zwyczaje, takie inne przecież...

25.07.03, 10:33
Skąd wiedzieć, jak zachować się w Japonii?

Zacznę od rzeczy może tak trywialnej, jak toaleta, dlatego, że nigdy na to
sama bym nie wpadła. Otóż tradycyjnie (podobno) toaletę (łazienkę) damską od
męskiej odróżnia kolor wiszących przed nią zasłon. I tak męska toaleta
oznaczona jest granatową zasłoną a damska - czerwoną.

Ja oczywiście po ekstrapolacji na całokształt życia wykoncypowałam sobie, że
knajpa, na drzwiach której wisi granatowa zasłona - to knajpa wyłącznie dla
mężczyzn i przez trzy dni - dopóki mi ktoś nie wyjaśnił, że tkwię w błędzie -
chodziłam śmiertelnie oburzona panującym tam męskim szowinizmem. big_grin

I co jeszcze?
    • anya.s Re: zwyczaje, takie inne przecież... 26.07.03, 06:33
      Duzo tych innych zwyczajow jest, teraz zaluje ze sobie listy nie robilam bo mi
      juz niektore rzeczy spowszednialy.

      1. wchodzac do domu zdejmuje sie buty na genkanie (przedsionek) i uklada sie
      je czubkami do wyjscia.
      2. tradycyjnie gospodarze witaja gosci na kleczkach w przedpokoju, czesto zony
      witaja tak mezow...
      3. przy okazji poklonow jest ich kilka rodzajow
      4. jest mnostwo swiat, ktore sie bardzo celebruje, jest specjalne jedzenie,
      dekoracje (to chyba na osobny watek sie nadaje)
      5. w buddyjskich domach czesto sa oltarzyki z wygrawerowanymi nazwiskami
      zmarlych
      6. herbaty - roze rodzaje o roznych porach dnia i w roznych czarkach
      7. kimona - 4 rodzaje w zaleznosci od pory roku - ludzie to ciagle nosza
      8. sakury - rozkladanie sie z jedzonkiem pod kwitnaca wisnia i piknikowanie
      9. momiji - czerwone klony, ktore chodzi sie ogladac namietnie
      10. wlasnie sie skonczyla pora deszczowa, wiec mi sie przypomnialo - teru teru
      pozu - kukielka ktora sie wiesza za oknem, zeby odgonic deszczi brzydka pogade
      11. ludzie w bialych rekawiczkach - kierowcy taksowek, autobusow, upychacze w
      metrze. Raz jeden taksowkarz dlubal sobie w nosie i zapomnial zdjac
      rekawiczke. Wygladalo to komiczniesmile
      12. dzieciom do roku nie obcina sie wlosow, a potem sie je tnie i robi sie z
      nich pedzekek do kaligrafii


      jak sobie cos wiecej przypomne to napisze

      Ania
      • peter2715626 Re: zwyczaje, takie inne przecież... 26.07.03, 23:53
        > 1. wchodzac do domu zdejmuje sie buty na genkanie (przedsionek) i uklada sie
        > je czubkami do wyjscia.


        Otrzymalem tez wyrazne instrukcje, ze nie wolno mi stawac na liniach dzielacych
        pokoj na prostokaty. To sie nazywa tatami? Dlaczego nie wolno na tym stawac?



        > 11. ludzie w bialych rekawiczkach - kierowcy taksowek, autobusow, upychacze w
        > metrze. Raz jeden taksowkarz dlubal sobie w nosie i zapomnial zdjac
        > rekawiczke. Wygladalo to komiczniesmile



        Komicznie wygladaja tez serwety z haftami na siedzeniach taksowek.
        Podrozowalismy charterowym autobusem. Kierowca mial asystenta, ktory zachowywal
        sie jak drugi pilot promu kosmicznego.


        • anya.s Re: zwyczaje, takie inne przecież... 27.07.03, 07:06
          Hej Peter

          peter2715626 napisał:

          > > 1. wchodzac do domu zdejmuje sie buty na genkanie (przedsionek) i uklada s
          > ie
          > > je czubkami do wyjscia.
          >
          >
          > Otrzymalem tez wyrazne instrukcje, ze nie wolno mi stawac na liniach
          dzielacych
          >
          > pokoj na prostokaty. To sie nazywa tatami? Dlaczego nie wolno na tym stawac?
          >
          zgadza sie to jest tatami, ale nie mam zielonego pojecia czemu nie kazali ci
          na tym stawac. Podczas ceremonii herbaty moze to obowiazywac, po pamietam
          rozne historie typu wchodzenie do pokoju lewa noga, wychodzenie prawa...
          >
          >
          > > 11. ludzie w bialych rekawiczkach - kierowcy taksowek, autobusow, upychacz
          > e w
          > > metrze. Raz jeden taksowkarz dlubal sobie w nosie i zapomnial zdjac
          > > rekawiczke. Wygladalo to komiczniesmile
          >
          >
          >
          > Komicznie wygladaja tez serwety z haftami na siedzeniach taksowek.
          > Podrozowalismy charterowym autobusem. Kierowca mial asystenta, ktory
          zachowywal
          >
          > sie jak drugi pilot promu kosmicznego.


