:17 chiara76 napisała: > a myślałam, że tego typu faux pas słowne zdarzają się ostatnio głównie w Polsce hmmm, a mnie juz nic tutaj nie dziwi. Odpowiedz Link
mefs Rzeczpospolita 30.01.2007 30.01.07, 13:15 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070130/swiat/swiat_a_6.html Odpowiedz Link
nekos Japonia i Australia negocjują warunki sojuszu. 08.02.07, 07:51 Japonia i Australia negocjują warunki dwustronnego paktu bezpieczeństwa i obrony. Umowa ma być podpisana podczas zaplanowanej na marzec wizyty australijskiego premiera Johna Howarda w Japonii. Dla Japonii będzie to pierwsza od czasów powojennego sojuszu z USA dwustronna umowa dotycząca spraw bezpieczeństwa. Według australijskich mediów umowa przewiduje m.in. prowadzenie wspólnych ćwiczeń wojskowych, stałe spotkania ministrów spraw zagranicznych i obrony oraz bliską współpracę w sprawach dotyczących regionu Pacyfiku, jak na przykład w kwestii północnokoreańskiego programu jądrowego. Według australijskiego MSZ prowadzenie wspólnych ćwiczeń wojskowych może być niemożliwe z uwagi na ograniczenia, jakie na sprawy wojskowe nakłada japońska konstytucja. Japoński rząd dąży jednak od jakiegoś czasu do znowelizowania jej pacyfistycznych zapisów. Zarówno Canberra, jak i Tokio zastrzegają, że pakt nie będzie miał charakteru antychińskiego, choć w styczniu oba kraje wyraziły swoje zaniepokojenie tym, iż Chiny przeprowadziły pierwszy test broni zdolnej do zestrzelenia satelity. Dla Australii Japonia jest obecnie najważniejszym partnerem handlowym. Oba kraje współpracowały ze sobą podczas misji pokojowych ONZ w Kambodży, Timorze Wschodnim i Iraku. Dwustronna współpraca przyczynia się do zatarcia japońsko-australijskich animozji z czasów II wojny światowej. W 1942 r. Japonia zaatakowała Australię z powietrza, m.in. bombardując znajdujące się na północy kraju miasto Darwin. Był to pierwszy w historii atak na terytorium Australii. Odpowiedz Link
nekos Dym w tokijskim metrze, 10.02.07, 06:42 chwilowo zamknięto jedną linię. Na jednej z linii tokijskiego metra w czwartek pojawił się dym, co spowodowało zatrzymanie pociągów i chwilowe zamknięcie trasy - poinformowali operatorzy metra i policja. Nie ma żadnych ofiar. Według Jiro Umegakiego z tokijskiego metra, dym na torach zauważył motorniczy jednej z linii metra. Kiedy straż przyjechała na miejsce zdarzenia, nie znalazła śladów pożaru. Policja nie znalazła śladów przestępstwa. Odpowiedz Link
nekos Uroczystość pożegnania igieł 10.02.07, 06:47 W Japonii obchodzona jest w czwartek uroczystość pożegnania igieł, nazywana hari-kuyo. Zniszczone, zużyte igły podczas hari-kuyo Japonki przynoszą do świątyń buddyjskich i szintoistycznych i wtykają w miękki sojowy ser tofu, aby podziękować im za wierną pracę. Przed świątynią Sensoji w centrum Tokio kilkadziesiąt kobiet zgodnie z 400- letnim zwyczajem zgromadziło się, by wetknąć w tofu swoje stare igły. więcej zdjęć Japonia dorównuje obecnie zachodnim krajom pod względem pozbywania się używanych przedmiotów, ale nadal w wielu świątyniach odprawiane są ceremonie "pożegnania złamanych igieł", wyrażające podziękowanie i szacunek dla pracy szwaczek. Przed świątynią Sensoji w centrum Tokio kilkadziesiąt kobiet w różnobarwnych kimonach zgodnie z 400-letnim zwyczajem zgromadziło się wokół dużego kawałka tofu najeżonego kolorowymi