Newsy 3

    • nekos Premier Chin ... 11.04.07, 16:07
      Premier Chin rozpoczyna pierwszą od siedmiu lat wizytę w Tokio
      wb2007-04-11, ostatnia aktualizacja 2007-04-10 17:13
      Stosunki Tokio z Pekinem są fatalne. Premier Chin chce to zmieniać
      Chiński premier Wen Jibao rozpoczyna dziś trzydniową wizytę w Tokio. Jest
      pierwszym od siedmiu lat szefem chińskiego rządu, który odwiedza Japonię.

      O polepszenie dwustronnych relacji zabiega Szinzo Abe, który od września stoi
      na czele japońskiego rządu i który pojechał do Pekinu ze swą pierwszą
      zagraniczną wizytą.

      - Wizyta premiera Abe przełamała lody między Tokio a Pekinem. Teraz mam
      nadzieję, że lody całkowicie stopnieją - przyznał w połowie marca premier Wen.

      Japonię i Chiny wciąż jednak więcej dzieli, niż łączy. Największe kontrowersje
      nadal budzi historia. Oburzenie w Chinach wywołują zwłaszcza wizyty, jakie
      regularnie składał poprzedni premier Japonii Junichiro Koizumi w świątyni
      mauzoleum Jasukuni, gdzie obok żołnierzy poległych w czasie wojny czci się też
      zbrodniarzy wojennych.

      Pekin uważa świątynię za symbol japońskiego militaryzmu i imperialnej polityki
      w Azji. Chcąc uspokoić nastroje w Chinach, Szinzo Abe świątyni prawdopodobnie
      odwiedzał nie będzie.

      Japonia z kolei wielokrotnie krytykowała Chiny za rosnące wydatki na zbrojenia.
      Pekin zaś z niepokojem patrzył na ścisły sojusz Tokio z USA. Dlatego eksperci
      bardzo ostrożnie oceniają szanse na szybkie polepszenie stosunków na linii
      Tokio - Pekin.

      - Największym sukcesem jest to, że do wizyty w ogóle dochodzi. Ta może być
      punkt zwrotny - uważa Ryosei Kokubun, historyk z uniwersytetu Keio w Tokio.
      Według źródeł w japońskim MSZ, na które powołuje się brytyjski
      dziennik "Times", najważniejszym punktem tej wizyty będzie ustalenie kalendarza
      kolejnych spotkań obu premierów.
    • nekos Chiński premier przyjechał do Tokio 13.04.07, 12:30
      wb2007-04-13, ostatnia aktualizacja 2007-04-12 19:04
      Wen Jiabao jest pierwszym od siedmiu lat szefem chińskiego rządu, który
      odwiedził Tokio. Na początek zapewnił, że Chiny wciąż pamiętają o japońskich
      zbrodniach z lat wojny.
      - W przeszłości Chińczycy doświadczyli wielu okrucieństw od Japonii. Trudno
      opisać rany, jakie pozostały w sercu mojego narodu. Japonia ciągle nie okazała
      skruchy - mówił wczoraj w japońskim parlamencie Wen. Powiedział też jednak, że
      i Japończycy doznali w czasie wojny wielu krzywd.

      Czy ta wizyta poprawi chłodne raczej stosunki Pekinu i Tokio, które dzieli nie
      tylko historia, ale i - a może przede wszystkim - rywalizacja gospodarcza i
      wyścig o status najważniejszego państwa w Azji?

      - Obie strony są co prawda zainteresowane poprawą stosunków, ale historyczne
      podziały wciąż są bardzo głębokie - mówi Takehiko Yamamoto, profesor stosunków
      międzynarodowych z tokijskiego uniwersytetu Waseda.