          co do serwet to sie zgadzam (my na to mowimy firany) i maja to nie tylko w
          taksowkach, w prywatnych furach tez. W ogole jakas taka dziwna moda, bo
          zdarzaja sie biale futra na desce rozdzielczej, sztuczne kwiaty albo miliony
          maskotek...

          a asystent to tutaj chleb powszedni, nie czesto sie zdarza ze ktos robi cos w
          pojedynke...


          trafne spostrzezenia

          pozdrawiam
          Ania

        • yawokim Re: zwyczaje, takie inne przecież... 28.07.03, 04:06
          peter2715626 napisał:


          >
          >
          > Otrzymalem tez wyrazne instrukcje, ze nie wolno mi stawac na liniach
          dzielacych
          >
          > pokoj na prostokaty. To sie nazywa tatami? Dlaczego nie wolno na tym stawac?
          >

          podobno od tego sie szybciej niszcza
          >
          >
          • peter2715626 Re: zwyczaje, takie inne przecież... 28.07.03, 05:12
            > > Otrzymalem tez wyrazne instrukcje, ze nie wolno mi stawac na liniach
            > dzielacych
            > >
            > > pokoj na prostokaty. To sie nazywa tatami? Dlaczego nie wolno na tym stawa
            > c?
            > >
            >
            > podobno od tego sie szybciej niszcza
            > >
            > >

            Zartujesz........
            To musi byc cos powazniejszego.
      • foreverlooking Re: zwyczaje, takie inne przecież... 23.08.03, 04:01
        anya.s napisała:

        > Duzo tych innych zwyczajow jest, teraz zaluje ze sobie listy nie robilam bo
        mi
        > juz niektore rzeczy spowszednialy.
        >
        > 1. wchodzac do domu zdejmuje sie buty na genkanie (przedsionek) i uklada sie
        > je czubkami do wyjscia.
        > 2. tradycyjnie gospodarze witaja gosci na kleczkach w przedpokoju, czesto
        zony
        > witaja tak mezow...
        > 3. przy okazji poklonow jest ich kilka rodzajow
        > 4. jest mnostwo swiat, ktore sie bardzo celebruje, jest specjalne jedzenie,
        > dekoracje (to chyba na osobny watek sie nadaje)
        > 5. w buddyjskich domach czesto sa oltarzyki z wygrawerowanymi nazwiskami
        > zmarlych
        > 6. herbaty - roze rodzaje o roznych porach dnia i w roznych czarkach
        > 7. kimona - 4 rodzaje w zaleznosci od pory roku - ludzie to ciagle nosza
        > 8. sakury - rozkladanie sie z jedzonkiem pod kwitnaca wisnia i piknikowanie
        > 9. momiji - czerwone klony, ktore chodzi sie ogladac namietnie
        > 10. wlasnie sie skonczyla pora deszczowa, wiec mi sie przypomnialo - teru
        teru
        > pozu - kukielka ktora sie wiesza za oknem, zeby odgonic deszczi brzydka pogade
        > 11. ludzie w bialych rekawiczkach - kierowcy taksowek, autobusow, upychacze w
        > metrze. Raz jeden taksowkarz dlubal sobie w nosie i zapomnial zdjac
        > rekawiczke. Wygladalo to komiczniesmile
        > 12. dzieciom do roku nie obcina sie wlosow, a potem sie je tnie i robi sie z
        > nich pedzekek do kaligrafii
        >
        >
        > jak sobie cos wiecej przypomne to napisze
        >
        > Ania



        heheeh - przypomnialo mi sie jeszcze to:

        - osobne kapcie do uzywania w lazience
        - osobne smietniki na rozne rzeczy ( teraz to wszedzie normalka ale te nascie
        lat temu to nie raz mi sie po uszach oberwalo za mieszanie smieci)
        - mycie sie miseczka obok wanny i pozniejsze odmaczanie w wannie z woda ktorej
        bron Boze nie wylewac...
        - drzwi od taksowek otwierajace sie "same" przy podejsciu (raz oberwalam,
        pozniej uwazalam)


        smile
    • yawokim Re: zwyczaje, takie inne przecież... 28.07.03, 04:03



      www.ph-heidelberg.de/wp/krug/MTON/frameset.html
      • yawokim Re: zwyczaje, takie inne przecież... 28.07.03, 04:04


        fajne, ale na ile 'prawdziwe'?

        czy zycie codzienne jest nadal tak zrytualizowane???

        • waldek.usa Re: zwyczaje, takie inne przecież... 24.09.03, 19:34
          yawokim napisał:

          >
          >
          > fajne, ale na ile 'prawdziwe'?
          >
          > czy zycie codzienne jest nadal tak zrytualizowane???
          >



          Na japonskich sitcom tego tak bardzo nie widac, ale jezeli jestes cudzoziemcem,
          to trzeba sie pilnowac.
      • chiara76 up 17.09.04, 15:20
        yawokim napisał:

        >
        >
        >
        > www.ph-heidelberg.de/wp/krug/MTON/frameset.html
Pełna wersja