szpilkami, aby okadzić je trociczkami, pomodlić się i wetknąć w tofu swoje stare igły. Hari-kuyo jest jedną z wielu uroczystości, podczas których animistyczne wierzenia szintoistyczne mieszają się z rytuałami buddyjskimi. Według szintoizmu, nie tylko wszystkie żyjące stworzenia, ale także przedmioty mają swoją duszę i ducha. Dlatego wetknięcie starych igieł w miękkie tofu lub galaretkę jest sposobem podziękowania im za to, że służyły do pożytecznej pracy. Następnie kapłan odmawia nad igłami błogosławieństwo. Jak wyjaśnił mnich ze świątyni Sensoji, Ryojo Shioiri, "kobiety powierzają również swoje bolączki i tajemnice, których nie mogą wyjawić mężczyźnie, właśnie szpilkom, prosząc bóstwa o uwolnienie od tych problemów". Odpowiedz Link
nekos Ministrowie finansów G7 za ochroną japońskiego... 12.02.07, 04:51 ...jena Ministrowie finansów G7 - grupy siedmiu najsilniejszych gospodarczo państw świata - ostrzegli w sobotę inwestorów finansowych przed transakcjami, które prowadziłyby do dalszego osłabienia jena japońskiego wobec innych walut. "Poprawa sytuacji gospodarczej Japonii utrzymuje się i oczekuje się, że będzie postępować dalej. Ufamy, że skutki tego procesu zostaną uznane przez partnerów rynkowych i będą uwzględnione w ich ocenach ryzyk" - głosi komunikat, wydany po dwudniowym spotkaniu szefów resortów finansów G7 w Essen w Niemczech. Do grupy tej należą Stany Zjednoczone, Kanada, Japonia, Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy. Przedstawiona w komunikacie ocena obecnej sytuacji gospodarczej Stanów Zjednoczonych i państw europejskich jest również korzystna. W ostatnim czasie państwa strefy euro otwarcie krytykowały osłabienie kursu jena w rezultacie bardzo niskich stóp procentowych w Japonii i ucieczki inwestorów od jej waluty. Zastrzeżeń tych nie podzielają Stany Zjednoczone, według których chodzi tu o normalną grę sił rynkowych. Europejscy eksporterzy wskazują, iż tani jen utrudnia im walkę konkurencyjną z towarami japońskimi. Zebrani w Essen ministrowie oraz szefowie banków centralnych wezwali również do większej elastyczności przy ustalaniu kursów walutowych, wskazując w tym kontekście na Chiny. "W przypadku państw o ekspansywnej gospodarce, dysponujących znacznymi i rosnącymi nadwyżkami rachunku obrotów bieżących - w szczególności Chin - pożądane jest, by ich kursy walutowe ewaluowały dla osiągnięcia koniecznych korekt" - głosi komunikat. W Stanach Zjednoczonych, których deficyt w handlu z Chinami systematycznie rośnie, funkcjonuje opinia, iż ustalany przez chińskie władze zaniżony kurs juana zapewnia tamtejszym eksporterom dumping cenowy na skalę do 40 procent. Uczestnicy spotkania w Essen nie przyjęli wiążących ustaleń w sprawie objęcia systematycznym nadzorem spekulacyjnych "funduszy żywopłotowych" (hedge funds), co postulują zwłaszcza Niemcy. "Biorąc pod uwagę silny wzrost branży funduszów żywopłotowych i instrumentów, którymi obracają, musimy zachować czujność" - głosi komunikat, nic nie wspominając o kontroli instytucjonalnej. W odróżnieniu od konwencjonalnych funduszy inwestycyjnych, zarządy "funduszy żywopłotowych" mają dużo większą swobodę przy wybieraniu lokat dla powierzonego im kapitału, operując w znacznym stopniu na rynku transakcji przyszłych (futures) z nieprzewidywalnymi wcześniej cenami. W czerwcu ubiegłego roku Europejski Bank