      Stosunki bardzo się pogorszyły, gdy poprzedni premier Japonii Junichiro Koizumi
      zaczął regularnie raz do roku składać wizyty w świątyni Yasukuni, doprowadzając
      do szału zarówno Chińczyków, jak i Koreańczyków. W Yasukuni czci się bowiem nie
      tylko poległych w czasie wojny japońskich żołnierzy, ale i kilkunastu
      zbrodniarzy wojennych, w tym powieszonego po wojnie Hidekiego Tojo, premiera
      Japonii z lat 1941-44. Mimo protestów Pekinu i Seulu Koizumi nie zrezygnował z
      tych demonstracji.

      We wrześniu 2006 r. Koizumiego zastąpił Shinzo Abe, konserwatysta i polityk,
      który nie kryje, że chce, by Japonia, druga potęga gospodarcza świata, zaczęła
      odgrywać znacznie większą rolę w polityce niż dotychczas.

      Na cel swej pierwszej zagranicznej podróży Abe wybrał Chiny. Mówi się też, że w
      przeciwieństwie do Koizumiego Abe prawdopodobnie nie będzie odwiedzał Yasukuni,
      by nie drażnić Pekinu i Seulu.

      Nowy japoński premier musiał wzbudzić co najmniej zdziwienie sąsiadów, gdy
      niedawno publicznie kwestionował to, że podczas wojny armia cesarska porywała
      do wojskowych burdeli tysiące Azjatek z podbitych przez Japonię obszarów.
      Atmosfery nie poprawiło też na pewno niedawne żądanie japońskich historyków
      wobec premiera Wena Jiabao, by przedstawił dowody, że to Japończycy dokonali
      masakry w Nankinie w 1937 r. W jej wyniku zginęło - jak się szacuje - 300 tys.
      Chińczyków.

      Pekin i Tokio poważnie dzieli też polityka zagraniczna. W Tokio Wen Jiabao
      przestrzegał Japonię przed mieszaniem się w stosunki Chin z Tajwanem, który
      Pekin uważa za część swojego terytorium. Wspomniał jednak, że Chiny, które
      sprzeciwiają się przyznaniu Japonii stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa
      ONZ, mogłyby złagodzić swoje stanowisko w tej sprawie.

      Obok USA Chiny są najważniejszym partnerem handlowym Tokio. I mimo wielu
      rozbieżności jednym i drugim zależy, by te więzy stawały się coraz mocniejsze.
      Chińczykom chodzi o japońskie inwestycje i technologie. Tuż przed przyjazdem
      premiera Jiabao do Tokio udało się podpisać porozumienie, które po
      czteroletniej przerwie otwiera chiński rynek na eksport japońskiego ryżu.

      Obaj premierzy podpisali też umowę o współpracy w ochronie środowiska i
      porozumienie współpracy energetycznej. Nie udało im się rozwiązać ciągnącego
      się od kilku lat sporu o prawo do eksploatacji złóż gazu ziemnego z dna Morza
      Wschodniochińskiego.
    • nekos izba niższa przyjęła uchwałę 13.04.07, 12:32
      Japonia: izba niższa przyjęła uchwałę ws. referendum konstytucyjnego
      mar, PAP2007-04-13, ostatnia aktualizacja 2007-04-13 08:29
      Izba Reprezentantów, niższa izba parlamentu Japonii, przyjęła w piątek uchwałę
      w sprawie przygotowania referendum na temat zmiany konstytucji kraju.
      Deputowani zadecydowali, że po nadaniu ostatecznego kształtu poprawkom do
      konstytucji najpierw zostaną one przegłosowane w parlamencie, gdzie winny
      uzyskać co najmniej dwie trzecie głosów w obu izbach, a następnie będą
      przedstawione społeczeństwu do akceptacji na referendum.

      Głosowanie stało się możliwe, gdy deputowani z rządzącej Partii Liberalno-
      Demokratycznej i jej sojuszniczej partii Nowej Komeito, mimo protestów
      opozycji, przerwali w czwartek debatę na temat zasadności zmian, odsyłając z
      komisji wniosek o przyjęcie poprawek do konstytucji oraz przygotowanie
      referendum konstytucyjnego do izby i poddając go pod głosowanie.