Centralny ostrzegł, iż działalność takich funduszy stanowi potencjalne zagrożenie dla stabilności rynków finansowych. Przed obradami w Essen strona niemiecka proponowała wprowadzenie systemu informowania o tym, które banki wspierają kredytami działalność hedge funds. Zdaniem pomysłodawców, tylko wtedy dałoby się ocenić, czy ewentualne bankructwo jednego z takich funduszy mogłoby wywołać na rynku finansowym reakcję łańcuchową, zagrażającą również bankom. Jak się szacuje, w skali światowej w "fundusze żywopłotowe" zainwestowano 1400 mld dolarów. Odpowiedz Link
chiara76 koniec kryzysu ? 13.02.07, 10:56 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3914486.html Odpowiedz Link
kim_daniel_il1 Re: koniec kryzysu ? 14.02.07, 13:20 Półroku nie minie jak Phenian wystąpi do Amerykanów z kolejnymi żądaniami, chociaż osoiście uważam, ze wczorajsza oferta dla KRL-D była całkiem w pożądku. Jeden z amerykańskich dyplomatów chyba John Bolton powiedział nie tak dawno, ze tylko obalenie Kima pozwoli na rezygnację z ambicji nuklearnych Korei Północnej (prawda stara tak samo, jak stary jest sam program nuklearny Korei Północnej). A wszystko wskazuje na to, że Kim sie narazie uchowa więc to tylko chwilowy spokój. Pragne przypomnieć a tym co nie wiedzą powiedzieć, że w 2003 roku już raz wygonił inspektorów z Agencji Energii Nuklearnej więc co za problem uczynic to jeszcze raz. Wszelkie umowy międzynarodowe maja to do siebie, że nie mal w każdej chwili można z nich wystąpić, jestem nie mal pewien, że to samo stanie się w tym przypadku. Odpowiedz Link
nekos Pożar na statku wielorybniczym w Antarktyce 17.02.07, 05:07 Czwartkowy pożar japońskiego wielorybniczego statku-przetwórni na wodach antarktycznych budzi obawy o skażenie środowiska, bowiem jednostka ta ma na pokładzie tysiąc ton oleju napędowego i inne chemikalia. Pożar statku "Nisshin Maru" wybuchł w czwartek około godziny 5. rano czasu nowozelandzkiego (17. czasu polskiego w środę), gdy znajdował się on 265 mil morskich na północ od amerykańskiej bazy naukowej McMurdo na wybrzeżu Antarktydy - poinformowały władze Nowej Zelandii. Według nich, statek walczącej z połowami wielorybów organizacji ekologicznej Greenpeace "Esperanza" nie ma nic wspólnego z tym incydentem, bowiem znajduje się w odległości dwóch dni rejsu od miejsca zdarzenia. Jeden członek załogi "Nisshin Maru" zaginął, 126 wzięły na pokład inne japońskie statki wielorybnicze, a 31 walczy nadal z pożarem. Według nowozelandzkich władz żeglugowych, pożar, którego pożywką jest również olej wielorybi, został zlokalizowany i japońscy marynarze czekają, aż sam wygaśnie. Na razie nie wiadomo, czy da się ponownie uruchomić maszyny napędowe. Dryfowanie bezwładnego statku po burzliwych wodach antarktycznych zakończyłoby się najprawdopodobniej jego zatonięciem. "Kapitan informuje, że sytuacja jest pod kontrolą" - powiedział rzecznik administracji żeglugowej Nowej Zelandii Steve Corbett, ostrzegając jednocześnie, że "istnieje potencjalna możliwość wznowienia pożaru". "Pożar zlokalizowany jest pod pokładem, pod mostkiem i nad maszynownią. Nie skończył się, nadal trwa, ale ogranicza się do pomieszczeń przetwórni. To poważny pożar. Odizolowali jego strefę i czekają, aż wszystko się wypali. Temperatura spada, to dobra wiadomość" - oświadczył Corbett Reuterowi. Japończycy nie zażądali dla "Nisshin Maru" przewidzianej konwencjami morskimi pomocy międzynarodowej. Odpowiedz Link
poledownunder Re: Pożar na statku wielorybniczym w Antarktyce 18.02.07, 21:52 Dlaczego te wieloryby sa tak strasznie wazne dla Japonii? Slyszalam, ze ich mieso zaczeto jesc dopiero podczas wojny kiedy brakowalo zywnosci. Nie wiem czy to prawda, ale jezeli tak to na tradycje nie bardzo moga sie powolywac dla uzasadnienia polowow, wiec na co? Odpowiedz Link
chiara76 japoński wyscig golasów... 20.02.07, 09:49 wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3930785.html Odpowiedz Link
nekos wzrost liczby urodzen 23.02.07, 05:29 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34220,3937449.html Odpowiedz Link
nekos Zatrzymano 3 osoby ws. eksportu śmigłowców do Chin 24.02.07, 07:37 Japońska policja zatrzymała w piątek trzy osoby, oskarżone o eksport - bez wymaganego zezwolenia resortu obrony - nowoczesnych bezzałogowych śmigłowców do Chin. Śmigłowce Yamaha RMAX są wykorzystywane zarówno do opylania pól jak i dla celów wojskowych - dla przeprowadzenia zwiadu oraz ataku z broni chemicznej lub biologicznej. Maszyna ma zasięg do dziesięciu kilometrów, czas lotu - 90 minut i może przenieść 30 kg ładunku. Jak wynika z informacji, podanych w piątek w Tokio, koncern Yamaha Motor Co. już wcześniej sprzedał Chinom prawdopodobnie siedem lub osiem tego typu śmigłowców. Odbiorcą miało być pekińskie przedsiębiorstwo BVE, znane z powiązań z chińską armią. Rzecznik Yamahy nie chciał potwierdzić tych informacji. Do ujawnienia sprawy doszło tuż po wizycie w Japonii wiceprezydenta USA Dicka Cheneya. Na spotkaniu z premierem Japonii Shinzo Abe podkreślał on w środę, że należy "uważnie monitorować" chiński potencjał militarny. Cheney i Abe wyrazili też zaniepokojenie szybką rozbudową potencjału militarnego Chin. Ocena ta dotyczyła m.in. niedawnej chińskiej próby z bronią antysatelitarną. W styczniu Chiny wykorzystały pocisk rakietowy średniego zasięgu do zniszczenia jednego ze swoich starych satelitów meteorologicznych na wysokości 865 km nad Ziemią. Odpowiedz Link
kim_daniel_il1 Re: Stalin, Mao i Kim chcieli zaatakować Japonię 26.02.07, 15:55 Kilka dni temu DZIENNIK poinformował o odkryciu w jednym z archiwów podajże w Londynie, planów ataku w/w przywódców na Japonię w latach 50-tych ubiegłego wieku. Do realizacji planu niedoszło zewzględu na wojnę koreańską. Otóż gdyby komuniści wygrali wojnę w Korei ich następnym celem byłaby Japonia. Niestety nie znalazłem linku do tego artykułu, nie mam tego artykułu przy sobie, więc musiałem pisać z pamięci Odpowiedz Link
nekos Re: Stalin, Mao i Kim chcieli zaatakować Japonię 27.02.07, 04:51 hmmm, gdyby do tego doszlo ciekawe jakby teraz wygladala japonia. Odpowiedz Link
kim_daniel_il1 Re: Stalin, Mao i Kim chcieli zaatakować Japonię 27.02.07, 15:16 Wśród komunistów mieli się pojawić również agenci, których zadaniem miałoby być "nawracanie" Japończyków na komunizm. Podejrzewam, że gdyby do tego doszło nie wyglądałoby to dobrze. Pewnie jednak dzis mieli byśmy zagrożenia wyścigu zbrojeń ani groźby wojny Korea vs. Japonia. Oczywiście byłyby i złe strony tej sytuacji, ale co do nich to nietrudno się domyślić. Odpowiedz Link
chiara76 Arnie w reklamie 26.02.07, 23:10 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3946240.html Odpowiedz Link