      Japońska konstytucja, przyjęta w 1947 roku, nie była od tej pory zmieniana.
      Rzecznikiem poprawek do ustawy zasadniczej jest premier Shinzo Abe, który
      jeszcze przed objęciem urzędu w końcu zeszłego roku zapowiadał, iż dążyć będzie
      do wprowadzenia zmian. Ich celem ma być przede wszystkim wzmocnienie pozycji
      Japonii na arenie międzynarodowej, a w praktyce złagodzenie pacyfistycznego
      charakteru ustawy.

      Abe już kilkakrotnie wcześniej zapowiadał rewizję powojennej konstytucji,
      opracowanej w 1945 roku przez amerykańskie władze okupacyjne, a ograniczającej
      rolę japońskiego wojska do zadań defensywnych. Zdaniem Abego, wprowadzenie
      zmian do konstytucji umocniłoby rolę Japonii w sojuszu z USA i pozwoliłoby
      krajowi odgrywać znaczniejszą rolę w operacjach pokojowych na świecie. Istnieje
      także pilna potrzeba wzmocnienia środków odstraszania w związku z zagrożeniem,
      jakie stanowi obecnie Korea Północna - argumentował japoński premier.
    • nekos Japonia zapowiada presję na Phenian 16.04.07, 06:47
      Japonia zapowiada presję na Phenian, by zawiesił swój program atomowy
      wys, PAP2007-04-15, ostatnia aktualizacja 2007-04-15 09:34
      Japońskie MSZ zapowiedziało w niedzielę, że będzie wywierać presję na Koreę
      Północną, by zawiesiła swój program atomowy, mimo że pierwszy termin, w którym
      Korea miała zamknąć swój reaktor jądrowy w Jongbion nie został dotrzymany.
      Zgodnie z układem zawartym 13 lutego w toku sześciostronnych rozmów,
      prowadzonych w Pekinie przez dwa państwa koreańskie, USA, Chiny, Japonię i
      Rosję, Korea Północna miała zawiesić w ciągu 60 dni zawiesić swój program
      atomowy, co w praktyce oznacza przede wszystkim zamknięcie reaktora w ośrodku
      jądrowym w Jongbion. Ustalony termin minął w sobotę, lecz według wszelkich
      oznak Phenian nie zamknął reaktora.

      Koreańczycy powinni "jak najszybciej" powrócić do negocjacji w gronie sześciu
      państw, a Japonia będzie naciskać, by dotrzymali swoich zobowiązań - powiedział
      w niedzielę rzecznik japońskiego MSZ Noriyuki Shikata.

      Phenian uzależnił rozpoczęcie zamrażania swego programu jądrowego od uwolnienia
      w ciągu 30 dni zablokowanych na mocy sankcji USA 25 mln dolarów, znajdujących
      się na północnokoreańskich kontach w banku w Makau. Stany Zjednoczone odmroziły
      w tym tygodniu te konta, jednak kwestie techniczne uniemożliwiły dostęp Korei
      Północnej do części zgromadzonych w Makau środków.

      W piątek władze północnokoreańskie ostrzegły, że przystąpią do wyłączania
      reaktora dopiero gdy będą miały całkowitą pewność, iż otrzymają fundusze
      zablokowane na kontach w banku w Makau. W niedzielę rano nie było wiadomo, czy
      Korea próbowała już uzyskać dostęp do tych środków.

      Departament Stanu USA zaapelował w sobotę do Phenianu, by niezwłocznie przyjął
      na powrót międzynarodowych inspektorów nuklearnych i zaczął zamrażanie swego
      programu atomowego.
    • nekos Pięcioro Japończyków 17.04.07, 15:57
      Pięcioro Japończyków popełniło grupowe samobójstwo
      mig, PAP2007-04-16, ostatnia aktualizacja 2007-04-16 16:26
      Pięcioro martwych ludzi znaleziono w poniedziałek w samochodzie zaparkowanym
      nad rzeką w japońskiej prefekturze Shiga. Policja podejrzewa zbiorowe
      samobójstwo - zjawisko coraz częstsze w Japonii.
      Dwie kobiety i trzej mężczyźni, których wiek oceniono na trzydzieści kilka lat,
      zostali znalezieni martwi w samochodzie. W aucie były trzy piecyki na węgiel
      drzewny, co może oznaczać, że zatruli się tlenkiem węgla.

      W Japonii, gdzie liczba samobójstw należy do najwyższych na świecie, wrosła w
      ostatnich latach liczba samobójstw zbiorowych organizowanych za pośrednictwem
      internetu.

      Eksperci mówią, że w ten sposób kontaktują się ludzie, którzy nie znają się,
      ale spotykają się, by wspólnie umrzeć, bo boją się zrobić to sami.

      Za jedną z przyczyn licznych samobójstw w Japonii niektórzy naukowcy uważają
      tradycję samurajów, która uważała odebranie sobie życia za akt odwagi i przejaw
      honoru.
      • chiara76 Re: Pięcioro Japończyków 17.04.07, 18:49
        te wiadomości zawsze mnie zasmucającrying
    • nekos Burmistrz Nagasaki ranny w zamachu 17.04.07, 16:00
      Japonia: Burmistrz Nagasaki ranny w zamachu
      ulast, PAP2007-04-17, ostatnia aktualizacja 2007-04-17 14:13
      Burmistrz Nagasaki Itcho Ito został we wtorek postrzelony na dworcu kolejowym w
      swym mieście. Według agencji Kyodo, burmistrz stracił przytomność.
      Telewizja publiczna NHK podała, że sprawca zamachu został zatrzymany przez
      policję. Nie są znane motywy jego czynu.

      61-letni Itcho Ito jest pewnym kandydatem w niedzielnych wyborach
      municypalnych. Urząd burmistrza pełni już trzy kadencje.

      W 1990 roku ówczesny burmistrz Nagasaki Hitoshi Motoshima został postrzelony
      przez prawicowego ekstremistę. Naraził się wtedy stwierdzeniem, że ówczesny
      cesarz Japonii Hirohito był współodpowiedzialny za zbrodnie wojenne.
      • nekos Burmistrz Nagasaki zmarl 18.04.07, 02:24
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4068068.html
    • nekos japonia w szoku 19.04.07, 07:21
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34220,4070626.html
    • kapitankloss1 Re: Newsy 3 20.04.07, 18:35
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,4069645.html
    • nekos policja wzięła szturmem mieszkanie gangstera 21.04.07, 05:23
      Japonia: policja wzięła szturmem mieszkanie gangstera
      mar, PAP2007-04-20, ostatnia aktualizacja 2007-04-20 21:26
      Policja przypuściła w sobotę nad ranem czasu lokalnego szturm na mieszkanie w
      Tokio, aresztując zabarykadowanego tam gangstera, który w piątek zastrzelił
      innego gangstera, a na policyjną interwencję odpowiedział ogniem - podała
      japońska policja.
      Po zabójstwie sprawca zabarykadował się w swym mieszkaniu, z którego padło
      łącznie dziewięć strzałów. Jeden z nich trafił w policyjny samochód, ale nikt
      nie odniósł obrażeń.

      Według policji sprawca nie przetrzymywał żadnych zakładników. Szturm mieszkania
      podjęto w sobotę około godziny 3 nad ranem czasu lokalnego (w piątek około
      godziny 20 czasu polskiego). Do obezwładnienia przestępcy użyto gazu łzawiącego.

      Według policji aresztowany został 36-letni Yuji Takeshita, członek gangu
      powiązanego z przestępczym syndykatem Kyokuto-kai. Gangster zastrzelony przez
      niego w piątek w miejscowości Sagamihara w prefekturze Kangawa to 37-letni
      Madoka Yokoyama.
    • nekos toyota 25.04.07, 08:43
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4086953.html
    • nekos Bush uspakaja Japonię 28.04.07, 03:22
      Bush uspakaja Japonię: USA nie złagodziły kursu wobec Korei Północnej
      cheko, PAP2007-04-27, ostatnia aktualizacja 2007-04-27 21:13
      Prezydent George W. Bush starał się uspokoić przebywającego z wizytą w USA
      premiera Japonii Shinzo Abe, że jego administracja nie złagodziła twardego
      kursu wobec Korei Północnej i nie rezygnuje ze starań, by skłonić reżim w
      Phenianie do wyrzeczenia się broni nuklearnej.
      "Nasi partnerzy w rozmowach z udziałem sześciu państw (z Koreą Północną -
      przyp. PAP) są cierpliwi, ale nasza cierpliwość nie jest nieograniczona" -
      powiedział w piątek Bush na wspólnej konferencji prasowej z Abe w swojej
      wakacyjnej rezydencji w Camp David.

      Korea Północna nie dotrzymała terminu 14 kwietnia, kiedy na podstawie zawartego
      w lutym porozumienia miała rozpocząć demontaż swoich instalacji nuklearnych w
      Jongbion. W zamian za zaprzestanie budowy broni atomowej, USA i ich partnerzy
      oferują reżimowi Kim Dzong Ila pomoc ekonomiczną.

      Bush nie sprecyzował jednak bliżej, co jego rząd zamierza zrobić, gdyby Phenian
      kontynuował realizację programu nuklearnego. Powiedział natomiast, że
      Waszyngton chce rozwiązać konflikt "w drodze dyplomatycznej".

      Japonia, która ze wszystkich krajów najbardziej obawia się północnokoreańskich
      zbrojeń atomowych, opowiada się obecnie za twardszą polityką wobec
      stalinowskiego reżimu, niż USA.

      Naciska także, aby Waszyngton nie usuwał Korei Północnej ze swojej listy państw
      sponsorujących terroryzm - przynajmniej do czasu, aż kraj ten zwróci porwanych
      przez reżim w Phenanie obywateli japońskich. Abe postawił to nawet jako warunek
      podpisania się pod jakąkolwiek umową z Phenianem w sprawie jego programu
      atomowego.

      Niepokój USA budzi także nacjonalizm Abe i jego dążenie do rewizji historii.
      Premier odmówił, na przykład, przyznania, że wojsko japońskie w czasie II wojny
      światowej zmuszało kobiety z krajów azjatyckich, głównie Korei, do świadczenia
      usług seksualnych japońskim żołnierzom.

      Waszyngton popiera plany zmiany pacyfistycznej konstytucji Japonii zmierzające
      do jej większego militarnego zaangażowania po stronie USA w rozmaitych
      konfliktach na świecie. Jednocześnie jednak obawia się zaostrzenia stosunków
      Japonii z Chinami na tym tle.

      Dodatkowym problemem są spory handlowe między USA a Japonią, która w ostatnich
      latach ograniczyła np. do minimum import amerykańskiej wołowiny - po
      ujawnieniu, że w USA zanotowano przypadki choroby wściekłych krów (BSE).

      Na spotkaniu z Abe w Camp David, Bush nalegał, aby Japonia znowu kupowała
      wołowinę. "To dobre, zdrowe mięso" - powiedział na konferencji prasowej.
    • chiara76 japońskie warzywa w polskim ogrodzie 30.04.07, 00:05
      dom.gazeta.pl/ogrody/1,72164,3867407.html
    • nekos ojciec playstation ... 30.04.07, 11:09
      ...odchodzi z sony
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4098925.html
    • nekos :-) 02.05.07, 11:04
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,4103041.html
    • nekos tragiczny wypadek 05.05.07, 18:48
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,4108484.html
    • kaim2005 [Japoński]Piłkarz zawieszony za stosowanie czosnku 08.05.07, 23:41
      sport.onet.pl/0,1248707,1531701,wiadomosc.html
    • nekos Japonia szykuje zmianę pokojowej konstytucji 15.05.07, 15:43
      Japonia szykuje zmianę pokojowej konstytucji
      Maria Kruczkowska, Reuters2007-05-15, ostatnia aktualizacja 2007-05-14 17:37

      Parlament ustalił wczoraj kalendarz prac nad reformą ustawy zasadniczej. To
      sukces premiera Shinzo Abe, który obiecał Japończykom zerwanie z pacyfizmem.
      O tym, czy ich kraj oficjalnie będzie mógł mieć wojsko, zadecydują Japończycy w
      referendum większością głosów. Jednak nie wcześniej niż w 2010 r. - stwierdza
      ustawa, którą przyjęła wczoraj izba wyższa parlamentu.

      To dopiero pierwszy krok do zmiany pacyfistycznej konstytucji, ale przełomowy.
      Zgodnie z obecną konstytucją z 1947 r. napisaną po wojnie przez Amerykanów
      Japonia wyrzekła się wojny. Artykuł 9 nie pozwala na posiadanie armii ani na
      użycie siły poza krajem.

      Od zakończenia wojny obronę Kraju Kwitnącej Wiśni zapewniają stacjonujące na
      wyspach siły amerykańskie. Japonia jest potęgą gospodarczą, ale nie odgrywa
      większej roli na arenie międzynarodowej. Chce to zmienić obecny premier
      konserwatysta Shinzo Abe. Obiecuje silną Japonię, aktywną w Azji, gdzie wyrasta
      potęga Chin, skutecznie wspomagającą amerykańskich sojuszników. Własne siły
      zbrojne pozwoliłyby jej też na udział w misjach międzynarodowych.

      Zmianę konstytucji poprzedzi wielka debata. Zapowiada się, że będzie gorąca.
      Wczoraj pod parlamentem lewicowi manifestanci wołali, by "nie zmieniać
      konstytucji na gorsze". Pacyfizmu chcą twardo bronić komuniści, największa siła
      w opozycji Partia Demokratyczna chce rozmawiać o zmianach, ale wczoraj
      głosowała przeciw kalendarzowi prac nad reformą.

      Co na to sami Japończycy? Z sondaży wynika, że zgadzają się na zmiany, ale
      jednocześnie chcą, by ich kraj pozostał, przynajmniej z nazwy, pacyfistyczny.

      Mimo deklarowanego pacyfizmu Japonia ma jedną z najlepiej uzbrojonych armii
      świata, tyle że zwaną siłami samoobrony. Kraj przeznacza na obronę ponad 6
      proc. swego ogromnego budżetu. Konstytucja nie przeszkodziła też poprzednikowi
      Abe premierowi Junichiro Koizumiemu wysłać kontyngentu do Iraku, choć złożonego
      z cywilnych specjalistów.

      Planowane odejście od pokojowej konstytucji może zaalarmować Koreę Południową i
      Chiny. Abe stara się więc uspokoić sąsiadów. Skutecznie - w styczniu, gdy
      Japonia wyniosła agencję obrony do rangi ministerstwa, ani Pekin, ani Seul nie
      zaprotestowały. W kwietniu zaś po latach ochłodzenia wzajemnych stosunków Tokio
      odwiedził chiński premier Wen Jiabao.
    • nekos parlament przedłuża o dwa lata misję lotniczą 15.05.07, 15:45
      Japonia: parlament przedłuża o dwa lata misję lotniczą w Iaku
      asz, PAP2007-05-15, ostatnia aktualizacja 2007-05-15 07:35
      Izba niższa parlamentu Japonii na wniosek rządu przedłużyła we wtorek o dwa
      lata misję lotniczą tego kraju w Iraku. Termin zakończenia misji upływał w
      lipcu.
      Teraz rządowy wniosek trafił do izby wyższej parlamentu, gdzie jego
      zatwierdzenie będzie formalnością ze względu na większość jaką dysponuje w tej
      izbie rządząca koalicja premiera Shinzo Abe.

      Od stycznia 2004 do lipca 2006 roku Japończycy uczestniczyli w Iraku w misji
      niebojowej, tzn. odbudowywali stacje uzdatniania wody i udzielali innej pomocy
      humanitarnej. Ponad 500 japońskich żołnierzy stacjonowało w Samawie na południu
      Iraku.

      Po wycofaniu tego kontyngentu w lecie zeszłego roku na miejscu pozostały
      samoloty japońskie, których zadaniem jest udzielanie pomocy siłom koalicji w
      transporcie ludzi i towarów z Kuwejtu do Iraku.

      Znaczna część japońskiego społeczeństwa - według ostatnich sondaży ponad dwie
      trzecie Japończyków - przeciwna jest misji w Iraku. Z ankiety, opublikowanej w
      poniedziałek przez stację telewizyjną NHK wynika. że za przedłużeniem obecności
      japońskiej w Iraku opowiedziało się tylko 17 procent ankietowanych.
    • kim_daniel_il1 Korea Płn. pracuje nad nową rakietą 16.05.07, 15:12
      Środa, 16 maja (08:56)

      Korea Północna pracuje obecnie nad budową nowego typu rakiety dalekiego
      zasięgu - podały cytowane przez agencję Associated Press miarodajne japońskie
      źródła.

      Nowa północnokoreańska rakieta Musudan miałaby zasięg około pięciu tysięcy
      kilometrów i byłaby w stanie osiągnąć amerykańską bazę Guam.

      Pocisk miał być zaprezentowany na ostatniej paradzie wojskowej w Phenianie w
      końcu kwietnia.

      Wiceminister japońskiego resortu obrony Takemasa Moriya mówił, że według danych
      wywiadu Phenian pracuje nad nowym pociskiem rakietowym. Nie podał jednak
      szczegółów. Z kolei minister obrony Japonii Fumio Kyuma wskazał na potrzebę
      zacieśnienia współpracy z USA w dziedzinie ochrony kraju przed atakiem
      rakietowym z Korei Północnej.

      Źródło informacji: PAP

      • nekos Re: Korea Płn. pracuje nad nową rakietą 16.05.07, 16:01
        goraco sie robisad
    • nekos porzucenie trzylatka 16.05.07, 16:11
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4135732.html
      a mnie juz tutaj nic nie dziwi
      • chiara76 Re: porzucenie trzylatka 16.05.07, 16:29
        crying(
    • nekos Re: Newsy 3 18.05.07, 16:34
      nie ma newsow bo na gazetowej stronie wiadomosci ze swiata zniknal link do
      japoniisad
      • chiara76 Re: Newsy 3 18.05.07, 16:40
        nekos napisał:

        > nie ma newsow bo na gazetowej stronie wiadomosci ze swiata zniknal link do
        > japoniisad

        właśnie widzę...eee, nawet nie wiem, jak skomentować...
        • katajina Re: Newsy 3 18.05.07, 17:11
          Tez to zauwazylam i zglosilam im problem w prawym dolnym rogu strony. Moze
          poprawia.
          • nekos Re: Newsy 3 25.05.07, 16:02
            katajina napisała:

            > Tez to zauwazylam i zglosilam im problem w prawym dolnym rogu strony. Moze
            > poprawia.

            w dalszym ciagu nic nie poprawili wiec tez przed chwila zglosilem.
    • nekos japonczycy sa ... 23.05.07, 16:38
      najlepszymi turystami
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,4159734.html
    • jakub.wojewodzki POLACY in JAPAN 24.05.07, 12:07
      Jest nas bardzo niewiwlu w Japonii(moze 400-600 osob).
      Moze mozna by wreszcie sie zliczyc.
      Dodajcie sie do mapy - ale nie robcie tego dokladnie ze wzgledow by nie
      umozliwiac obcym osobom poznania dokaldnie swoich adresow. Wystarczy w przyblizeniu.

      stuFFLiX.com/index.html?&xlat=35.702099695176635&xlong=139.70346271991733&xzoom=9&lid=stars
    • nekos tokio! 24.05.07, 15:42
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4155834.html
    • nekos para cesarska z wizyta na litwie 27.05.07, 16:30
      fotki wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80292,4179000.html
Pełna wersja